mechanikk
10.07.06, 21:43
(Ktoś tu już o nim pisał?)
Własnie się zastanawiam, jak mam cieszyć się nowa płytą Thoma Y., skoro ten
wyspiarsko-hiphopowy pan, Ben Drew aka Plan B, "zniszczył" własnie "Pyramid
Song" i metodą polskiego Jeden Osiem L zbudował cały kawałek na bazie
fortepianowego wstępu i fragmentu zawodzenia Yorke'a, które w tym wiekopomnym
utworze spokojnie, nie wadząc nikomu sobie były. Więc jak mam się cieszyć
nową porcją lamentów Thoma, skoro Plan B jest o wiele bardziej ten tego.
Właściwie ten kawałek z kradzionym samplem ("Missing Links") jest dosyć
przeciętny, ale na przykład taki "Kidz (acoustic)", używając popularnych
recenzenckich zwrotów *wymiata* i *wyrywa mordę*. Wściekła nawijka na tle
gitary akustycznej. Żadnych bitów. O matko. A jeszcze "No Good", pół-cover
The Prodigy. Tyle słyszałem. Ciekawym co dalej. "Uncut" go chwali.