pizmak31
21.06.04, 16:44
Chodzi o momenty, w ktorych podczas wykonywania jakiegos utworu wykonawca sie pomylil i
jak to fajnie zabrzmialo. Ja pamietam trzy:
Nirvana w czasie unpluged w New York przy Polly za wczesnie rozpoczal druga zwrotke
Jaromir (ahoj) Nohavica na plycie Koncert dwa razy pomylil sie grajac na harmonii jeden z
utoworow, kazal publicznosci krzyczec glosno: FUUUUUUUUUJ!!!!!! a potem zagral inna
piosenke i dopiero po niej zagral utwor wlasciwy
Fish w Garden Party tez sie pomylil, ale nie pamietam, w jaki sposob. Tusze, ze moj 67 letni
brat ma lepsza pamiec.