cze67
30.08.06, 10:46
...które utkwiły Wam w pamięci. Słuchałem wczoraj koncertowej Pantery, której
wokalista co jakiś czas dziękował za entuzjazm publiki krzycząc: - Thank You
Very Fucking Much
Z kolei Ozzy na Reunion Black Sabbath podobnie zachęcał publiczność do
reakcji:
- Clap You Fucking Hands oraz I Can't Fucking Hear You (przepraszam za
ewentualne błędy ortograficzne).
I jeszcze Maleńczuk na koncertówce Homo Twist, odpowiadając na prośby widzów
o jakąś piosenkę: - To nie jest koncert życzeń.
O słynnym powiedzonku Lennona w obecności rodziny królewskiej nie będę
wspominać, bo to wszyscy znają. Coś jeszcze?