osielsko_skinhead
03.05.09, 20:11
Witam.
Rozumie, ze pewnie jest miliony wiekszych, badz mniejszych palacych
problemow... ale problem, o ktorym chcialbym napisac, jest problemem
wieloletnim, natury egzystencjalnej!
Problemem nie jest ta, czy inna kadencja, bo problem nadal jest i pewnie nadal
bedzie...
Problemem jest spadek cisnienia wody, a przez to problem z umyciem sie,
umyciem naczyc, czy innymi czynnosciami, ktore wymagaja udzialu wody...
Rozumie, ze na Saharze jest jeszcze gorzej... ale pewne roznice cywilizacyjne
pozwalaja mi zauwazyc, ze ten problem mozna w sumie rozwiazac...
Trzeba po prostu chciec...
Pozdrawiam.