Dodaj do ulubionych

czerwiec, czerwiec i po czerwcu :)

02.07.07, 02:56
No tak - wszyscy są na Openerze ("A co to jest Open`er?"), więc wykorzystam
niecnie ten fakt do tego, żeby pierwszy raz w życiu otworzyć miesięczne
zestawienie:P

A oto moja czerwcowo-truskawkowa lista w porządku ni to chronologicznym, ni to
alfabetycznym, czyli w żadnym właściwie:

Art Brut - Ban Bang Rock`n`Roll
Art Brut - It`s a Bit Complicated - właściwie to obie płyty nie powinny mi się
podobać, bo jakoś nie trawię takich przybrudzonych, niedorobionych dźwięków i
niby to śpiewania, niby to krzyku, ale jednak... Nie mogę się od tych albumów
oderwać :)
Leszek Możdżer - Impressions on Chopin
Możdżer&Preisner - 10 Easy Pieces on Piano
Możdżer,Danielsson,Fresco - Between Us and The Light
Możdżer Danielsson,Fresco - The Time - jestem fanatykiem Możdżera :) i na
dodatek ów pan z "mojego" miasta pochodzi, a trochę lokalnego patriotyzmu nie
zaszkodzi
The Brian Jonestown Massacre - Their Satanic Majestic`s Second Requiem
The Brian Jonestown Massacre - Take It From The Man
The Brian Jonestown Massacre - Thank God For Mental Illness - żadna z trzech
jakoś specjalnie mi się nie podobała szczerze powiedziawszy
The Sea and the Cake - Everybody - nie może się ten album ode mnie odkleić, a
konkretnie to od moich uszu :)
Tom Waits - Rain Dogs
Tom Waits - Real Gone
Son House - The Original Delta Blues
Slim Harpo - Best of..
Skip James - Complete early recordings
Missisipi John Hurt - The Immortal Mississipi - czyli się rozblusiłem trochę :)
Kula Shaker - Peasants, Pigs & Astronauts - yes, yes, yes! A cze67 wiszę za
naprowadzenie na ten album piwo albo i flaszkę jakowąś :)
Kula Shaker - Strangefolk - starrram się polubić, ale średnio mi to wychodzi:/
Mr. Bungle - Mr. Bungle - jeju, ile ten Patton tego nagrał, bo zaczynam się
gubić :)
Elliott Smith - XO
Elliott Smith - Either Or
Elliott smith - New Moon - świetna muzyka, a gdybym stawiał gwiazdki to by
było *****, a gdybym stawiał oceny to by było 9/10 przynajmniej :)
Donnie - Daily News - nuuudny niby new gospel
Amorphous Androgynous - kolejna (po Brianie Eno) płyta mieszcząca się (chyba)
w ambiencie, która mi się spodobała
Habakuk - A Ty Siej - Kaczmarskiego lubię średnio, a te covery takoż
Tymon&Transistors - Wesele (OST) - genialne :)
Tymon&Transistors - Don`t Panic! We`re From Poland - po kilku przesłuchaniach
i wyrzuceniu kilku piosenek kolonijnych, nawet da się to strawić
The Fratellis - Costello Music - duuużo energii, dzięki której wymęczone
Arctic Monkeys mogę odłożyć na półkę. Jedynym minusem jest to, że kawałek z
tej płyty ("Chelsea Dagger") wykorzystano w reklamie piwa, którego nie wolno pić:P
The Detroit Cobras - Tied&True - w sumie fajny pomysł, żeby nagrać na nowo
kawałki z prehistorii, które hitami się nie stały, mimo swojego potencjału,
chociaż można by to zrobić ciekawiej
Mano Negra - The best of... - jakoś mnie to nie rusza
Rob Tognoni - The Ironyard
Rob Tognoni - Capital Wah - byłem ostatnio na koncercie owego pana i bawiłem
się świetnie. Świetnie rozbroił "Hey Joe", chociaż wersja nagrana na płycie
nie jest już taka ciekawa
Obserwuj wątek
    • tomash8 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 02.07.07, 11:44
      W zasadzie słuchałem głównie artystów których w tym miesiącu widziałem na żywo,
      a więc:

      Slayer - Christ Illusion - wreszcie się do tej płyty przekonałem
      Celtic Frost - Morbitd Tales/Emperor's return
      Celtic Frost - To mega therion
      Celtic Frost - Into the pandemonium
      Celtic Frost - Cold Lake
      Celtic Frost - Vanity/Nemesis
      Celtic Frost - Monotheist
      Hellhammer - Apocalyptic raids
      Black Sabbath - Heaven and hell
      Black Sabbath - The mob rules
      Black Sabbath - Dehumanizer(i niech mi ktoś powie że płyty z Ozzym są lepsze...)
      Orange Goblin - The big black
      Genesis - We can't dance
      Genesis - Duke
      oraz:
      Reverend Bizarre - II: Crush the insects
      Cirith Ungol - king of the dead
      Motorhead - bastards
      Riverside - panic room EP - nudziarstwo straszliwe, mam nadzieje że płyta
      będzie lepsza:/
      Napalm Death - scum


      W sumie tylko tyle, na więcej nie było czasu:/
      • cze67 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 02.07.07, 14:36
        Ja w tym miesiącu jakoś odpuściłem sobie prowadzenie statystyk słuchalności.
        Powiem tylko, że w minionym miesiącu dużo w moim życiu było Beatlesów (bo z
        nimi czuję się bezpiecznie) i zespołu Lamb (bo oddaje stan mojego ducha, ha,
        ha). Słuchałem też kilku triów jazzowych, w tym katowałem przede wszystkim dwie
        płyty rewelacyjnego EST i jedną Możdżera i kolegów ze Skandynawii.
      • ihopeyouwilllikeme Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 14:35
        > Riverside - panic room EP - nudziarstwo straszliwe, mam nadzieje że płyta
        > będzie lepsza:/

        A kiedy oni nagrali cokolwiek ciekawego ? Musiałem przegapić..
        • tomash8 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 14:38
          Do kill'em all dawali radę
    • grimsrund Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 12:11
      Acoustic Ladyland CAMOUFLAGE
      Wolfgang Ambros NACH MIR DIE SINLUFT: AMBROS SINGT WAITS
      The Angels of Light WE ARE HIM
      Apparat WALLS
      Apteka APTEKA
      Marcel Aucoin Trio WEIRD COCKTAIL
      Chris Bathgate A CORK TALE WAKE
      Beatallica SGT. HETFIELD'S MOTORBREATH PUB BAND
      Bift BIFT
      Chrisopher Blue ROOM TONES
      Michael Brecker PILGRIMAGE
      Harold Budd / Andy Partridge THROUGH THE HILL
      Bumps BUMPS
      R.L. Burnside MISSISSIPPI HILL COUNTRY BLUES
      Capitol K NOMAD JUNK
      Brandi Carlile THE STORY
      Colleen LES ONDES SILENCIEUSES
      The Cowboy Junkies AT THE END OF PATHS TAKEN
      Danny & Dusty THE LOST WEEKEND; IRON CAST SOUL
      Detroit Cobras TIED & TRUE
      Barry Dransfield BARRY DRANSFIELD
      Elysian Fields BUM RAPS & LOVE TAPS
      Exploding Star Orchestra WE ARE ALL FROM SOMEWHERE ELSE
      FFWD FFWD
      Green On Red GREEN ON RED EP; GRAVITY TALKS; GAS FOOD LODGING; NO FREE LUNCH
      EP; THE KILLER INSIDE ME
      Grouper COVER THE WINDOWS AND THE WALL
      Hellwood CHAINSAW OF LIFE
      Michael Hurley ARMCHAIR BOOGIE; HI FI SNOCK UPTOWN; BLUE NAVIGATOR
      IMI Kollektief SNUG AS A GUN
      Interpol OUR LOVE TO ADMIRE
      Iron & Wine SHEPHERD'S DOG
      Keith Jarrett / Gary Peacock / Jack DeJohnette WHISPER NOT
      George Kahn OUT OF TIME; FREEDOM VESSEL
      Mary Karlzen THE WANDERLUST DIARIES
      Konk THE SOUND OF KONK
      Kraftwerk COMPUTERWELT
      Kula Shaker STRANGEFOLK
      Ron LaSalle NOBODY RIDES FOR FREE
      John Martyn BLESS THE WEATHER; INSIDE OUT
      Meritum MERITUM
      Messer Chups VAMP BABES
      Pat Metheny / Brad Mehldau METHENY MEHLDAU QUARTET
      The Necks AETHER; HANGING GARDENS
      Pieter Nooten OURSPACE
      William Parker / Hamid Drake PIERCING THE VEIL
      Pearl Jam TEN
      Sam Rivers / Mario Schiano RENDEZ-VOUS
      Sisters Of Mercy SOME GIRLS WANDER BY MISTAKE; FIRST AND LAST AND ALWAYS
      Spiritualized LADIES AND GENTLEMEN WE ARE FLOATING IN SPACE
      Starving Weirdos SHRINE OF THE POST-HYPNOTIC
      ST. Vincent MARRY ME
      Sufjan Stevens ILLINOISE
      Jimi Tenor / Kabu Kabu JOYSTONE
      The Tiger Lillies URINE PALACE
      Tuatara EAST OF THE SUN
      Ultralyd CONDITIONS FOR A PIECE OF MUSIC
      Townes Van Zandt LIVE AT THE OLD QUARTER, HOUSTON, TEXAS
      Velvet Revolver LIBERTAD
      The White Stripes ICKY THUMP
      Andre Williams MOVIN' ON - GREASY & EXPLICIT SOUL MOVERS 1956-1970
      John Zorn THE BIG GUNDOWN

      Filmowe:

      Marco Beltrami LIVE FREE OR DIE HARD
      James Horner ALIENS; GLORY
      The Necks THE BOYS
      • pszemcio1 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 13:18
        czego to ja tam:


        Coltrane - Ballads - chciałem ogłosić że jest przecena tych wszystkich
        dwupłytowych remastrów Coltrane'a więc do sklepów. a co do Ballads to takie
        miłe dla ucha, zachowawcze nieco, dobre jako ścieżka dźwiękowa do sexu - tylko
        tyle i aż tyle...

        Tom Waits - Alice - z późnych płyt Real Gone lepsze , bardziej intrygujące i
        poszukujące. Alice raczej niczym nie zaskakuje 6.5/10

        Primal Scream - Evil Heat - bardzo dobra kontynuacja XTRMRa. Nie tak dobra jak
        tamten album ,ale... 7.5/10

        Dawid Bowie - Lodger - 9/10* - ojojojojoj

        Sonic Youth - Rather Ripped - łatwiej poznawać ten album letnia porą niż
        jakąkolwiek inną płytę SY. Bo to piosenki - po prostu 7.5/10

        Klaxons - Myths of the near future - 7/10 , jak na poziom ostatnich rewelacji
        NME klaxons są naprawdę przyzwoici

        coś tam jeszcze było ale generalnie słucham mniej bo pora roku jakby mniej
        zachęca

    • braineater Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 13:15
      Czerwiec miesiącem był pracy wytężonej (jako i lipiec będzie), więc muzyczka leciała praktycznie non stop. Nie podejmuję się oceniania, bo by mi pół dnia zabrało, więc tylko na raz, dwa, trzy:

      amsterdam klezmer band & the galata gypsy band - 2003 - katakofti - TAK
      cracow klezmer band - Balan- NIE
      all good funk alliance - slingshot boogie [funk weapons - 2006] - TAK
      african disco - deep disco from 1970's africa - TAK, BARDZO.
      amon tobin - taxidermia score [2006] - Gdyby trwała dłużej niż 10 minut, to jedna z najlepszych płyt Amona. A tak pozostaje obejrzeć film.
      Apteka - Apteka (2007) - TAK, BARDZO,nawet od tyłu
      bad plus - prog (2007) - NIE, spierdalać
      balkan beat box - nu med (2007) - TAK (wątek)
      beastie_boys-the_mix_up-advance-2007-ftd - TAK, (ale "in the way" lepsze)
      bebel gilberto - de tarde, vendo o mar - TAK, żona lubi
      big bang - way in jazz - NIE
      big bang - yo yo jazz remix e.p (2006) - jeszcze bardziej nie
      Bush Tetras - Boom In The Night - TAK, BARDZO, Carmody kocham cię za te płytę
      butcher shop quartet, the - the rite of spring - NIE, SPierdalać, Straviński na 4 gitary i 4 osłów
      dj format - music for the mature b-boy - TAK
      double beat - africa 70 - TAK, ale to tylko house niestety
      ekkehard ehlers - soundchambers - TAK, ale za mało piłem
      european jazz trio - tango notturno (2006) - TAK, do wanny
      flanger - nuclear jazz - NIE, spierdalać (kurwa, nigdy nie uwierzę, że Flanger to dobra kapela)
      Gogol Bordello - Super Taranta - TAK, no bo co więcej?
      helena_tulve_-_sula-2005-freemp3 - NIE, zieeeew
      japanese 60's pink movie tunes - TAK! TAK i na twarz
      japanese synchro system - the foundation - NIE
      john zorn - six litanies for heliogabalus (2007) - TAK, ale po co?
      kocani orkestar- a gypsy brass band+ - TAK, na grilla
      kojima mayumi - blues de cecile - TAK, ale tylko dla lubiących jap-pop
      kojima mayumi - my name is blue - to samo
      kyoto jazz massive - a collection of futuristic fusion - TAK, choć 20 latr temu robiło by lepsze wrażenie
      manolito y su trabuco - hablando en serio (2005) - TAK, ale bez sensu
      moosk - wszystkie boze dzieci sa sobie rowne z powodu hemoglobiny (2003) - TAK, i prosze nie pytać dlaczego
      Muslimgauze - [1998] vampire of tehran - TAK, jak zawsze
      muslimgauze-chapter of purity - TAK, chyba pierwsza 5
      note manouche - gypsy swing from alsace (1997)- TAK, choć w sumie to nie
      oh no - exodus into unheard rhythms (advance) - TAK, blisko ideału
      run_return-sum_of_an_abstract-(md146)-cd-2007-ipc - TAK, choć debiut był na 5x TAK
      sage francis - human the death dance - 2007 - NIE, na odwyk z panem
      shantel - bucovina club (2003) - TAK, na grilla
      Sinead O' Connor - Theology (2007) - TAK x 10
      Skerik's Syncopated Taint Sextet - husky - TAK, TAK i jeszce raz TAK
      skinny puppy - mythmaker 2007 - TAK, dla sentymentalnych
      The boom - any day of the night - TAK
      the limp twins (quantic) - tales from beyond the groove (tru thoughts 2003) - TAK, jako klasyk
      the north sea - exquisite idols (type 2007) - TAK, bardzo
      the pirate ship quintet - the pirate ship quintet [ep] (2007-vbr) TAK, oj, jak bardzo TAK
      the thing - garage [smalltown superjazzz, 2004] - TAK, choć nie na teraz
      the tiger lillies - urine palace [misery guts 2007] - TAK!
      The White Stripes - Icky Thump (proper)- TAK, płyta miesiąca
      thing - action jazz [smalltown superjazz, 2006] - TAK
      tom rapp-journal of the plague year - NIE, spierdalać
      tomasz stanko - lontano - NIE
      two lone swordsmen - emissions audio output, vol. 1 (2007) _TAK, choć to starocie
      [type 020] grouper - way their crept '2007 - TAK, choć to post-rock
      Helios - Ayres - TAK, ale w porównaniu z debiutem zdecydowanie NIE
      svarte greiner - knive [type016] - TAK, bez ekscesów
      tarentel-we move through weather - TAK, choć dużo wódki
      type 012 - the north sea and rameses iii - night of the ankou TAK
      v.a - type records compilation - free the future [2007]
      xela - tangled wool (2004)- TAK, jak zawsze
      zelienople - his_hers (type 024, 2007) - TAK
      zelienople - ink - TAK
      zelinople - sleeper coach - TAK
      uske orchestra - gaffe (ambivalence, 2006) - TAK, dla odpornych
      v.a. - gypsy garden vol. 2 (2005) - TAK, do grilla
      v_a - you don't know us (ninja tune) (2007) - TAK, choć w sumie greatest hits
      vincent gallo live rfh - TAK, żona lubi
      yothu yindi - freedom 192kbps - NIE
      Zengineers - mental maps for large territories - TAK, bardzo duże TAK

      P:)
      • grimsrund Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 16:51
        Czy mogę ewentualnie zachachmęcić od Kolegi skalę ocen na hipotetyczny raz
        następny? ;)
        • braineater Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 18:45
          ależ oczywiście - kriejtiw komons na najprostszej licencji, czyli róbta co chceta :)

          P:)
    • cze67 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 14:40
      > Kula Shaker - Peasants, Pigs & Astronauts - yes, yes, yes! A cze67 wiszę za
      > naprowadzenie na ten album piwo albo i flaszkę jakowąś :)

      Cieszę się. Co do rewanżu to opakowanie wedlowskiego Ptasiego Mleczka w
      zupełności wystarczy:-)
    • pytajnick Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 14:54
      Bez rewelacji w tym miesiącu, może z jednym cudownym wyjątkiem. To kolejny raz,
      gdy świat muzyki przerywa moje poszukiwania ciekawych rzeczy w
      dziwnych jego zakątkach, wśród współczesnych eksperymentatorów
      i innowatorów, albo wręcz przeciwnie - wśród tzw. wielkich. Ni z tego ni z owego
      pojawia się taka oto piosenka, która nie wpisuje się
      w nic z tego, jest prościutka, banalna wręcz, a z całego tekstu rozumiem
      może kilka słów a w liceum nawet moze wstydziłbym się jej publicznie słuchać. Co
      z tego, skoro zachwyca wzdłuż i wszerz, z góry na dół i do kwadratu. Że jest w
      swej zwyczajności jakby nie z tego świata,
      to możecie się sami przekonać klikając tutaj

      Pochodzi z japońskiego filmu animowanego "Opowieści z Ziemiomorza", niedawno
      zniknęło to z kin, luźno oparte na książce Ursuli le Guin. Pewnie część z Was
      doskonale kojarzy Studio Ghibli.


      Drugim utworem miesiąca niewątpliwie jest "Canzone di laura betti" otwierające
      płytą Stefano Battaglii "Re:Pasolini". Kawałek ten dawał nadzieję nawet na
      odkrycie roku. Niestety, cała płyta nie jest tak dobra jak ów open'er, w związku
      z czym nie jest jedną z najlepszych płyt ostatnich lat. Szczególnie drugi krążek
      w ogóle odchodzi od klimatycznego, melodyjnego jazzu w kierunku średniej jakości
      improv-połamańców. Ale to i tak będzie pewnie najładniejsza płyta poznana w tym
      miesiącu.

      Przyłączając się do nastroju lenistwa zawężam skalę do minimum - / 0 / +

      Alamaailman Vasarat - Maahan (+)
      Tori Amos - American Doll Posse (-)
      Architecture in Helsinki - Places Like This (+)
      Devendra Banhart - Nino Rojo (+)
      Stefano Battaglia - Re: Pasolini (+)
      The Beach Boys - Beach Boys’ Party! (0)
      Fennesz - Sakamoto - Cendre (0)
      God is An Astronaut - Far From Refuge (0)
      Charlotte Hatherley - The Deep Blue (+)
      Helios - Ayres (0)
      Incubus - Make Yourself (0)
      JFC - Chrome de Lux (-)
      Anna Maria Jopek - ID (+)
      Neurosis - Given to the Rising (0)
      New Pornographers - Challengers (*)
      Joanna Newsom - The Milk-Eyed Mender (*)
      Songs Ohia - Magnolia Electric Co (0)
      Sufjan Stevens - Seven Swans (+)
      Tamiya Terashima - Opowieści z Ziemiomorza/Gedo Senki OST (+)
      Tomahawk - Anonymous (+)
      Touch and Go - I Find You Very Attractive (0)
      Nobuo Uematsu, Shirou Staou - Final Fantasy IV: Piano Collections (0)
      Unkle - War Stories (+)
    • glebogryzarka1 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 15:47
      jako ograniczony kutas woziłem w samochodzie tylko jedną płytę przez cały
      miesiąc, a było na niej:

      Prefuse 73 - One Word Extinguisher
      fantastyczny, inspirujący (do czego?), świeży album łączący odkrywczy
      harmonicznie i groove'owo instrumentalny hh z jakimiś clickami, glitchami,
      IDMami. dla hardcore'owych wielbicieli współczesnej elektroniki to pewnie jakaś
      cepelia, ale ja na ten album bardzo czekałem nawet o tym nie wiedząc.
      9/10.
      highlight: mam problem, chyba 'detchibe'

      ABC - Lexicon of Love
      mówiłem że opublikuję dementi, oto i ono. myliłem się w ocenie. myliłem się w
      ocenie. myliłem się w ocenie. nawet jeśli pewnej monotonii
      niesposób 'lexicon...' odmówić, to poziom wyrafinowania muzyki, wysmakowania
      melodii oraz te cholernie nawarstwione aranżacje, konstytuują znakomity kawał
      muzyki do samochodu. heh. ponieważ w domu nawet nie próbowałem słuchać, ale nie
      bywałem w tym miesiącu w domu ;)
      8.5/10
      highlight: 'show me'; mostek tego numeru nieopisywalny po prostu (i fragment
      śpiewany, od 'these are the ribbons...', i następujący po nim fragment
      instrumentalny z niby ksylofonem)

      Kajagoogoo - White Feathers
      bardzo zabawna jest recenzja na allmusic. 'bubblegum pop' - idiotyzm, bo to
      jest płyta z pogranicza progrocka, fusion i new romantic typu Duran
      Duran, 'immediately accessible' - po pierwsze wątpię, a po drugie nawet jeśli,
      to to ma być pejoratywne? jeśli już się uprzeć, że jednak pop, to wirtuozerski
      (bas wymiata, chociaż chujowo nagrany), bardzo zaawansowany i inteligentny.
      niektóre numery mają więcej modulacji niż jest na całym debiucie Duran Duran.
      7.5/10.
      highlight: najprostszy z całej płyty 'hang on now'

      7L & Esoteric - A New Dope
      tylko słuchając mogłem przysiąc że MC jest czarnym amerykaninem (chociaż po
      college'u), a producent równie czarnym anglikiem. wszystko na to wskazuje: i
      dobry, on-beat flow, i barwa głosu Esoterica, i syntetyczne, trochę grime'owe,
      utrzymane w szybkich tempach podkłady. tymczasem jest to para żałośnie się
      prezentujących, tłustych białasów. co rzecz jasna gówno mnie obchodzi, ale
      ciekawostka.
      6.5/10
      highlight: 'play dumb', absolut zwłaszcza jeśli chodzi o tekst

      Pustki - Do Mi No
      miłe, w najlepszych momentach Stereolab, w najgorszych Happysad. tych lepszych
      momentów jest więcej.
      5.5/10
      highlight: 'nic do powiedzenia'

      Justice - Cross
      solidne. bębny i linie basu z niesamowitym ciosem, ale brzmienia zdecydowanie
      za często się powtarzają. sample dość silnie cięte, niemniej nieraz jest to
      cięcie dla cięcia.
      opener i singiel po 10/10. reszta 4-5/10.
      highlight: 'genesis'

      Built to Spill - Perfect from Now On
      nie będę się narażał, na razie bez oceny. identyczny przypadek co
      kiedyś 'source tags...' - wokalne cierpienie które totalnie mnie nie trafia i
      college'owe brzmienie, uwaga jak wyżej. a bardzo chciałem polubić. toteż
      jeszcze wrócę w jakiejś trudnej życiowej chwili, załamany i płaczący.

      poza tym:
      - 'radio', czyli bonus z zeszłorocznego hit składaka Jamiroquai to NAJLEPIEJ
      BRZMIĄCE NAGRANIE EVER. doskonałość soundu doprowadzona do ściany. kompozycja
      też kapitalna, pokomplikowana, jakby powrót do drugiego albumu.
      - że moi koledzy docenią 'poniżeja' - się domyślałem, ale że moja narzeczona
      dozna przy jakimkolwiek kawałku Papa Dance, to była sfera marzeń i snów.
      tymczasem 'te głupie strachy' podczas drogi do Gdyni spotkały się z jej
      pozytywną i wzruszającą reakcją, za co kocham Cię Kinguś jeszcze bardziej.
      - kontrast między 'starz in their eyes', który byłby WISIENKĄ NA TORCIE na
      każdej płycie, nawet na 'parklife' (moje pierwsze skojarzenie, kurwa, nie
      mówcie że nie pasowałby) a resztą twórczości Just Jacka zdumiewa nawet takiego
      wyjadacza jak ja. wynika to z tego, że Just Jack niestety kurewsko źle rapuje,
      a śpiewa uroczo, z niewiadomych przyczyn preferując to pierwsze i WYJĄTKIEM
      POTWIERDZAJĄCYM REGUŁĘ jest właśnie 'starz...'. sam już nie wiem czy Chas Smash
      odkrywając tego zakompleksionego łysego zrobił dobrze czy źle. decyzje,
      decyzje, czy ja sam zawsze muszę wszystko robić.

      w przyszłym miesiącu: to co naściągałem przed wyjazdem czyli Field Mice, Bark
      Psychosis, przelot przez tegoroczny hh i projekt Nerwowe Wakacje nadchodzi, nie
      mam z nim nic wspólnego i bardzo tego żałuję.
    • ilhan Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 16:27
      Jest pewien kłopot, bo 90% to albo repertuar koncertowy (Junior Boys, Open'er), albo rzeczy z kategorii WIEM ALE NIE POWIEM (bo zepsuję mozolnie opracowywany upcoming feature). A to, co zostaje, to raczej powtórkowe sprawy. Nie ponamecheckuję sobie w tym miesiącu, ech. Ale co tam, przelot po płytach spoczywających na szczytach piramid i wierzchach kijków i lecimy z krótką listą.

      Kategoria WYWOŁYWANIE WAKACJI
      The Format - Dog Problems
      Teenage Fanclub - Bandwagonesque
      New Pornographers - *wszystko*
      Boo Radleys - Wake Up
      Boo Radleys - Giant Steps
      Big Star - #1 Record
      Papa Dance - Poniżej krytyki

      Kategoria BOJĘ SIĘ ZASNĄĆ BOJĘ SIĘ WRÓCIĆ DO DOMU
      Disco Inferno - Five EPs
      Kelley Polar - Chrysanthemum EP
      Kelley Polar - Love Songs Of The Hanging Gardens
      Built To Spill - Perfect From Now On

      Kategoria TO PAN JESZCZE MOŻE?
      Dinosaur Jr. - Beyond (może)
      They Might Be Giants - Else (może)
      Crowded House - Time On Earth (może, ale nie za długo)
      Brett Anderson - Brett Anderson (nie może)

      Słuchałem też kilku płyt, których nie ma. Niektóre będą, a niektórych nie będzie. Soundtrackiem wyjazdu festiwalowego cztery numery z nadchodzącej EP-ki Tigercity (glebo, na myspace marsz jarać się "Powerstripe").
      • glebogryzarka1 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 04.07.07, 17:51
        > (glebo, na myspace marsz jarać się "Powerstripe")

        poszłem i stestowałem. funky i doskonale zrobione, obiecuje zwielokrotnione
        doznania przy kolejnych przesłuchaniach; ale za bardzo jednak seventiesowe,
        oczywiście zarzut dotyczy nie brzmienia (bo ówczesne brzmienie zmiata jak
        sądzę), ale kompozycji - ciśnienie stanowczo bardziej na groove/fakturę niż na
        melodię. ciekawych współbrzmień nie zauważyłem, gładkie. za to też mały minus.
        6/10
    • kubasa Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 03.07.07, 18:50
      Tylko Les Savy Fav.
    • kawa_malinowa Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 04.07.07, 00:16
      NOT- Bad trip boys - jakość nagrań okropna, ale... :)
      Sinnead O'Connor - theology - na plus
      Archive - Live at Zenith - płyta miesiąca
      Ultra Orange & Emmanuelle - duże zaskoczenie
      CKOD - dyskografia, bo pisałam pracę o.
      Tori Amos - American Doll Posse - hm- za długie, za długie, za długie...
      Joy Division - całość -bo sentymentalna się robię i wspominam czasy jak byłam
      siedemnastolatką.

      więcej nie pamiętam.
      Last.fm chwilowo nie działa.



      Porażka miesiąca: V.A. Warszawa Tribute to Joy Division. Chcę o tej plycie
      zapomnieć jak najszybciej.
      • kawa_malinowa Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 04.07.07, 00:17
        I zapomniałam o BEIRUT i Gulag Orkestar.
        :)) Love od pierwszych dźwięków.
      • mallina Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 05.07.07, 13:14
        a Ultra Orange&Emmanuelle jest w jezyku francuskim?
        • kawa_malinowa ultra orange & emmanuelle 06.07.07, 16:24
          nie :)
          po ingliszu.


          na przyklad tak (spisywane ze sluchu, wiec moze do nie konca tak):


          put a small stone in the water
          i put a small stone in the deep blue sea
          every day i place my stones away
          one day there will be a bridge
          one day ill escape from this island
          one day

          i sing my songs in the kitchen
          i sing my song on the stairs
          every day i sing my songs and pray
          one day there will get to you
          one day you will know the way i feel.
          One day…
    • mallina Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 05.07.07, 13:15
      En Public -Noir Desir(plus dvd)
      The Wall - Pink Floyd
      Stop -Sam Brown
      Stadium Arcadium -Red Hot Chili Peppers
      Zaprzepaszczone sily wielkiej armii znakow -Coma
      Misplaced Childhood - Marillion
      Clutching at Straws - Marillion
      Isola - Kent
      Loose - Nelly Furtado
      Aaliyah - Aaliyah
      Amused to Death - Roger Waters
      Music from Twin Peaks -Angelo Badalamenti
      • cze67 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 05.07.07, 13:34
        > Misplaced Childhood - Marillion
        > Clutching at Straws - Marillion

        Misplaced to bym teraz nie strawił. Ale na Clutching własnie narobiłaś mi
        SMAKA. Szczególnie ten trzyutworowy początek jest znakomity. Pamiętam jak
        słyszeliśmy próbę zespołu stojąc przed występem pod Halą Olivii niemal
        dokładnie 20 LAT TEMU i to wejście perkusji w Hotel Hobbies mnie zabiło (na
        koncercie raz jeszcze).
        • pytajnick Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 05.07.07, 15:49
          cze67 napisał:

          > > Misplaced Childhood - Marillion
          > > Clutching at Straws - Marillion

          Usmiechnąłem się, bo sobie kilka dni temu sentymentalnie zapodałem "Brave" i
          poza od zawsze mnie wkurzającymi "hard-rockowymi" momentami - dalej dosyć świetnie.
          • glebogryzarka1 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 05.07.07, 16:43
            > > > Misplaced Childhood - Marillion
            > > > Clutching at Straws - Marillion

            dwie świetne płyty wogle. 'clutching at straws' szczególnie. może niejaką rolę
            gra tu ŁZA DLA CIENIÓW MINIONYCH (w sensie że m. in. na singlach Marillion z
            tego okresu się wychowałem) ale naprawdę bardzo je lubię, a kto nie lubi ten
            jest smutnym abstynentem.
        • mallina Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 05.07.07, 22:18
          musze przyznac, ze Clutching at Straws bardzo lubie, a Misplaced troche jednak
          przynudza, ale balam sie napisac;-) bo jednak dla wielu osob to w jakis sposob
          kultowa plyta..
          Clutching.. pomimo, ze mniej popularna plyta jest, wydaje mi sie jakas bardziej
          dopracowana i ma klimat, ktory mi odpowiada.
          • cze67 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 06.07.07, 12:28
            Ja Misplaced za bardzo kiedyś katowałem i przeżywałem, było to zbyt ważna dla
            mnie płyta, bym miał jej teraz spokojnie słuchać. Może ją kiedyś jeszcze
            zapodam, prawdopodobnie na zasłużonej emeryturze, gdy przy kominku, z
            kieliszkiem zmrożonej wódki w jednym ręku i kanapką z kawiorem w drugiej,
            wspominać będę szaleństwa młodości:-)
      • tomash8 Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 05.07.07, 13:44
        mallina napisała:


        > Music from Twin Peaks -Angelo Badalamenti

        pamiętam że jako dzieciak strasznie się bałem Twin Peaks, głównie ze względu na
        muzykę właśnie:)
    • gregkor Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 06.07.07, 12:19
      Eric Burdon and War - "Eric Burdon declares war" - 9/10 - świetna płyta zarówno
      pod wzgledem instrumentalnym jak i wokalnym, aż dziw bierze, że wtedy grali
      taką muzykę. Płyta brzmi bardzo swieżo. Kompozycja "Tabacco road" to
      majstersztyk.
      Medeski, Martin & Wood – "It’s A Jungle In Here" - 8/10
      Medeski, Martin & Wood - "Droper" 7,5/10 - przesłuchane w ramach preludium do
      ich wystepu w Warszawie - no i chłopaki całkowicie przekonali mni do pójscia na
      koncert...:)
      Pat Metheny Group - "The Road To You" - 9/10
      Acoustic Alchemy - "Radio Contact" - 7,5/10
      Billy Cobham - "Focused" - 10/10
      Greyboy Allstars - "A Town Called Earth" - 8,5/10
      Brooklyn Funk Essentials - "In The Buzz Bug" 8/10
      Matalex - "Jazz Grunge" - 8/10
      Balck Sabbath - "Heaven and Hell" 8/10 - byłem na koncercie na Torwarze, więc
      sobie przesłuchałem po dlugim czasie




    • nemrrod Re: czerwiec, czerwiec i po czerwcu :) 07.07.07, 13:27
      ARTHUR RUSSELL wszystko
      THE SEA AND CAKE wszystko
      STEREOLAB wszystko od "Emperor Tomato Ketchup" w górę
      EMITER wszystko

      DAWID SZCZESNY Drafts
      MIRT Oh! You Are So Naive!
      (+ EMITER Sinus)
      czyli polska elektronika ma się bardzo dobrze.

      ISOLEE Western Store
      ISOLEE Wearemonster
      czyli dwa najlepsze wydawnictwa Isolee.

      ALVA NOTO For
      FENNESZ/SAKAMOTO Cendre
      KELLEY POLAR Chrysanthemum EP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka