Dodaj do ulubionych

cos nowego...

08.05.06, 20:03
Szczerze mowiac to szukalam w internecie jakiejkolwiek strony o aborcji,
ktora by fachowo wszystko opisala(Przebieg, konsekwencje psychiczne i
fizyczne, prawdopodobienstwo powiklan). Niestety nic po polsku konkretnego
nie znalazlam. Wiadomo ze aborcja jest w Polsce zabroniona i moze dlatego
brak jest informacji na ten temat. Chcialabym tylko zauwazyc ze zabroniona
czy nie to i tak bardzo duzo kobiet sie tej aborcji poddaje. Osobiscie nie
uwazam tych kobiet za jakies potwory, czy ludzi bez serca.Mysle ze to jak na
ta sprawe sie patrzy duzo zalezy od religi jaka sie wyznaje, albo inaczej,od
tego w co sie wierzy. W Polsce panuje oczywiscie katolicyzm, ktory w wielu
sprawach ogranicza Polakow. Zamyka na swiat, jak jest sie w polsce to sie
wydaje jakby caly swiat wyznawal tylko ta religie, a jest przeciez tyle
roznych wierzen tylu roznych ludzi i tyle roznych sposobow widzenia swiata,
tyle kultur. Uwazam Polakow za narod bardzo nietolerancyjny i obludny.
Mieszkam za granica i choc bardzo tesknie za Polska to z przykroscia
stwierdzma ze Polska jest jeszcze krajem zacofanym i ciezko jest znalesc mi
zalety polakow z ktorych moglabym byc dumna. Niektorzy mowia ze obcokrajowcy
nic nie wiedza o Polsce, ze znaja tylko te stereotypy. Ale to nie prawda, bo
to nie sa stereotypy. Uwierzcie mi ze Polacy ktorych spotykam za granica
naprawde nie dbaja o to aby inne narody postrzegaly nas jako ludzi
pracowitych, ktorym mozna zaufac, tolerancyjnych, inteligentnych i
zyczliwych. oczywiscie nie chce tu uogolniac bo wyjatki sie zdarzaja, i nie
chce nikogo zranic czy obrazic. To po prostu przykra prawda i to mnie bardzo
boli, gdyz sama jestem Polka i ciezko gdy rodacy zachowuja sie jak swinie.
Co do aborcji jeszcze bo od tego zaczelam, to uwazam ze powinna istniec
fachowa stronka internetowa dla tych zrozpaczonych kobiet, informujaca je o
tym jak wszystko przebiega. Aborcja to nie jest latwa decyzja i te kobiety
nie potrzebuja ludzi ktorzy beda je osadzac, bo najsurowszymi sedziami beda
one same. NIech maja one mozliwosc podjecia decyzji swiadome wszsytkiego co
je czeka. I niech to bedzie informacja od ludzi wyksztalconych.
Ciekawa jestem co o tym myslicie
Obserwuj wątek
    • olamka1 To zrób tak: 08.05.06, 20:18
      Jeśli znasz takie strony w języku kraju w którym mieszkasz to: zakasaj rękawy i
      rusz do roboty. Przetłumacz je na język polski, szczególnie te opisujące w
      technikolorze przebieg aborcji, których ci tak strasznie brakuje po polsku,
      swoje tłumaczenia umieść na serwerze i ... już będzie miała Polska wszystko
      FACHOWO opisane na stronie www. Zamiast wargować - zrób to po prostu! Do
      dzieła!!!
    • spokofacet w sprawie 09.05.06, 00:59
      po pierwsze www.aborcja.info.pl oraz www.hli.org.pl

      po drugie: jedynym problemem PR'owskim Polski sa polacy, ktorzy wyjechali za
      granice: ględzacy, narzekajacy, wyciagajacy rodzinne brudy, oszusci i pijacy.
      sory ale twoja choroba jest typowa choroba polaka ktory wyjechal na zachod i
      robi duzo smrodu. wstyd mi za wszystkich polakow ktorzy jadac za granice
      narzekaja na nasz kraj. nie rob wiochy.
      • olamka1 W sumie masz dużo racji...ja mieszkam w Niemczech. 09.05.06, 08:40
        Mieszkam od lat w Niemczech, gdzie Polacy mają statystycznie złą opinię. A
        dlaczego? Ano dlatego, że niestety naród polski oceniany jest NIE na podstawie
        Polaków zamieszkujących Polskę a tych Polaków, którzy mieszkają tutaj w
        Niemczech na stałe. A jacy to ludzie? Oczywiście, zdarzają się wyjątki (np.
        ja smile....) ale ogólnie są to ludzie po zawodówkach, którzy nie zrozbili tutaj
        żadnej nazwijmy to kariery, pracują fizycznie i zarabiają dobrze jak na warunki
        polskie a w okolicach niższej średniej tutejszej. Mimo mieszkania tutaj kupę
        lat, wciąż mocno kaleczą język za to ich dzieci po polsku nie mówią... co jest
        komiczne, gdyż w tym momencie komunikacja rodzic - dziecko jest mocno
        ograniczona, nie rozumieją własnych dzieci... wciąż doświadczam tych sytuacji i
        mnie to bardzo drażni. Plus Polacy niestety zachowują się często chamsko,
        urządzają pijackie libacje na balkonach itp. Jest to bardzo przykre dla mnie,
        gdy słyszę negatywne opinie o nich wokoło. Ale opinie niestety są zgodne z
        prawdą... sad Po prostu tutaj w Szwarcwaldzie gdzie mieszkam jakoś Polonia to
        nazwijmy to krótko: młotki, które uciekły z Polski za czasów komuny... szpanują
        swoimi mercedesami przyjeżdżając w odwiedziny do krewnych a tutaj to małe
        chamy, które dopiero po pijanemu są "odważni" a normalnie żyją z kompleksem
        niższości... . Komiczne są odzywki ich bełkotliwą niemczyzną do własnych dzieci
        i ściszanie głosu, gdy mówią do siebie po polsku w miejscach publicznych sad Za
        to po alkoholu ryczą głośno a słowo "ku..." pada w co drugim zdaniu sad
        • anszy Re: W sumie masz dużo racji...ja mieszkam w Niemc 09.05.06, 17:57
          Mniej wiecej wlasnie o to chodzi.
          Mowie mniej wiecej bo nie wazne jest dla mnie kto jaka szkole skonczyl,czy
          zawodowke czy UW. Wazne jest to jak czlowiek sie zachowuje.
          To ze Polacy ktorzy sa za granica wiele lat i nie potrafia jezyka tez potrafie
          zrozumiec(wiadomo ze przyjezdzaj tu za chlebem a nie na wypoczynek czy nauke
          jezykow obcych i ciezko pracujac moga nie miec czasu albo zwyczajnie ochoty
          zeby jeszcze chodzic na kursy). POwtarzam ze wazne jest to jak czlowiek sie
          zachowuje.
          To co piszesz o kompleksie nizszosci to tez tak mysle.
          I to jest przykre.
          W pewien sposob ich rozumiem, moze sie czuja wyobcowani i nie potrafia znalesc
          dla siebie miejsca na swiecie. Ja tez teraz juz nie potrafie i to nie dlatego
          ze nie czuje sie Polka i ze Polska jest dla mnie czyms gorszym,ale dlatego ze
          nawet przyjezdzajac do Polski sami Polacy zachowuja sie tak jakbym ta Polka nie
          byla. I to wyglada tak: za granica jestem Polka, a w Polsce juz nie. I jak w
          tym wszystkim czlowiek ma sobie znalesc miejsc?
          Co do sciszania glosu... To to tez jest przykre, ze niektorzy Polacy wstydza
          sie swojego jezyka, spotkalam nawet takich ktorzy mowili po niemiecku(strasznie
          kaleczac ten jezyk, nie iwem czy mysleli ze tego nikt nie zauwazy) zeby sie
          tylko nikt nie domyslil ze sa z Polski. to juz bylo w zasadzie śmieszne.
      • anszy Re: w sprawie 09.05.06, 17:27
        po pierwsze: narzekam o Polakach do Polakow, natomiast wzgledem obcokrajowcow
        nigdy nie wyrazam sie negatywnie o swoim kraju i w obliczu jakichkolwiek
        zarzutow zawsze bronie Polski
        po drugie: wiochy nie robie, wlsciwie nie musze, wystarczy spojrzec na tych
        polskich pijaczkow
    • emkz Re: cos nowego... 09.05.06, 10:25
      Polacy są nietolerancyjni i obłudni, a inne nacje, zwłaszcza te zachodnie to
      szczyt tolerancji... Hahaha. A przepraszam bardzo gdzie Ty przebywasz w tej
      chwili? TAk się złożyło, że ja przebywam w UK i o Anglikach można też coś
      takiego powiedzieć (nienawidzą PAkistańczyków, ale do sklepów do nich przychodzą
      - czysta obłuda, czyż nie?); podobnie jak o naprawdę wielu innych narodach na
      świecie. JA np. w Polsce nie spotkałam się w moim środowisku ze złym
      traktowaniem Hindusa, Murzyna itp. - a tutaj to na porządku dziennym...
      A dzięki temu, że jesteśmy pracowici to Anglicy twierdzą, że jesteśmy już lepsi
      niż Hindusi-ależ pocieszenie...
      O sprawach aborcji nie będę sie wypowiadać, ale sądzę, iż w UK jest to
      traktowane zbyt 'hurtowo' - chcesz to masz i przedstawiane same zalety - jak
      metoda antykoncepcji niemalże.
      Ja jestem dumna, że jestem katoliczką, wolę mieć restrekcyjną religię niż taką
      która na wszystko pozwala, bo to nie o to chodzi, która religia daje wiecej
      wolnosci... Prawda jest taka, że jeżeli nie ma przestrzeganych pewnych norm to
      wszystko zaczyna się sypać... Ze społeczenstwem włącznie (rozwody, święta gdzie
      najważniejsze są prezenty, niemal zerowe wartości duchowe, itp. itd.). Nie
      generalizuję oczywiście, ale jest to zauważalne na o wiele większa skalę niż u
      nas w Polsce i to nie dlatego, że w Polsce się'o tym nie mówi'...
      • czapka3 Re: cos nowego... 09.05.06, 16:37
        Ktoś, kto mówi źle o własnym narodzie, mówi również o sobie. To jak jesteśmy
        traktowani za granicą zależy jedynie od nas samych. Zresztą nie sra się do
        własnego gniazda. Mówiąc, że Polacy są źli, zacofani, pijaki i złodzieje
        wystawiasz samej sobie opinie, no, bo przecież jesteś Polką!
        Ja jednak wrócę do tematu aborcji,bo przecież to cię interesowało. Mam
        nadzieję, że, mimo iż jestem Polką, katoliczką i przeciwniczką aborcji nie
        zrodzi to twojej niechęci do mnie i do tego, co napisze.
        Dwa razy miałam usuwaną obumarłą ciążę. Zabieg w szpitalu wygląda mniej więcej
        tak. Najpierw podaje się kobiecie środki powodujące rozwarcie szyjki macicy. Są
        one bardzo nieprzyjemne i bolesne. Zabiegu nie przeprowadza się tuż po podaniu
        tych środków, lecz czeka się kilka godzin. Zabieg przeprowadzany jest w
        uśpieniu ogólnym. Potem dostajesz antybiotyk i po kilku godzinach, jeśli
        wszystko jest w porządku idziesz do domu.
        Tak wygląda to w szpitalu.
        Komplikacje jakiem mogą się pojawić to oczywiście zrosty, problemy z grzybicą,
        pęcherzem. Zdarza się, że w macicy pozostają jakieś resztki wtedy zabieg trzeba
        powtórzyć.
        Niestety w warunkach, w jakich dokonuje się aborcji, często dochodzi do
        uszkodzenia macicy co stwarza ogromne ryzyko dla samego zdrowia kobiety, nie
        mówiąc już o tym, że możesz na zawsze utracić szansę na bycie matką.
        Jeśli chodzi o to, co dzieje się w psychice kobiety po zabiciu własnego
        dziecka, niewiele mogę ci napisać. Ale to, czego się dopuściła pozostanie w jej
        pamięci do końca życia. Już nie mówiąc o tym, że zabijając żywą istotę staje
        się mordercą!!!.
        Myślę, że kiedyś będziesz bardzo chciała mieć dziecko. Czy mu wtedy powiesz, co
        zrobiłaś?

        Szkoda, że kobiety, które najgłośniej krzyczą „ chcemy legalizacji aborcji”,
        tak naprawdę nie mają potem nic do powiedzenia? Nie ciekawi cię to?
        Wiem, że jest ci ciężko, choć nawet nie napisałaś, dlaczego chcesz posunąć się
        do tak drastycznego kroku.
        Chce jeszcze nadmienić, że usilnie wmawia się, że ten mały człowieczek to
        jedynie zarodek, embrion. Hmmm. Przeglądnij sobie strony, na których jest
        pokazany tydzień po tygodniu rozwój dziecka, a zobaczysz, życie zaczyna się w
        chwili poczęcia, a nie od 11 tygodnia.

        Myślę, że znajdziesz tu więcej informacji na temat aborcji, jak to wygląda, co
        się potem czuje, jakie są konsekwencje zdrowotne itp.
        www.aborcja.of.pl/ jest to ploska strona, która opisuje dokładnie
        wszystko to co cię interesuje

        Pozdrawiam, i jeśli tylko, choć odrobinę mogłam ci pomóc w zmianie decyzji
        bardzo się ucieszę.
        ps. Skoro za granicą tak źle mówi się o Polakach, to właśnie tacy ludzie jak ty
        powinni robić wszystko, aby to zmienić.
        • anszy Re: cos nowego... 09.05.06, 18:38
          czapka3 poczytaj moje odpowiedzi do innych odnosnie srania do wlasnego gniazda.
          nie czuje do ciebie niecheci, szanuje natomiast za to ze podzielilas sie swoimi
          przezyciami.
          odnosnie aborcji nadal twierdze ze duzy wplyw na to jak sie to traktuje ma to w
          co sie wierzy. nie mowie ze to jetst dobre albo zle, podchodze neutralnie i
          staram sie rozumiec tych ktorzy to robia, wogole staram sie ludzi rozumiec a
          nie osadzac.( choc czasem czlowiek ma juz dosc i potrzebuje troche ponarzekac)
          ale staram sie.
      • anszy Re: cos nowego... 09.05.06, 18:24
        czy ja gdziekolwiek napisalam ze inne narody sa tolerancyjne i godne podziwu?
        To co pisalam bylo w pewnym sensie próba poruszenia serc tych wszsytkich ktorzy
        sie gdzies pogubili za granica i dla ktorych rodak zamiast przyjacielem jest
        wrogiem. Jak tak moze byc?!
        Nie mam nic przeciw temu ze jestes katoliczka twoj wybor i racja nie o to
        chodzi ktora religia daje wiecej wolnosci, ale ktora bardziej rozwija. Ja
        natomiast katolicyzm badz co badz odbieram jako religie troche (przepraszam za
        wyrazenie)zacofana. Jakos nie poruszyla ta religia zbytnio mojego serca choc
        staralam sie ja przez wiele lat zrozumiec byl nawet czas ze codziennie chocilam
        do kosciola, czytalam pismo świete w poszukiwaniu tak zwanej prawdy. Niestety
        wiekszosc z tych rzeczy o ktorych mowi kosciol zwyczajnie nie potrafie
        zaakceptowac, powiem nawet ze samego kosciola nie potrafie zaakceptowac i tej
        pazernosci na pieniadze, to strasznie odrzuca. Obecnie jestem na etapie
        poszukiwansmile
        Co do rozwodów to nie mam nic przeciwko.
        Moi rodzice sa po rozwodzie i dziekuje bogu ze tak sie stalo, bo w domu mialam
        po prostu pieklo. Nie wiem czy to zdrowe takei wychowywanie dzieci w warunkach
        gdzie milosc rodzicow do siebie nawzajem sie juz skonczyla. Raczej nie, prawda?
        Ale kosciol tego nie widzi, widzi tylko ze rozwod jest zly. Wiecej na ten temat
        nie powiem.
        • czapka3 Re: cos nowego... 09.05.06, 22:48
          Czegoś nie rozumiem. Pytasz o aborcję, a teraz poruszasz zupełnie inny temat.
          Dla mnie nie ma różnicy czy ktoś wierzy i w co wierzy, najważniejsze, jakim
          jest człowiekiem. Mi też ciężko zrozumieć niektóre zakazy kościelne, ale
          przecież księża nie wymyślają ich ot tak, żeby zarobić kasę, tylko opierają się
          na tym, co jest napisane w biblii. Każda religia, sekta posiada swoją biblię
          stanowiącą fundament nakazów i zakazów.
          Księża są, jacy są. W końcu to też ludzie.

          Będą sama za granicą odczułam, co znaczy zawiść Polaka do Polaka- jest to
          niestety bardzo przykre i o tym oczywiście należy mówić.
          Natomiast, jeśli chodzi, o to jak odbierają nas obcokrajowcy to nigdy nie
          spotkałam się z ich strony z jakąkolwiek niechęcią.

          Na forum to trafiłam przypadkiem. Czytając relacje kobiet, po zabiegu aborcji
          nieraz miałam łzy w oczach. Nie potępiam nikogo, bo to, co one przeżywają jest
          prawdziwą gehenną.
          Jeśli ktoś myśli o aborcji powinien poznać konsekwencje, jakie ponosi się po
          zabiegu i być świadomym swej decyzji.
          Niestety aborcja – to nic innego jak pozbawienie życia małego człowieka. To
          morderstwo. Mam nadzieję, że ty zdecydowałaś już. Jeśli możesz napisz, jaką
          podjęłaś decyzję?





          • anszy Re: cos nowego... 07.06.06, 10:40
            A czy ja napiaslam gdziekolwiek ze jestem w ciazy?
    • malpolid Re: cos nowego... 12.05.06, 11:06
      Anszy,zapraszam dla poszerzenia horyzontów tutaj:

      www.szansaspotkania.net
      Nie wiem dlaczego powielasz te kłamstwa o rzekomym zacofaniu KK ?
      Jeżeli obronę najsłabszych nazywasz zacofaniem to chyba coś nie tak z Twoją logiką.
      Kościół zajmuje się wieloma sprawami dla przykładu podam tylko fakt, że
      większość domów samotnej matki w Polsce jest prowadzonych przez KK. Jakoś żadne
      feministki krzyczące o prawach kobiety nie prowadzą takiego domu.Tak samo z
      pomocą dla rodzin - nie znam feministycznej fundacji, która pomaga rodzinie.
      Ludzie są różni, jakie mamy społeczeństwo , takich i mamy księży, lekarzy,
      nauczycieli. I bardzo Cię proszę jeśli chcesz dyskutowac o Kościele to tutaj
      mozesz się spełnić:
      forum.wiara.pl/index.php?sid=89bed8e8b4e4b9ed5c7cb991a93b04a0
      Jeśli masz coś do powiedzenia na temat aborcji - kontynuuj zgodnie z tematem forum.
      Pozdrawiam
      • magjanic Re: cos nowego... 08.06.06, 10:40
        > Nie wiem dlaczego powielasz te kłamstwa o rzekomym zacofaniu KK ?

        Nie, w ogóle nie jest jest zacofany. Szkoda tylko, że homoseksualizm uważa za
        dewiację, którą trzeba leczyć, że wyznaje podgąd, ze miejsce kobiety jest w
        rodzinie, a do kapłaństwa nadają się jedynie mężczyźni.

        > Kościół zajmuje się wieloma sprawami dla przykładu podam tylko fakt, że
        > większość domów samotnej matki w Polsce jest prowadzonych przez KK. Jakoś
        żadne
        > feministki krzyczące o prawach kobiety nie prowadzą takiego domu.Tak samo z
        > pomocą dla rodzin - nie znam feministycznej fundacji, która pomaga rodzinie.


        Wiesz, bo organizacje feministyczne te skromne środki, którymi dysponują (do
        środków które ma KK im daleko) przeznaczają na prewencję niechcianych ciąż,
        wychodzac z założenia, że to jest najskuteczniejsza metoda unikania wielu
        ludzkich dramatów. JAk kościoł wyznaje zasadę "Róbcie dzieci i nie używajcie
        żadnej antykoncepcji, bo jest be", to później, żeby nie być całkowitym
        hipokrytą musi jakiś tam promil swoich dochodów wydać na "skutki uboczne"
        swojej doktryny. Ot co!
    • agnieszka2012 Re: cos nowego... 07.06.06, 11:49
      brawo kobitki, piszą że tęsknią za krajem ale żyć tu nie chcą
      bo ograniczenia a niech są my chcemy istnieć
      ja nie chciała bym nieszkać tam gdzie "sodoma i gomora" ona już nie istnieje
    • ainoa Fałszowanie prawdy 09.06.06, 10:36
      Dlaczego kasuje się moje posty jeśli śmiem twierdzić, że jest rzetelna strona
      po polsku o aborcji: broszura Światowej Organizacji Zdrowia. Chyba nie ma
      bardziej kompetentnej organizacji w kwestiach zdrowia niż ta! Dlaczego
      uciekacie od prawdy i serwujecie ludziom, którzy chcą ją poznać nieobiektywne
      stronki o aborcji organizacji związanych z Kościołem??????
      • tygrysia_suka Re: Patrz wstęp forum...... 09.06.06, 19:12
        Patrz wstęp forum......

        ABORCJA – Czym jest i dokąd prowadzi?

        Forum dla osób, które źle się czują ze świadomością dokonanej aborcji…..i chcą
        o tym porozmawiać.
        Również dla osób, które stoją taką przed decyzją….
        i chcą poznać odczucia kobiet, których dotknął syndrom poaborcyjny.

        Na tym forum, niemożliwe jest otrzymanie adresów lekarzy ani instrukcji jak
        domowymi sposobami można usunąć ciążę. ( posty z prośbą o adres, będą usuwane
        bez uprzedzenia jak i również posty, które obrażają osoby dla których
        dedykowane jest to forum)


        NA TYM FORUM, NIEMOŻLIWE JEST OTRZYMANIE ADRESÓW LEKARZY, INSTRUKCJI JAK
        DOMOWYMI SPOSOBAMI MOŻNA USUNĄĆ CIĄŻĘ.

        posty z prośbą o adres(lub strony które takie adresy udostępniają), będą
        usuwane bez uprzedzenia jak i również posty, które obrażają osoby dla których
        dedykowane jest to forum)
        • ainoa Re: Patrz wstęp forum...... 10.06.06, 01:15
          > Na tym forum, niemożliwe jest otrzymanie adresów lekarzy ani instrukcji jak
          > domowymi sposobami można usunąć ciążę.

          To znaczy, że nawet nie patrzycie co kasujecie. WHO raczej nie zachęca by
          usuwać ciążę domowymi sposobami smile))))
          A informacje zawarte w broszurze adresowane są głównie do personelu medycznego.
          Nie mniej jednak jest o metodach, jest o skutkach: rzetelnie i z obecną wiedzą
          medyczną.
          www.federa.org.pl/publikacje/mat_info/s-a.htm
          • tygrysia_suka Re: Patrz wstęp forum...... 10.06.06, 11:02
            Wyobraź sobie że czytam to co kasuję, poprzednio wkleiłaś dwa linki.
            Ten drugi łamał zasady tego forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka