Gość: Kasia IP: *.150.133.34.internetia.net.pl 13.08.10, 10:39 Gdzie najlepiej robić zakupy w Londynie, Bardzo proszę o inforamcje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Max Re: Zakuoy w Londynie IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 13.08.10, 12:48 Warzywa najczesciej kupuje w Tesco, chleb w polskiej piekarni. Mieso na farmerskich ryneczkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszkax1986 Re: Zakuoy w Londynie IP: *.icpnet.pl 20.12.11, 23:18 jeśli chodzi o hotel w Londynie blisko dobrych sklepów, głównych ulic i hipermarketów, to najlepiej sprawdzić na www.oHotele.pl - najlepsze ceny i porównanie cen hoteli Odpowiedz Link Zgłoś
the_o.c Re: Zakuoy w Londynie 13.08.10, 19:56 konkretnie jakie zakupy? Ciuchy? jedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esc Re: Zakuoy w Londynie IP: 78.25.220.* 03.09.10, 17:19 Ciuszki - tk maxx (mekka wszystkich rodakow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iska Re: Zakuoy w Londynie IP: 78.8.27.* 03.09.10, 19:37 ja robie zakupy w PRIMARKU za marne grosze mozna kupic fajne ciuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzeku Re: Zakupy w Londynie IP: 78.146.226.* 03.09.10, 20:57 Dokladnie, polecam Lakeside (Thurrock) choc to juz nie Londyn ale i bez auta da sie dojechac bo sa dobre polaczenia, jesli ktos lubi lazenie po sklepach ma dzien z glowy a i Primark jest na miejscu plus chyba wiekszosc innych marek ma tam sklepy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zakuoy w Londynie IP: *.bethere.co.uk 03.09.10, 23:34 nie generalizuj, nie wszystkich. nie kupuje tam, chociaz, gdybym miala wybierac pomiedzy tkmaxx, a primark, wybralabym to pierwsze. zdarzaja sie tam niezle koncowki kolekcji dobrych marek, niemniej nie chce mi sie tam grzebac. primark ma wysyp tandety. o ile ciuchy wygladaja fajnie, o tyle ich jakosc pozostawia wiele do zyczenia. zwykle szmaty ot, co. a co do cen, to wiekszosc marek takich jak zara, mango, river island itd ma ciuchy w uk tansze niz w polsce. a jesli nie tansze, to w tych samych cenach. porownane i sprawdzone. i zdecydowanie lepsze sa wyprzedaze w londynie, niz np te w warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SW Lo Re: Zakuoy w Londynie IP: *.bb.sky.com 04.09.10, 15:48 Gosh...co za sklepy polecacie. Tesco, Aldi, TKmaxx, Primark, SportDirect??? toz to smiech na sali. Jesli wasze zarobki sa w granicy £7 na godzine to rzeczywiscie na wiele nie mozna sobie pozwolic tylko na syf z tych sklepow. Najgorsze jakosci szmaty ktorych cena odpowiada jakosci. przjezdzicie sie na New Bond Street i robcie tam zakupy. Zobaczycie co to znaczy porzadny sklep i porzadna jakosc. No ewentualnie carnaby Street. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: Zakuoy w Londynie IP: *.elpos.net 04.09.10, 16:57 w sumie racja, ale i tak lepsze maja zycie niz mgr w polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Love Hamersmith Re: Zakuoy w Londynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 01:56 Oxford Street oferuje dużo sklepów i o wiele wiekszych niz w innych dzielnicach Londynu, lecz dla mnie jest za bardzo zatłoczona rzadko robię tam zakupy. Polecam Hamersmith !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJay Re: Zakuoy w Londyni IP: *.gdynia.mm.pl 05.09.10, 10:25 Geez! Co Ty pleciesz to są sklepy dla żebraków! Ja kupuję tylko na Rodeo Drive i 5th Avenue w USA i ewentualnie w Paryżu na Champs Elisee... Wieśniak, pewnie zarabiasz jakieś 100GBP na godzinę... A teraz idź do warzywniaka po kartofle bo stara chce dziś zrobić święto i Ci placki ziemniaczane strzelić na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
funky78 Re: Zakuoy w Londyni 05.09.10, 12:03 No proszę dzieciaku jeszcze się chyba z marzeń sennych nie wybudziłeś albo denaturat już na dobre zasyfił twój móżdżek.Rynsztokowy prowokatorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misz Re: Zakuoy w Londyni IP: *.icpnet.pl 12.01.12, 12:19 Widać i czuć na kilometr, że totalna z Ciebie wiocha (przepraszam mieszkańców wsi, czyli bogatych i znudzonych życiem w śmierdzącym mieście oraz bogatych rolników, których akurat niezbyt lubię, bo to takie coś jak Ty). Mamusia nie nauczyła szacunku do ludzi ? Och biedni prostaczek kupujący (hahaha ....) na 5th Avenue... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Zakuoy w Londyni IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 01:44 ale buc Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslawa.kaczynskego @SWlo Nie bądz taki do przodu cwaniaku 05.09.10, 10:50 Pan adwokat się znalazł. 95% emigrantów zarabia 7 /godzinę. Trochę szacunku chamie. A dlaczego nie robisz zakupów u Diora i Lagerfelda ? No cwaniaku ? Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslawa.kaczynskego eBay i second handy - najlepsze ciuchy. 05.09.10, 11:03 oryginalne i za grosze. Bardzo często nowe z metkami. Najlepsze rzeczy wyrywam właśnie tam: oryginalne, nowe Ray-Bany za 12 f , nowe martensy za 14 f, spodnie next, wrangler z etykietami po 5-6 f, piżama nowiutka Zony za 10 f. Piekne koszule meskie po 3-4 f. Wszystko 100 % skóra albo 100% bawełna, często czesana. Tylko trzeba poszukać i chcieć a snobizmy zostawić frajerom. Pochodzisz trochę to znajdziesz ze 3 dobre secondy; przyciądziesz przed ekranem na 4 godziny i już masz piękną kolekcję. Na eBayu trzeba uważać na podróby. W secondach to duża rzadkość. Moja Pani kupiła ostatnio piękne torby skórzane po funcie. A i na carbudy warto pojechać - tam to już prawie za darmo się kupuje niemal wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zombie Apocalypse Zakupy w Londynie IP: 80.169.189.* 03.09.10, 17:30 Ciuchy i obuwie sportowe: w sieci SportsDirect.com (maja sklepy na Camden, Oxford Street, Leyton, pewnie gdzies jeszcze). Markowe rzeczy, niedrogo (na przyklad buty Lonsdale od 15 do 20 funtow). Rowniez siec TK Max godna polecenia. Niektorzy oczywiscie bardzo lubia siec Primark (taniej sie nie da, chyba ze w charytatywnym Oxfam, ale to juz komis). Muzyka i filmy: sklep FOPP na Earlham Road (przy Charing Cross) lub komisy przy Wardour Street lub Camden High Road. Art. spozywcze. - ciesi Morrisons, Sainsbury, Sommerfield, Asda, Lidl (ten najtanszy), Tesco. Komputery i akcesoria komputerowe: - gielda w sali gimnastycznej przy stacji metra Stratford (w soboty i niedziele, nalezy przejsc nad torami Jubilee Line w strone wiezowca po prawej stronie patrzec od wyjscia ze stacji). I ogolnie - Oxford Street w okresach poswatecznych, jesli komus nie przeszkadzaja ekstremalne tlumy oczywiscie - masa wyprzedarzy, nawet do 75%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolanta Re: Zakupy w Londynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 13:45 Dla mnie najciekawsze miejsce handlowe to nowy ogromny Westfield w zachodnim Londynie ( koło BBC) . Tanim miejscem i ciekawym jest oczywiscie Spitalfield szczegolnie Commercial Street . Bylam tam 2 tygodnie temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mizilo Re: Zakuoy w Londynie IP: 80.47.160.* 03.09.10, 18:06 Londsdale markowe? heh. Nie wiem co chcesz kupic. Ogolnie dla mnie UK jest na podobnym poziomie cenowym co PL (jedzenie np, tylko jakosc jest okropna), ciuchy, buty, perfumy - tansze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Zakuoy w Londynie IP: *.ghnet.pl 03.09.10, 19:37 ja bardzo lubie PRIMARK ale tylko ten w Londynie (jego odpowiednik w Dublinie jest juz do bani). Co prawda trezba sie uzbroic w nieziemska cierpliwosc bo sklep jest OGROMNY, a rzeczy z spadajace nie sa zbierane przez pracownikow rekami tylko miotlami, ale za 35 funtow ostatnio kupilam 3 siaty, nie siatki, siaty. Jaksciowo roznie, czesc rzeczy super, czesc kiepska, ale do tej pory mam piekne srebrne kolczyki za 1 funta i super skorzany pas za 2 albo 3 funty. Uwazam ze warto nawet zeby kupic tzw sezonowe hity. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: Zakuoy w Londynie 03.09.10, 22:55 Raczej nie jest to srebro tylko jakiś metal i nie skóra tylko tworzywo skóropodobne, ale faktem jest, że Primark jest sklepem, gdzie można trafić świetne rzeczy za grosze - trzeba tylko uważnie obejrzeć przed zakupem czy nie ma wad, jeśli chodzi o ciuchy to New Look też nie należy do najdroższych. Odpowiedz Link Zgłoś
loco90 Re: Zakuoy w Londynie 03.09.10, 22:36 London to raj jezeli chodzi o ciuchy!Jestem tutaj dopiero rok a moje szafy(dwie) pekaja w szwach.Przedtem mieszkalem pare lat we Francji i w Hiszpanii i przez te lata nie kupilem tylu rzeczy ile tutaj,w Londynie w ciagu roku.Kupuje w sklepach firmowych(super obnizki do 75%) i w moim ukochanym TKMAXX,ktory wedlug mnie jest sklepem z kosmosu.Wszystkie moje ubrania to Diesel,Dkny,Dolce & Gabbana,Moschino..Ceny smieszne! Obnizki jakich nie widzialem w zyciu-no moze w Stanach..Mam 26 par butow - np oficerki Diesel za 65 funtow(!!!),plaszcze (piekny DKNY-39 funtow,Calvin Klein- 120),torby Le Tanneur,Diesel,Donna Karan..w sumie 12..Spodni,pieknych koszul np.Moschino,paskow,bielizny,t-shirtow,perfum- nawet nie licze.Wszystko naprawde tanie w porownaniu do zarobkow.W Londynie stalam sie maniakiem zakupow na co nigdy nie moglem pozwolic sobie w innych krajach.Dla mnie RAJ.. Odpowiedz Link Zgłoś
prober Re: Zakuoy w Londynie 04.09.10, 01:22 I po cholerę Ci tyle ciuchów? Kupujesz, bo lubisz mieć metkę znanej firmy? Nie przekonasz mnie, że w tym wszystkim będziesz regularnie chodził... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacek Co za dużo, to niezdrowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 01:45 Nie przesadzaj. Nie jestem żebrakiem, ale uważam, że mężczyzna powinien chodzić w jednym ubraniu cały rok. Dwie pary butów, kilka par majtek, trzy koszule, dwie kurtki, trzy pary spodni, sznurowadła 2x i szlus... oj, zapomniałbym, kilka par skarpetek. I sutanna na święta oraz strój św. Mikołaja, żeby dziecku sprawić radość. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwagrowsky Re: Co za dużo, to niezdrowo IP: *.multi-play.net.pl 04.09.10, 10:25 a ja mam pytanie odnosnie wyprzedaży: kiedy tak mniej więcej się zaczynają? czy na początku grudnia już coś kupię taniej czy trochę później? Odpowiedz Link Zgłoś
the_o.c Re: Co za dużo, to niezdrowo 04.09.10, 13:35 Gość portalu: szwagrowsky napisał(a): > a ja mam pytanie odnosnie wyprzedaży: kiedy tak mniej więcej się zaczynają? czy > na początku grudnia już coś kupię taniej czy trochę później? wyprzedaze zaczynaja sie tuz po bozym narodzeniu, tzn juz 26 grudnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Co za dużo, to niezdrowo IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 04.09.10, 17:45 juz w okresie przedswiatecznym mozesz cos taniej kupic, ale max. do 30 procent. natomiast normalne wyprzedaze (50-75 %) rzeczywiscie zaczynaja sie dzien po Bozym Narodzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barteeekkkk Re: Zakuoy w Londynie IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.10, 13:22 Bogactwo, kur*a...:) Jest lans,jak kazdy Polaczek w UK. Szkoda, ze tak malo nas mozna znalezc nie szpanujacych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blee Re: Zakuoy w Londynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 18:38 zapraszam do macy's w usa!( dla klasy sredniej) tam dopiero jest wybór, rzeczy lepszzej jakości. Co do DKNY i D&G to bym się tak nie ekscytowała - zwykły amerykański produkt dla ludzi klasy średniej, bez szalu i rewelacji. Jak tak bardzo się lubisz stroic w MARKOWE CIUCHY to może pomysl o Chanel, Armanim, na codzien Tommy H. Ceny większe ale i jakosc lepsza - przynajmniej szafy ci sie beda domykac, i nie bedziesz sie bala ze jak otworzysz to sie kupa szmelcu wysypie. Na koniec chciałabym dodac: trzeba isc w jakosc a nie ilosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
loco90 Re: Zakuoy w Londynie 05.09.10, 07:45 Gość portalu: blee napisał(a): > zapraszam do macy's w usa!( dla klasy sredniej) tam dopiero jest wybór, rzeczy > lepszzej jakości. Co do DKNY i D&G to bym się tak nie ekscytowała - zwykły > amerykański produkt dla ludzi klasy średniej, bez szalu i rewelacji. > Jak tak bardzo się lubisz stroic w MARKOWE CIUCHY to może pomysl o Chanel, > Armanim, na codzien Tommy H. Ceny większe ale i jakosc lepsza - przynajmniej > szafy ci sie beda domykac, i nie bedziesz sie bala ze jak otworzysz to sie kupa > szmelcu wysypie. > Na koniec chciałabym dodac: trzeba isc w jakosc a nie ilosc :) > hehe..oczywiscie spodziewalem sie zlosliwych komentarzy bo jakze inaczej..Swoim postem chcialem tylko pokazac,ze mozna tutaj w Londynie za podobne pieniadze jak w H&M,Zara czy nawet Primark (np.dodatki Diesel) kupic o wiele lepsze ciuchy..trzeba tylko poszukac.Jezeli marynarki D&G(te akurat bardzo mi sie podobaja czego nie moge powiedziec o reszcie oferty tej firmy) mozna dostac za niewiele wiecej niz takowe w np.Zara dlaczego mam sobie ich nie kupic jesli ich potrzebuje.Zarabiam to wydaje.Nie mam ambicji na Chanel czy Armaniego chociaz mam pare rzeczy tych marek.Hilfiger'a nie znosze bo ma spaczona wymiarowke i wchodze w rzeczy dla wyrosnietych nastolatkow.Wole sto razy Diesel Gold ,ktory jest na mnie wrecz szyty,DKNY -bardzo lubie.Piekny, zimowy plaszcz o wspanialym kroju,ze swietnego materialu na zime by tanszy od plaszczy w H&M! Lubie sie ubrac,lubie bywac,podrozowac i we wszytkim co mam chodze..I naprawde nie mam w szafie chlamu bo jestem bardzo wybredny.Mowimy o zakupach- nigdzie nie kupilem tak pieknych rzeczy za tak male pieniadze jak w Londynie.To wlasnie chcialem zasygnalizowac.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJay Re: Zakuoy w Londynie IP: *.gdynia.mm.pl 05.09.10, 10:29 Z tego co czytam to masz problem z określeniem swojej płci. Raz piszesz "mieszkałem" by na końcu napisać "stałam" można się przejęzyczyć ale nie pomylić w pisaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
loco90 Re: Zakuoy w Londynie 05.09.10, 15:45 taaaa..rozwin moze swoja zaskakujaca teorie jezeli nie masz innych problemow w niedzielne popoludnie..lol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asturias Re: Zakuoy w Londynie IP: *.chello.pl 04.09.10, 12:50 Jeśli chodzi o ciuchy to polecam jeszcze sie Peacock (praktycznie w każdym centrum handlowym lub Highstreet).Tam zawsze jest coś w wyprzedaży,a ciuchy dobre jakościowo.Warzywa i owoce kupujcie na rynku.Dwa lata mieszkałem w Walthamstow,jak ktoś mieszka blisko to polecam,zaraz przy końcowej stacji Victorii.Znacznie taniej niż w hipermarketach np.za funta 10 sztuk mango lub 3 ananasy lub 2-3 kilo pomidorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zakuoy w Londynie IP: 109.243.202.* 04.09.10, 14:48 A czy ktoś orientuje się w jakich porach roku są tam wyprzedaże ubraniowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Zakuoy w Londynie IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.09.10, 16:50 oprecz grudniowo-styczniowej, sporo wyprzedazy jest po każdym sezonie, np wyrzedaż odziezy wiosennej w okolicach czerwca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Zakuoy w Londynie IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 04.09.10, 18:46 Polacy to ogolnie straszni szmaciarze, ktorzy oszczedzaja na wszystkim. nie ma porownania do klasy Wlochow, Francuzow czy Hiszpanow np., jesli chodzi o ubrania. i nawet jak znajda sie w Londynie, gdzie maja pieniadze na dobre zakupy, to wola isc do Tesco. a jak ost. widzialem na lotnisku w Krakowie faceta lecacego do Londynu w butach Paula Smitha i z torba na ramieniu Louis Vuitton, to sie zdziwilem, ze Polak. jeden na caly samolot wygladal dosc przyzwoicie. i nie chodzi mi o marke, ale o jakosc materialow, z ktorych te rzeczy sa wykonane. bo to jest najwazniejsze. nie kierowanie sie nazwa, ale jakoscia szycia, materialem, z ktorego jest dana rzecz zrobiona. nikt mi nie powie, ze LV robi szmaty. buty maja naprawde takie, ze jak na nie patrze, to wpadam w zachwyt. i inni tez, jak je widza na moich nogach. to widac, jak ludzie sie na ciebie patrza, kiedy w miare dobrze sie ubierzesz. galanterie skorzana maja najlepsza na swiecie i tej jakosci rzeczy robi doslownie kilka innych firm na tym globie (np. wloskie Giudi czy Chiarugi). skadinad, jak wtajemniczonym dobrze wiadomo, dwoje wyzej wymienionych robi galanterie np. dla Prady, tylko z logo slynnej Miucci jest ona sprzedawana po znacznie wyzszej cenie. oczywiscie, kazdy ma inne potrzeby i upodobania, ale stolica UK jest bez watpienia rajem na ziemi dla wszelkiej masci zakupoholikow. tylko Paryz i Nowy Jork na tej planecie pozwala na zrobienie podobnych zakupow, jesli chodzi np. o ubrania. w zadnym innym miescie wybor nie jest tak szeroki. jezeli wiec interesuja was rzeczy niebanalne, polecam szczegolnie slawetny www.camdenlock.net/ (milosnicy np. wszelkiej masci vintage znajda mase rzeczy dla siebie; rowniez pod - www.beyondretro.com/, 5000 m kw. powierzchni i 15 000 przedmiotow - naprawde jest w czym przebierac). jesli zas chodzi o tzw. marki designerskie, te z glownego nurtu, to na pewno warto zajrzec do www.selfridges.com/?cm_mmc=PPC-_-google-_-na-_-selfridges&utm_medium=cpc, www.liberty.co.uk/ (tam np. legendarny nowojorski Band of Outsiders), www.harveynichols.com/output/Page143.asp to jednak sieci. ale Londyn to miejsce unikalne, stolica klasycznej, brytyjskiej elegancji jak z doktora Who. sa tu pewne zespoly ulic, szczegolnie w Mayfair czy okolicach Oxford Street (na tejze znajdziecie wszystkie siecowki ze sredniej polki, jakie znajduja sie wszedzie indziej, jak Zara, H&M czy inne), gdzie mozna dobrze sie zaopatrzyc. i tak np. jesli chodzi o trencze (jak wiadomo, nikt nie robi lepszych, niz Anglicy), to polecalbym Burberry - glowne ich sklepy na Regent Street i New Bond Street, Aquascutum - Regent Street. caly outfit klasycznego ang. dzentelmena skompletowac najlepiej na en.wikipedia.org/wiki/Jermyn_Street (tam m.in. najlepsze koszule i buty; choc buty przede wszystkim tu - www.johnlobbltd.co.uk/) swietne miejsce na zakupy, to rowniez Carnaby Street, New Bond Street czy Regent Street (gdzie szczegolnie polecalbym Brooks Brothers albo Hackett). jesli zas chodzi o ubrania troche z innej bajki, do noszenia na co dzien, to ja szczegolnie lubie A.P.C., Acne, Swear (buty), Baracuta (kurtki Harrington), Fred Perry, Burlington (skarpety), Mulberry, Paul Smith, Loake (buty), Sebago (najlepsze boat shoes), Pendleton (na jesien/zime), Ralph Lauren, Sperry Top Sider (znowu legendarne boaty), Woolrich Woolen Mills (jesien/zima), Nom de Guerre, YMC, Cheap Monday, ktore to marki (wszystkie) maja swoje sklepy w Londynie. jesli chodzi o czapki i kapelusze (wszelkiej masci), szczegolnie warto zajrzec do - www.lockhatters.co.uk/ wyprzedaze marek designerskich polecam np. w - Burberry Factory Shop (29-53 Chatham Place), www.bicestervillage.com zakupy online dobrze sie robi pod: www.my-wardrobe.com/menswear www.net-a-porter.com/ (wyl. dla kobiet) www.thecorner.com/home.asp?tskay=582B0E9B&tp=18049&&gclid=COO5oIyc7qMCFVFd4wod9Hfy3g www.yoox.com/ www.asos.com/ serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na fali Re: Zakuoy w Londynie IP: *.lublin.mm.pl 04.09.10, 22:56 Najlepsze deck shoes dla tych co zegluja a nie lansuja sie tylko po ulicach to Dubarry i Musto a nie Sebago (dobre ale nie najlepsze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zakuoy w Londynie IP: *.zone4.bethere.co.uk 05.09.10, 00:27 gapiles sie na obcego pana i oceniales jego odziez pod wzgledem materialow?;) niezle. ja myslalam ze odziez jest do tego zeby golym nie chdozic, chronic sie przed zimnem oraz stop nie pokaleczyc. co za roznica czy dobry material czy nie dobry, ze niby inna bawelna? z innego pola?? cale zycie w tym sie nie chodzi chyba. nakaz jest jakis ogolny zeby wydawac ile sie da maksymalnie na ciuchy bo inaczej co? dostaniesz otarc naskorka, zgnije ci skora, inni nie bede uwazac ze jestes posh i fajny, fura komora lalala. jezu co za pogawedki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Zakuoy w Londynie IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.09.10, 06:48 oceniasz ludzi po tym z jaką metka wchodzą do... samolotu?????? Do rajanera tylko w garniaku od armaniego? O litości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Zakuoy w Londynie IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 06.09.10, 02:30 widzisz, ja po prostu jestem esteta i wieksza przyjemnosc mi sprawia, jesli ktos dobrze wyglada, od sytuacji przeciwnej. to niesie ze soba wiele znaczen, ale o tym za chwile. ostatnio wpadlem na chwile do Polski. niestety musialem leciec samolotem, w ktorym wiekszosc stanowili Polacy mieszkajacy na Wyspach. po pierwsze, gdy podszedlem na koniec kolejki - tradycyjnie wszyscy jak szaleni rzucili sie na pol godziny przed rozp. boardingu - wiele oczu skierowalo sie na mnie (widocznie wygladalem dla nich jak kosmita; szkoda w sumie, ze sobie jakichs zielonych stojek na glowie nie zamontowalem, bylyby odpowiednie do kontekstu). przygladalem sie tym ludziom z zaciekawieniem. jak juz zblizalem sie do nich, wydali mi sie jacys brudni (zawsze mam zreszta takie wrazenie jak lece w te strone). okazalo sie jednak, ze nie jest to tylko moje zludzenie czy jakas, jak zaraz powiesz, zlosliwa projekcja, ale fakt. przyjrzalem sie im bowiem z bliska b. dokladnie i widze mase ludzi mlodych, dwudziestoparo- , trzydziestolatkow w jakichs niewypranych kurtkach, z brudnymi (doslownie!!!) tobolami prosto z targowiska w przecietnym polskim powiatowym miasteczku. odpowiedz mi teraz, dlaczego, jak lece samolotem w jakiekolwiek miejsce w Europie Zachodniej, takich widokow nie ogladam. dlaczego angielscy biznesmeni nosza swietne bluchery? ile osob widzisz w Polsce w takich butach i gdzie w ogole, od tego zacznijmy, mozesz je tam dostac? po drugie, wytlumacz mi, bo nie rozumiem, dlaczego ci sami Polacy, ktorzy przyjezdzaja tutaj, widza, ze mozna kupic spodnie z dobrej jakosci materialu (a znacznie ciezej ze zlej, bo takich w sklepach wiele nie ma), nadal ubieraja sie w te kupione dwadziescia czy dziesiec lat temu na targu? wierz mi, od razu rodaka na ulicy kazdego miasta w UK po ubiorze rozpoznasz. nie generalizuje, mowie tu o statystyce, ktora widoczna jest golym okiem. i teraz przejdzmy do rzeczy kolejnej. jakos tak sie dzieje, ze dobre ubranie idzie w parze ze statusem spolecznym, wyksztalceniem etc. jezeli widze faceta, ktory wchodzi do samolotu w brudnych spodniach ze stadionu dziesieciolecia, w rozsypujacych sie butach za 15 zl i z brudna torba, to wyobrazam sobie, ze tak samo dba o higiene osobista, o czystosc miejsca, w ktorym mieszka, o swoje otoczenie. bardzo duzo daje mi taka osoba do myslenia i czytam ja tak, jak zechciala mi sie opisac. nie jest to lektura przyjemna. wiec jesli spotkalem chlopaka, ktory nosil buty od PS, przyzwoite, ktore zreszta lubie, i ktore tu sa raczej czyms dosc standardowym, nie zadnym luksusem, to cieszy mnie, ze ktos z mojego narodu ubiera sie normalnie. ale to powinno byc raczej standardem, a nie wyjatkiem. wiekszosc tych Polakow to przeciez udzie mlodzi, ojcowie malych dzieci, chlopacy swoich dziewczyn, absolwenci uniwersytetow. mniejsza z tym, ze bardzo kiepskich, ale jednak. choc znowu: jak spojrzysz, jak sie ubieraja ich prof., a jak sie nosza prof. w Anglii, Francji czy we Wloszech, to od razu spostrzezesz roznice. nic to, prawda jest taka, ze jestesmy krajem dosc dziadowskim i to dziadostwo zewszad wylazi, takze z tego, jak sie nosimy na co dzien. i blizej nam w tym, uwierz mi, do Ukrainy, Litwy, Bialorusi, Rosji czy Rumunii, niz do Europy Zachodniej, do ktorej tak bardzo chcemy sie upodobnic. i nie wymieniam tych krajow w kontekscie pejoratywnym, to znowu stwierdzenie faktu, bo tak wyglada rzeczywistosc. mam zreszta tutaj roznych znajomych z trzech z wymienionych powyzej krajow, i wszystkich ich bardzo lubie (mimo tego, ze ubieraja sie na sposob "wschodni" :). Odpowiedz Link Zgłoś
wyobraznia86 OXFORD STREET 04.09.10, 19:54 Jak chcesz wpaść w zakupowy szał to Oxford Street Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc was chyba porabalo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 00:31 zeby gupi ciuch i moda dla lansu byla, az tak bardzo wazna, bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Re: Zakuoy w Londynie IP: *.zone4.bethere.co.uk 05.09.10, 05:24 polecam Carnaby i Regent Street. jak dla mnie nie moze się obejść bez Abercrombie and Fitch na Burlinghton Garden. dla samego zobaczenia tego sklepu - warto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Zakuoy w Londynie IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 06.09.10, 02:36 ja bym Abercrombie w Londynie jednak nie polecal, i nie ze wzgledu na marke, bo ta jest przyzwoita. chodzi glownie o to, ze w UK ceny sa przesacowane - glownie ze wzgledu na wysoka wartosc funta - wiec dalece bardziej sie oplaca leciec do Stanow, badz kupic przez Internet wieksza ilosc i zaplacic za clo, podatki i przesylke, niz kupowac tutaj. jezeli koszula Abercrombie kosztuje 70-80 dolarow, to w UK bedzie kosztowac tyle, ale w funtach. oni niestety nie przewalutowuja swoich produktow, jak to robi chocby Burberry. kiedys rozmawialem nawet na ten temat z moja kolezanka z pracy i ona mi mowi - ma, jak to oni, szczegolnie ci bardziej zamozni, szacunek dla pieniedzy - ze nigdy ich rzeczy tutaj nie kupuje. bo nie chce przeplacac. ma rodzine w Stanach i co pol roku ich odwiedza, wtedy tez robi wieksze zakupy, albo po prostu prosi o przeslanie jako gift, odpada wtedy kwestia cla i podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Zakuoy w Londynie IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.09.10, 07:14 Jak ktos nie lubi tych tłumów na Oxford street, to moze sie wybrac do wielkiej galerii handlowej Westfield- stacja Sheperds Bush, Wood Lane lub White City Odpowiedz Link Zgłoś
loco90 Re: Zakuoy w Londynie 05.09.10, 07:50 hehe..oczywiscie spodziewalem sie zlosliwych komentarzy bo jakze inaczej..Swoim postem chcialem tylko pokazac,ze mozna tutaj w Londynie za podobne pieniadze jak w H&M,Zara czy nawet Primark (np.dodatki Diesel) kupic o wiele lepsze ciuchy..trzeba tylko poszukac.Jezeli marynarki D&G(te akurat bardzo mi sie podobaja czego nie moge powiedziec o reszcie oferty tej firmy) mozna dostac za niewiele wiecej niz takowe w np.Zara dlaczego mam sobie ich nie kupic jesli ich potrzebuje.Zarabiam to wydaje.Nie mam ambicji na Chanel czy Armaniego chociaz mam pare rzeczy tych marek.Hilfiger'a nie znosze bo ma spaczona wymiarowke i wchodze w rzeczy dla wyrosnietych nastolatkow.Wole sto razy Diesel Gold ,ktory jest na mnie wrecz szyty,DKNY -bardzo lubie.Piekny, zimowy plaszcz o wspanialym kroju,ze swietnego materialu na zime by tanszy od plaszczy w H&M! Lubie sie ubrac,lubie bywac,podrozowac i we wszytkim co mam chodze..I naprawde nie mam w szafie chlamu bo jestem bardzo wybredny.Mowimy o zakupach- nigdzie nie kupilem tak pieknych rzeczy za tak male pieniadze jak w Londynie.To wlasnie chcialem zasygnalizowac.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popo Re: po pierwsze nauczcie sie poprawnie pisac IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.10, 08:40 nie wiem czy to taka przywara narodowa ze jeden madrzejszy od drugiego?, tymi glupimi tekstami pokazujecie jacy naprawde jestescie a jestescie zalosni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brittany kazdy kupuje co lubi IP: *.proxy.aol.com 05.09.10, 10:52 Jestem w wieku w ktorym pamieta sie buty na kartki ,mydelko Fa z Niemiec i dzinsy kupowane na stadionie 10cio lecia lub w Pewexie a lepsze buty na bazarach albo w butikach na Chmielnej.Ciuchy z zachodu ,ciuchy tzw markowe byly nieosiagalne dla zwyklego smiertelnika i staly sie przedmiotem pozadania , potwierdzeniem wlasnego dopiero co osiagnietego dobrobytu. Polacy sa oseskami w dziedzinie posiadania w porownaniu ze spoleczenstwem zachodnim i minie jeszcze sporo czasu kiedy nic nikomu, a zwlaszcza sasiadom i znajomym, nie bedziemy udowadniac. Polacy mieszkajacy lub jezdzacy do Londynu/Anglii kupuja w Primarku i TkMaxx .W jednym kupuja rzeczy ktore kilkanascie lat temu widzialam na Stadionie Dziesieciolecia- kiepska jakosc -szybka moda a w drugim rzeczy markowe ktorymi mozna zaszpanowac za -60% ceny . I czy nalezy to krytykowac ? Ja tez przez to przeszlam , przez to pierwsze zachlysniecie sie spodniami Hilfigera za 20 funtow albo plaszczem DKNY za 60 a jak sie dobrze poszuka to mozna kupic Valentino za 3 funty .zwykla koszulka ktorej nie kupilabym gdyby nie metka. no coz. Prawda jest taka i Ci co mieszkaja w Anglii i maja jakie takie pojecie o klasowosci angielskiego spoleczenstwa potwierdza ze w Primarku ubieraja sie klasy nizsze kupujac wszystko jak leci bo tanio i nie zalezy im ze beda mijac na ulicy tak samo ubrane osoby, klasy srednie kupuja podkoszulki bo tanio a i tak nie ma znaczenia jakiej marki jest b czy czarna podkoszulka a klasy wyzsze do Primarka nie wchodza z obawy ze ktos moglby je tam zobaczyc.Klasy wyzsze wcale nie lataja po ulicy z torbami od LV czy Chanel - klasy wyzsze ubieraja sie w charity shopach ,buty kupuja u Russel & Bromley a torby od Orly Kiely.Oczywiscie pomijamy ludzi z milionami bo oni do sklepow nie chodza- torebki Chanel sa im dostarczane do domu.Klasy wyzsze udaja ze sa juz na takim poziomie ze nic nikomu nie musza udowadniac i posiadanie logo na ubraniu jest w zlym smaku .Milionerzy naprawde nie musza nic nikomu udowadniac. Polacy mieszkajacy w Anglii chcac nie chcac wskakuja na szczeble drabiny spolecznej.Takze te najwyzsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: kazdy kupuje co lubi IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 06.09.10, 02:54 to nie jest jednak az tak jednoznaczne. rzeczywiscie przedst. klas wyzszych czesto ubieraja sie w charity shops. tylko czy one sa tanie? jezeli spojrzymy sobie np. tutaj - www.oxfam.org.uk/shop/results.aspx?catalog=HighStDonated&category=ClothesandAccessories_Mens_CoatsandJackets&f=Era%3dVintage+%2820s+-+80s%29 to zobaczymy, ze z tymi cenami bywa naprawde roznie. 104 produkty w przedziale 20-50 funtow. czesto za mniejsze pieniadze na ebayu kupie uzywane marynarki czy plaszcze. Brytyjczycy ogolnie lubia vintage clothing, mozna tego tutaj b. duzo dostac, jakosc generalnie jest b. dobra, ceny, w przeliczeniu na polskie, dosc spore - marynarki, kurtki czy plaszcze standardowo po 200-300 zl. ale w oxfamie np. dla mnie ceny sa duze, a nie ma nic ciekawego. wole jednak wydac 60-80 funtow i kupowac w Rokit, u Thrifty Beatnika czy w Stuart's. jezeli chodzi o buty Russel & Bromley, to po pierwsze jest to tutaj sklep, ktory wszedzie znajdziemy - czy to bedzie York, czy Manchester, Newcastle czy Brighton. po drugie, nic ciekawego nie maja. po trzecie - sa b. drodzy. moze pseudo klasa wyzsza tam kupuje, tacy nasi nowobogaccy, ale nie ludzie z klasa. po trzecie, czy klasa wyzsza nie lata z torebkami od LV? to zalezy. niektorzy lataja, inni nie. glownymi klientami, procentowo, podobnie jak w przypadku Burberry, sa Chinczycy i Japonczycy. raczej zamozni, bo tych zyjacych za mniej niz jednego dolara dziennie nie stac na torebki za kilka tys. zl, nawet jesli zdarza im sie takie produkowac. sa oni w swoim spoleczenstwie zdecydowanie klasa wyzsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mxbx85 Re: Zakuoy w Londynie IP: *.15-2.cable.virginmedia.com 05.09.10, 11:12 polecam tkmaxxx znajdziesz tam doslownie wszystko:) no i oczywiscie nie zapomnij o primarku masa roznosci, kazdy znajdzie tam cos dla siebie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vandam Re: Zakupy w Londynie IP: *.centertel.pl 03.11.11, 10:18 Pytasz i jestes na miejscu w Londynie czy jestes w PL i wybierasz sie na zakupy? Jesli to drugie to podpytaj faceta z concierge.com.pl czy organizuja pod koniec roku wyjazd na zakupy do Londynu. W ub. żona była z nimi na wyprzedażach. Ceny o minimum 50% niższe niż te w Polsce. Ubrania pierwsza klasa, wybór przeogromny a nie jak u nas 2 sztuki i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.basiak Re: Zakupy w Londynie 16.12.11, 20:40 a możecie polecić jakieś bazarki gdzie można kupić używane ciuchy, jakieś bibeloty, antyki ogólnie wszystko z drugiej ręki. prosze mniej wiecej o adres lub stacje metra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majolatanie Re: Zakuoy w Londynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 00:11 latanie za grosze z www.majolatanie.pl teraz do londynu z wrocławia za 58zł w obie strony Odpowiedz Link Zgłoś