Dodaj do ulubionych

dramatyczna decyzja

02.11.05, 12:00
czytam wasze posty i niestety sama jestem w takiej sytuacji..wlasnie sie
dowiedzialam ze jestem w ciazy..chlopak mnie zostawil rodzice nigdy nie
zaakceptuja tego dziecka ..mam straszna sytuacje mam 19 i wsumie jestem sama
z tym problemem ..zdecydowalam sie na aborcje ale ale boje sie tego wiem ze
nie mam wyjscia ...Jestem ze szczecina ..jestem zalamana crying pomozcie mi
Obserwuj wątek
    • dwamartaki Re: dramatyczna decyzja 02.11.05, 16:46
      Czesć Aida. Wysłałam Ci dwie wiadomości na skrzynkę.
      • mamaanieli Re: dramatyczna decyzja 02.11.05, 18:40
        Wiesz co, napisz do Jasama3. Niedawno - dokładnie osiem miesięcy temu, pisała
        podobnie jak Ty. Rodzi za trzy tygodnie. POzdrawiam serdecznie.
    • genepis Re: dramatyczna decyzja 02.11.05, 18:54
      aida19 napisała:

      > Jestem ze szczecina ..jestem zalamana crying pomozcie mi

      Jakiej konkretnie pomocy w Szczecinie potrzebujesz, żeby urodzić to dzieciątko?
      Czy bardziej materialnej czy raczej, żeby ktoś do Ciebie zadzwonił, wpadł,
      przytulił?
      Masz gdzie mieszkać, co jeść?
      • genepis Re: dramatyczna decyzja 02.11.05, 18:55

        Aha, rodzicami się nie przejmuj. Życie mówi, że nie akceptują najpóźniej do
        momentu gdy zobaczą wnuka, czy wnuczkę. Wtedy z reguły wariują na jego/jej
        punkcie
        • e2005 Re: dramatyczna decyzja 02.11.05, 20:13
          Nie rób tego!
          reszta w mojej wiadomosci prywatnej sprawdż pocztę. Pozdrawiam
          • jol5.po Re: dramatyczna decyzja 03.11.05, 09:28
            tu jest link do forum jasama3 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=27853
            a na tym forum też jest dużo pomocnych osób forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29805
        • zakreta1881 Re: dramatyczna decyzja 03.11.05, 10:00
          popieram tez tak mialam..........
          • aida19 Re: dramatyczna decyzja 03.11.05, 11:48
            hej i co przerwalas ciaze? pewnie drogo placilas ja wiem ze to jest zlo..ale
            jesli nie mam innego wyjscia bo naprawde nie mam..
            ja teraz prubuje znalesc kogos kto mi dokona tego zabiegu ale nie mam duzo kasy;
            (sad czuje sie morderczynia
            • genepis Re: dramatyczna decyzja 03.11.05, 12:54
              aida19 napisała:

              > hej i co przerwalas ciaze? pewnie drogo placilas ja wiem ze to jest zlo..ale
              > jesli nie mam innego wyjscia bo naprawde nie mam..
              > ja teraz prubuje znalesc kogos kto mi dokona tego zabiegu ale nie mam duzo
              kasy
              > ;
              > (sad czuje sie morderczynia

              Już Ci pisałam i napiszę jeszcze raz - są w Szczecinie ludzie gotowi Ci pomóc.
              Daj tylko znać czego Ci najbardziej potrzeba. Tu, albo na priv.
              Oczywiście nie piszę o gotowości pomocy w zabiciu dziecka, tylko o pomocy
              terraz, kiedy będziesz je chronić - oni są gotowi chronić Ciebie. A gdy
              urodzisz - pomogą albo wychować albo oddać - decyzja będzie Twoja.
              Nie możesz zapomnieć, że to już odrębna od Ciebie istota, która ma tylko Ciebie
              i ufa, ze nie zrobisz jej krzywdy.
              Nie myśl teraz o tym jak fatalnie będziesz się czuła po aborcji (fizycznie może
              i dojdziesz do siebie, ale poczytaj co piszą dziewczyny, które tak jak Ty
              chciały to zrobic i... zrobiły) pomysl raczej o tym, że będziesz miała kogoś,
              dla kogo będziesz najważniejszą osobą na swiecie i kto da ci siłę, by dorosnąć
              i wyrosnąć na wspaniałą osobę.
              Wiem co piszę. Moja najlepsza przyjaciółka była niepozbierana dopóki
              nie "wpadła" To dziecko dało jej siłę by odkryć swoją wartość i docenić siebie.
              Dziś ma dom, wspaniałego męża i trójkę wspaniałych dzieci.
              (Tamto dziecko zostało zaadoptowane przez jej męża i mają jeszcze dwoje
              własnych)
              Tworzą naprawdę świetną rodzinę.
              A to pierwsze dziecko... Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby jej nie być. wnosi
              tyle radości do naszego życia... (Do mojego też, bo jestem chrzestną)

              Więc nie myśł o tym jak bardzo będziesz cierpieć z powodu wyrzutów sumienia.
              Jak bardzo będziesz tęsknić za tym dzieckiem jeśli je zabijesz.
              Pomyśl ile radośći Cie czeka jeśli urodzisz.
              Kiedy ono pójdzie do szkoły, Ty wciąż będziesz młoda i piękna i będziesz mieć
              kogoś kto codziennie będzie dawać ci "głaski" ("a moja mama jest
              najładniejsza!")
              Będziesz miała z kim i dla kogo się śmiać.
              Nie myśl o tym, że jesli zabijesz, na dnie każdego Twojego uśmiechu będzie
              gorycz.
              Myśl o tym, że ocalając to dziecko będziesz jeszcze mogła cieszyć się życiem
              i... nim. Będziesz mogła pokazywać mu świat to od ciebie się dowie, że to jest
              listek, a to płatek sniegu...
              Że czekają Cię nieporównywalne z niczym radości jak pierwszy kroczek, pierwsze
              słowo, pierwszy usmiech... Wiem co piszę - sama jestem mamą.
              • kkuchara Re: dramatyczna decyzja 10.11.05, 02:51
                Dołączam się do postu koleżanki. Jestem w 5 tygodniu ciąży. I też jestem w
                podobnej sytuacji jak koleżanka. Nie moge urodzić dziecka, a aborcja jest
                jednym rozwiązaniem. Jestem z Warszawy.
                • madzia1708 Re: dramatyczna decyzja 10.11.05, 10:09
                  nigdym nie ma jednego rozwiązania
    • redudek Adopcja jest wyjściem! 12.11.05, 08:21
      Jezeli nie możesz wychować dziecka oddaj je do adopcji a nie odrazu chcecie
      zabić bezbronne dziecko!
      • spokofacet Re: Adopcja jest wyjściem! 12.11.05, 10:22
        popieram ! adopcja nie jest tchórzostwem, ale w pełni macierzyńska postawą.
        Także ojcowie w takiej sytuacji mogą być jedynie dumni ze swej decyzji o
        oddaniu do adopcji. to jest trudne, ale mozna przy tym dobrze dorosnąc. i w
        przyszlosci madrzej zyc. natomiast aborcja jest dla kazdego tragedia: dla
        zlepka/dziecka bo zostaje ukarane śmiercią, dla matki, bo naraża swa
        psychosomatyke na niebezpieczeństwo.
        • genepis w kwestii formalnej! 12.11.05, 11:43
          spokofacet napisał:

          > natomiast aborcja jest dla kazdego tragedia: dla
          > zlepka/dziecka bo zostaje ukarane śmiercią, dla matki, bo naraża swa
          > psychosomatyke na niebezpieczeństwo.

          Stanowczo protestuję przeciwko nazywaniu dziecka zlepkiem nawet w dobrej
          wierze. Jest to merytoryczny błąd ponieważ embriologia w ogóle nie stosuje
          takiego pojęcia. Słownik języka polskiego zlepej definiuje jako: "zlepek m III,
          D. ~pku, N. ~pkiem; lm M. ~pki
          «coś zlepionego z różnych substancji, z różnych cząsteczek»
          Masa była zlepkiem gliny i gipsu."

          Nie ma czegoś takiego jak zlepek komórek. Od samego początku komórki ukladają
          sie według z góry ustalonego wzoru, kazda ma tam swoje miejsce i każda zna
          swoje zadanie. Wiadomo gdzie dana komórka powędruje, ile będzie żyła, jakiej
          tkance, czy jakiemu narządowi da początek. Mówienie "zlepek" świadczy o
          kompletnej ignorancji i niedouczeniu.
          • spokofacet Re: w kwestii formalnej! 12.11.05, 21:55
            ok! masz absolutna racje! genepis nigdy inaczej nie mysle o czlowieku jak o
            zyjacym bycie od samego poczęcia ! ja bylem takze embrionem. ale dla
            niektorych "postępowcow" bylem tez "zlepkiem", jak chca tak mnie nazywac to
            prosze bardzo.

            zlepek - pisze to przewrotnie, raczej po to by wykazac, ze dziecko poczete,
            jakkolwiek zostanie nazwane: "zlepek", "coś tam", jajo płodowe, "serduszko w
            pudełku" itd., mimo wszystko jest dzieckiem ktore zyje, i ktore w czasie
            aborcji zostalo uśmiercone.

            kompletnie jestem swiadom iluzji słownictwa: bezpieczna aborcja, bezpieczny
            sex, zdrowa antykoncepcja, zlepek komorek, wywlywanie miesiaczki, zielone
            swiatlo dla ustawy antyaborcyjnej...

            jesli przesadzam to wal !
            szacunek !
    • torcik2 Re: dramatyczna decyzja 13.11.05, 15:45
      Hej.Mam nadzieję że jeszcze tego niezrobiłaś.
      nie załamuj się, mam kolezankę która ma 16 lat i jest szczęśliwą mamą.rodzice
      tez na poczatku nieodzywali sie do niej przez dwa miesiące , a chłopak ją
      zostawił.Teraz rodzice szaleją za wnuczką, ona wróciłka do szkoły.wiadomo
      cięzko jej ale niepoddaje się.Ty tez dasz radę.
      Pozwól tej małej istotce żyć, a ona pokocha cie jak jeszcze nikt inny na
      swiecie.Wiem cos o tym po mam 8miesięcznego synka i jest moim największym
      szczęściem.
      Trzymaj się.
    • kasiunia.fm6 Re: dramatyczna decyzja 15.11.05, 10:36
      aida19 a co bys powiedziała na urodzenie diecka a potem (jeżeli oczywiście
      dalej nie będziesz chciała/nie będziesz miała mozliwości wychować dziecko)
      zrzekniesz sie do niego praw i oddasz go do adopcji. Jeżeli nie chesz żeby ktos
      wiedział o ciąży są domy samotnych matek gdzie można przeczekać okres ciąży.
      Porozmawiaj jednak najpierw z rodzicami, oni niekiedy bardzo zaskakują
      (pozytywnie) swoje dzieci. Nie decyduj sie na aborcje, bo widzę że nie jestes
      do niej przekonana. Powodzenia.
    • niedzwiedziczka Re: dramatyczna decyzja 23.11.05, 16:48
      Dziewczyno, wiem, że wydaje Ci się, że jesteś na skraju przepaści. Wierz mi, że
      są ludzie, którzy czekją na Twoje dziecko. Moja koleżanka nie mogła mieć dzieci,
      adoptowała dziewczy7nkę, która ma teraz 3 latka. Od roku stara się o adopcję
      drugiego dziecka. Ale ma problemy, bo NIE MA DZIECI DO ADOPCJI. Znajoma
      pracująca w domu dziecka potwierdziła mi, że tam przebywają dzieci z rodzin
      patologicznych, które mają obydwoje rodziców ale z ograniczonymi prawami
      rodzicielskimi. Uwierz, że są ludzie, którzy czekają na Twoje dziecko i będą Ci
      do końca życia wdziećzni, jeśli dasz im pokochać Twoje dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka