kicita
02.04.13, 15:31
A właściwie dwa serniki, bo upiekłam jeden po drugim i obydwa miały taką dziwną strukturę, z wyczuwalnymi malutkimi grudkami. Twaróg był zmielony dwukrotnie, próbowałam go przed pieczeniem i wydawał się być odpowiednio gładki. Piekłam z przepisu na sernik tradycyjny z Moich Wypieków, wklejam przepis:
Składniki:
1000 g twarogu tłustego lub półtłustego, dwukrotnie zmielonego
200 g masła
250 g cukru (lub mniej)
4 jaja (dość duże) lub 5 małych, oddzielnie białka i żółtka
50 g kaszy manny
2 łyżki mąki ziemniaczanej
aromat waniliowy lub rumowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
bakalie: rodzynki lub kandyzowana skórka pomarańczowa: do wyboru
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Masło rozetrzeć na gładką masę z cukrem, żółtkami i aromatem. Dodać kaszę manną, proszek do pieczenia, mąkę ziemniaczaną, ucierać. Stopniowo dodawać twaróg, dalej ucierając. Na końcu dodać skórkę i/lub rodzynki, delikatnie wmieszać ubite na sztywno białka.
Piec w wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 24 cm, przez około 60 - 70 minut. w temperaturze 175°C. Wystudzić w wyłączonym piekarniku.
Co może być przyczyną tych grudek? Czy to wina sera czy ja coś nabroiłam?
Nie mam doświadczenia w pieczeniu serników, w kolejności czekają różne wersje do wypróbowania i aż się boję podejść do piekarnika...