Dodaj do ulubionych

¤ Kaput Religii Katolickiej w 2011 AD ? ¤

22.07.10, 05:18
By dowiedzieć się o co mi chodzi poczytaj posty moje na grupie
pl.soc.religia ( grupa usenet ) i wejdź na stronę Radia Rodzinnego z
Kalifornii : www.familyradio.com .
Są tam materiały po polsku też do studiowania.
Harold Camping z tego radia -obecnie najlepszy głosiciel Biblii w radio
wyjaśnia dowodami z Biblii dlaczego 21 maja 2011 AD będzie datą przyjścia
Mesjasza i co to oznacza dla prawie 7 miliardów ludzi. Wszyscy prawie zginą w
okresie 153 dni Sądu Ostatecznego jaki zakończy się 21 października 2011 AD.
Harold Camping nie przewiduje 21 maja 2011 AD lecz stwierdza kategorycznie
100% pewny ,że oświadczenie o 21 maja 2011 AD spełni się napewno.


Jeśli jesteś w kościele katolickim do dnia 21 maja 2011 AD zginiesz napewno
na wieki. Zginie zatem i religia katolicka.
Obserwuj wątek
    • obves1 Otumanieni kalendarzem Majów zginą wcześniej ! 22.07.10, 05:24
      Ci co nie wierzą w nowe odkrycia z Biblii związane z otwarciem zakodowanych
      słów z Daniela 12.9 jakie teraz są rozumiane zginą na wieki w roku 2011 AD.

      Tylko Biblia daje nam najpewniejsze gwarancje odnośnie końca świata.
      • henryk245 Re: Otumanieni kalendarzem Majów zginą wcześniej 23.07.10, 17:11
        .. a ci co wierza w brednie Daniela juz zgineli
        jako myslacy gatunek na naszej planecie

        megaerupcje naszej gwiazdy (co ~12 000 lat)
        to nie koniec swiata,to cykliczny fenomen
        astralny w ktorym ciemna masa tzw. ludzi
        od zawsze widziala "palec bozy" he he
        • obves1 W Biblii szuka się co się stanie z nami 30.07.10, 20:56
          Tylko Bóg wie co czeka nas w przyszłości i o tym możemy wywiedzieć się ze
          Słowa Bożego jakim jest Biblia.
    • obves1 żaden katolik nie zbawi się w 2011 ? 30.07.10, 22:22
      Jest to 100% pewne u Harolda Camping i u mnie w naszych zapowiedziach o roku
      2011 AD .
      Jeśli Chrystus wróci 21 maja czy 21 października czy w jakiś bliski dzień w
      roku 2011 w tym dniu kto jest katolikiem dorosąłą osobą zginie na wieki.
      Te sprawy wyjśnione są jasno obecnie . Religia katolicka jest sprzeczna z
      Biblią.
    • obves1 Nie w roku 2012 lecz w roku 2011 ! 30.07.10, 22:32
      Kto liczy na kalendarz Majów donośnie końca świata a odrzuca ostatnie
      zrozumienia Biblii ta osoba jest pewna ,że zginie w roku 2011 AD na długo
      przed 21 grudnia 2012 AD.
      Wchodząc na www.familyradio.com kliknij na mapę Europy w miejscu gdzie
      jest Polska .I poczytaj : Jesteśmy Prawie Tam .
      Harold Camping w We Are Almost There wyjśnia daty 21 maja i 21 października
      2011 AD. Jest w 100% pewny dat ! Nigdy nie było człowieka za naszego życia
      tak pewnego co do ustalonej daty przyjścia Mesjasza .Przecież sam głosiłem i
      zapowiadałem .Camping jest numer 1 .
      Zapowiedź o 21 maju idzie na cały świat stąd maj 21 ,2011 będzie oczekiwany
      jak żaden dzień wcześniej zapowiadany odnośnie powrotu Chrystusa.

      Możliwe ,że sam nie będę spać noc przed zaczęciem 21 maja w Jerozolimie z
      napięcia.Co to za czas nastanie !
      • obves1 Family Radio jedyna stacja do słuchania o Biblii 30.07.10, 22:38
        Bez wątpienia jest to jedyna obecnie stacja na naszej ziemi religijna do
        słuchania . Harold Camping głosi na niej i jest ozdobą tej stacji .Najlepszym
        głosicielem Biblii w radio jest on obecnie ma 89 lat co dech zapiera by w
        takim wieku tak wspaniale osoba mówiła o Biblii.
        Spróbuj raz posłuchać Open Forum Harolda Camopinga gdzie ludzie dzwonią do
        niego z pytaniami o Biblii i też są osoby co go atakują.Jak wspaniale broni
        swych poglądów !
        • Gość: misioł Re: Family Radio jedyna stacja do słuchania o Bi IP: *.chello.pl 07.10.10, 12:39
          Nie wiem jak inni,ale ja nie wierzę w ten rzekomy koniec świata w maju 2011. Kto chce ,niech oblicza sobie ile tylko chce,datę za datą i tak nie określi absolutnie nic.W Biblii jest wyrażnie napisane że tego dnia nie zna nikt prócz Ojca,czy więc człowiek może wiedzieć lepiej i więcej niż Bóg??Nostradamus i inni ludzie też ustanawiali różne daty i nic się do dziś nie wydarzyło! Patrząc na chrześcijaństwo Ameryki widać że jest dalekie od Boga,więc "czy z Ameryki,może być coś dobrego?"
      • w.gutowiec Re: Nie w roku 2012 lecz w roku 2011 ! 22.10.10, 16:59
        obves1 napisał:

        > Wchodząc na www.familyradio.com kliknij na mapę Europy w miejscu gdzie
        > jest Polska .I poczytaj : Jesteśmy Prawie Tam .
        Gdzie Ty na tej stronie znajdujesz mapkę? Mnie się nie udaje.
        • obves1 Witryna zmieniona już 28.10.10, 05:43
          Nie znajdziesz teraz bo zmieniona została już ale na pierwszej stronie po skreślonym roku "2012" znajdziesz w drugiej linijce po środku " polski " kliknij na ten język .
        • obves1 Nie ma mapy ale możesz znaleźć okienko polskie 26.11.10, 06:23
          Dobrze przyglądnij się pierwszej stronie masz tam wybór języków .Sam sprawdzę .
          Jest data 21 maja 2011 z pewnością na pierwszej stronie.
        • obves1 Elegancka Witryna . Jest okienko na dole . 26.11.10, 06:32
          Wpisz w okienku u dołu " polski " i wyskoczy kilka języków niżej okienka i jest słowo "polski " kilknij na te słowo i po polsku pokaże się wersja wirtyny angielskiej jakby .
          Wirtyna wygląda super .Ludzie ślą forsę do stacji .
          Camping ma mocne sposoby przekonywania . Zna Biblię dobrze studiował przeszło 50 lat .Ma 89 lat i nie takiego drugiego człowieka na ziemi w podobnym wieku by o Biblii tak mówił.
    • znj2 Re: ¤ Kaput Religii Katolickiej w 2011 AD ? ¤ 25.11.10, 22:04
      To co zrobi B16?
    • obves1 Re: ¤ Kaput Religii Katolickiej w 2011 AD ? ¤ 27.11.10, 00:48
      Byłem katolikiem pobożnym i widzę dobrze błędy kościoła katolickiego teraz.
      • Gość: yagnik Re: ¤ Kaput Religii Katolickiej w 2011 AD ? ¤ IP: 89.79.206.* 27.11.10, 10:12
        Błędy? KK ma na drugie BŁĄD, od czapy jest to całe "zgromadzenie" czarnych.
    • obves1 Re: ¤ Kaput Religii Katolickiej w 2011 AD ? ¤ 03.12.10, 18:48
      Camping z www.familyradio.com ma datę 21.V.2011 ja zaś z www.focusonthebible2011.com mam datę inną : 28.IX.2011 .
      Według Campinga i mnie osoba która pozostanie w katolickiej religii do wymienionych dni
      Campinga 21 maj a 28 września mojej daty umrze na wieki .
      • Gość: yagnik Re: ¤ Kaput Religii Katolickiej w 2011 AD ? ¤ IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 22:08
        Dobrze że Ci nie wierzę Obwieś :-)
        W przeciwnym wypadku musiałabym założyć że wykituję 2 dni przed 30 tymi urodzinami!!!!
        • obves1 Wierzy się Biblii 04.12.10, 05:54
          To co Biblia podaje liczy się a nie widzimisię .
          • Gość: obalaczowski Re: Wierzy się Biblii IP: *.tvkdiana.pl 03.06.11, 10:14
            Skoro wierzy się Biblii, to chyba pominęliście z Campingiem kilka wersetów:
            -Mt 16,18: "Otóż i Ja tobie powiadam: ty jesteś Piotr, czyli skała i na tej skale zbuduję Kościół mój a bramy piekielne go NIE przemogą"-to tak a propos stwierdzenia jakoby w Kościele zmieniła się władza(a jak wszyscy wiedzą panuje w nim sam Chrystus, Król, Kapłan i Prorok i nie są przewidziane zmiany w tej kwestii), jak naucza Camping
            -Mk 13, 21-22: " I wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe wybranych"-to samo tyczy się czasu ponownego przyjścia Zbawiciela na ziemię, stąd jasna konkluzja, że proroctwa Campinga i jemu podobnych należy uznać za fałszywe.
            -Rdz 18,22-33: Wtedy to ludzie ci odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: "Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?" Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich". Rzekł znowu Abraham: "Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?" Pan rzekł: "Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu". Abraham znów odezwał się tymi słowami: "A może znalazłoby się tam czterdziestu?" Pan rzekł: "Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu". Wtedy Abraham powiedział: "Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu?" A na to Pan: "Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu." Rzekł Abraham: "Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu?" Pan odpowiedział: "Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu." Na to Abraham: " O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?" Odpowiedział Pan: "Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu." Wtedy Pan, skończywszy rozmowę z Abrahamem, odszedł, a Abraham wrócił do siebie. -ten fragment zacytowałem a propos "mądrości" Campinga, jakoby po uniesieniu zbawionych na ziemi mieli pozostać ludzie, którzy żyli sprawiedliwie, zachowując Przykazania, a jedyną ich winą było to, że nie zmieścili się w wyznaczonej przez Harolda liczbie 144 milionów "przeznaczonych do zbawienia". Tak więc masz rację, liczy się prawda biblijna, a nie widzimisię.
            • obves1 Wierzy się Biblii i poprawnym interpretacjom 05.06.11, 06:32
              Religia katolicka a w niej byłem przez lata jest najbardziej wypaczoną formą chrześcijaństwa.
              Już głoszenie piekła wiecznych męk dla tych co grzeszyli przez 40 czy 80 lat jest niedorzecznością !
              • Gość: obalaczowski Re: Wierzy się Biblii i poprawnym interpretacjom IP: *.tvkdiana.pl 05.06.11, 16:19
                To nie tak, że wieczne potępienie jest zależne od tego, jak długo dana osoba żyła w grzechu! Kościół naucza jedynie, że trwanie w grzechu prowadzi do zobojętnienia na Bożą miłość i zwątpienia w wartość przebaczenia, którego możemy dostąpić pod warunkiem, że ze szczerego serca będziemy żałować za popełnione zło. Refleksja, że człowiek prowadził wprawdzie grzeszne życie, ale mimo to chce uczynić wszystko, co jest możliwe, aby pojednać się z Bogiem może przyjść nawet na łożu śmierci. I jeśli wówczas człowiek żałuje szczerze, nic nie stoi na przeszkodzie, aby uzyskał odpuszczenie grzechów. Jak czytamy w Piśmie(Iz 1, 10.16-20): Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy, daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory! Obmyjcie się, czyści bądźcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobrem! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie! Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! - mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna. Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi. Albowiem usta Pańskie to wyrzekły.
                Właśnie-"jeśli się zatniecie w oporze", a nie "jeśli będziecie grzesznikami przez dwadzieścia lub trzydzieści lat". Człowiekowi może zostać przebaczone w każdym momencie jego życia, chyba że on sam uzna, że nie ma dla niego ratunku. Wtedy bowiem taki człowiek nie tylko przestaje pragnąć przebaczenia, ale również uznaje, że Bóg nie jest w stanie mu pomóc. A przecież Bóg jest wszechmocny, zaś największym z Jego przymiotów była, jest i zawsze będzie miłość. Jeśli jednak człowiek będzie tak zaślepiony grzechem, że nie zawoła do Boga, aby mu przebaczył, On tego nie uczyni. Czy jednak jest to zaprzeczeniem Bożego miłosierdzia? W żadnym wypadku. Bóg ma bowiem wielki szacunek dla każdego wyboru, jakiego dokonuje człowiek i jeśli wybiera on grzech, to zadaje wielki ból swojemu Ojcu, który pragnie zbawienia każdego z nas, ale nie chce by miłość do Niego była efektem przymusu. Podsumowując, to nie ilość lat przeżytych w grzechu, ale jakość żalu za ów grzech(czy w ogóle jego obecność), który wzbudzi w sobie(lub nie) ów człowiek decyduje o zbawieniu lub potępieniu. To jednak, że konsekwencją grzechu, oraz braku żalu, o którym pisałem jest piekło nie jest niedorzecznością, lecz faktem. Gdyby bowiem odwrócenie się od Boga w taki czy inny sposób nie było dla człowieka zgubne, to czy znaleźlibyśmy w Biblii tak radykalne, rzec by można fragmenty jak ten: "Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła."? Nie sądzę. Wieczne męki będą losem tych, którzy zamkną się całkowicie na Boże miłosierdzie, w zamian pogrążając się coraz bardziej w swoich grzechach. I to jest nauką Kościoła, nie zaś twierdzenia, jakoby brak zbawienia był zależny od długości życia w grzechu, pomimo iż dany grzesznik przez cały ten czas starałby się walczyć ze swoimi słabościami.
                • obves1 Re: Wierzy się Biblii i poprawnym interpretacjom 10.06.11, 03:32
                  Przestań to ! Nie wyobrażasz sobie co to znaczy być męczonym wiecznie ! Co jeśli się okaże ,że Bóg odrzuci ciebie z twoją wiarą i co będziesz wiecznie w ogniu męczony !?
                  Biblia zawiera przenośne określenia - Ks Objawienia 20.14 : jak śmierć jako zjawisko może być dręczona ?
                  Druga śmierć jest to wieczne zniszczenie jak ogień robi z człowieka proch .

                  Dobra grupa do odwiedzenia pl.soc.religia ( grupa google ) .
                  • Gość: obalaczowski Re: Wierzy się Biblii i poprawnym interpretacjom IP: *.tvkdiana.pl 10.06.11, 18:29
                    I znów wpadasz w złość, na dodatek sugerując, że Bóg miałby mnie odrzucić. Tymczasem ja naprawdę nie mówię ci niczego, czego nie byłoby w Piśmie Świętym. Dziwi mnie również, że skupiasz się na mnie-tymczasem pozwolę sobie zapytać, czy zastanawiałeś się co byłoby gdybyś to ty miał być odrzucony? Z 1 Listu św. Pawła do Koryntian płynie jasna nauka: Gdybym też miał dar prorokowania
                    i znał wszystkie tajemnice,
                    i posiadał wszelką wiedzę,
                    i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
                    a miłości bym nie miał,
                    byłbym niczym. (1 Kor, 13,2)

                    A co tymczasem czynisz ty sam, czy życzysz zbawienia wszystkim, podkreślam wszystkim swoim bliźnim? Nie wydaje mi się. Oto cytat z jednego z twoich tematów: Jeśli jesteś w kościele katolickim do dnia 21 maja 2011 AD zginiesz napewno
                    na wieki. Zginie zatem i religia katolicka.
                    Tego, co napisałeś żadną miarą nie da się nazwać językiem miłości. Z tych słów przebija raczej wywyższanie się i wręcz satysfakcja, że wierni Kościoła katolickiego ponieśliby śmierć. Tymczasem to nie jest właściwa droga! Należy troszczyć się o zbawienie każdego, bez wyjątku, człowieka. Zobacz, co na ten temat mówi sam Jezus Chrystus, Dobry Pasterz: Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. (J 10,16)
                    Otóż to-nastanie jedna owczarnia, w której znajdą się różni ludzie, różnych narodowości i różnych wyznań, których łączyć będzie przede wszystkim zaufanie do Jezusa Chrystusa, jednorodzonego Syna Bożego, Zbawiciela świata. Dla Niego bowiem każdy człowiek ma znaczenie, bez względu na ograniczenia co do liczby zbawionych, czy wyznania, które uniemożliwiałoby osiągnięcie zbawienia. Te ograniczenia pochodzą bowiem od ludzi bogatych w pychę(sądzą bowiem, że są w stanie przewidzieć co do godziny czas końca świata, choć zostało jasno powiedziane, że zna go tylko sam Bóg), za to bardzo ubogich w miłosierdzie(bo właśnie niezdolność do okazywania miłosierdzia objawia się odmawianiem komukolwiek prawa do zbawienia). Przemyśl to!
                    • obves1 Re: Wierzy się Biblii i poprawnym interpretacjom 12.06.11, 01:25
                      Należy miłować nieprzyjaciół i nauka o piekle wiecznych męk jest odrażającą nie do pogodzenia z miłością i zdrowym rozsądkiem .
                      • Gość: obalaczowski Re: Wierzy się Biblii i poprawnym interpretacjom IP: *.tvkdiana.pl 12.06.11, 18:31
                        "Należy miłować nieprzyjaciół"-to jak najbardziej prawdziwe stwierdzenie. Dlatego właśnie należy modlić się za każdego, a nie uznawać, że członkowie tego czy innego wyznania na pewno nie osiągną zbawienia i (co jest najgorsze) nie życzyć im tego, na przykład mówiąc "dla ciebie niebo jest zamknięte" czy "możesz zapomnieć o zbawieniu". Z drugiej jednak strony, są na świecie ludzie, którzy usilnie zaprzeczają Bożej prawdzie. Takim zaprzeczeniem jest na przykład twierdzenie, jakoby zbawienie miało być dostępne jedynie dla 100 milionów ludzi, podczas gdy na świecie żyje ich ponad 6 miliardów. Taką teorię rozgłaszał Camping, ty zaś, jak mi się wydawało zgadzałeś się z nią i dlatego ją przytaczam. Bóg tymczasem pragnie zbawienia każdego człowieka, dla nikogo nie zabraknie miejsca w niebie. Jak czytamy w Biblii: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. (J 14, 1-3)
                        Jednak jak już napisałem: nie jest to żaden przymus ze strony Boga. Człowiek zawsze może odwrócić się od Boga i wybrać pogrążenie się w grzechach, niczym w najgorszym bagnie. I wcale nie przeczę, że stanięcie plecami do Ojca, który zaprasza nas do objęcia Królestwa tak wspaniałego, że " ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało,
                        ani serce człowieka nie zdołało pojąć,
                        jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor, 2,9)

                        jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Ludzie uzależnieni od takiego czy innego grzechu(bo uzależnienie od grzechu jest jak najbardziej możliwe) często zachowują się tak, jak długoletni alkoholicy, to znaczy mogą postąpić na jeden z trzech sposobów:
                        - mówią sobie, że owszem, skończą z tym, co jest złe w ich życiu, ale "od jutra". Tymczasem kiedy wstaje nowy dzień w ogóle nie pamiętają już o swoim postanowieniu.
                        -dochodzą do wniosku, że skoro czynili dane zło przez tak długi czas, a mimo to wciąż żyją, są zdrowi i powodzi im się w życiu to może to, co robili wcale nie było złem. Wniosek taki jest oczywiście jak najbardziej błędny i prowadzi do uśpienia, a nawet śmierci sumienia, czyli głosu Boga, który woła donośnym głosem "Nie czyń tego!" za każdym razem, gdy człowiek zaczyna myśleć o złym czynie. Tak jednak jak głuchy nie słyszy nawet głośnego krzyku, tak osoba zaślepiona grzechem nie usłyszy tego Bożego wołania. To tak bowiem jakby słysząc, że na ulicy przez głośniki rozgłaszany jest ważny komunikat celowo zamknąć wszystkie okna, a dodatkowo zatkać sobie uszy.
                        -czynią coś, co jest złem, jednak cały czas próbują z tym walczyć. Są to ludzie, którzy potrafią pokonać w sobie skłonność do grzechu na pewien okres czasu, jednak w pewnym momencie, całkowicie niespodziewanie dla samych siebie, znów czynią to, co chcieli wykorzenić ze swojego życia na dobre. Każdy taki upadek związany jest jednak ze szczerym żalem i często nawet taka osoba woła do Boga: "Panie starałem się bardzo nie czynić już tego, co jest złe przed Tobą, ale jestem słaby i grzeszny. Ulituj się proszę nade mną!". I to jest właśnie przypadek, o którym pisałem już wcześniej, przypadek w którym grzech jest raczej wynikiem słabości ludzkiej natury, a nie świadomego i konsekwentnego odwrócenia się od Boga. W tym też przypadku człowiek otwiera się na Boże miłosierdzie i pokazuje Bogu, że chce, aby On go uzdrowił. Ojciec nasz miłosierny z radością przyjmuje tę dobrą wolę i przychodzi mu z pomocą.
                        W przypadku osób, które żyją w grzechu od dawna również nie powinniśmy, a nawet nie wolno nam ustawać w staraniach, aby przyprowadzić je do Boga. Jak czytamy w Biblii, naszym obowiązkiem jest napominanie grzeszących: Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. (Mt 18,15)
                        Jeśli zaś ta osoba nie usłucha naszych napomnień, aby przestała czynić zło, następnym krokiem jest modlitwa w jej intencji, w której to my wstawiamy się u Boga za nią. W ten sposób nie tylko wypraszamy łaskę dla bliźniego w potrzebie, lecz również sami dajemy świadectwo wiary i miłości.
                        • Gość: xyz Re: Wierzy się Biblii i poprawnym interpretacjom IP: *.genelmagaza.com 13.06.11, 10:48
                          Szkoda klawiatury, to szaleniec.
    • Gość: Bobek Re: ¤ Kaput Religii Katolickiej w 2011 AD ? ¤ IP: *.ennet.pl 09.01.12, 19:55
      To już chyba z lekka nieaktualne, jak sądzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka