Dodaj do ulubionych

kolejna infekcja, uporczywy kaszel...

07.03.07, 09:36
Od piątkowego wieczoru Michał zaczłą kszleć. Od soboty był już stan
podgorączlowy, od niedzieli gorączka powyżej 38 st. Kaszel suchy cały czas,
katar wręcz masakryczny, w nocy i nad ranem istny koszmar. W niedziele
konsultowaliśmy go z lekarzem - tym przeciwniekiem antybiotyków, zalecił m.
in. zmienić atrovent na berodual (ten w kropelkach do nebulizatora). Od
poniedziałku Michałek miał coraz bardziej zaczerwienioną buzię. Stosowałm
zgodnie z zaleceniami, a na ulotce pisało, że najczęstszym objawem
przedawkowania jest własnie zaczerwienienie twarzy. Po 2 dniach wróciliśmy
więc do atroventu, po berodualu nie było nawet poprawy (przy okazji
wczesniejszej infekcji po berodualu podanym przez tubę było kilka godzin
ciszy).Dzisiaj w nocy Michałowi zaczeło się "odrywac", rano wynebulizowaliśmy
go atroventem i mucosolvanem, po 2 godzinach maż podał mu pulmicort i zaczęło
się - dostał wręcz napadu suchego kaszlu. Maż zadzwonił do lekarza, który
stwierdził, że niepotrzebnie podał mu ten pulmicort, bo to tylko wzmogło
kaszel. Nie wiedzieli śmy o tym, zwłaszcza,ze kazdy lekarz powtarza, że jest
to lek na stałe.Dzisiaj po południu odbieram zdjęcie rtg płuc, bo po
konsultacji z innym lekarzem nie wiadomo, co tam siedzi. Podobno raz słychac
swisty, za chwilę nie słychać. Oszaleć można, poradzcie coś.
Obserwuj wątek
    • agataj11 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 26.04.07, 16:18
      I jak się skończyła ta historia? Pozdrawiam Agata
    • magda_0609 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 30.04.07, 15:52
      Antybiotyk po raz 15 niestety:(
      • nika_6 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 30.04.07, 18:07
        zdrowka dla babla i sil dla ciebie .... wiem jak jest ciezko jak malec choruje
        ciagle...pozdrawiam
      • magda_0609 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 02.05.07, 11:40
        Witam kochane koleżanki. Muszę skorygować, wtedy - 7 marca antybiotyk był po
        raz 14, a po raz 15 to ponad 2 tyg. temu, gdy Michałek dostał wstrętnego,
        gęstego, zielonego kataru, który w 2 dni uderzył na uszy, do których
        przyplątały się w 2 dni oskrzela. Dostał Zinatt 250 zawiesina, ale syf, prawie
        wymiotował nim. Przeszło mu po 6 dniach, pulmunolog zalecił jeszcze dodać
        Novamox, ale jako, że mu przeszło nie podałam, bo mam dosyś tych antybiotyków!!

        Natomiast mój 4 -latek ponad 2 tyg. temu znów złapał uszy. Nie było ani
        gorączki, ani ropy więc równiez nie podałam zaleconego antybiotyku (wiem, że
        lekarze po prostu mają skłonności do przesady w tym zakresie, musimy często
        kierowac się rodzicielska intuicją). W miedzyczasie zafundowałam mu serię 10
        zabiegów laserem. Niestety, tym razem popełniłam błąd, wczoraj wieczorem zaczął
        narzekać na ból lewego ucha, a dzisiaj rano już miał wyciek. Efekt - zastrzyki,
        a histeryka trzeba było ścigać po całej przychodni. Michał natomiast pół nocy
        miał gorączkę, płakał, laryngolog orzekła, że uszy są czerwone, ale póki co
        zostawiła go bez antybiotyku. No szlag mnie trafia i zdecydowałam: od czerwca
        idę na wychowawczy do końca 2008 roku. Nie zarabiam kokosów, a dzieciom
        potrzebna jest opieka, na razie są nieprzewidywalne.
        Pozdrawiam Was kobity, trzyamjmy się:))
    • alin9 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 30.04.07, 21:09
      Madziu cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości.Czasami antybiotyk jest
      niezbędny(ostateczność).Przerabialiśmy comiesięczne antybiotyki(czasami dwa
      doustny z zastrzykami),zaczerwienienie twarzy też.Tyle tylko że my bez
      gorączki.Moja nie idzie na wziewy to zastąpiono jej to encortonem.Oprócz tego
      jest na antybiotyku a poprawy brak.Oklepywanie już straciło sens bo wydzielina
      gdzieś "uciekła".pozdrawiam.
      • agataj11 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 01.05.07, 10:50
        My też ostatnio mieliśmy trudne chwile. W marcu grypa powikłana ciężkim
        zapaleniem oskrzeli z gorączką 40st przez 5 dni - dwa antybiotyki Klacid i
        Zinacef, po 4 tygodniach nagle świsty - ponownie zapalenie oskrzeli, potem
        przyłączył się jeszcze bardzo silny katar - znowu antybiotyk i niestety
        Encorton, bo wziewy nie pomogły. Teraz jest 9 dni od skończenia antybiotyku i
        cali drżymy. Pozdrawiam. jakoś musimy dać radę, a wierzę że będzie lepiej. Agata
        • tlumacz29 Encorn 01.05.07, 11:40
          Dziewczyny, a co to ten encorn? NIgdy nie mieliśmy. U nas dłużej było spokojnie
          (odpukać),ale w piątek maly zaczął pokasływać, w sobotę też, a w niedz. od
          popołudnia kaszel się nasilił. W pon. c.d., ale osłuchowo bez zmian. Dostał
          pulmicort 2 x pół amp. a 0,125mg. plus przeciwkaszlowe, przeciwgorączkowe itd.
          Ciekawe, że tym razem zagorączkował w niedz. i poniedz, a wcześniejsze lata
          miewał zapal. płuc bez gorączki.
          Czy my się kiedyś wykaraskamy z tych chorób? Pocieszające powinno być to, że
          mój 6-letni synek już wydaje się odporniejszy, choć teraz choruje. Kilka mies.
          przeżyliśmy bez sterydów, Singulairu i właściwie niczego innego. Pozdrawiam i
          Wasz pociechy.
          • alin9 Re: Encorn 01.05.07, 12:44
            Wskazań do stosowania jest wiele.My encorton mamy nie pierwszy raz z tego samego
            powodu:choroby alergiczne o ciężkim przebiegu,oporne na inne metody
            leczenia.pozdrawiam.
            • martalysa2 Re: Encorn 12.05.07, 12:56
              Encorton, to o ile wiem, silny lek sterydowy. gdy moj mikolajek (l.3,6) mial
              bardzo silne dusznosci, dostal theovent, oprocz berodualu, bo ten nie
              skutkowal, filipek natomiast w ostatecznosci dostaje dexaven - zastrzyk
              (jednorazowo), natomiast na marcela nie dzialaja tez wziewne rozkurczowe
              (berodual, steri - neb - salamol)i tez jest problem jak ma napadowy suchy
              kaszel, ale nawilzam mu sama sola, a do tego ladnie dziala na niego stodal,
              diphergan. jest jeszce ventolin,aminophilina w kroplach,ale nie przesadzajcie z
              tymi tabletkami. jak mojemu dziecku to lekarka przepisala to nie dalam, mimo,
              ze mialo bardzo silne dusznosci. na szczescie poskutkowal theovent. ja
              osobiscie boje sie takich lekow.
              • doizy Re: Encorn 13.05.07, 22:40
                z ciekawości zapytam, dlaczego boisz się takich leków?
                Ja swojej nie podaję leków przeciwkaszlowych - niewskazane dla astmatyków, gdy
                leki wziewne nie skutkują tak jak powinny wolę włączyć teofilinę,która też nie
                jest taka cacy bo łatwiej ją przedawkować podobno. Rozkurczowych są dwa
                rodzaje, dorażne i długo działające. W naszym przypadku dobór leków zalezy od
                tego w jakim stanie jest dziecko.
    • agnieszka-i-oskar Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 15.05.07, 13:16
      jeszcze do niedawna astma prowadziła w sumie do śmierci. Dopiero odkrycie, że
      jest to stan zapalny w oskrzelach pozwolił skutecznie ją leczyć. Przełomem było
      odkrycie leków wziewnych, które są podawane w maleńkich dawkach i działają
      tylko w obrębie oskrzeli.
      Kiedyś astmę leczono sterydami czyli encortonem i hydrocortizonem najczęściej.
      Encorton działa na przysadkę mózgową powodując chyba jej przerost.
      Z praktyki wiem że częste podawanie encortonu może doprowadzićdo opóźniena w
      rozwoju umysłowym (mój siostrzeniec cofnął się o 2 lata).
      Theovent (w kropelkach aminophilina) jest starym lekiem ziołowym.
      • agataj11 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 15.05.07, 13:23
        Błagam dziewczyny, to jest jakaś totalna bzdura. Encorton jest sterydem
        doustnym, jego stosowanie powinno być ograniczone tylko do koniecznych
        sytuacji - bardzo duża obturacja, z którą nie można sobie poradzić lekami
        wziewnymi, krótkotrwałe stosowanie nie ma praktycznie żadnego wpływu, a już na
        pewno na rozwój umysłowy - totalna bzdura.
        Zaś aminofilina czy teofilina aktualnie nie mają żadnego zastosowania w astmie
        (bardzo żle wpływają na serce i układ nerwowy)i w zasadzie w niektórych krajach
        aminofilina została wycofana z rynku. Pozdrawiam i błagam nie piszcie takich
        bzdur. Agata
        • joannab36 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 16.06.07, 20:52
          Ja mam 38 lat i latem bardzo nasila mi się astma.
          Mimo, że coś tam mam przepisane wziewnego, to od czasu do czasu ląduję na
          pogotowiu (tak jak dzisiaj) i robią mi zastrzyk z aminophiliny.
          To bardzo źle?
          • doizy Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 17.06.07, 00:01
            zdarza się że przy najlepiej prowadzonej astmie, kontakt z alergenami moze
            wywołać napad. A może być tak że leczenie przeciwzapalne jest źle prowadzone.
            Wszystko zalezy od 1. jakiego stopnia masz astmę, 2. leczenia podtrzymującego
            3. stosowania się do zaleceń lekarza, 4. samokontrola
      • alin9 Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 15.05.07, 14:48
        Zgadzam się.Znam działanie encortonu.Piszesz o aminophyllinie ale co jeśli i to
        już przerabialiśmy?Wzięłam encorton bo już nic nie działało.Jesteśmy po
        antybiotyku i stopniowo będziemy się wycofywać.pozdrawiam.
      • doizy Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 16.05.07, 00:11
        Najlepiej gdy sterydy podawane są drogą wziewną, zapewnia to dotarcie tam,
        gdzie powinny zadziałać, czyli do oskrzeli. Ale zdarza się że leczenie wziewne
        jest niewystarczajace i wtedy lekarz decyduje się na tabletki. Encorton przez
        długi czas brał mój małżonek i z praktyki wiem ze skutkiem ubocznym jest
        spuchniecie oraz pergaminowa skóra.

        Co do teofiliny jest surownem naturalnym, znajduje się np. w herbacie.
        Rozszerza oskrzela, zwiększa odkrzuszanie śluzu i działa zapobiegawczo.
        Są chorzy u których jest czasem niezbędna. Stosuje się ją w astmie umiarkowanej
        lub ciężkiej. Ma korzystne działanie w dusznościach nocnych.
        Musi być dawkowana ostrożnie u osób z niewydolnością serca czy chorób wątroby.
    • rad_q Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 15.05.07, 19:23
      Encorton Agata dostawała tylko raz- rok temu w szpitalu i w domu powoli
      schodziłyśmy z dawkami. Nigdy więcej nikt nie prowadził jej na Encortonie.
      Według aktualnych wytycznych pacjentów z astmą nie prowadzi się na Encortonie.
      Pozdrawiam.
      • ekiara Re: kolejna infekcja, uporczywy kaszel... 17.05.07, 12:08

        • ekiara Re: encorton 17.05.07, 12:10
          za wcześnie enter...

          Nie jestem zwolenniczką tego leku, wręcz się go boję ze względu na spustoszenie
          jakie czyni w organizmie. Wystarczy wpisać na google hasło Encorton i poczytać
          o doświadczeniach i skutkach ubocznych...
          Ale jak młody miał silne zaostrzenia astmy, to niestety nawet końskie dawki
          wziewnych leków rozszerzających oskrzela i przeciwzapalnych nie pomagały, wtedy
          musieliśmy podawać Encorton. Już dwa razy uratował nas przed szpitalem. W
          szpitalu i tak by go podano tyle, że przez kroplówkę i to przez minimum 2
          tygodnie, a tak w domu nam wystarczył tydzień na wyjście z choroby.
          pozdrawiam
          • doizy Re: encorton 20.05.07, 00:07
            jezeli jest potrzeba podaje się takie leki jak encorton - lepiej ratować życie
            niż mysleć jakie spustoszenie czynią w organixmie. Tym bardziej że teraz nie
            stosuje się ich przewlekle tak jak kiedyś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka