Dodaj do ulubionych

a może coś o kuchni greckiej

IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 13:08
właśnie - może jest tu jakiś miłośnik i poda mi parę przepisów na te danka???
Obserwuj wątek
    • go-cha Re: a może coś o kuchni greckiej 05.03.02, 17:50
      Najprostsze na świecie danie kuchni greckiej (ale za to jakie smaczne) to
      sałatka grecka zwana również chłopską, wiejską itp.
      Składniki: zielona papryka, pomidory, zielony ogórek, czerwona cebula, feta,
      oliwki, oliwa z oliwek, zioła (przede wszystkim bazylia, ja osobiście dodaję
      też odrobinę oregano, cząber)
      Ogórek, pomidory i paprykę kroisz na dość duże kawałki, cebulę trzeba pokroić w
      plastry i "rozerwać" ją tak, by powstały zgrabne czerwone krążki. Właściwie w
      Grecji nie spotkałam się z tym, żeby sałatka ta podawana była wymieszana.
      Wszystkie składniki układane są w półmisku warstwami. Na samym wierzchu
      układasz pokrojoną fetę i oliwki. Wszystko posypujesz ziołami i polewasz oliwą.
      Gotowe.
      Do tego białe pieczywo i białe wytrawne winko.
      Mmmmmm...

      • Gość: ola Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 13:14
        sałatka jest pycha , a może znasz coś bardziej skomplikowanego
        • Gość: Anka Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 22:58
          Oooooooo, po resztę to musisz lecieć na Kretę! Pycha!!!
      • Gość: kasia Re: a może coś o kuchni greckiej IP: 157.25.164.* 08.03.02, 15:53
        Proponuję zamiast bazylii dodać tymianek.
        • Gość: ola Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 14:23
          no dziewczyny , nic więcej poza sałatka proszę , na pewno znacie jakieś przepisy
          • czarodziejka1 Re: a może coś o kuchni greckiej 12.03.02, 15:38
            Nigdy nie zapomnę smaku potrawy, którą serwowano z białym, schłodzonym winen na
            statku, który płynął z Kos na wyspę Nisyrios (wyspa z aktywnym wulkanem). Był
            to kurczak a włściwie piersi z kurczaka z grilla, ryż i cacyki. Cacyki to taki
            sos do kurczaka. Cacyki można zrobić samemu. Jest o gęsty jogurt (lub serek
            homogenizowany, oczywiście kwaśny), posiekany czosnek i drobniutko posiekany
            świeży ogorek. Całość posolić. Pycha właśnie z tym kurczakiem i ryżem. Do
            tego oczywiście sałatka opisywana w poprzednich postach.
            • Gość: Anka Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 01:34
              Prosze cię, nie cacyki tylko tzatziki!!!!!!! Na Boga! Bo inaczej brzmi jak
              cycki czy coś takiego! Tak trudno napisać poprawnie i wypowiadać też? Sorry za
              czepność, ale zawsze mnie to denerwowało, te CACYKI...brrrrrrrrrrrr!!!!
            • Gość: Elmo Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.otenet.gr 12.03.03, 18:30
              Tzatziki to nie sa Cacyki. I nie jest to tylko sos do kurczaka. jest to dodatek
              do wielu potraw. W sklad wchodzi tez ocet winny. Smacznego
    • Gość: Un - J Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.weglokoks.com.pl 13.03.02, 10:03
      Może saganaki, czyli panierowany ser feta- oczywiście usmażony.
      • Gość: Anka Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 01:49
        Gość portalu: Un - J napisał(a):

        > Może saganaki, czyli panierowany ser feta- oczywiście usmażony.


        Ha ha ha już?
        • Gość: Malgosia Re: do Anki IP: *.astercity.net 14.03.02, 13:10
          Anka, zamiast się wymądrzać i kąsać (na innych tamatach robisz to samo - ludzie
          już Ciebie nie lubią!), zaproponuj jakiś dobry przepis z kuchni greckiej.
          • Gość: Anka Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 22:47
            Gość portalu: Malgosia napisał(a):

            > Anka, zamiast się wymądrzać i kąsać (na innych tamatach robisz to samo - ludzie
            >
            > już Ciebie nie lubią!), zaproponuj jakiś dobry przepis z kuchni greckiej.

            Mój mąż robi to lepiej ode mnie, więc jego zaproszę, by udzielił ci rad.
            A poza tym to tylko jedna Anka odwiedza wszystkie fora. Pogratulować bystrości.
            Ukąsiłam cię boleśnie? CACYKI z jogurtu doskonale łagodzą ukąszenia!Pzdr.urażone
            damessy!

            • Gość: kaska Re: IP: 192.168.30.* 15.03.02, 09:21
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Gość portalu: Malgosia napisał(a):
              >
              > > Anka, zamiast się wymądrzać i kąsać (na innych
              tamatach robisz to samo - l
              > udzie
              > >
              > > już Ciebie nie lubią!), zaproponuj jakiś dobry
              przepis z kuchni greckiej.
              >
              > Mój mąż robi to lepiej ode mnie, więc jego zaproszę,
              by udzielił ci rad.
              > A poza tym to tylko jedna Anka odwiedza wszystkie
              fora. Pogratulować bystrości.
              >
              > Ukąsiłam cię boleśnie? CACYKI z jogurtu doskonale
              łagodzą ukąszenia!Pzdr.urażon
              > e
              > damessy!
              >


              Och-ach ! Ale Ty jesteś ! Inteligentna, dowcipna,
              obyta... W Twojej opinii, oczywiście.
              I rozumiem, że forum jest jedynym miejscem, gdzie
              łudzisz się, że za taką będziesz uchodzić.
              Może jednak spróbujesz gdzieś indziej ?

    • Gość: basia Re: a może coś o kuchni greckiej IP: 195.136.252.* 13.03.02, 11:26
      Ja najbardziej (poza sałatką grecką) lubie dolmades (chyba tak sie pisze). Są
      ta małe gołąbki z ryżu i mięsa w liściach wingoronowych. Jadałam na zimno i
      cieło - pyszne.
    • Gość: rafał Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.chello.pl 14.03.02, 19:39
      kleftiko-vide "wysokie obcasy" 47/2001-pycha,zapytajcie moją żonę
      • Gość: Szymek Re: a może coś o kuchni greckiej IP: 217.29.140.* 15.03.02, 19:00
        Gość portalu: rafał napisał(a):

        > kleftiko-vide "wysokie obcasy" 47/2001-pycha,zapytajcie moją żonę

        Rafal,
        ja tez lubie kleftiko ale mam nadzieje, ze to nie Ania z poprzednich postow jest
        twoja zona! jesli tak tak wolalbym czarny chleb z woda do konca zycia!oby tylko
        bez niej!
        A czy lubici Recyne (sic! zlosliwa Aniu)? jest swietna do wszystkich przez was
        opisywanych dan, lece bo mi sie jesc zachcialo
        • Gość: Anka Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 22:02
          Gość portalu: Szymek napisał(a):

          Otóż drogi Szymku! Jest wiele tematów na które udzieliłam wyczerpujących
          odpowiedzi na tym forum, ale kiedy ci, którym się zwraca delikatnie uwagę na
          swoje potknięcia, miast pomyśleć o tym - mają za złe - trafia szlag (opowieść o
          tym jak pewna gąska ujęła się za Małgosią).Taki zwyczajnie normalny szlag. Może
          to perfekcjonizm a może doświadczenie, ale zawsze tacy śmieszni idioci, powodują,
          że na forum pojawia się więcej Anek. Czego Ci z całą świadomością nie życzę.
          Chociaż, może by Cię przydała taka lekcja pokory... Anka.
          A-ha, moim mężem jest z pewnością facet o innym imieniu niż Twój przedmówca a i
          rycyna nie jest najlepszym środkiem na rozwiązywanie problemów natury
          emocjonalnej. Zapewniam Cię.

          • Gość: Kaśka Re: a może coś o kuchni greckiej IP: 192.168.30.* 18.03.02, 09:15
            Droga Anko,

            Na tym forum udzieliłaś jedynie rady, że aby poznać
            więcej przepisów kuchni greckiej, trzeba polecieć do
            Grecji. Na uwagę, że kąsasz i na innych forach,
            odpowiedziałaś: ”...tylko jedna Anka odwiedza
            wszystkie fora. Pogratulować bystrości.”
            A teraz twierdzisz, że na tym forum udzieliłaś już
            wielu wyczerpujących odpowiedzi.
            Nie chcę się jednak czepiać, bo wiem, że piszesz
            do „śmiesznych idiotów”, „gąsek” itp., więc nie musisz
            perfekcyjnie kierować się logiką.
            Cieszę się, że już wiesz, że rycyna nie jest
            najlepszym środkiem na rozwiązywanie problemów natury
            emocjonalnej. A myślałaś o psychoanalityku ?

            Serdecznie pozdrawiam,

            Kaśka
            • Gość: Anka Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 23:46
              Gość portalu: Kaśka napisał(a):

              Nie chcesz się czepiać, a tak dokładnie śledzisz przebieg mojej działalności na
              forum??? I ci, podoba się? Bo, jak wnoszę z dociekliwości twojej - raczej tak!
              Czytaj więc i ucz się, gąsko, jak pisać poprawnie, przynajmniej w dziedzinie
              kulinarnej.


              • Gość: atka Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.acn.waw.pl 22.03.02, 17:54
                Nie trzeba śledzić przebiegu Twojej działalności na forum, droga Anko! Ona sama
                rzuca się w oczy. I to bynajmniej nie pozytywnie, wbrew temu, co sama sądzisz.
      • Gość: Wojtek Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 22.03.03, 17:13
        koCHAM KLEFTIKO I POLECAM TEN PRZEPIS!
    • Gość: go-cha Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 21:42
      Przypomniało mi się jeszcze coś. Bardzo nietypowe połączenie arbuza i fety
      pokrojonych na całkiem spore kawałki. Każde ułożone na osobnym talerzyku.
      Zjadamy na przemian serek z arbuzem klasycznie zagryzając białym pieczywem i
      popijając białym winem. Kiedy usłyszałam o tym po raz pierwszy wydawało mi się,
      że to zestawienie musi być okropne. A jednak w upalny dzień jest to najlepsza
      rzecz jaką człowiek może sobie zafundować do jedzenia. Pomysł przywieziony z
      półwyspu Halcydyckiego z małej zapyziałej tawerny w Afitos. Koniecznie
      wypróbujcie. Pozdrawiam.
      • Gość: eva do go-chi IP: *.chomiczowka.net.pl 16.03.02, 19:13
        Czy możesz napisać coś więcej o Afitos, ewentualnie którą wybrać miejscowość na
        Kassandrze?
        • Gość: Szymek do Ani IP: 217.29.140.* 18.03.02, 22:01
          Aniu,
          Nie lubie jak ktos okresla innych "idiotami" tylko za to, ze nie wykazuja
          podobnego stopnia wtajemniczenia w jakies (zazwyczaj blahej) sprawie vide twoje
          cacyki!
          Niestety zgadzam sie z toba i gratuluje samokrytycyzmu: na kazdym forum predzej
          czy pozniej pojawiaja sie idioci, antysemici, obroncy tzatzikow etc!
          To forum jest przykladem. Ale naprawde ulzylo mi,ze moj poprzedni przedmowca
          nie jest twoim mezem...sprawial wrazenie dobrego czlowieka.
          • Gość: Anka Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 23:47
            No widzisz, możesz spać spokojnie.
    • Gość: Kasia Re: a może coś o kuchni greckiej IP: 157.25.164.* 19.03.02, 14:52
      A mousaka?
      Coś pysznego, można samemu zrobić. Bakłażany, ziemniaki, pomidory, mięso
      mielone, coś jeszcze było - chyba papryka i cebula? - zapieczone z sosem
      jogurtowym. Mniam.
      • Gość: salma Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 23:37
        Hmmmmmm. aż mi ślinka poleciała!
        • avva Re: a może coś o kuchni greckiej 12.03.03, 10:02
          Kurabiedes - ciasteczka z migdałami - świątczne pyszności

          500 gr. masła
          200 gr. migdałów
          ok. 1/2 kg cukru pudru
          2 jajka /żółtka/
          ok.1 kg maki
          sok z 1 cytryny
          1/2 kieliszka koniaku albo uzo
          1/3 łyżeczki sody oczyszczonej



          Ubijamy masło z dwoma łyżkami cukru pudru, aż zrobi się białe i puszyste.
          Dodajemy 2 żółtka ciągle ubijając, następnie sodę rozpuszczona w cytrynie,
          mąkę, koniak.
          Na koniec dodajemy migdały /obrane ze skórki, drobno posiekane i lekko
          przyprażone w piekarniku, albo z niewielka ilością masła na patelni/.
          Jeżeli potrzeba dodajemy mąki /masa powinna mieć miękkość plasteliny/.
          Wyrabiamy ciasteczka o dowolnym kształcie i wielkości jajka.
          Wkładamy do nagrzanego piekarnika /ok.170 stopni/ i pieczemy aż nabiorą złotego
          koloru.
          Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy je na 10 minut, a potem posypujemy cukrem
          pudrem, aż zrobią się zupełnie białe. Ciasteczka te można przechowywać bardzo
          długo.

          Sprawdziłam pychaa :-) Słodkie jak .... wszystkie greckie desery .
          • avva Mussaka 12.03.03, 10:09
            Mussaka
            Składniki:
            2 średniej wielkości bakłażany, 2 łyżki oleju, 1 strąk pokrojonej ostrej
            papryki, 2 średniej wielkości cebule, pokrojone, 3 wyciśnięte ząbki czosnku, 75
            dag zmielonego chudego mięsa wołowego, 4 roztrzepane żółtka, 1/2 szklanki
            mleka, 3 małe pojemniki jogurtu naturalnego, mielona papryka, sól, pieprz

            Pokroić bakłażany w poprzek w plastry o grubości 0,5 cm. Posolić i odstawić na
            godzinę. Na średnim ogniu smażyć na oleju, mieszając, cebulę i czosnek posypane
            pieprzem. Dodać mięso. Posypać solą, pieprzem i papryką. Odlać tłuszcz. Plastry
            bakłażana obtoczyć w mące. Smażyć na jasnobrązowy kolor w oleju. W żaroodpornym
            naczyniu ułożyć usmażone plastry bakłażanów. Przykryć mięsem. Potem położyć
            ponownie bakłażany. Nakryć pokrywką. Piec w temp. 180 stopni ok. 30 minut.
            Jogurt zmieszać z żółtkami i mlekiem. Polać potrawę, nie przykrywać. Piec
            jeszcze 15 minut.

            Można robić pyszną odmianę wegetarianską co sprawdziłam na sobie:-)

            Teraz szukam przepisu na pasticcio :-),ale się rozmarzyłam.......

            avva
            • ptasia Re: Mussaka 12.03.03, 10:48
              a taramasalata...? zrobiłam ostatnio sama (zmiksowany
              sztuczny :( kawior, czosnek, ziemniaki/odciśnięta,
              wymoczona, sucha bułka, oliwa, przyprawy) - przy
              zamkniętych oczach i odrobinie wyobraźni prawie to samo.
              A melitzanosalata wychodzi prawie taka sama, ale gdzieś
              posiałam przepis (podpieka się bakłażana, wydłubuje miąsz
              i miksuje z czosnkiem i czymś jeszcze... ale czym?). Ale
              nie mogę przeżyc braku tych pysznych, wielkich oliwek na
              wagę, wielkich kanistrów z oliwą i jogurtu greckiego
              (który można dostać np. w Austrii - ten taki w
              niebieskich opakowaniach - "total" się chyba nazywa) -
              tzatziki od razu inaczej smakuje. Albo rano na śniadanie
              z miodkiem :)))
              a mule saganaki (zapiekane w pomidorkach, z czosnkiem)
              można zrobić dość prosto z małż mrożonych lub w słoikach,
              wymieszać z fetą (też tamta inaczej, cholera, smakuje),
              pomi z puszki, ziołami i przyn. dwoma ząbkami czosnku
              (wyciśniętego). Sos najlepiej zrobić najpierw na ciepło,
              potem zalać tym małże i zapiec. I do tego retsinka (w
              W-wie w Bomi jest za 15 zł).
              :))) a wydawało mi się, że zjadłam śniadanie...
              • avva Re: Mussaka 12.03.03, 11:05
                Mniaaaaam

                Coś przyszło mi do głowy w związku z BOMI, sprzedają tam fetę z Grecji w
                słoikach w zalewie, ale................b.drogą.
                Ostatnio kupiłam zwykłej fety na wagę, i postanowiłamzrobić to sama. Kostka
                1x1,oliwa z oliwek, bazylia, oregano, tymianek, trochę sezamu. Marzenie,
                zarówno na grzanki, albo co lepsze do zapiekanki z warzyw z pomidorkami ( mogą
                być z puszki)
                Boże ,ale zgłodniałam !!! Wracając z pracy przechodzę koło Taverny u Greka i
                chyba się popłaczę:-)
    • Gość: Elmo Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.otenet.gr 12.03.03, 18:27
      Sprobuj sama na miejscu. Polecam kuchnia wcale niezla.
      • Gość: avva Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:54
        Dajcie dobry(najlepiej mamusi ) przepis na pastticio !
        Proszę :-)
        • Gość: Bebiak Re: a może coś o kuchni greckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 00:05
          Pasticio? Robi moja koleżanka, po powrocie z 10-letniego pobytu w Helladzie i
          wychodzi jej doskonałe. Dlaczego nigdy nie podpytałam jak to robi? Jak podpytam
          to napiszę. Moja prośba: jak zrobić melitzanosalatę? Mam z 5 tzw. greckich
          kuchni i ilekroć zrobię to nie jest to to co jadam TAM. Sama tego nie rozumiem.
          Próbował ktoś to zrobić? Pozdrowionka
          PS. Brzydko się zachowałam: nic nie napisałam a proszę o coś..... SIGNOMI :((((
          • janosik6 glupie babska dajace na lewo i prawo dupy. 13.03.03, 10:23
            podniecacie sie jakas pojebana arabska kuchnia
            a najwyzej turecka...
            i az gacie macie pelne od pierdolenia tych glupot.
            a szyszke wam w dupe zaTo..........
            • Gość: avva Re: glupie babska dajace na lewo i prawo dupy. IP: 194.181.108.* 13.03.03, 10:54


              Normalnie bym to zignorowała, ale ten podniosły styl wydaje się bardzo znajomy.

              Jedyna różnica to zalogowanie ,więc nie widać ID. Szkoda ,bo miałabym pewność

              :-) Pozdrowienia ode mnie , szyszki, Arabów ,Turków, i Greków, których

              niezmiennie wolę od sfrustrowanych i zgorzkniałych........

              Trzymaj się i żeby wszyscy byli dla ciebie tak mili jak ty dla nich.




              Z powątpiewaniem Avva
          • Gość: avva melitzanosalata bebiaczku IP: 194.181.108.* 17.03.03, 10:25
            Dwa do wyboru , do koloru:-) Znalazłam świetną książkę kucharską w gogreece:

            ------------------Melitzanosalata-------------------


            5-6 servings
            4-5 eggplants
            2-3 ripe tomatoes, finely diced
            1 small onion, grated
            2 teaspoons parsley, finely chopped
            150 grams (5 oz) refined oil
            The juice of one lemon
            Salt-pepper


            Pierce the eggplants with a fork, place them in a pan and bake in a medium oven
            for about an hour and a half. Remove the eggplants from the oven, let them cool
            and prepare them as follows: slice each eggplant in the middle and scoop out
            the pulp.

            Finely chop the pulp, drain it to remove all liquid and place it in a bowl.
            Drain the diced tomatoes and add them to the eggplant pulp along with onions,
            salt and pepper and parsley. Gradually add the lemon juice and oil while mixing
            all the time.

            Note: you may replace the refined oil with a jar of mayonnaise.

            --------Melitzanosalata---------------------

            3 to 4 (long type) Aubergines
            1 small grated Onion
            1 to 2 Cloves
            crushed Garlic
            1 large, peeled and chopped into small pieces Tomatoes
            3/4 cup Olive Oil
            1 tablespoon Vinegar
            Salt
            Pepper
            black Olives
            Green Peppers



            Wash the aubergines, place in a baking pan and bake in a moderate oven for
            about one hour or until soft. Allow skin to turn black so as to give a smoke
            flavour to the salad. Skin aubergines while still hot and chop into small
            pieces. Continue chopping while adding slowly the onion, garlic, tomatoes, oil,
            vinegar, salt and pepper. Put in a salad bowl, and garnish with olives and
            green pepper. Put in a salad bowl, and garnish with olives and green pepper
            rings. Serve with roast meat, and grilled or fried fish. Serves 6


            avva
            • Gość: bebiak Re: melitzanosalata Avva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.03, 19:07
              Jej!!! Efcharisto para poli! Ależ jestem szczęśliwa. Może tym razem będzie to
              właśnie to? Jak poeksperymentuję to dam znać. Ciągle wiszę Ci pasticio, ale
              znajomej jeszcze u nas nie było. Naprawdę pamiętam o Tobie (nie sposób
              zapomnieć!). Dzięki serdecznie raz jeszcze. Ja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka