Dodaj do ulubionych

Power Play of the day...

01.02.06, 09:24
wątek na specjalne okazje..
stare przeboje, wspomnienia, hity dnia, komentarze muzyczne chwilek i takie
tam...
Obserwuj wątek
    • obly 50 lat Rottena 01.02.06, 09:27
      z okazjii 50 urodzin proponuję posłuchania jednego kawałka dziś sobie tego
      starszawego smoka punk rocka. Który zasadniczo rozwinąl się w PIL-u
      Aha, tam gdzie orzeł ląduje (nazwijmy to "gniazdo")wrzuciłem coś co pozwoli
      ponucić sobie choć chwilę ku chwale "zgniłka"
      PS: miał być fantastyczny kawałek pt "Good Things" z płyty "zcipką" ale nie
      stety nie mam pod ręką w pracy ale to co tam jest też jest okej;)))

      rżniemy tort? dmuchamy świeczki? ;)
      • glebogryzarka1 Re: 50 lat Rottena 01.02.06, 12:50
        Kozak numer, aż sobie chyba w domu przejadę parę razy "Seattle".
        • obly Re: 50 lat Rottena 01.02.06, 14:29
          Przeleciałem Seattle, kilka razy, przeleciałem "this is not a love song" i
          ubrechałem sie gdy wyobraziłem sobie jego tembr głosu jak Barryego Whitea,
          zerknąłem na jego stronkew sieci, znów pozastanwiałem sienad fenomenem
          tajmeniczego wytrzeszczu jego oczu.
          i po imprezce...

          teraz lecze kaca....

          Apteka - Ujarane całe miasto
          • braineater Re: 50 lat Rottena 01.02.06, 15:25
            No to poszło 'This is not a love song'
            a i może na spacer z psoma wyprowadzę 'Nevermind the bollocks'... tylko gdzie
            ja to mam...?

            P:)
    • obly Critters Bugin z płyty Guest 02.02.06, 08:41
      A dziś w gniazdku zaproponowałem coś z trąbkami kilkoma
      tak jakby co...
      a zespół zacny i wpisuje sie chyba w cześci uszu tutaj wachlujących monitory

      • id999 dobra rzecz 02.02.06, 18:03
        widziałem ich koncert w 1999 na Warsaw Summer Jazz Days
    • obly Re: Power Play of the day... 03.02.06, 10:29
      dziś dwa kafauki:

      - Rock & Roll Party z płyty Party Iggy Pop - rewelacyjny utwór (i cała płytka)
      na włóczęgi nocne z winkiem w dłoni... ooo where is the wine?

      oraz:

      - utwór "Heksagram Szescdziesiaty Piaty" z płyty "I ching". Utwór w którym
      Hołdys muzycznie a Olewicz tekstowo opisał w hipisowski sposób proste prawdy
      ponadczasowe, symbolika tekstów oparta jest w dużej mierze na filozofii wschodu
      którą to hippów świat lat 60 i 70 dosc obficie sie pozachłystywał. Płytę tę na
      pewno wszyscy znacie a jak nie .... no cóż, BWP - Bardzo Ważna Płyta
    • glebogryzarka1 Bird Sings Why the Caged I Know 03.02.06, 18:46
      Atmosphere "Bird Sings Why the Caged I Know" - rzadko się takie teksty spotyka
      w rapie. Slug (lider) to ciekawa i nietypowa postać - depresyjny pół białas,
      który o własnych płytach mówi że są gówniane, potrafił nagrać numer o tym, jaki
      jest brzydki, albo całą płytę poświęconą rozstaniu z niejaką Lucy. No nie
      powiem, powiew świeżości - może dlatego, że Atmosphere jest z Minnesoty i to
      ten lokalny koloryt tak wpływa.
      Jak ktoś lubi twarde, podziemne brzmienie, niecodzienne, poetyckie,
      introspektywne teksty i ekspresyjnych MCs, to niech sprawdzi.

