pszemcio1
14.08.05, 12:13
Jak by tu zacząć....hmmm...boskie? :)
A tak na poważnie to dla mnie najbardziej przejmujący album ostanich lat (na
równi z płytami Interpol czy Secret Machines - choć to przecież zupełnie inne
bajki. To co ich łaczy to niesamowita dojrzałośc)
Wokalista śpiewa jak szalony i natchniony, cholernie działa na emocje. Muzyka
monotonna, z dość charakterystyczną grą perkusji, stanowi niesamowity podkład
pod te wokalne wyczyny..nie no..nie ma co pisać - musicie posłuchać. a kto
zna niech sie wypowie