reniatoja
31.03.07, 23:42
Moja droga, przelało mi się. Od tej pory bedę kasować każdy Twój post, w
którym bedziesz przynudzać o swoim zmarnowanym przez dziecku życiu. Wszyscy
juz wiemy jaka jesteś nieszcześliwa, wszyscy udzielili Ci rady, niektórzy
zaoferowali najbardziej realną z możliwych pomoc, a Ty? Co zrobiłaś poza
narzekaniem, zeby poprawić swoja sytuację. Nic, a zatem od teraz pora na
czyny, a nie słowa, Twoje czyny. Tak więc wiecej tu nie pisz jak to dziecko
zmarnowało Ci zycie i jak załujesz ze go nie usunełaś, bo i tak cokolwiek
takiego napiszesz to to wykasuje. Czekam na ciekawe posty Twojego autorstwa o
tym jak wychodzisz z doła i jak życie nabiera kolorów, a Ty rozwijasz
skrzydła w roli matki. I tego wszystkiego Ci życzę, serdecznie pozdrawiam,
Renata.