      It's the bird, it must have been the bird
      Disgusting critter, it must
      We should have known better then to trust
      This disease infested ball of lust and carnage
      Piece of garbage with wings and she has the guts to sing
      Get the bird, catch her shoot her, I don't care
      Get the bird, bring her down to the ground from out the air
      Gotta tear her apart, let me at her first
      Sink her to the level of the rest of us that inherit the earth

      What's she thinking? does she really believe
      That shes above the creatures that work the dirt and the streets
      See her up in the tree, looking down at you and me
      Like she's chosen over those who walk around on two feet
      The bird, the melodys she play
      The music she make, rubbing our faces in the feces of the daybreak
      Trying to remind us, its time to awake
      Antagonizing and instigating my hate
      The chirps, I turn them into screams
      My feathered friends, end will justify the means
      Disturbed, I'll grab her by her beak
      And swing her in circles until she's too dizzy to speak

      Well I'll shake her from her branch, tear apart her nest
      Break her skinny legs and fry her eggs up for breakfast
      (she's a snake that can fly) she's just food for the fleas
      She thinks she's better then me just because she's free?
      I'll shake her from her branch, tear apart her nest
      Break her skinny legs and fry her eggs up for breakfast
      (she's a snake that can fly) she's just food for the fleas
      She thinks she's better then me just because she's free?

      My beautiful bird has gone away
      • obly Nie ma dzieci w kostce cukru 06.02.06, 12:03
        dziś dwa kawałki w gniazdku:
        1. Bjork jeszcze śpiewająca w sugarcubs - kawałek motorcrash - ;)))) dla fanów
        medulli
        2. Marvin Pontiac - bardzo ciekawa osobowość a raczej osobliwość - przepiękny
        kawałek polecam wszystkim tutaj indie - rockowcom, myslę że sięwpisuje w
        gatunek lepiej niż to co nosicie na uszach a to że nagrane zostało lat
        temu ...dziesiąt to jeszcze nic nie znaczy prawda? kawałek się nazywa "No kids"
        i pochodzi z płyty the Legendary Marvin Pontiac


        PS zabezpieczenia, jesli coś takiego jest dacje mi znać.
        PS: JAK MACIE COŚ SUPER EXTRA NA USZKACH I W OGÓLE TO PRZECA TEN TEGEZ TAK? NIE
        CHAMOWAĆ nie? DOBREJ MUZYKI NIE POWINNO SIĘ ZAMYKAĆ W PUDEŁKACH
        _____
        Koń był chory
        • braineater Re: Nie ma dzieci w kostce cukru 06.02.06, 12:09
          Dzis na poranny wstrząs zapodałem sobie The Dirtbombs i łojezzzzzzzzzzzzzzzzzu.
          Normalnie oszalałem, bom czegos takiego lata całe nie słyszał. Jakośc nagrań
          garazowa, jakość muzyki podziemna, jak korytarze Morii, ale za to taki przytup
          i wykop, ze stałem jak gupi w tramwaju zapchanym ludźmi o 7 rano i plasając
          wewnetrznie zastanawiałem sie czemu ci ludzie nie tańcza, skoro taka fajna muza
          leci...
          A ekipa jest generalnie z Detroit, gra klasyczne trzyminutowe trzyakordowce,
          wokalista rycy jak gupi, a wszystko mocno kojarzy się z Living Colour, tyle, że
          takim którym zabrano całe wypasione sprzecicho i kazano grać bez żadnej obróbki
          na złomach z lat 70. Sam mjut po prostu.

          P:)
          • obly Re: Nie ma dzieci w kostce cukru 06.02.06, 12:15
            zagnieździ sie to gdzieć? w postaci jednego reprezentanta?
            • braineater Re: Nie ma dzieci w kostce cukru 06.02.06, 12:34
              jak wpadne na inna metode przesyłu danych niz soulseek, którego nie wiem czy
              uzywasz, to sie zagnieździ:)
              P:)
      • obly Re: Bird Sings Why the Caged I Know 06.02.06, 12:04
        posprawdzam chyba bo mię zaintersiłowało
        • glebogryzarka1 Re: Bird Sings Why the Caged I Know 06.02.06, 12:18
          Wrzucę to Atmosphere jak tylko naprawią mi sprzęt, czyli mam nadzieję w ciągu
          dwóch godzin :I
          • glebogryzarka1 Re: Bird Sings Why the Caged I Know 07.02.06, 18:28
            > Wrzucę to Atmosphere jak tylko naprawią mi sprzęt, czyli mam nadzieję w ciągu
            > dwóch godzin :I

            No trochę później, ale już jest.
            • obly Re: Bird Sings Why the Caged I Know 08.02.06, 13:49
              ;))) fajne serio rytm słów tu jest mocnym instrumentem
              tekst jest...
              PS. z czym się to może kojarzyć z polskiej sceny HH? Bynajmniej nie teks?
              • glebogryzarka1 Re: Bird Sings Why the Caged I Know 08.02.06, 15:06
                > PS. z czym się to może kojarzyć z polskiej sceny HH? Bynajmniej nie teks?

                Bo ja wiem? Takie histeryczno-wyduszone wokale to np. Pih, ale podkłady ma
                znacznie słabsze.
                • obly Re: Bird Sings Why the Caged I Know 08.02.06, 15:17
                  nieeeeee chodzi o ten wyjący dzwięk mi sie kojarzy z peyą i ten utwór o tym jak
                  to jest noc i pogasły wszystkie światła ale to tylko skojarzenie ;))
                  no dobra przepraszam
                  ...
    • obly Hołdys i Marc Ducret 07.02.06, 12:08
      poprawiłem hołdka w gniazdku i wrzuciłem piekło z 6 strun - Marca Ducret, jak
      ktoś myśli że o gotarze wie wszystko i że nie da sienic nowego zagrać niech
      posłucha tego pana (łysego zresztą) który gra jakby na flakach rozprutego
      gryfem kota.
      W chwilach wolnych ten pan grywa również reagge.

      • braineater Re: Hołdys i Marc Ducret 07.02.06, 12:17
        Dziś z ranka na obudzenie poszedł Tymon Tymański & The Waiters - Theatricon
        Plixxz piekną wersją Material Girl na fleciki, gitare, i pijaków oraz równie
        cudnym Ottello Rap'em, z niezapomniana frazą 'ty bucu z afrogrzywką, ona wcale
        nie była dziwką' (to o Desdemonie, tak dla info:)
        No i sie obudziłem rechocąc w tramwaju.
        P:)
    • braineater Sveta Kolibaba, Leningrad, Zdob si Zdub 08.02.06, 10:35
      i radosne punk-disco-jiddish-ska ukryte na płytce Russendisco, czyli
      wstrząsająca dawka kompletnie prymitywnej muzyki i totalnie powalonych tekstów,
      idealna na poranny wstrząs, kiedy okazuje sie, że tramwaj jedzie raz na godzinę
      i przedzieranie się późniejsze przez zaspy w stronę pracy. Graja tak przemiło,
      ze nawet sie nie wk... na zaistniałe okoliczności, tylko raźno dałem z buta te
      4 i pół kilometra.
      Rosjanie nie są normalni, a rosyjscy Żydzi jeszcze mniej:)

      P:)
    • obly Fishbone - Freddie`s dead 09.02.06, 12:06
      Soulo-metal - ktoś pamięta? W pewnym cieniu groungeu przemkła czarna odmiana
      metalu w latach 80 z elementami soulu grana przez czarnawych muzyków i
      całkowicie wyparta przez metalorap. Najbardziej reprezentatywne tej odmiany
      metaliku i kapele które znam to: Living Colour, 24-7Spyz i pomiędzy reagge i
      ska kawałkami właśnie Fishbone. Z moich obserwacji w kapelach tych
      uczestniczyło sporo muzyków niezle wytrenowanych technicznie tzw. "sesyjnych"
      muza była bardzo sprawnie zagrana a już zgranie kapeli 24-7 Spyz i ich muza
      były bardzo dobrze znane przede wszystkim muzykom rozwijającym sie jako
      przykład bardzo dobrego warsztatu muzycznego i aranżacyjnego. Bo Living Colour
      jest absolutnie poza zasięgiem. Opadające szczeny na koncercie Reida mówią
      swoje. Dziś tamte nagrania to troszke zapomniana strona muzy, dlatego chciałbym
      przedstawić zespól właśnie Fishbone w jednym kawałku pt Freddie`s dead.
      Śpiewali oczywiście o miłości. No bo o czym?.
      Kto znał to wczesniej? Ha?

      Freddie`s dead

      Hey, yeah, hey, hey

      Love, love, love, love, love

      Yeah, yeah !



      Say freddie's dead, huh !

      That's what i said



      Let the ??? said he'd send him home

      But his hope was a rope but he should have known



      It's hard to understand

      There was love in this man

      I'm sure all would agree

      That his misery was his woman and things



      Freddie's dead, huh !

      That's what i said



      Everybody's misused him

      Ripped him off and abused him

      Another junkie plan

      Pushing dope for the man

      A terrible blow but that's how it goes

      Freddie's on the corner now



      And if you want to be a junkie, wow !

      Just remember

      Freddie's dead



      We're all built up with progress

      But sometimes i must confess

      You can deal with rockets and dreams

      But reality, what does it mean ?



      Ain't no damned thing said

      'cause freddie's dead



      Hey, yeah, hey, hey

      Love, love, love, love, love

      Yeah, yeah !



      Hey, yeah, hey, hey

      Love, love, love, love, love

      Yeah, yeah !



      All i want is some peace of mind

      With a little love i'm tryin' to find

      This could be such a beautiful world

      With a wonderful girl

      I need a woman, child



      Why can't we brothers protect one another ?

      No one's serious and it make furious



      Freddie's dead

      Don't be misled, just think of fred

      Don't be misled, just think of fred



      Everybody's misused him

      Ripped him off and abused him

      Another junkie plan

      Pushing dope for the man



      Freddie's on the corner now

      And if you want to be a junkie, wow !



      Freddie's dead

      Freddy, freddy, freddy, freddy !

      Freddie's dead, huh !
      • glebogryzarka1 Re: Fishbone - Freddie`s dead 10.02.06, 06:15
        > Kto znał to wczesniej? Ha?

        Ja znam w oryginale :)

        A dwie płyty Fishbone ("Reality of My Surroundings" - bardziej
        popieprzona, "Give the Monkey a Brain" - bardziej piosenkowa) skatowałem kiedyś
        zupełnie. Nawet dzisiaj sobie śpiewałem "Lemon Meringue" z tej drugiej w
        samochodzie.
        • glebogryzarka1 Re: Fishbone - Freddie`s dead 10.02.06, 16:52
          I chciałem jeszcze zauważyć, że w Fishbone soulu (a także fusion i ska) było
          znacznie, ale to znacznie więcej niż metalu. W przeciwieństwie do Living
          Colour, 24-7 Spyz, Naked Truth, Scrap Iron Scientists i innych kapel wrzuconych
          przez Obłego do soulometalowego wora.
          • obly Re: Fishbone - Freddie`s dead 13.02.06, 12:19
            dlatego wybrałem ten kawałek w którym przy dużej dozie dobrych chęci mozna było
            upatrzeć fragmenty metalu. Niemniej nie da się oddzielić Fishbone od reszty ;)))
            Mnie własnie swego czasu urzekł tak własnie grany rock.
            Szczególnie 24-7 Spyz i LC.

            Ale mp3 Spyzów nie mam a LC każdy zna więc skusiłem się na Rybiąość.
    • kubasa The Advantage 10.02.06, 17:14
      Ziomale nagrali teraz płytę z samymi coverami tematów z gier nintendo z lat
      mniej więcej 1985-1991. Wybrałem wzruszająca ścieźkę z gry Duchtails, epizod
      Moon.

      Oryginały tego i innych tematów można znaleźć na stronie:

      www.midishrine.com/index.php?console=nes
      • kubasa Re: The Advantage 10.02.06, 17:26
        > Oryginały tego i innych tematów można znaleźć na stronie

        A samo Ducktails - wiadomo gdzie.
    • braineater The Streets Let's Push Things Forward 10.02.06, 22:47
      klasyczny kawałek rzep. Zapodałem sobię płytę rano, po długim okresie
      abstynencji - słuchałem jej ostatnio jakies 3 miesiące temu, no i oczywiście
      musiał się przyczepić na amen, do tego stopnia, że mi się spiewał w głowie do
      samego wieczora. Więc teraz za karę:

      The Streets - Let's push things forward

      This ain't the down it's the upbeat
      Make it complete
      So what's the story?
      Guaranteed accuracy enhanced CD
      Latest technology, Darts at Treble 20
      Huge non-recuparable advance
      Majors be vigilent
      I excel in both content and deliverance
      So let's put on our classics
      And we'll ave a little dance, shall we?
      No sales pitch, no media hype
      No hydro, it's nice and ripe
      I speak in communication in bold type
      This AIN'T yer archetypal street sound
      Scan for ultrasound North, South, East, West
      And all round and then to the underground
      You say that every thing sounds the same
      Then you go buy them! There's no excuses my friend
      Let's push things forward
      As we progress to the checkpoint
      I wholeheartedly agree with yer viewpoint
      But this ain't your typical Garage joint
      I make points which hold significance
      That ain't a bag it's shipment
      This ain't a track it's a movement
      I got the settlement
      My frequencies are transient
      And resonate your eardrums
      I make bangers not anthems
      Leave that to the Artful Dodger
      The broad shouldered 51% shareholder
      You won't find us on Alta Vista
      Cult classic, not bestseller
      Your gonna need more power,
      Plug in the freephase and the generator
      Crank it up to the gigawatts
      Critics ready with the potshots, the plot thickens
      Put on yer mittens for these sub-zero conditions
      But remember I'm just spittin',
      Remember I'm just spittin'
      Once bitten, forever smitten
      You say that everything sounds the same
      Then you go buy them! There's no excuses my friend
      Let's Push Things Forward
      Spilt jewels like Eastern Riches
      Junkie Fixes
      Around 'ere we say Birds, not bitches
      As London Bridge burns down, Brixton's burning up
      Turns out your in luck
      Cos I know this dodgy f**k in The Duck
      So it's just another showflick from your
      Local City Poet
      Case you geezers don't know it
      Lets Push Things Forward
      It's a tall order, but were taller
      Calling all mawlers, backstreet brawlers
      Cornershop crawlers, victories flawless
      Love us or hate us, but don't slate us
      Don't conform to formulas
      Pop genres and such Sharp darts, double Dutch
      Parked cars, troubles a much with more Bud
      Let's Push Things Forward
      You say that everything sounds the same
      The you go buy them! There's no excuses my friend
      Let's Push Things Forward.

      Jeśli chodzi o kawąłki, które sie przyrzepiają do cżłowieka na amaen i na
      zawsze, nawet po jednym słuchaniu, zdecydowany nr 2 na mojej liście, tuż za
      Cypressowo hillowym Insane in the Brain

      P:)
    • braineater a te Tiger Lillies pt Bitch doprowadzało dziś 11.02.06, 21:42
      do szału moją żonę, bo łaziłem i wyłem to przez pól dnia:)


      That fucking bitch, she thought
      she could get the better of me.
      Well if I can't have my Macky,
      then why the fuck should she?
      I'd rather fuck up others' lives
      than let them fuck up mine,
      I'd rather see them suffering
      than having a good time.
      That fucking bitch, she thought
      she could steal that man of mine.
      Well tomorrow Macky hangs,
      he hangs from the line.

      Well Macky, I did love you,
      I loved you more than she.
      That bitch she won't have you
      if you won't be with me.

      I'd rather watch you drown
      than with her watch you swim.
      I just can't stand losing you
      and let that bitch win !
    • mechanikk Re: Power Play of the day... 14.02.06, 14:48
      A tutaj nudy z Asthmatic Kitty. Liz James - nic nie wiem o tej pani, ale głos jej mi się podoba.
    • obly Arnold Shwarceneger 16.02.06, 14:50
      Piosenka ku czci Termigubernatora
      jest w gniazdku...

      Patos, Respekt, Testosteron....
      • obly Re: Arnold Shwarceneger 16.02.06, 15:33
        "Wesley Willis Arnold Schwarzenegger lyrics"

        You are my favorite movie star
        You are my big buddy
        You are a low down rotten man
        You are crazy like a roll lizard

        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger

        You are the greatest
        You are my kind of guy
        You are my buddy
        You are my main man

        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger

        I love your movies
        I love you too
        You are the best man that I have ever liked
        You are my rich man
        You are my big millionaire

        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger
        Arnold Schwarzenegger

        Wheaties, breakfast of champions

    • obly brand x - z płyty unorthodox behaviour + krajowy b 27.02.06, 07:34
      Podsyłam do "gniazdka" phila collinsa na pyrce, rzemiosło znał bardzo dobrze,
      perkusista z typu "terminator" co to wszystko potrafił rozliczyć, nie jest to
      najlepsiejszy kawałek jaki chciałem zapodać, te najlepsze mają po 7-8 minu, a
      przy sobie mam tylko jedną płytke "unorthodox behaviour" i ograniczoną moc
      przesyłu (do 7 MB) fajna jest jeszcze "product" i tam właśnie phil śpiewa swoje
      kompozycje (np "dont make waves") wcale niezgorsze oraz taka płytka z panem w
      białym garniturze na okładce tez bardzo fajna (i tam taki kawałek że ooooch).
      Jakby ktoś miał osłuchane brand x, to bardzo bym prosił o opis. Linie basu są
      charakterystyczne jak mało w jakiej kapeli. a dyskografia teego bandu wygląda
      jak biblia muzyków studyjnych z lat 80. (np wczesne kombi mnie się kojarzyło
      brzmieniowo, ale to gdzie jeszcze grali ambitnie)

      ponadto załączam krajowy bonus
      niezłą muzyke produkcji krajowej - elektronica wyrwana z paszczy wegetatora.
      autor - z mojej wiedzy wynika że to niejaki konglomerat 3xP. Szczegóły tylko na
      wyraźne życzenia. Słucham tego jak jakiś głupek od kilku dni. A że muzyka nie
      zna własnosci dzielę sie jak frytkami. Smacznego.
    • obly David Bowie I'm deranged 03.03.06, 08:14
      W gniezdzie wylądowało.
      Łazi mi ten kawałek od tygodnia i non stop wpada na ucho, fenomenem jest
      wskakujące znienacka jak zorro pianinko któe rozprawia sie złem tego świata...

      David Bowie > I'm deranged

      Funny how secrets travel
      I'd start to believe if I were to bleed
      Thin skies, the man chains his hands held high
      Cruise me blond
      Cruise me babe
      A blond belief beyond beyond beyond
      No return No return

      I'm deranged
      Deranged my love
      I'm deranged down down down
      So cruise me babe cruise me baby

      CHORUS
      And the rain sets in
      It's the angel-man
      I'm deranged

      Cruise me cruise me cruise me babe

      The clutch of life and the fist of love
      Over your head
      Big deal Salaam
      Be real deranged Salaam
      Before we reel
      I'm deranged

      CHORUS (two times)

      Cruise me cruise me cruise me babe

      I'm deranged
    • pytajnick Pozwolę się wtrącić 07.03.06, 12:26
      Bo powstało coś niezwykłego. Tylko proszę cierpliwości - dopiero refren, a
      szczególnie końcówe chórki, "to jest to".
      www.youtube.com/watch?v=pYak2F1hUYA&e
      • obly Re: Pozwolę się wtrącić 07.03.06, 14:40
        pięnke,, człowiek nabiera szacunku dla rodzimego disco polo...
        te grozne miny, te podkoszulki, wrrrrrr... i ta lekką rączką wydziubaskowana
        dyscharmonia paszczowa na koniec
        • obly Re: Pozwolę się wtrącić 07.03.06, 14:46
          hahaha melorecytacja... mówi wam to coś?


          to prehistoria RAPU zapoczątkowana przez czerwone gitary
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka