grimsrund
06.04.08, 14:59
No to kolejna epoka w kinie się zamknęła, odszedł jego największy
tytan lat 50. i 60., a i później przecie bywało.
Poza tym człowiek przez wiele lat walczył o prawa obywatelskie ORAZ
szefował NRA, za co podwójny szacun się należy.