katjuszka2 04.02.05, 14:58 Ja miałam zabieg w czterdziestym dniu ciąży Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kimono24 Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 04.02.05, 15:55 dziewczyny, ale jak to mozliwe przeciez to juz calkowicie rozwiniety plod ... moze rozdzielajcie dlaczewgo dokonalyscie aborcji w twoim przypadku to chyba byla decyzja lekarzy... Odpowiedz Link
kimono24 Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 04.02.05, 16:01 zapomnialam napisac o sobie : ja mialam na przelomie 8-9 Odpowiedz Link
zurr123 Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 04.02.05, 15:57 30 dzień ciąży.Tydzień ma 7 dni,więc 30/7 =4,29 -w 5 tygodniu ciąży.Nie wiem jak liczyłaś.W 12 tyg.już bym nie usunęła Odpowiedz Link
kizdam47 Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 04.02.05, 19:55 w 6 - 7 tygodniu ciąży. Żałuję, że jak sie dowiedziałam to od razu powiedziałam mężowi. Jakbym przetrzymała jeszcze kilka tygodni (nawet 2-3) to też bym nie usunęła. Odpowiedz Link
madzia1708 CO TO ZA RÓŻNICA????? 05.02.05, 16:18 nie ma róznicy czy to 2,3 czy 15 tydzień ciąży Wszystko na ten temat. Pozdrowienia Odpowiedz Link
keia Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 21.02.05, 15:30 to po co pisalas na forum "ciąża" o swojej ciazy skoro i tak zabilas swoje dziecko?? szukalas usprawiedliwienia?? jakie to zalosne..... pewnie kilka z tych kobiet musialo ale mysle ze Ty zrobilas to z pelna premedytacja.... a, i nie ma nic gorszego niz to co zrobilas.... Przyszla Matka.... Odpowiedz Link
umathurman Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 21.02.05, 21:18 a ty co, czytac nie umiesz? szukalam kontaktu... i o dziwo, znalazlam wlasnie tam a nie tu ;> tylko juz i tak po fakcie. i zadnego dziecka nie zabijalam usunelam 2cm zlepek komorek z mojego ciala to nie to samo, ale po co ja sie powtarzam i tak wiesz swoje... i jest wiele gorszych rzeczy: * moglam wyrzucic noworodka do smietnika lub probowac go spalic w piecyku * moglam do skazac na zycie w domu dziecka * moglam go urodzic i wychowywac i za kazdym spojrzeniem na niego myslec: 'moglam usunac' .. to dopiero bylaby lipa! Odpowiedz Link
tromysza Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 24.02.05, 14:56 No myślę, że gdybyś urodziła, to nie myślałabyś: mogłam usunąć. Aczkolwiek to co zrobiłaś, to Twoja decyzja. Odpowiedz Link
tromysza keia 24.02.05, 14:58 Nie bądź aż tak radykalna... ja staram się o dziecko. Nie rozumiem więc dlaczego ktoś usuwa. Ale jestem w innej sytuacji. Inaczej myślę, czuję. I jeszcze jedno: gdybym zaszła w ciąże i dowiedziała się, że dziecko jest ciężko chore, upośledzone, może umrzeć- nie wiem co bym zrobiła. Po prostu nie wiem. To najtrudniejsze decyzje w życiu. Starajmy się nie oceniać. Odpowiedz Link
niya Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 14.06.05, 13:50 "i zadnego dziecka nie zabijalam > usunelam 2cm zlepek komorek z mojego ciala > to nie to samo, > ale po co ja sie powtarzam" to chyba najstarsza wymówka świata ty też byłaś takim zlepkiem, ciesz się, że twoja mama chciała aby ten "zlepek komórek jak to nazywasz " się urodził Przepraszam nie chciałam cie urazic ale takie tłumaczenie tak trudno zrozumieć, czy wam pomaga swiadfomosc ze usunelyscie zlepek a nie ROZWIJAJACEGO sie czlowieka? naprawde przepraszam nie chce was obrazac ani oceniac sama kiedys niedawno zreszta jeszcze chcialam zabic, ale nie odwazylam sie i ciesze sie ze stchorzylam . A do autorki powyzsszej wypowiedzi: mój "zlepek komórek sie do mnie usmiecha wlasnie teraz i zaczela mowic mama " Bylam w takiej sytuacji naprawde bylam blisko usuniecia DZIECKA i potrafie zrozumiec strach przed niechcianym dzieckiem, ale jakas czesc mnie wciaz krzyczy -nie mialyscie prawa wybaczcie mi tak trudno mi sie z tym pogodzic Odpowiedz Link
utka Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 14.06.05, 14:32 "zlepek komorek" - nawet nie wiem co napisac ...... strasznie to smutne Niya - dobrze ujelas, to co sama chcialam napisac Odpowiedz Link
olda_2 Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 20.07.05, 20:48 w szóstym gdybym poczekała z jakieś 2 tygodnie też bym tego nie zrobiła daję sobie jeszcze jakoś radę , żyję bo wiem ,że zrobiłam to bardzo wcześnie i na usg lekarz powiedział , ze widzi tylko worek płodowy czy jak to się zwie , w dokumentach napisał 0 mm wiem , wiem , że to bylo juz życie i nie ma znaczenia który to był tydzień... (oszczędzcie sobie głupich komentarzy) Odpowiedz Link
kizdam47 Re: w którym tygodniu miałyście aborcję? 21.07.05, 06:47 $ tydzień, 5 dni.Pęcherzyk płodowy z widoczną akcją serca. Niestety, pamiętam dobrze...Usunęłam tydzień po tym badaniu usg... Odpowiedz Link