janek0
18.11.05, 22:00
Postanowiłem coś napisać, skoro nikt nic nie napisał od 14:28. Bo tak jakoś
łyso to wygląda.
Tylko o czym by tu...
Może o płytach, których słuchałem dzisiaj.
A były to:
Super Furry Animals, nowa - pod wpływem zachwytów koleżeństwa - i nie podoba
mi się. To jest dopiero kantry !
The music has the right to my hour of darkness - pod wpływem nn - i podoba mi
się umiarkowanie, ale jeden utwór muszę skipować, niestety.
Cloroform - pod wpływem good_morning - i podoba mi się na prawach żartu
Windsor For The Derby - Giving Up The Ghost - pod wpływem własnym - i podoba
mi się (momentami zrzynka z joy d., ale momentami kreatywne).
Płyta nn - pod wpływem pana taksówkarza w taksówce - i miałem oczka jak Chomik
z Top Gear - niemiecki wokal jakby folkowo-humperdinckowo-niewiemjaki
obsadzony na beacie "wiejska dyskoteka w wyrypowie dolnym o 3 nad ranem", ale
całkowicie w innym rytmie...