Dodaj do ulubionych

Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia

05.11.09, 16:15
Od około 2 lat zmagam się z chorobą alkoholową. Kiedy nie piję mam stany
depresyjne leczę się antydepresantami. Teraz okazało się że jestem w
ciąży.cOcywiście nie miłam pojęcia i po prostu topiłam moje dziecko w
alkoholu. Boję się wad rozwojowych. Przeczytałam wszystko o FAS - nie chcę
żeby ten mały człowieczek za głupotę matki skazany był na kalectwo. Mam myśli
samobójcze - boję sie ze nigdy się z tym nie uporam i zacznie się równia pochyła.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 16:23
      jak dla mnie,to potrzebna przede wszystkim dobre wsparcie psychologiczne.napisz
      skąd jesteś,jak nie na forum,to na priva,poszukam.co do FAS-u,nikt nie jest w
      stanie przewidzieć,jaka dawka alkoholu jest w stanie go wywołać.u niektórych
      kobiet jest to przysłowiowy kieliszek,więc może nie nie jest przesądzone.
      a przecież nie musisz wychować,zawsze możesz oddać.aborcja w stanie depresji
      raczej ci nie pomoże.
    • 11.jula Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 16:27
      Wiesz, że jeśli to zrobisz, to będziesz potem pić na potęgę, żeby
      zagłuszyć to wszystko. Masz teraz motywację, żeby poddać się
      leczeniu, byłaś kiedykolwiek na terapii - indywidualnej, grupowej?
      Jesli chcesz to pisz do mnie na priv, akurat w tym temacie jestem
      biegła, mój teść jest alkoholikiem.
      Albo napisz teraz na gg 11813997, do 17 godz. będę. Cos wymyslimy,
      nie ma sytuacji bez wyjścia
    • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 16:36
      Właśnie to dziecko może ci dać motywację do walki z tą chorobą i jest
      to dla ciebie wyjście z tego tunelu. Jeśli już teraz masz myśli
      samobójcze to aborcja je tylko nasili, one nie znikną wraz z dzieckiem.
      Dziecko do pewnego momentu jest chronione i niekoniecznie musi się urodzić
      z zaburzeniami. Teraz pozostaje ci zadbać o siebie. Są antydepresanty ,
      które są bezpieczne w ciąży, musisz powiadomić swojego psychiatrę o
      dziecku. Chodzisz na terapie grupową AA? Grupa dała by ci duże wsparcie.
      Aborcja to dla ciebie nie jest rozwiązanie, bo jeśli już masz depresję,
      to po aborcji ona się tylko nasili. Jeśli postanowisz urodzić to
      dziecko, da ono ci niesamowitą motywację do uporania się z własnym
      problemem. Napisz skąd jesteś , poszukam ci organizację ,która mogłaby
      ci tam na miejscu pomóc, pod warunkiem ,ze do nich pójdziesz po pomoc.
      Finansowo też cię wesprzemy, możesz napisać do mnie na priv, ja odbieram
      pocztę z tym nie ma problemu.
      • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 16:48
        Dla ciebie , ktoś inny tez może skorzystać www.aa.org.pl/regiony.html
      • dolores_3 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 16:50
        Dziewczyny dzięki za słowa wspracia. Jestem z Warzawy znacie jakiś specjalistów
        grupy terapeutyczne, telefon zaufania. A może jakiegoś gina z którym szczerze
        porozmawiam. Słyszałam tez o wczesnym diagnozowaniu FAS - znacie takiego
        lekarza. Nie radzę sobie zupełnie cały czas płaczę
        • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 16:57
          Tak na szybko podaję Telefon Informacyjny AA
          Brazylijska 10, Warszawa
          22 616 05 68‎
          • mama.rozy Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 17:01
            do wieczora podam ci adresy,gdzie masz się zgłosić.trzymam kciuki,jesteś dzielną
            kobietą.
          • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 17:02
            Tu masz jeszcze jeden adres : OŚRODEK TERAPII UZALEŻNIEŃ przy Instytucie
            Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, tel./fax: (+22) 651-93-18 ( maja tam
            swoje grupy) Tu link do nich otu-ipin.wizytowka.pl/
            • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 17:18
              Dziecko z fas poddane odpowiednio szybko terapii neurozwojowej (
              Bobath) ma szanse na wyrównanie zaburzeń pamiętaj o tym . Ja nie
              jestem z W-wy, ale postaram się zdobyć informację na temat tej metody.
              • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 17:40
                Wiem ,że to prywatny terapeuta FAS ttp://www.strumykowa.com.pl/zespol.html
              • 11.jula Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 17:40
                ha, mój synek był ćwiczony metodą bobath, proste ćwiczenia, ważne
                zeby były regularne, nic strasznego
                • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 17:45
                  moje też choć im się to nie podobało
                  • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 17:47
                    tu też możesz sie zapytać na temat FAS ; www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=serwis&op=opis&id=289
                    • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 17:50
                      Warszawa
                      42. Poradnia Leczenia Uzależnień i Współuzależnień
                      Szpital Wolski
                      ul. Kasprzaka 17 paw.6
                      01-211 Warszawa
                      tel. 022/389 48 09
                      43.
                      przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul.Rejonowa 28/30
                      Warszawa (Włochy)
                      tel.: 022 863-91-90
                      44. SPL-Vitamed: przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i
                      współuzależnienia
                      ul. Wileńska 18
                      Warszawa (Praga Północ)
                      tel.: 022 473-79-07
                      45. dzienny oddział terapii uzależnienia od alkoholu
                      ul. Zgierska 18a
                      03-934 Warszawa (Praga Południe)
                      tel.: 022 870-31-36
                      46. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Bellottiego 1
                      Warszawa (Śródmieście)
                      tel.: 022 838-73-64
                      47. Wojskowa Akademia Techniczna: dzienny oddział terapii uzależnienia od alkoholu
                      ul. Kartezjusza 2
                      Warszawa (Bemowo)
                      tel.: 022 683-82-34
                      48. oddział leczenia alkoholowych zespołów abstynencyjnych (detoksykacyjny)
                      ul. Solidarności 67
                      Warszawa (Śródmieście)
                      tel.: 022 818-50-61
                      49. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Zgierska 18a
                      03-934 Warszawa (Praga Południe)
                      tel.: 022 813-27-65
                      50. COTUA dla osób bezdomnych (Markot)
                      ul. Marywilska 44
                      03-042 Warszawa (Białołęka)
                      tel.: 022 814-57-32
                      51. oddział leczenia alkoholowych zespołów abstynencyjnych (detoksykacyjny)
                      ul. Kondratowicza 8
                      03-242 Warszawa (Targówek)
                      tel.: 022 326-57-07
                      52. dzienny oddział terapii uzależnienia od alkoholu
                      ul. Łokietka 11
                      03-590 Warszawa (Targówek)
                      tel.: 022 679-21-45
                      53. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Jagiellońska 34
                      03-719 Warszawa (Praga Północ)
                      tel.: 022 619-60-65
                      54. oddział leczenia alkoholowych zespołów abstynencyjnych (detoksykacyjny)
                      ul. Sobieskiego 1/9
                      02-957 Warszawa (Mokotów)
                      tel.: 022 458-27-21
                      55. całodobowy oddział terapii uzależnienia od alkoholu (COTUA)
                      ul. Sobieskiego 1/9
                      02-957 Warszawa (Mokotów)
                      tel.: 022 651-93-18
                      56. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Belgijska 4 02-511 Warszawa (Mokotów)
                      tel.: 022 845-46-49
                      57. Młodzieżowa Poradnia dla Osób z Problemem Alkoholowym i Ich Rodzin
                      ul. Dąbrowskiego 75A
                      02-586 Warszawa (Mokotów)
                      tel.: 022 844-94-61
                      58. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Zamiany 13
                      02-786 Warszawa (Ursynów)
                      tel.: 022 648-66-57
                      59. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Goplańska 44
                      02-954 Warszawa (Wilanów)
                      tel.: 022 842-26-35
                      60. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Elektoralna 26
                      01-418 Warszawa (Sródmieście)
                      tel.: 022 620-35-24
                      61. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Żeromskiego 13
                      01-887 Warszawa (Bielany)
                      tel.: 022 663-54-39
                      62. całodobowy oddział terapii uzależnienia od alkoholu (COTUA) oddział
                      leczenia alkoholowych zespołów abstynencyjnych (detoksykacyjny)
                      ul. Kolska 2/4
                      01-045 Warszawa (Śródmieście)
                      tel.: 022 838-93-60
                      63. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Pawińskiego 2
                      02-106 Warszawa (Ochota)
                      tel.: 022 823-48-05
                      64. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Czumy 1
                      01-355 Warszawa (Bemowo)
                      tel.: 022 664-58-95
                      65. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Żelazna 99
                      01-017 Warszawa (Śródmieście)
                      tel.: 022 636-56-09
                      66. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      ul. Solec 30a
                      00-403 Warszawa (Śródmieście)
                      tel.: 022 628-37-46
                      67. przychodnia/poradnia terapii uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia
                      Al. Jerozolimskie 47m3
                      00-697 Warszawa (Śródmieście)
                      tel.: 022 629-25-85
                      68. Oddział Dzienny Terapii Uzależnienia od Alkoholu
                      Wojewódzki Szpital Bródnowski
                      ul. Kondratowicza 8
                      03-242 Warszawa
                      tel. 022 326-59-40
    • 11.jula Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 18:14
      Dolores, zacznij najpierw od leczenia. W ośrodku pomocy społecznej w
      twoim rejonie możesz się dowiedzieć kiedy ma spotkania komisja ds.
      rozwiązywania problemów alkoholowych i koniecznie idź na najbliższe
      spotkanie, powiedz szczerze co i jak, ze względu na twój stan sprawa
      powinna być priorytetowa. Oni tam cię pokierują gdzie masz się
      zglosić i wtedy wszelkie porady są bezpłatne. Wiesia wyszukała dużo
      adresów, nie wiem jak to jest, czy jak pójdziesz tak "z marszu" to
      czy nie będziesz musiała zapłacić. Zadzwoń i zapytaj. Ale od tego
      trzeba zacząć, depresja też ma swoją przyczynę, przerobicie wszystko
      po kolei.
      • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 18:24
        U mnie można bez skierowania .Wiem ,ze na oddział szpitalny trzeba
        skierowanie. Porozmawiaj też ze swoim rodzinnym. co było pierwsze
        alkohol , czy depresja?
        • wiesia140 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 05.11.09, 18:25
          dobry psychoterapeuta pomoże ci to poskładać wszystko
          • mama.rozy Re: dolores 05.11.09, 21:50
            poprosiłam koleżankę z tego forum o szukanie osoby,która mogłaby ci pomóc.jeśli
            do jutra po południu nie będzie czegoś konkretnego to uruchomię dalsze
            kontakty.trzymam za ciebie kciuki,daj sobie i temu maleństwu szansę...
            • wiesia140 Re: dolores 05.11.09, 22:09
              A ty mamo rozy nie potrzebujesz pomocy?
              • wiesia140 Re: dolores 06.11.09, 09:44
                A ty dolores nie uciekaj mi stąd.
                • mamaanieli Dolores! 06.11.09, 11:32
                  na zabicie dziecka zawsze będzie czas. więc najpierw może spróbuj
                  pomóc sobie i jemu. proponuję żebys sie skontaktowała z katolickim
                  ośrodkiem adopcyjnym - z panią zofią dłutek z tegoż ośrodka. ul.
                  grochowska. telefon w necie, w googlach. mądra, doświadczona, z
                  pewnoscią pomoże jak bedzie moc i potrafić. niejedno widziała i
                  słyszała. i od razu napisze: nie chodzi o oddanie do adopcji, tylko
                  o pomoc Tobie - tak działa ten osrodek - najpierw pomaga mamie
                  dziecka. według mnie dasz sobie rade.
                  • mamaanieli Re: Dolores! 06.11.09, 13:55
                    i od jednej fajnej babki jescze takie cos (probowala ci wyslac na
                    gazetowego, ale sie nie da):

                    > > Witaj,
                    > > odczytałam dzisiaj twój post na forum Aborcja.
                    > > Widzę, że dziewczyny podały Ci kontakty pomocowe.
                    > > Jestem z wykształcenia położną, pomagam kobietom w ciąży i po
                    aborcji.
                    > > Prowadzę bloga informacyjnego www.doscmilczenia.blogspot.com
                    > >
                    > > Rozumiem Twój strach i obawy. Wyobrażam sobie, że jest Ci bardzo
                    ciężko.
                    > > Kroki jakie podjęłabym na Twoim miejscu to:
                    > >
                    > > 1. Zgłoszenie się do położnika w celu monitorowania stanu
                    dziecka
                    (polecam Jerzego Rodzenia, który pracuje w szpitalu na
                    Madalińskiego).Nie
                    wiem z jakiej dzielnicy jesteś, jeśli będziesz chciała skorzystać z
                    pomocy,
                    znajdę Ci lekarza do którego będziesz miała blisko.
                    > >
                    > > 2. Zgłoszenie się do psychoterapeuty w celu podjęcia terapii.
                    Polecam
                    Centrum Pomocy Duchowej przy Skaryszewskiej 12 tam jest ks. Jan
                    Pałyga
                    (jan@ecclesia.org.pl tel. (022)818-27-14 (tonowy)),egzorcysta i
                    opiekun osób
                    uzależnionych, samotnych, małżeństw w kryzysie. W tym centrum
                    prowadzone
                    są warsztaty 12 kroków dla chrześcijan
                    (sychar-12krokow.blogspot.com/), prowadzi je terapeuta
                    uzależnień Jacek Racięcki ( ma audycje w Radiu
                    Plus Józef o 22.00 w soboty). Jacek prowadzi też spotkania
                    indywidualne.
                    Radziłabym najpierw rozmowę z o.Pałygą on Ci poradzi co dalej i
                    wesprze
                    duchowo. Jeśli chciałabyś spotkać się i porozmawiać z Jackiem to on
                    pojawia
                    się często w Centrum gdyż prowadzi tam zajęcia. Jeśli zechcesz
                    skorzystać z tej propozycji - daj znać, poprowadzę Cię dalej.
                    > >
                    > > 3. Pisz na forum, pisz do mnie, nie jesteś sama. Pan Bóg nie z
                    takich
                    rzeczy wyprowadza, dziecko jest darem od Niego, może nawet sygnałem
                    do
                    przebudzenia.Będzie Twoją radością, jeśli zechcesz je przyjąć.
                    > > Obejmuję Ciebie i Twoje dziecko modlitwą. Spróbuj oddać Bogu to
                    wszystko, nawet jeśli brak Ci wiary.
                    > > Aborcja nie jest dobrym wyjściem. Jest furtką do złego.
                    > >
                    > > Pozdrawiam !
                    > >
                    > > Anka
                    > > www.doscmilczenia.blogspot.com
                    • dolores_3 Re: Dolores! 06.11.09, 16:48
                      MamoAnieli
                      Dziękuję ci za wyczerpujące informacje. Czytam już Twojego bloga i spróbuję się zapisać do tych specjalistów choć przyznam że od jakiegoś czasu nie po drodze mi do kościoła. Ale postanawiam nie poddać się bez walki. Są również terapie najzwijmy je świeckie. Dużo siły daje mi moje pierwsze dziecko - całkiem zdrowe i cudowne, które z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu mówi ostatnio o rzeczach, które nie śniły sie filozofom. Jest jeszcze ojciec dziecka całkowicie przerażony i na pewno nie gotowy na ewentaualne powikłania. Jeszcze raz dzięki
                      • wiesia140 Re: Dolores! 06.11.09, 18:55
                        Napisz do mnie będę cię wspierać w chwilach załamania.
                        • wiesia140 Re: Dolores! 06.11.09, 19:15
                          Napisz mi na priv co mówi twoje dziecko.
                          • wiesia140 Re: Dolores! 06.11.09, 19:26
                            Masz maila ode mnie
                            • mama.rozy Re: Dolores! 06.11.09, 21:02
                              no mówiłam że pomoc będziesmile
                              trzymam kciuki.to nic,że teraz masz na bakier z Kościołem,przecież nikt cię nie
                              będzie nawracać.odzywaj sie czasem na forum,dawaj znać.i jakby czegoś było
                              trzeba,pisz od razu.sama widzisz,że nie bijemy po tyłku tylko grzecznie czekamysmile
                              • mamaanieli Re: Dolores! 06.11.09, 22:42
                                gwoli wyjasnienia - blog i informacja numer dwa, nie sa moje, tylko
                                mądrej babkismile) jak juz pisałam - mojej kolezanki - pro - lajferki.
                                1. slowa "katolicki ośrodek" czy ks. pałyga nie oznaczają wchodzenia
                                w struktury kościelne! to sa wspaniali ludzie, prężnie działający i
                                pomagający. nie nawracający. wg mnie Pałyga to jeden z lepszych i
                                mądrzejszych ludzi jakich poznałam w życiu. pomoże z pewnoscią.
                                2. do zofii dłutek zadzwon koniecznie!
                                WALCZ! dasz rade!
    • humptydumpty1 Re: Nie chcę aborsji ale chyba nie mam wyjścia 07.11.09, 01:15
      Dolores nie udzielę Ci fachowych porad, ale widzę, że dziewczyny się
      już postarały doradzić gdzie szukać wsparcia, co polecam. Napiszę
      jednak co nieco z własnego doświadczenia. Zaszłam w ciążę w bardzo
      młodym wieku (który założenia był ryzykiem przedwczesnego porodu i
      komplikacji). Paliłam ogromne ilości najtańszych papierochów (co
      również dziecku nie sprzyja). Byłam bez opieki ginekologicznej do 8
      mies. ciąży, bo bałam się przyznać komukolwiek, ze w niej jestem, a
      widać nie było... więc zero badań, witamin, zdrowego odżywiania.
      Ponadto obracałam się w nieciekawym towarzystwie i litry alkoholu
      były na porządku dziennym, o FAS bladego pojęcia nie miałam
      oczywiście, jak i zresztą o ciąży. Moje dziecko większość ciąży było
      topione w tanic winkach sad Wg wiedzy, którą na dzień dzisiejszy
      posiadam moje dziecko mogło urodzić się przed terminem,z niską wagą
      i niedorozwojem. Tymczasem urodziłam w dniu terminu chłopa o
      książkowej wadze. Dziś jest super nastolatkiem, inteligentnym, który
      w swojej karierze ma świadectwo z paskiem, uczy się świetnie i
      właśnie rozważa do jakiej szkoły średniej się wybrać. Do tego
      przystojniak (nie tylko w mojej... matki... opinii) z niego,
      żadnych wad fizycznych charakterystycznych dla dzieci z FAS nie
      posiada. Nie piszę tego oczywiście po to żeby pokazać, że fajnie
      jest pić i palić i ekstra dzieci z tego wychodzą. Piszę, żebyś nie
      popełniła błędu nieodwracalnego, bo alkohol może oczywiście, ale nie
      musi mieć wpływu na Twoje dziecko.
      Pozdrawiam, życzę mądrych decyzji, zdrowego malucha i uporządkowania
      życia.
      • mamaanieli dolores, co u Ciebie? 17.11.09, 08:37

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka