cze67
18.06.05, 18:10
Oglądałem swego czasu na DVD koncert Dead Can Dance. Słuchając głosu Lisy
Gerard, pomyślałem sobie, że to cudownie mieć taki talent, taki głos, mieć
sposobność wyrażania swoich uczuć właśnie w tak niezwykły sposób - poprzez
muzykę. Śpiewać (i grać) to, co w duszy gra.
I jeszcze zarabiać na tym:-)
Zazdroszczę muzykom.