Dodaj do ulubionych

muzyka z mojego miasta

29.08.05, 02:14
mielismy juz watek geograficzny wiec wiemy juz jakie sa nasze wspolrzedne.
Moze warto przypomniec zespoly lub artystow, ktorzy pochodza z naszych
miast, a maja pewna slawe (chocby lokalna) albo wg Was zasluguja na wieksza
popularnosc.
Ja, jak juz sie przyznalem, mieszkam w Montrealu, miescie z bogatymi
tradycjami i ciekawa scena muzyczna. Ktoz wiec jest z Montrealu ?
Oczywiscie Arcade Fire. Obecnie mocno na topie, wszyscy czekamy na ich follow
up do "Funeral".
Inne grupy grajace taki wspolczesny rock, czasem zwany new-prog to Godspeed
You Black Emperor i Silver Mt Zion.
Muzyke mniej zlozona graja Simple Plan (cos jak Green Day) oraz Sam Roberts (
brzmienie cos jakby Oasis).
Z weteranow mamy Leonarda Cohena ( przeczytalem wczoraj w gazecie, ze ma
klopot bo nieuczciwy agent przeputal ponad 1M$CA jego oszczednosci), Franka
Marino (czasem zwanego kanadyjskim Hendrixem) oraz Voivod. Voivod pewnie sie
rozpadnie bo w piatek odszedl Danis d'Amour (colon cancer). Nagrali 13 plyt.

Obserwuj wątek
    • dziewczyna_mickiewicza Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 08:06
      sam roberts jest z montrealu? nie wiedzialam.
      • jarecki32 Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 13:37
        Sam Roberts jest z Pointe-Claire, a to tak jak Wilanow w W-wie. Pol godziny
        jazdy do centrum (jak dobrze pojdzie)
    • ilhan Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 09:19
      Jarecki, a słyszałeś Wolf Parade? Nowa wielka nadzieja białych z Montrealu.
      • jarecki32 Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 13:39
        ilhan napisał:

        > Jarecki, a słyszałeś Wolf Parade? Nowa wielka nadzieja białych z Montrealu.

        Niestety nie znam ale sie zainteresuje.

        Zapomnialem wymienic Harrisa Newmana (gitarzysta z pogranicza Segovii i Kottke)
      • jarecki32 wolf parade 30.08.05, 02:15
        no i sie zapoznalem. Nie bylo to trudne bo poki co chlopaki nagrali jedna epke,
        a pierwszy album jest due 27 September.
        No chyba niezli sa, cos jak Aracade Fire, Modest Mouse (Franz Ferdinand ?)
        Zobaczymy jak im wyjdzie ten debiut, ale faktem jest ze Montreal daje sie
        ostatnio zauwazyc. Good for them.
        • ilhan Re: wolf parade 30.08.05, 10:20
          Sądziłem że dwie epki :) Ale udany materiał, może być dobry album. Czekamy.
          • cze67 Gdańsk, Gdynia, Sopot 30.08.05, 10:38
            Aż mi się nie chce wymieniać:-)

            Najbardziej przeze mnie cenione:
            - Miłość, Tymon i Trupy (i inne projekty Tymańskiego, ale te dwa najbardziej)

            - Mordy, Emiter, Mapa, Ewa Braun (czyli projekty/zespoły, w które zaangażowany
            jest Marcin Dymiter)
            www.mordy.artportal.pl/muzyka1.htm
            www.emiter.art.pl/
            sklep.serpent.pl/opis.php?lang=&id=259
            - Columbus
            mp3.wp.pl/p/wytwornie/artysta/235,329.html
            - Mikołaj Trzaska w różnych konfiguracjach:-)
            - Bielizna (szczególnie wczesna)


            A w ramach tzw. Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej było tego kiedyś od cholery...
            • ilhan Re: Gdańsk, Gdynia, Sopot 30.08.05, 10:40
              A eM? Co z eM? "Tu wszyyyyyystko się kończy i zaczyna/ Gdańsk Sopot Gdynia".

              LOL
            • braineater Re: Gdańsk, Gdynia, Sopot 30.08.05, 18:14
              Nadmorze, to jeszce też: Szelest Spadających Papierków i Ludzie - sopot
              Surround, czyli nadal ciekawie:)
              A z moich lokalnych, to zostało mi brutalnie przypomniane przez zone:), że mamy
              jeszce zepsół znany ponoć, co Kat sie nazywa:)
              Pozdrowienia:)
              • nighthrill Re: Gdańsk, Gdynia, Sopot 05.09.05, 19:37
                no nie, braineater, ja też jestem z miasta, gdzie można Kostrzewskiego w
                klapkach zonbaczyć na rynku:)
    • braineater Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 13:13
      Heh - akurat mieszkam w takim miejscu, gdzie mózgi słuchaczy opanowane są przez
      wraże siły toksycznych skażeń, permanentnej indoktrynacji oraz kontaktów z
      obcymi całkiem cywilizacjami, co owocuje tym, że na topie są kapele metalowe i
      bluesowe, czyli gatunki, których szczerze nie znoszę:)
      Tak też dwa zjawiska do których nie wstyd się przyznać, a z tych okolic
      pochodzące to oczywiście Kaliber 44 (aka Abradab:)- to dla młodziezy, oraz SBB -
      to dla emerytów:). Jak kto lubi to może również cieszyć się z sąsiedztwa
      Wojciecha Kilara, i to by było na tyle jeśli chodzi o rzeczy pozytywne.
      Całkiem lokalnie działały kiedyś dwie kapele warte szerszego zauważenia - hip-
      hopowo punkowy Hasiok, z tekstami w gwarze, oraz przyjemne cięzkie łojenie,
      czyli kapelka Tuff Enuff. Aktualną gwiazdą lokalnego andergrandu, jest byc może
      znany szerszej publice, korzystającej z p2p, Człowiek z Gruby, niesamowity The
      Syntetic - facet, który do podkładów robionych na magnetofonach i
      wykorzystujących żelazny zestaw hiciaków lat 80 - od Final Coutdown, przez
      Boney M do piosenki z Top Gun'a, wrzuca swoje teksty, zapodawane totalnie wbrew
      melodii, a na dodatek w takiej mutacji gwary, która poza moja miejscowością
      jest totalnie niezrozumiała. Inne zjawisko z tej sfery, to kilku 12-15 latków
      działających pod szyldem Dr Miód z przebojami typu 'Jadymy na kurwy!!!' do
      bitów typu Scooter - sam mjut po prostu.
      A reszta to już katastrofa pod tytułem Irek Dudek i jego kompanioni, którzy
      zamist umrzeć 30 lat temu pozostawiając miłe wspomnienia, okupuja prawie
      wszystkie muzyczne lokale o profilu innym niż klub/disco i smęcą na gitarach
      rzewne przyśpiewki o cięzkim losie. Jedyni z tych starców, którzy jeszce się
      bronią to obaj bracia Skrzekowie - jeden niezła jazdą na pokręcone dźwięki, a
      drugi klasyczna pijacką szczerością swoich wykonań.
      I to tyle: - teraz już wszyscy wiedza gdzie mieszkam:)
      Pozdrowienia:)
      • jarecki32 Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 15:45
        Braineater napisal :
        Heh - akurat mieszkam w takim miejscu, gdzie mózgi słuchaczy opanowane są przez
        wraże siły toksycznych skażeń, permanentnej indoktrynacji oraz kontaktów z
        obcymi całkiem cywilizacjami, co owocuje tym, że na topie są kapele metalowe i
        bluesowe, czyli gatunki, których szczerze nie znoszę:)

        Powaznie nie znosisz bluesa ? Moze dlatego, ze macie go tam w nadmiarze.
        Pamietam byl taki slaski zespol "Krzak", grali bluesa ze az milo (tzn dla mnie
        milo). Macie chyba nawet festiwal bluesowy, jak on sie nazywal ?
        A Dudka mam na winylach (ktos mi to podeslal ze 20 lat temu) ale chyba jeszcze
        nie zdazylem posluchac. Z tego co piszesz to nie stracilem tak wiele.
        • braineater Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 17:42
          inaczej - nie znosze Śląskiego bluesa, co spowodowane jest tym, że lat parę
          przepracowałem barmańsko po róznych knajpach okolicznych, gdzie ci sami kolesie
          co łikend robili masakrę na standartach & wywywali swoje jakże cudnej urody
          utwory. Nigdy więcej!:)
          A Krzaki faktycznie robiły fajna muze, tyle, że to raczej pokolenie mojego
          ojce, a nie to co braineatery kręci najbardziej:)
          Pozdrowienia:)
      • tomash8 Re: muzyka z mojego miasta 30.08.05, 07:10
        Hasiok gra dalej. A z Tuff Enuff powstał wynalazek pt. Her.
    • d84 Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 14:18
      Pierwsze skojarzenie - Maleńczuk z kolegami
    • mameluch Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 14:20
      na początku powiniennem wymienić oczywiście główną gwiazdę lokalną, której
      nikomu szerzej przedstawiać nie trzeba chyba:

      NORBI
      ;)

      a potem to takie pomniejsze zespoliki jak:
      Vader - strach się bać, kozy i inne atrybuty szatanistyczne;) nie no, tak serio
      to rispekt dla chłopaków.
      Hunter - to tak połowa stąd, połowa ze Szczytna, w każdym razie lokalny zespół.
      Big Day - przedstawiciel pop-rocka, który chyba dalej działa nawet. szczenięce
      lata, wspomnienia jak najbardziej pozytywne. poza tym Ania to pikna kobieta jest
      i jak ktoś się nie zgadza, rzucam rękawicę;)
      Harlem - rock, może coś z bluesa. takie sobie ogólnie, acz chwytliwe kawałki
      pisać umieją.
      Kangaroz/Kangaros (zmiana pisowni po zmianie składu) - czyli przedstawiciel coś
      jakby nu-metal z domieszką funku czy tam rapu.
      Kookaburra - jakaś tam mutacja Kangaroz, muzyka też podobna, czyli niezbyt
      ciekawe, choć na koncertach źle nie jest.
      Hype - zespół kojarzony przez Ilusia chyba:) próbowali wkręcić się w nurt około
      myslovitzowo-negatywowy, ale coś im ostatnio nie wychodzi;)
      Czerwony Tulipan - coś dla miłośników poezji śpiewanej:)
      Łydka Grubasa - śmieszny rock, czy jak takie cuś określają? wesoły?
      Korzuh - zespół grający covery, ale jak dla mnie nieźle im wychodzi.
      Wierni - jedyny hip hop jaki stąd kojarzę, a kojarzę tylko z nazwy, nie wiem jak
      tam z wartościami artystycznymi:)
      a, już miałem kończyć, a przypomniało mi się że Iza Trojanowska na mojej dzielni
      się urodziła i z ciocią do klasy chodziła;P ale teraz w Berlinie, więc chyba się
      nie liczy? a będą przy dzielnicy, to jeszcze się pochwalę że Zbyszek Małkowski
      (jeszcze żadnej płyty nie nagrał, ale może kiedyś?;), ten co Rangersów
      powstrzymał;) też obok mieszkał.
      • ilhan Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 17:36
        mameluch napisał:

        > Hype - zespół kojarzony przez Ilusia chyba:)

        Tylko z nazwy.
        • mameluch Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 21:23
          Bogu dziękować!;)
    • mechanikk Re: muzyka z mojego miasta 29.08.05, 22:37
      Lodz to niestety miasto z którego pochodzi zbyt wiele zespolów których na tym
      forum nie bardzo chce sie wymieniac. Ostatnio przeszla wielka fala ekstazy na
      punkcie Comy...

      Gadajcie co chcecie ;) ale tylko Kulkidsów lubie z mojego smutnego miasta.
      • jarecki32 Lodz 29.08.05, 22:58
        slawa Comy dotarla nawet pod nasze strzechy. O ile wiem to zaledwie rok temu
        wygrali ten festiwal w Wegorzewie a teraz to juz na byle jaki festiwal nie
        pojada.
        Ponoc sa niezli (tak mi mowili koledzy w Polsce) choc jeszcze ich nie slyszalem.
        Lodz pamietam z dawnych czasow z tzw praktyki studenckiej w Fonice. Wiele sie
        wtedy tam nie dzialo. Teraz to ponoc zupelnie inne i duzo ladniejsze miasto.
        Maja prezna i ceniona w Polsce rozglosnie studencka (znow opinia znajomych) i
        pewnie wkrotce ich zespoly beda szturmowac polskie i nie tylko estrady :-).
        • mechanikk Re: Lodz 29.08.05, 23:05
          Rozglosnia to Radio Żak, faktycznie przyzwoita, pare fajnych audycji, np.
          program Alternator, o klimacie zblizonym do screenegersowego. Podobno dostali
          porzadna koncesje na nadawanie cala dobe, ale potzrzebuja ludzi do wspólpracy.
          Tak czasami sobie mysle, ze moze bym sie tam wybral... ;))
    • jarecki32 a gdzie Wroclaw ? 30.08.05, 13:19
      no wlasnie gdzie ?
      Bylem we Wroclawiu pare tygodni temu i na placu Solnym robili tzw Hyde Park,
      czyli kazdy kto chce moze sobie wystapic. I grali. Czasem calkiem dobrze.
      Dawno temu, kiedy tam jeszcze mieszkalem scena muzyczna byla calkiem, calkiem.
      Gral tam np Porter Band z Alkiem Mrozkiem, Kaziem Cwynarem i Porterem. No i
      bylo bardzo duzo dobrych jazzowych kapeli. A jak teraz to wyglada ?
      • cze67 Re: a gdzie Wroclaw ? 30.08.05, 13:21
        We Wrocławiu mieszka Lech Janerka...
        • jarecki32 Re: a gdzie Wroclaw ? 30.08.05, 13:58
          cze67 napisał:

          > We Wrocławiu mieszka Lech Janerka...

          Nieee, serio ? Dobre miejsce wybral
          • monia515 Re: a gdzie Wroclaw ? 07.09.05, 15:36
            A z mojego miasta jest Lao Che (Koli), Strajk, Farben Lehre, Rybie Ości, Misiek
            (gitarzysta Chylińskiej), część zespołu Harlem, tata Kazika (czyli S.
            Staszewski), 1/8 L i mnóstwo innych zupełnie nieznanych zespołow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka