nat.ka 09.06.05, 11:54 strony.aster.pl/dzony/Strona/mig.mpg oprucz teko, rze mósze siem óczydź, to jerzcze sie zakohauam...to strarzne, bo jezdem roskojarzona...źciongnijće se, i obaczće, kogo czeba teras kohadź... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bei Re: zakohauam siem... 09.06.05, 13:47 no ja tesz.......topsze- rze jezd kilq- to jakoź siem podzielimy óczóciami Odpowiedz Link
nonstop Re: zakohauam siem... 09.06.05, 14:09 aja myźlaóęm, rze jezd to film o "De sperados", so z dahó skaczo Odpowiedz Link
aga_piet Re: zakohauam siem... 09.06.05, 15:46 To morze obdzielmy ich jakoś, ktura kturego chce? S.P. Nąspopku, to są desperados, wyglondają na takich ot sportuw i wogle rze znaja sie na rzyciu... Fajni są. I tacy pszypakowani... oprucz wokalisty, ale on morze być dla tych siustr kozmo co lubją szczópłych. A tak wogle, to coto za zepsuł? Odpowiedz Link
t-800 Re: zakohauam siem... 09.06.05, 16:40 Oni tańczom na chotelu wef Białyztoku!!! Paczcie: <a href="www.golebiewski.pl/hotel.php? lg=pl&hot=bia&tresc=ohot&PHPSESSID=f07ff4ae16084f0ff6541b2173270273"target="_bla nk">vvv.chotelgołęńbiezki.kom</a>! Odpowiedz Link
mietowe_loczki Re: zakohauam siem... 11.06.05, 14:10 dobż irz ńemą dziwjękó bobył ótonęłła w oce anie mniłoździ a itag kłopotuw doźdź Odpowiedz Link