darek-duzyk
02.10.07, 13:36
Normalnie powinienem się cieszyc , po 5 latach dostalem vize ale przez te te 5
lat w moim życiu zaszly zmiany , a wlaściwie w życiu mojej żony . 2 lata temu
wyjeczala do londynu pracowala jako pomoc pielegniarki, teraz ma sznse zostac
pielegniarką-stala posada , pęsja ok. Co robic ? - podziękowac i jeczac do
londynu czy zaryzykowac i do kanady ( a poszlo na to kupe kasy)mamy dwójke
chłopaków 11 i 16 lat jestesmy w wieku karwoskiego (40)w winnipegu już psy na
nas wieszją że się wahamy. Pomóżcie - zwracam sie szczególnie do ludzi o
pewnym bagażu doświadczen.Z góry serdecznie dziękuje, darek