04.07.07, 20:46
Powiem szczerze - a jestem tu rzadkim pisaczem - że bardzo dziwi mnie, że
nikt z Was nie zauważa tutaj istnienia Queens Of The Stone Age, które właśnie
wydało znakomite "Era Vulgaris". Czy Wam na ucho słoń nadepnął, Szanowni
Państwo? Znawcy znamienici nie powinni lekceważyć talentów Josha, któren to
pan lideruje jednej z najlepszych obecnie kapel rockowych na globie...
Ktoś się zapoznał? Docenia?

Obserwuj wątek
    • grimsrund Re: QOTSA 04.07.07, 20:50
      Kolega nie tylko rzadkim pisaczem, ale najwyraźniej i czytaczem jest :)

      Tak czy owak - witamy serdecznie!
      • braineater Re: QOTSA 04.07.07, 20:57
        Znawca to ze mnie w sumie taki, jak z parówki ekwiwalent fiuta, ale Queens OSA zdarzyło się posłuchać, co prawda bardziej z tęknoty z Kyussem, niż prawdziwej potrzeby ducha, ale Era Vulgaris robiła mi dobrze z jakies dwa miesiące temu, szczególnie podczas drastycznych jazd rowerem po mieście. Hajlajtowy kawałek Sick, sick, sick, ale reszcie numerów także nie brakuje odpowiedniego wykopa. Dobra muza żeby się spocić i było o niej na tem forum już dobrych kilkanascie postów. :)

        P:)
      • frank_76 Re: QOTSA 04.07.07, 20:58
        QOTSA - 3 wyniki w wyszukiwarce
        Queens of - 3
        Era Vulgaris - 1 (w Twoim zresztą poście..).
        Dużo to do czytania nie miałem :-) Witam również!
        • grimsrund Re: QOTSA 04.07.07, 21:41
          Bo czasem trza czytać nie tylko słowa, ale i pomiędzy nimi. O niektórych
          rzeczach oczywistych nie potrzeba pisać, bo rozumieją się one same przez się ;))

          Dla porządku dodajmy, iż wśród miłośników QOTSA i Kyuss znajdują się (acz z
          zastrzeżeniami co co intensywności miłowania poszczególnych okresów twórczości)
          co najmniej Koleżanka Aasiek oraz Koledzy Tomash8, Humbak, Mameluch,
          Nienietoperz, Carmody oraz niżej podpisany, czego łacno domyślić się
          przeszukując przeszłe posty :)

          Inną rzeczą jest, iż w tym szczególnym miejscu nigdy nikomu nie wpadłoby do
          głowy skakać komukolwiek innemu do oczu za to, że QOTSA nie ceni lub nawet, o
          zgrozo, nie zna. Tak już tu mamy, i już.

          Tak czy owak, skoro jest już własny wątek QOTSA, z tego korzystając pozwolę
          sobie wyrazić opinię, że ERA VULGARIS to bardzo porządna płyta, ale zapraszanie
          tego ciecia Casablancasa to mógł se Homme darować.

          • mameluch Re: QOTSA 05.07.07, 01:00
            ale snoby z nas, QOTSA jest zbyt zalskie żeby o nim gadać;)

            nową słuchałem, ale jakoś za mało jak na razie i niewiele pamiętam. może zrobię
            tak jak Brejn, ale to dopiero w sierpniu
          • humbak Re: QOTSA 06.07.07, 09:49
            Przy okazji: nie waż się czegokoliwek z tym Kyussem co go masz luzem robić. Ja
            w końcu trafię do tego Kraka no...
            • grimsrund Re: QOTSA 06.07.07, 12:21
              Leży i se czeka, spoko :)
    • tomash8 Re: QOTSA 04.07.07, 21:52
      No nowy album przyjemny, aczkolwiek z tym zespołem mam tak, że każda kolejna
      płyta z początku bardzo mi się podoba, a potem dosyć szybko się nudzi. Więc
      poczekam jeszcze z oceną, ale generalnie:
      Kyuss>>>>>>>>>>>>....>>>>>>>>>>QOTSA
    • mechanikk Re: QOTSA 04.07.07, 23:25
      Się zapoznałem, doceniam.
      Chociaż to trochę mało powiedziane. Proszę sobie z tego wyciągnąć własne
      wnioski, bo nie mam pewności o czym to świadczy, ale dla mnie jest to płyta
      półrocza.
      A co do Kyussa, to proszę wybaczyć, jezdem ignorantem.
    • nienietoperz Re: QOTSA 06.07.07, 10:48
      Kolego Franku, kolega Grimsrund napisal nizej zwiezle i na temat.
      Tak bardziej ad rem, niestety, nie moge podzielic sie do konca z Twoimi
      absolutnymi zachwytami nad Era Vulgaris. Nadal oczywiscie 90% zespolow z
      marzenia HARDrockowych daloby sie ubrac w garnitury gdyby im tylko podarowac
      takie proste i tak potezne riffy jak ten z poczatku Sick Sick Sick, ale do
      czasow bogactwa muzycznego Kyuss i energii pierwszych dwoch albumow (dwoch i
      pol, no dobrze) QOTSA sporo brakuje. Bardzo to wyraznie bylo slychac na
      koncercie, kiedy to np. 3's and 7's brzmialy co najwyzej srednio, a przy Feel
      Good Hit Of The Summer otwieraly sie czlowiekowi oczy na wielkie kalifornijskie
      pustynne przestrzenie, a nogi tupaly niezaleznie od mozgu.

      Z uklonami,
      NN
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka