Dodaj do ulubionych

Machina - numer 1

09.04.06, 16:20

Machina wraz z pierwszym numerem wróciła do starej, dobrej tradycji stworzenia
pisma dla postmodernistycznych onanistów. Coś o architekturze, którą
powinniśmy się zachwycać. Kilka stron o modzie przywodzących na myśl
aktivista. Informacje o tym, co jest trendy, cool and jazzy. O reklamie. O
grafitti. O pluszowych misiach.
A poza tym Newsy, o których przeciętny zjadacz tego i pokrewnych forów już
dawno zapomniał. Kilkuzdaniowe recenzje płytowe (kurwakurwa) a'la
Gala/Claudia/Glamour...

I co z tego, ze jest wywiad z Leonem Niemczykiem (ciekawy, bo nie da się go
spieprzyć), że wypowiada się Maleńczuk i że jest osiem stron o CKOD?
Mizeria i popkultura. Niesmaczne danie.

Oczywiście zaprasaam do dyskusji :-)

m,
.y.
Obserwuj wątek
    • pytajnick Re: Machina - numer 1 09.04.06, 16:38
      Już o tym dużo na forum było.

      Wczoraj byłem na spotkaniu z Metzem w ramach konferencji MediaStudent, miał
      bardzo ciekawy 'wykład' na początku i równie ciekawie odpowiadał potem na
      pytania z sali. I zrobił znacznie, znacznie lepsze wrażenie niż Machina. Własnie
      sobie znów ją przeglądam i znów uwagę zwraca tylko Księżyk i producenci.
    • ayya Re: Machina - numer 1 09.04.06, 16:45
      Beznadziejna gazeta, zero klimatu i zawartości starej Machiny. To było
      najgorzej wydane 7,99 zł w moim życiu :P Machina zamiast osiągać jakiś poziom,
      postawiła chyba na czytelników Avanti. Żałosne.
    • ton2 Re: Machina - numer 1 09.04.06, 16:54
      Mowilem juz o tym, przy okazji dyskusji o zerowce, ze mnie glownie uderza
      bajzel w tej gazecie. Liczylem na to, ze to kwestia dotarcia sie i ze pierwszy
      numer juz bedzie ok, ale poza uporzadkowaniem "recenzji" nic sie nie zmienilo.
      Jedna strona Malenczuk, druga redaktorka Voguea, potem znane budynki, potem
      ipody, a potem polska projektanka. Nie wiem, co sie dzieje, nie wiem do konca o
      co wlasciwie chodzi w tych artykulach, jeden zlewa sie w drugi, a ja sie gubie.
      Meczy mnie to i wkurza.

      Wywiad z Malenczukiem. Spoko. Ale te przypisy? Po kiego? Nie dosc ze glupie,
      chyba kazdy w miare rozgarniety czytelnik wie kim jest ojciec Rydzyk czy
      Riedel, to jeszcze obrzydliwe graficznie. Czy oni skanowali te zdjecia z gazet?
      Wstep do artykulu o znanych budynkach i znowu cios w gebe w postaci wstepu
      napisanego bokiem. I znowu to samo pytanie. Po co to? Konczac paragraf
      estetyczny, jeszcze jeden zarzut. Jak pismo , ktore chce byc estetyczne
      i "trendy" moze zamieszczac reklamy tapet i dzwonkow do telefonow? Ja rozumiem,
      ze duza to kasa, ale wyglada jak kupa posrod innych reklam.

      Oczywiscie newsy Machiny w dobie internetu nie sa zadnymi newsami, wiec
      wlasciwie po co. I tu znow bajzel kolorystyczno, czcionkowo, formalny.
      Zgodze sie, ze wywiad z Niemczykiem fajny (tak jak z Grabowskim w zerowce), ale
      jak slusznie zauwazyles, tego nie da sie spieprzyc, wiec zasluga jedynie
      polowiczna. A z kolei 8 stron o CKOD niby jesr ale tekstu jest na dwie, a
      szkoda.

      Ja jestem powaznnie rozczarowany. Dam im jeszcze jedna szanse. Jesli tak bedzie
      dalej, chyba odpuszcze.
      • mechanikk Re: Machina - numer 1 09.04.06, 17:24
        Słabe to, ale to chyba kwestia tego, że czasy ogólnie są słabe. W "Q" też nie
        ma o czym czytać. Tyle, że w "Q" jeszcze recenzje jakis tam poziom trzymają.
        • pytajnick Re: Machina - numer 1 09.04.06, 17:29
          mechanikk napisał:

          > Słabe to, ale to chyba kwestia tego, że czasy ogólnie są słabe.

          No to jest trochę zwalanie "na pogodę". A kiedy były dobre?

          Mnie się wydaje, że Metz po prostu jeszcze nie bardzo czai klimatu wydawani
          pisma, czegoś zupełnie innego niż cokolwiek co już robił. Co zresztą z jego
          wczorajszego wystąpienia można było wywnioskować. Jak i w TV potrzebuje czasu by
          się odnaleźć, ale możliwe, że zanim "się znajdzie", samo pismo zgubi.
      • nemrrod Re: Machina - numer 1 09.04.06, 18:09
        Ton, napisałeś chyba wszystko, co mam w tym temacie do powiedzenia.

        Po pierwsze, po co przeznaczać pięc stron na "aktualia", które w momencie
        ukazania się pisma już nie będą takie aktualne?
        Po drugie, komercha i gadżeciarstwo. Pomijając już reklamy na co drugiej
        stronie, artykuły o iPodach i telefonie za 1000 euro - kto to czyta? Plus
        reklamy dzwonków, artykuł o sztuce sponsorowany przez browar i świetna
        rozkładówka :/ Uwaga Ayyi o "Avanti" jak najbardziej trafiona :)
        Przypisy w wywiadzie z Maleńczukiem to jeszcze nic. Najlepsze są w artykule
        Księżyka - "Tokio - stolica Japonii", "Poemat - dłuższy utwór wierszowany",
        "wiatr - poziomy ruch powietrza..." itp. Sorry, ale nie kumam, to się chyba
        nazywa "brak szacunku dla czytelnika" :|
        Recenzje... Więcej czasu zajmuje ich znalezienie, niż ich przeczytanie. Poza tym
        można się dowiedzieć np. że "Azure Azure" Tima Heckera to "przebój klubowy"...
        autorka chyba nie wie o czym pisze.
        I na koniec ukłon w stronę czytelników "Teraz Rocka" w postaci wywiadu z Rolling
        Stones.
        Ja dziękuję. Dno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka