Dodaj do ulubionych

Do Tygrysiej :)

15.03.05, 15:43
Napisałaś: Forum dla osób, które źle się czują ze świadomością dokonanej
aborcji…..i chcą o tym porozmawiać.
Również dla osób, które stoją taką przed decyzją….
i chcą poznać odczucia kobiet, których dotknął syndrom poaborcyjny.

Na tym forum, niemożliwe jest otrzymanie adresów lekarzy ani instrukcji jak
domowymi sposobami można usunąć ciążę. ( posty z prośbą o adres, będą usuwane
bez uprzedzenia jak i również posty, które obrażają osoby dla których
dedykowane jest to forum)

Jest forum poronienie, strata dziecka, chore dziecko….ale my nigdzie nie
pasujemy z tym naszym samotnym………..wstydliwym….smutkiem.
Niech tu będzie nasze bezpieczne miejsce, gdzie nasze nienarodzone dzieci
jednak zaistnieją…..zapal światełko

A dla kobiet, które tak jak ja, nigdy nie usunęły ciąży (i mam nadzieję nigdy
tego nie zrobią), ale chcą i mogą pomóc, gdy zajdzie potrzeba?
Obserwuj wątek
    • dominigag1 No jasne... 15.03.05, 16:10
      Mnie jak dotąd też nikt stąd nie wyprosił, więc nie pytaj tylko siedź, pisz i
      wspieraj.
      • tygrysia_suka Re: No jasne... 15.03.05, 16:22
        Nigdy o tym nie pomyślałam, to bardzo dobry pomysł, osoby które chcą szczerze
        wspierać jak najbardziej powinny tu mieć swoje miejsce.
        Jak będę miała chwilę czasu, to dodam to w opisie forum.
        • mama_kakaszka Re: No jasne... 15.03.05, 18:22
          To świetnie bo ja tu też cchyba zostane na dłuzej!!
          Pozdrawiam Ania
    • mareszka5 Re: Do Tygrysiej :) 15.03.05, 18:32
      Hmmm, właśnie. Też się miałam o to zapytać, ale nie zapytałam i wlazłam bez
      pardonu...smileNawet ostatnio mniej się udzielam, bo chyba nie za bardzo mam
      prawo...? Mozecie jednak byc pewne, że jestem z Wami całym sercem i
      współczuję ...
      • mamaanieli Re: Do Tygrysiej :) 15.03.05, 19:10
        dzięki. Po prostu uświadomiłam sobie, że wlazłam i siedzę. Tak bez pytania,
        prawem kaduka. A zasady to zasady... Jeszcze raz dzięki i pozdrowienia.
        • kizdam47 Re: Do Tygrysiej :) 15.03.05, 21:56
          A tam. Wydaje mi się, że nie sposób w opisie zamieścic całego katalogu osób, do
          których forum jest adresowane. Myśle, ze Tygrysiej chodziło o to, żeby osoby
          nie rozumiejące naszych przeżyc nie obrażały nas. Ja bardzo rzadko pisze na
          innym forum, ale czasem z ciekawości je odwiedzam. Szczerze mnie boli, gdy ktoś
          napisze: "nie wiedziałem, ze takie "matki" chodza po tej ziemi". Albo że
          powinnam siedziec w więzieniu...Wczoraj obserwowałam całą akcję z Peneliną i
          jej współforumowiczkami z Poganskiego...Nie zamierzam polemizować z dość
          niekulturalnymi osobami, które tam spotkałam. Zapytałam o osobę, która (wg
          Peneliny) występuje pod czterema nickami i wkleja wątki z ukrytych forów na
          otwarte. Nie wiem, czy chodzi o ta osobę, którą wskazała i nie zamierzam w
          ogóle włączać się do takich dyskusji bo nie mam czasu na bezsensowne bicie
          piany. Ale nie wchodze też na fora, które mnie nie dotyczą i staram się nie
          obrażać innych. A tutaj jest różnie. Dlatego moje forum też jest "bezpiecznym
          mkejscem - tylko dla kobiet po aborcji", ale pozwoliłam sobie zaprosić tam
          przynajmniej trzy osoby, które bardzo lubie i które z aborcją nie mają nic
          wspólnego. Czasem czacha mi dymi na myśl o tych prowokatorach: czy oni w ogóle
          coś robią oprócz czytania wszystkich postów? Przecież to doby może braknąć!
          Proponuje nie reagowac i kasować. I niech sie pienią.

          smilesmile
          • penelina Re: Do Tygrysiej :) 15.03.05, 22:16
            Kizdam,

            jeśli masz wątpliwości,proszę - poczytaj tu:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=21663509
            • kizdam47 Re: Do Peneliny... 15.03.05, 22:30
              Szczerze Penelina - nie chce mi się. Jak juz pisałam nie mam czasu i z
              większości tych pysówek niewiele rozumiem. Naprawdę nie chcę nikogo obrażać -
              czy to na Forum pogańskim, katolickim, po prostu staję w obronie ideałów, które
              wyznaję. Ideałów - za dużo powiedziane. Zdania swojego. Rani mnie bezduszność
              ludzi - tak zagorzałych przeciwników aborcji jak i zwolenników jej legalizacji
              przekonujących, że przecież nic sie nie stało. Stało się, to nie daje mi
              spokoju, boli i w zasadzie nie potrzebuje forum ukrytego - moge to powiedziec
              każdemu kto chce słuchać: aborcja jest złem.
              • penelina Re: Do Kizdam 15.03.05, 22:37
                Ale to nie chodzi o aborcję!

                Ten wątek po prostu rozwieje Twoje wątpliwości - czy katjuszka2 to mama_fasolki.

                Nic więcej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka