Dodaj do ulubionych

Powrót ze Słowenii

18.07.11, 00:31
Cóż, wszystko co dobre się kończy i w niedzielę wróciliśmy.
Mówiąc krótko: śliczny kraj, BARDZO FAJNE wybrzeże Adriatyku,
świetne Alpy, mili ludzie.
Pogoda oczywiście dopisała, padało 2 razy po kika godzin na 14 dni.
Poza tym słońce, słońce, słońce i Jadran lub Julijske Alpy.

Byliśmy tydzień w Izoli i tydzień w Kranjskej Gorze.
Kilka razy byliśmy we Włoszech ( Triest, Grado, Tarvisio ) i raz w chorwackiej części Istrii ( Savudrija, Umag, Motovun ).
Wrażeń tyle, że trudno to wszystko zebrać.

Bardzo chętnie odpowiem na wszelkie pytania
Obserwuj wątek
      • wislok1 Re: Powrót ze Słowenii 18.07.11, 22:48
        Słowenia jest bardzo popularna wśród Czechów.
        Polaków spotkaliśmy mało, mniej więcej proporcje są 10% Polaków, 90% Czechów, jeśli chodzi o te 2 kraje.
        Czeski słychać bardzo często.
        Z krajów starej UE mają przewagę Niemcy, na 2 miejscu są Belgowie ( ku mojemu zaskoczeniu ), dopiero potem inni
    • wislok1 Słoweńskie wybrzeże Adriatyku 19.07.11, 00:32
      Razem 46 kilometrów.
      Zaczyna się na pólnoc od Koper - okolice Ankaran, bardzo ładne, o rzut kamieniem do Włoch.
      Potem Koper - duży port, widać wyraźnie rozwój przemysłu i handlu, dla turystów miejsce średnio ciekawe.
      Potem Izola - miasto o włosko-słowiańskim charakterze, tak jakby ktoś pomieszał Erosa Ramazottiego z Goranem Bregovicem, włoski to drugi oficjalny język w mieście, do tego bardzo często żywany przez miejscowych.
      Potem Piran- absolutna PERŁA Adriatyku, mała Wenecja, naprawdę coś rewelacyjnego, znowu tak jakby ktoś pomieszał Erosa Ramazottiego z Goranem Bregovicem, włoski to drugi oficjalny język w mieście, do tego bardzo często używany przez miejscowych.
      No i Portoroż, kurort ze sztuczną piaszczystą plażą, świetnie utrzymaną, eleganckie hotele i knajpy.
      Potem jeszcze saliny na południe od Portoroż, gdzie wydobywa się sól morską i wita nas Chorwacja.
      Wszędzie czysto, porządek, ale bez przesadnej niemieckiej sterylności, swojsko.
      Plaże kamieniste lub ze żwirkiem, czasem betonowe nabrzeże, woda BARDZO BARDZO czyściutka, wystarczy odjechać lub odejść od głownej plazy, żeby spotkać miejsca, gdzie nie ma prawie nikogo i można się kąpać w spokoju. Tyle że dzikie plaże to raczej nie są to miejsca dla kogoś, kto nie umie dobrze pływać.

      Co do kawałka chorwackiej Istrii - okolice Umag to ośrodek hotelowy na ośrodku, miejsca fajne, ale poza ścisłym sezonem może być dość nudno.
      Polecem Savudriję- rewelacyjna dzika plaża, w morzu kraby, woda kryształ

      Co do Włoch - polecam Grado, piękna PIASZCZYSTA plaża, kiedy jest odpływ to można iść pół kilometra w głąb morza. Do tego ogromna ilość muszelek, miejsce rewelacyjne dla dzieciaków.
      Triest to duży port,
      coś jakby skrzyżowanie Austro-Węgier, do których to miasto należało do 1918 i Rzymu,
      dziwna mieszanka.

      Cenowo Słowenia nie jest droższa od Chorwacji.
      Za 6-7 euro jest wielka pizza lub mięsko z frytkami, piwo w knajpie od 2 euro ( oczywiście jak ktoś poszuka lokalu dla tubylców ),droższe są ryby,ale zawsze świeże.
      Co mnie zdziwiło to to, że w sklepie piwo słoweńskie ( zresztą niezbyt dobre Lasko czy Union ) kosztuje 1 euro, a austriackie czasem 50 centów.
      Brzoskwinie w dużym sklepie można kupić za 80 centów, podobnie inne warzywa i owoce. Rzecz jasna te same brzoskwinie kosztują na straganie 2 euro, ale jak ktoś lubi przepłacać, jego sprawa.
      Wino najlepiej kupić u winiarza. W internecie wystraczy wejść na stronę www.izola.eu żeby znaleźć adresy. Takie wino to nie to samo co masówka ze sklepu. Malvazija u winiarza kosztuje kilka euro za litr
      • lesio5 Re: Słoweńskie wybrzeże Adriatyku 19.07.11, 11:03
        Zapomniałeś wspomnieć o 'świetnej' drodze 111 komunikującej te wszystkie miejscowości. Jedna wielka masakra. Wolę płacić na chorwackiej A9 i jeździć na ich część Istrii.
        Ogólnie Słoweńcy drogowo olali pogranicze z Chorwacją, nie ma tam ani jednego porządnego dojazdu do przejścia granicznego. Za to winieta - wiadomo ile kosztuje ...
        • wislok1 Re: Słoweńskie wybrzeże Adriatyku 19.07.11, 14:37
          Masakra ?

          Droga Koper-Izola-Portoroż jest OK, ruch jest płynny, chyba, że mamy akurat sobotę i drogę korkują ci, co jadą do Chorwacji.
          Ale tylko wtedy. Jeździłem wielokrotnie i ani razu nie stałem w korku.
          Dojazd do granicy jest porządny, szeroka droga. Gdyby nie to, że pogranicznicy sprawdzają dokumenty, nie byłoby korków w soboty.
          Za to od Koper autostrada do Triestu i autostrada do Lublany. W samym Trieście szczęka opada, jak się jeździ estakadami.
          Zapłaciłem 15 euro i za te pieniądze przejechałem z 600 kilometrów
          • wislok1 Re: Słoweńskie wybrzeże Adriatyku 19.07.11, 18:52
            A ha, faktem jest, że czasem trzeba postać kilka minut w Koper, gdzie kończą budowę tunelu do Izoli i akurat ludzie wracają z pracy.
            Z Koper do Chorwacji jedzie się 111 wzdłuż wybrzeża do przejścia Secovje lub 11 z Koper do przejścia Dragonja.
            Oba przejścia są obok siebie i poza sobotami ruch jest płynny, Chorwaci sprawdzaja dokładnie dokumenty, Słowńcom w kierunu Chorwacji nawet tego się nie chce i na tym koniec.
            Trzeba mieć pecha, żeby się do czegoś doczepili
          • wislok1 Re: Słoweńskie wybrzeże Adriatyku 19.07.11, 18:47

            Na stronce izola.eu jest duży wybór, są ceny.
            Faktem jest, że spotyka się dużo ofert, są napisy na domach
            sobe, zimmer, room,
            a domy wygladają nieźle,
            ale ja nie pytałem, miałem wcześniej rezerwację i trudno mi powiedzieć, jaka jest dostępność.
            • dokto Re: Izola - trochę moich fotek 20.07.11, 13:00
              wislok1 napisał:


              > Istria w niczym nie ustępuje Dalmacji.

              Na szczęście jest zupełnie inna. Szczególnie jeśli chodzi o wnętrze lądu. W niektórych miejscach, np. tuż za tunelem Ucka przypominała trochę nasz Beskid Niski. Natomiast wygląd wybrzeża zdecydowanie lepszy, jak dla mnie, jest w Dalmacji.

              > A co do Alp, to trudno je porównywać z morzem.

              Ale można je porównać z innymi górami i to porównanie, przynajmniej jeśli chodzi o ich widok "z dołu" wypada zdecydowanie lepiej na korzyść Alp.

    • wislok1 Zamek w Predjamie 25.07.11, 23:53
      picasaweb.google.com/wislok1/ZamekPredjama
      Bardzo fajny zamek, czegoś takiego gdzie indziej nie ma, czyli zamek razem z jaskinią.
      W środku zamku z powodu braku autentycznego wyposażenia komnat nowa ekspozycja z różnymi manekinami.
      Miejsce, gdzie spotkaliśmy najwięcej Polaków w Słowenii na kilometr kwadratowy.


      • wislok1 Polacy a Słowenia 25.07.11, 23:59
        Nie rozumiem trochę tego. Słowenia nie jest na pewno droższa od Chorwacji, jeśli chodzi o ceny w sklepach, knajpach, apartamentach, hotelach.
        W zasadzie jest tańsza, bo tańsza jest trochę benzyna, o wiele tańsze są dla Polaków rozmowy telefoniczne, do tego jest w UE i obowiązuje EKUZ.
        No i nie ma korków na granicach, bo jest system Schengen.

        Czesi, którzy umieją dobrze liczyć grosz, masowo ją odwiedzają, a Polacy prawie wcale.

        Nie mam tu na myśli tranzytowych podróży przez Słowenię do Chorwacji.

        Padło tu hasło, że Słowenia to Alpy, więc dlatego Polacy omijają słoweński Adriatyk,a jeżdżą w Alpy.
        Nieprawda.
        W Alpach spotkaliśmy 2 auta z Polski, oba z Żywca, koło wodospadu Savica w Bledzie.

        W naszym hotelu w Kranjskiej Gorze były 2 autokary z turystami z Czech. Było kilka aut z Czech, z Polski nie było nikogo.
        Czeski słychać wszędzie, polski prawie wcale
    • wislok1 Gozd Martuljek w Alpach Julijskich 27.07.11, 23:02
      picasaweb.google.com/wislok1/GozdMartuljek
      Gozd Martuljek czyli Las Martuljek jest niewielką miejscowością koło Kranjskiej Gory, spokój, las, woda. W tle są szczyty Alp Julisjkich z Veliką Poncą ( 2602 m.), Oltarem ( 2621 m.), Siroką Pecą ( 2497 m.), Špikiem ( 2479 m.). Miejsce bardzo urokliwe, coś rewelacyjnego


    • wislok1 Bled i okolice 01.08.11, 12:56
      picasaweb.google.com/wislok1/BledIOkolice?authkey=Gv1sRgCLuP25eKsIjsrgE#
      Okolice Bledu lepsze od samego Bledu, szczególnie wąwóz Vintgar,
      coś niesamowitego
      • Gość: Busio Re: Bled i okolice IP: 194.29.130.* 01.08.11, 14:53
        Wąwóz Vintgar jest przepiękny. Widzieliśmy tam leżącą na półce skalnej kozicę ze świeżo urodzonym koźlątkiem. Ładny jest też wąwóz Tscheppaschlucht po stronie austriackiej, przy drodze nr 91 , na trasie Trzic-Klagenfurt. My bardzo lubimy Rakov Skocjan, choc tam trzeba mieć porządne buty, bo miejscami ślisko i można klapnąć w błoto.Jak w Ljubljanie upały, to tam miły chłodek.
      • pieknaneretwa Re: Bled i okolice 22.08.11, 22:28
        Jak trafić spod zamku Bled do wąwozu Vintgar? Są jakieś oznaczenia?
        Ile czasu należy przeznaczyć na jego przejście i czy jest jedna trasa do wodospadu w tę i z powrotem?
        • wislok1 Re: Bled i okolice 22.08.11, 22:40
          Z centrum Bled jest droga do zamku Bled, na północ.
          Skręca się w centrum Bled, jadąc od autostrady na światłach w prawo !
          Droga jest oznakowana ( grad ).
          Jak mija się dojazdową drogę do zamku, jest po lewej, jest oznakowanie, to jedzie się dalej na północ do wioski Podhom, oznakowanie jest FATALNE, koszmarne, ale
          wielu kierowców ma GPS i jedź na nimi, patrz się za obce rejestracje ( ja miałem, więc jechały za mną 2 auta z Holandii ).
          Droga w końcu doprowadzi do parkingu koło wąwozu.
          Końcowy odcinek jest taki, że zabrakło na większości drogi asfaltu, a zakręt można przejechać tylko na jedynce.
            • wislok1 Re: Bled i okolice 22.08.11, 23:29
              W zasadzie to jest jedna trasa, bo rzeka jest jedna !
              Z parkingu, o którym napisałem idzie się w dół, po chwili jest budka i kasują za wstęp po kilka euro.
              Potem początkowo jest spokojnie, a nagle zaczynają się dziki wąwóz ( patrz fotki ) z kryształowo czystą wodą. Przed wodospadem jest znowu spokojnie. Za wodospadem jest bufet i budka, gdzie kasują za wstęp z drugiej strony. Z drugiej strony, czyli z innej strony wioski Podhom, ale nie zauważyłem oznakowania do tego drugiego wejścia.
              Generalnie raczej trudno zabładzić w dojechaniu do wąwozu, jeśli obserwuje się auta przed nami. W centrum Bledu nie zauważyłem oznakowania do wąwozu. Pojawia się dopiero za zamkie w Bledzie, ale rzadko. Jak ktoś nie ma GPS, jedzie na wyczucie
    • wislok1 Bohinj i okolice 02.08.11, 00:14
      picasaweb.google.com/wislok1/BohinjIOkolice
      Świetne miejsce, Alpy Julijskie są rewelacyjne. Jak dzieciaki jeszcze trochę podrosną, to zabieramy się za zdobywanie Triglava
    • wislok1 O rzut kamieniem od Słowenii: Tarvisio i okolice 02.08.11, 23:33
      picasaweb.google.com/wislok1/TarvisioIOkolice
      Naprawdę rewelacyjne włoskie Alpy Julijskie ( nie mylić z Dolomitami ), dorównują słoweńskim.
      Samo Tarvisio przypomina trochę Zakopane:
      handel, handel, handel,
      a obok zadbanych sklepów i pensjonatów często widać zaniedbane domy,
      to nie jest sterylnie czysta Austria.
      Lepiej wizualnie od Tarvisio prezentuje się Kranjska Gora, więcej troszczą się o swoje domy w Słowenii niż we Włoszech i drogi też są lepsze w Słowenii.
      • adam_kato Kempingi i rowery 03.08.11, 21:31
        widzę, że mam doczynienia z fachowcem:
        - jakie możesz/możecie polecić kemping w Słowacji?
        - czy warto brać ze sobą rowery, zeby od czasu do czasu sobie z nich skorzystać?(jest gdzie i jak z bezpieczeństwem pozostawionego gdzieś jednośladu?)

        Planujemy zrobić obajzdówkę po Słowenii w drugiej połowie sierpnia. Porady, nietylko w dwóch wyżej wspomnianych kwestiach, są mile widziane.
        • wislok1 Re: Kempingi i rowery 03.08.11, 21:42
          W Gozd Martuljek jest kemping zaraz koło hotelu Spik ( patrz album Gozd Matuljek:
          picasaweb.google.com/wislok1/GozdMartuljek
          Miejsce jest rewelacyjne widokowo, a jeśli nie ma się roweru, to w hotelu jest wypożyczalnia.
          Koszt wypożyczenia ? Jak kojarzę to kilka euro od roweru.
          Trasy rowerowe są asfaltowe, rowerzystów było bardzo dużo. Belgowie przeważnie przywozili rowery ze sobą, tak samo jak Czesi. Niemcy wypożyczali w hotelu. Raczej jest mała szansa, żeby ktoś ukradł, no bo kto ? Niedźwiedź ?

          W Izoli jest kemping koło hotelu Belvedere, niedaleko Simonov Zaliv:
          picasaweb.google.com/wislok1/Izola
          Plaża kempingu i hotelu Belvedere jest w stanie szczątkowym, ale jak się zejdzie do morza i pójdzie w prawo, to jest bezpłatne wejście na Simonov Zaliv.
          Ja się pójdzie w lewo są dzikie plaże, skaliste, trzeba umieć dobrze pływać, klif.

          Innych kempingów nie znam w Słowenii.
          Ale to mały kraj i jak się wybierze 2, jeden nad morzem i jeden w Alpach, to da się sporo zobaczyć

          • adam_kato Re: Kempingi i rowery 03.08.11, 21:59
            a z punktu widzenia ekonomii jazdy polecasz wziąć ze soba rowery na dach?

            Podkreślam, ze rower to nie będzie nasz główny środek lokomocji.... a ewentualne uzupełnienie do zwiedzania danego obszaru.

            Czy z racji tego, ze Słowenia kojarzy się raczej z górzystym krajobrazem dla niewprawnego rowerzysty będą to łatwe wycieczki?

            Kempingi, o których napisałeś - jak z cenami za dobę namiot+ samochód?
            • wislok1 Re: Kempingi i rowery 03.08.11, 22:55
              Rower na dach ? Nigdy nie brałem, więc trudno mi coś powiedzieć.
              Ceny wypożyczenia roweru w hotelu Spik były dość atrakcyjne, na pewno było taniej niż rok temu na Wegrzech.
              Okolice Kranjskiej Gory to wąska dolina, po jednej stronie są Karawanki, góry na granicy SLO-A, po drugiej Alpy Julijskie. W tej dolinie szlaki rowerowe są bardzo dobrze przygotowane, ale nikt nie jest tak szalony, żeby przebijać się na rowerze przez góskie szczyty, no prawie nikt.
              Tam trzeba raczej żelaznej kondycji, bo jest naprawde bardzo stromo pod górkę.

              Generalnie Słowenia jest bardzo górzysta i w okolicach Izoli były niezłe górki. Nad samym morzem trasy są jednak wygodne.

              Nie wiem jak z cenami w Spiku, ale tu jest info o Belvederew Izoli:
              belvedere.si/english/belvedere-cenik.php
      • wislok1 Re: Powrót ze Słowenii... 08.08.11, 16:17
        Info bardzo się przydało, dzięki raz jeszcze.

        Najbardziej malowniczą drogą była droga z centrum Izoli do dzielnicy Korte,
        z jednej strony góry z winnicami i sadami oliwnymi, domy, z drugiej strony widok na Adriatyk,
        a do tego chyba ze 100 zakrętów, no i bardzo wąsko.
        • Gość: Alma Re: Powrót ze Słowenii... IP: *.pul.tke.pl 27.08.11, 23:35

          Dzięki za relacje i zdjęcia! Super sprawa, wspaniale, że o tym napisałeś, bo relacji o Słowenii w por. z Chorwacją nie jest wiele :(
          Marzę o takiej właśnie podróży, i to wg bardzo podobnego schematu - tydzień w górach i tydzień nad morzem. Ale to już w przyszłym roku.
          Mam kilka pytań:
          - gdzie najpierw byliście (góry czy morze) i czy wybór był wg Was dobry, czy też było to bez znaczenia;
          - dlaczego właśnie te miejscowości (tzn. w przypadku morza - dlaczego np. nie Koper, a w przypadku gór, np. nie Bled), czy to kwestia cen noclegów;
          - z jakiej części Polski jechaliście (mniej więcej), czy robiliście przerwę w podróży na nocleg?
          - czy na góry mieliście specjalne "górskie" buty? i w ogóle czy chodziliście po górach?
          Z góry dzięki za odp.
          • wislok1 Re: Powrót ze Słowenii... 28.08.11, 00:16
            Gość portalu: Alma napisał(a):


            > Mam kilka pytań:
            > - gdzie najpierw byliście (góry czy morze) i czy wybór był wg Was dobry, czy t
            > eż było to bez znaczenia;

            Najpierw byliśmy nad morzem, potem w górach. Wybór był dobry, choć odwrotnie też nie jest zły.

            > - dlaczego właśnie te miejscowości (tzn. w przypadku morza - dlaczego np. nie K
            > oper, a w przypadku gór, np. nie Bled), czy to kwestia cen noclegów;

            W Koper nie ma fajnej plaży, jest fajny aquapark, ale aquApark mam na miejscu w Polsce.
            Córka przekonała mnie krótko genialną uwagą: NIE JEDZIE SIĘ NAD MORZE PO TO, ABY KĄPAĆ SIĘ W BASENIE, TYLKO W MORZU !
            Portoroż jest najładniejszy, ale ceny też są najwyższe. W przypadku Piranu jedyny problem to parkowanie auta kilometr od centrum przy rezerwacji noclegu.
            Izola jest idealnym rozwiązaniem. Plaża Simonov Zaliv jest bezpieczna dla dzieci ( płytko, piaszczyste dno ). Jedyny minus to wodorosty ( ale we Włoszech - Grado, jest ich jeszcze więcej ). W Izoli sa plaże kamieniste, gdzie wodorostów brak, za to woda kryształ.




            > - z jakiej części Polski jechaliście (mniej więcej), czy robiliście przerwę w p
            > odróży na nocleg?

            Jechaliśmy z okolic CIeszyna, do przejachanie mieliśmy przeszło 800 km. Wyjechaliśmy o 7 rano, byliśmy na miejscu o 17.
            Po drodze postój przeszło pół godziny w Mikulovie, potem godzina postoju przy autostradzie w Austrii z obiadem, potem około 20 minut w Sentilj, na pierwszej stacji benzynowej w Słowenii, na granicy.

            > - czy na góry mieliście specjalne "górskie" buty? i w ogóle czy chodziliście po
            > górach?

            Górskie buty sie przydały, chodziliśmy trochę ( patrz zdjęcia ). Poza górskimi szlakami nie trzeba.
            Noclegi w Alpach są atrakcyjne cenowo. My byliśmy w hotelu w Gozd Martuljek. W wiosce były też do wynajęcia apartamenty. To zupełnie inny klimat niż Zakopane ( oblężone przez turystów ) lub słowackie Tatry ( miejscowości "sztuczne", turystyczne ).
            Czemu nie Bled ? Bled jest dość daleko od Planicy, a obejrzenie skoczni Małysza w Planicy było gPIERWSZYM celem pobytu mojego syna w górach
              • wislok1 Re: Powrót ze Słowenii... 31.08.11, 19:15
                Myślę, że czasem tam są duże fale, bo brzeg morski w Izoli jest w kilku miejscach potężnie "broniony" wiekimi kamieniami. Tak samo jest Piranie. Latem zdarzają się burze, zdarza się, że przy okazji potężnie wieje.
                Nie radzę jechać w ciemno, lepiej poszukać na spokojnie, jak co, to mogę pomóc.
                W Izoli nie brakuje apartamentów, ale latem też jest "najazd" turystów.

                • wislok1 Re: Powrót ze Słowenii... 31.08.11, 22:57
                  Najfajniejsza atmosfera w Izoli jest na starym mieście, w tej częsci Izoli to typowo włoskie miasto. Oczywiście jak ktoś lubi takie klimaty z praniem na sznurach nad ulicą. Plaża miejska koło starówki ma czyściutką wodę, kryształ.
                  Ogólnie Izola to niesłychany mix, Włochy połączone z Krajem Słowian. Większość "tubylców" mówi po słoweńsku, ale prawie wszyscy znają włoski. Słowenia jest bardziej zadbana niż Włocy. Muzyka a la Bregović jest płynnie przemieszana z włoskimi przebojami.
                  • Gość: Alma Re: Powrót ze Słowenii... IP: *.pul.tke.pl 01.09.11, 23:32
                    Coraz bardziej się przekonuję do tej Izoli, plaża, jak wynika z Twoich zdjęć jest całkiem ok.
                    No i położenie dogodne. My będziemy jechać z płd. -wsch. części naszego kraju. Zatem przez Koszyce, Budapeszt ... Pomyślałam o zatrzymaniu się w Ptuju na np.3 dni - zwiedzanie itp. (sam Ptuj, winnice, Maribor, ew. jeszcze coś). Tylko nie wiem, jak z noclegami w tej części. Jak może jakieś doświadczenia? Oj, już bym pojechała :)
                    Dzięki!
    • Gość: Aga Re: Powrót ze Słowenii IP: 153.19.150.* 18.08.14, 11:14
      Witam,

      moje marzenie od lat to podróż do Słowenii. Wydaje się, że przyszły rok to rzeczywisty termin. Nie wiem jednak jak podejść do zaplanowania pobytu. Mam na zwiedzenie 10 dni na miejscu. Cztery dni liczę na dojazd w dwie strony (jadę z Gdańska). Czy mogłabym liczyć na wskazówki jakie miejsca zwiedzić - coś w stylu planu wycieczki :-) Błądzę jak ślepy w mgle.
    • marcind_80 Re: Powrót ze Słowenii 14.05.19, 17:06
      witam

      temat dość stary...ale chciałem dopytać odnośnie sprawdzonych stosunkowo niedrogich apartamentów w Izoli.
      Chcemy z żoną i dzieciakami wyjechać 31 sierpnia..tak na..5 dni...i szukamy coś bez pośredników. Z góry dziękujemy za pomoc

      Pozdrawiam
      Marcin
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka