Dodaj do ulubionych

odporność

06.12.06, 22:37

• Re: Proszę o opinię
alin9 05.12.06, 11:47 + odpowiedz

A jak z odpornością Twojego synka?moja lekarka mówi że z wiekiem mała nabierze
odporności i skończą się ciągłe choróbska.Alina


• Re: Proszę o opinię
pibrokmarys 06.12.06, 20:43 + odpowiedz

Alin, no wlasnie z odpornoscia fatalnie. Przyjmowal juz rozne cuda na
uodpornienie: Ecomer, Galium, Engystol, Biostymine, i co??? I nic. Jak
chorowal, tak choruje srednio raz na miesiac. Moja lekarka tez twierdzi, ze z
wiekiem bedzie coraz lepiej i tego sie trzymam, ale na dzien dzisiejszy trace
juz sily.. Dzieki za odzew Alin i pozdrawiam serdecznie. Marysia
Obserwuj wątek
    • alin9 Re: odporność 06.12.06, 22:38
      A nie odbiło się to na wynikach synka?U nas od razu skoczyły płytki krwi i inne
      składowe.
      • pibrokmarys Re: odporność 07.12.06, 21:09
        Przyznam Ci sie, ze od czasu szpitala w lipcu zeszlego roku, badan krwi nie
        robilam.... Myslisz, zeby zrobic?? A na co konkretnie? Czy takie ogolne
        wystarczy, czy zbadac cos jeszcze??
    • alin9 Re: odporność 07.12.06, 22:17
      Ja bym skontrolowała ogólnie.Mój syn po preparatach na uodpornienie miał
      wypatrzone wyniki.Fakt nie chorował,usunęliśmy migdałki.alina
      • tlumacz29 Re: odporność 09.12.06, 22:42
        Ja się miałam przez kilka lat z synkiem. Obecnie 6 lat i dopiero zaczął mniej
        chorować. Chyba ze dwa lata temu było tak, że w ciągu jednego roku przyjął 23
        różne antybiotyki. Można więc sobie wyobraxić, ile w tym czasie chorował.
        Najtrudniej było nam przebić się przez ten "zaklęty krąg" - chorował, bo nie
        miał odporności, i nie miał odporności, bo chorował iprzyjmował antybiotyki.
        Leki uodparniające też brał, m.in. te wymienione powyżej. Jednak problem był
        taki, że nie miał swojej odporności i byle pyłek go przewracał.
        Zrezygnowaliśmy z przedszkola, posiedział w domu, niestety. Ale w końcu zaczął
        się odbijać. Sterydy też raczej brał, choć z przerwami. Właściwie, to nie wiem,
        co mu w końcu pomogło, bo próbowalismy różnych rzeczy. Chyba pomogło przede
        wszystkim to, że przestał w kółko chorować i następnie pomału zaczęliśmy go
        wyprowadzać z domu.
        Obecnie bierze Pulmicort 2 x 1 ml. (ten w dawce 0,125 mikrograma na 2 ml),
        czyli 2x pół tej ampułki, co nie jest dużą dawką. Jednak musi nadal na tym
        pozostać.
        Jedna znajoma polecała mi też aloes, ale zdecydowanej poprawy nie zauważyłam.
        Może jednak waszym dzieciom by pomogło? Był też tran, nieco granulek
        homeopatycznych na poprawienie odporności. Może rzeczywiście trzeba czekać, aż
        dzieck złapie swoją odporność. Szkoda tylko, że u alergików to tyle trwa.
        Uważam, że mój synek nadal jest delikatny i muszę na niego uważać. Na pewno
        hartowanie dzieci na świeżym powietrzu dobrze robi, ale jak tu hartować, skoro
        ciągle choruje?
    • alin9 Re: odporność 10.12.06, 12:13
      To tlumacz mnie pocieszyłaś.Sześć lat a 14 miesięcy.Właśnie a jak u Was ze
      spacerami przy tych choróbskach.Ja między każdą przypadłością mam koło tygodnia
      zdrowia.alina


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka