Dodaj do ulubionych

drzenia rączek i nóżek- może tu ktoś odpisze

23.09.04, 15:08
Moj synek ma 6 tyg i od 2 mniej wiecej ma takie objawy tzn. drżenia raczek i
nóżek np gdy jest przebierany lub w trakcie zabawy. Tak kilka razy dziennie
to obserwuje.Tez bródka drzy choć od dwóch dni tego nie zauważyłam. Mały miał
podwyzszone CRP po porodzie i byl leczony w szpitalu. Wtedy miał tez drzenia
rączek. Ze względu na to lekarka dziś nie szczepila małego poza żółtaczka i
dała skierowanie do neurologa by sprawdzil te objawy. Martwie sie trochę,
więc jeśli któras mama miała podobnie niech sie podzieli doswiadczeniem. Czy
jest to tylko objaw niedojrzałości układu nerwowego czy moze objaw jakis
poważniejszych uszkodzeń. Poza tym mały ładnie podnosi główkę, leży na
brzuszku i na moje oko nie ma żadnych asymetrii, odchylen główki i tego typu
rzeczy o jakich mozna tu przeczytac na forum.Jest tylko dośc marudnym
dzieckiem, taki płaczek, trudno go czyms na dłuzej zabawic jak na razie.

Obserwuj wątek
    • iza_luiza Re: drzenia rączek i nóżek- może tu ktoś odpisze 23.09.04, 20:06
      Mój synek miał lekkie drżenia tylko do paru tygodni po porodzie. Były
      spowodowane niedojrzałością układu nerwowego i na szczęście zanikły.
      Nie umiem ci powiedzieć co te drżenia mogą znaczyć. To może być niedojrzałość
      układu nerwowego, ale może też być coś więcej. Najlepiej jak tu się wypowie
      neurolog, pewnie skieruje was na dodatkowe badania, może eeg ? może tomografia
      komputerowa a może tylko usg przezciemiączkowe ? Na pewno trzeba to sprawdzić.
      Nie zamartwiaj się na zapas, nie "gdybaj", idź do DOBREGO lekarza (podkreślam
      to, bo ja trafiłam do takiego neurologa dopiero za trzecim razem) i porozmawiaj
      z nim szczerze.
      Głowa do góry !
      Iza
    • magda_poland Re: drzenia rączek i nóżek- może tu ktoś odpisze 23.09.04, 21:05
      Droga Asiu, Twój synek to jeszcze maleństwo i ma prawo tak reagować. Mój też
      tak miał i kiedy przy kontroli stawów biodrowych zapytaliśmy o to, ortopeda
      powiedział,że tak może być do nawet 3-4 miesięcy. U mojego zanikły drżenia
      nóżek wcześniej, a trzęsąca broda (np. jak płakał) pojawiła się ostatni raz
      chyba tydzień temu. Czyli jak skończył 4 m-ce. Ale zapytaj o to lekarza, aby
      uspokoić sie zupełnie. Przeczytaj też wątek o trzęsącej brodzie, bo był kiedyś
      taki na forum "niemowle".
    • magda.law1 Re: drzenia rączek i nóżek- może tu ktoś odpisze 24.09.04, 11:38
      Witam
      Mój synek też miał takie drżenia. Neurolog skierowała go na usg główki, wyszło
      ok i powiedziała, że to minie-i miała racje. Teraz drży mu główka i bedziemy
      robić eeg, lekarka powiedziała, że układ nerwowy ciągle się rozwija i to minie.
      Głowa do góry.
      Pozdrawiam
      M
      • asialub1 Re: drzenia rączek i nóżek- może tu ktoś odpisze 24.09.04, 20:41
        Dzieki za odpowiedzi. Byłam dzis u neurologa, oczywiscie prywatnie bo na NFZ
        bym czekała do matury małego. Ma lekkie napiecie mięśniowe i kazała go dużo
        masowac, pokazala kilka cwiczeń do wykownywania. Przepisała tez lek
        homeopatyczny arnikę dla nas obojga i dala wykaz badan krwi i moczu ktore
        powinnam dziecku zrobić: cytomegalie, toksoplazmoze, ASPAT,ALAT I CRP. CRP
        zreszta miał podwyzszone juz po porodzie, moze w szpitalu nie zaleczyli do
        końca. Jak czytałam o tej cytomegalii to troche sie przeraziłam , mam nadzieje
        ze wszystko bedzie dobrze.
        • maja744 Re: drzenia rączek i nóżek- może tu ktoś odpisze 26.09.04, 11:08
          Mialam kiedys dziecko na terapii (dziecko z duzymi problemami w nauce szkolnej i niska
          koncentracja), z matka rozmawialam o ciazy, porodzie i wczesnym rozwoju. Wtedy matka
          opowiedziala straszna historie, kiedy przywisola dziecko ze szpitala maly drzal (raczki, nozki)
          przebieranie, kapanie to byl koszmar dla maluszka. Okazalo sie ze lekarze wypisali dziecko ze
          szpitala z wylewem - stad te objawy.

          Asiu, nie pisze tego zeby Cie nastraszyc lub ze zakladam najgorsze. Pisze dlatego, zeby
          zwracac na takie rzczy uwage. Dobrze, ze zauwazasz takie rzeczy i szybko reagujesz, w
          naszych szpitalach popelniaja jeszcze duzo bledow, ktore potem trudno naprawic, a taki
          maluszek nie powie co mu dolega i jak sie czuje...

          Pozdrawiam serdecznie i nie martw sie - na pewno z dzieciem bedzie wszystko dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka