Dodaj do ulubionych

zrobilam to 2 razy :(((

25.08.07, 01:44
mam dopiero 23 lata i poddalam sie aborcji juz 2 razy,wiem ze nie zrobie tego
juz nigdy!-ale czy to cos zmienia juz teraz??jezeli ktoras z was jest w takiej
samej sytuacji(po 2)prosilabym o jakis komentarz,odpowiedz,boje sie ze juz nie
bede mogla miec dzieci a bardzo bym chciala,skutki juz sa widoczne-moze nie
fizyczne,ale psychiczne owszem,czy chodzilyscie na jakies terapie,moze same
sobie z tym poradzilyscie?? jak??dziekuje
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: zrobilam to 2 razy :((( 25.08.07, 23:36
      Po pierwsze - poczytaj troche forum. Po drugie, nie wiem jak mozna
      być tak głupią, żeby dwukrotnie popełniać ten sam błąd, tak poważny
      błąd. Nie rozumiem tego, to nie jest błędny wybór cieni do powiek,
      tylko zabicie dziecka!! skoro robisz coś takiego i potem tego
      żałujesz, to dlaczego nie uwazasz potem? jak tak mozna?? 23 lata.
      Nie jesteś już dzieckiem, należałoby spoważnieć. Serio - nie
      rozumiem takich ludzi. Poza tym, nie rozumiem też tego strachu, ze
      nie będziesz mogła mieć dzieci - przecież jeśli tak się stanie to
      cóż - nie będziesz mogła ich miec na własne życzenie, chyba nikt Ci
      nie zawinił. Trzeba trochę mysleć w życiu, a nie uzalać sie nad sobą
      że po dwóch skrobankach moze nie będziesz potem mogła mieć dzieci.
      • mamaanieli Renia, spokojnie. 26.08.07, 10:48
        nie wolno tak traktować ludzi. nie znasz jej sytuacji, nie wyzywaj.
        ona tu przyszła po pomoc i żałuje. nie wiesz jak jeszcze ułoży się
        jej życie. spokojnie. ty tez nie jestes już dzieckiem. dzieci w
        piaskownicy nie rozumiejąc się wzajemnie - wyzywają od głupków. to,
        że zrobiła źle, jest jasne. ona cierpi.
        • madzia1708 strasznie suchy ten post ewki.... 26.08.07, 11:25
          jakos nie wierze, ze to prawda...
          • mamaanieli Re: strasznie suchy ten post ewki.... 26.08.07, 22:40
            suchy, a trolle mają generalnie tendencje do "ornamentyki". nie mamy
            pewności co do nikogo. każda z nas może być trollem, każda z nas
            może pisać prawdę i potrzebować pomocy. jednym takim
            stwierdzeniem "nie piszcie bo to pewno troll parszywy", można zrobić
            więcej szkody niż pożytku. bo ostatecznie mi korona z głowy nie
            spadnie gdy ktoś mnie "okropnie" oszuka. Natomiast być może, kogoś
            wesprę w chwilach dla niego wyjątkowo trudnych. Net jest medium
            czarów, dziwów i... kłamst. jeśli z niego czerpiemy, to z
            dobrodziejstwem inwentarza.
    • wzr1 Re: zrobilam to 2 razy :((( 04.09.07, 20:15
      Komentarz -jesteś seryjnym mordercą
      • kizdam47 A ty psycholem 04.09.07, 22:45

        • mamaanieli popieram. psycholem z problemami. 05.09.07, 08:09

          • wzr1 Re: popieram. psycholem z problemami. 05.09.07, 20:25
            mamaanieli napisz mi coś o tych moich problemach bo osobiście nic o
            nich nie wiem.

            Na pewno nie mam problemów jakie powoduje zabicie drugiej osoby np
            własnego dziecka
            • mamaanieli Re: popieram. psycholem z problemami. 07.09.07, 14:34
              na psychologii uczyli mnie tak: problemy rodzą frustrację.
              frustracja agresję. a Ty jesteś bardzo agresywna w stosunku do
              dziewcząt "po". Ja ich nie bronię, ale nie wolno i piętnować tak
              ostro. Bogiem nie jesteś. Zresztą On wybacza...
              • nati1011 wz1 to FACET!! 07.09.07, 15:19
                Tym bardziej drażnią mnie jego wypowiedzi.
                • twoj_aniol_stroz Re: wz1 to FACET!! 07.09.07, 15:28
                  To ja już tego w ogóle nie rozumiem. Nie mając pojęcia o dzieciach,
                  ciąży, atrakcjach, które organizują hormony, o kobiecej psychice
                  mieni się Bogiem osądzającym innych. To jakiś koszmar.
                • wzr1 Re: wz1 to FACET!! 15.09.07, 09:44
                  > Tym bardziej drażnią mnie jego wypowiedzi.

                  Tak naprawdę drażni ciebie Prawda o złym postępowaniu wielu kobiet
                  bo ty albo jakaś twoja ko;eżanka przestraszyła się odpowiedzialności a TYLE innych kobiet w znacznie trudniejszej sytuacji sobie poradziły i nie mają niczyjej krwi na rękach
                  • nati1011 Re: wz1 to FACET!! 17.09.07, 12:45
                    wzr1

                    Nigdy nie drażniła mnie prawda. W przeciwieństwie do obłudy.

                    gdybyś zadał sobie trud przeczytania paru moich wypowiedzi, to
                    wiedziałbyś dokładnie, że nie mam za sobą aborcji - choć oczywiście
                    niczego to nie zmiena. Także nikt w moim najbliższym otoczeniu nie
                    ma takich doświadczeń. Mam za to za sobą poronienie i ciążę, kórej
                    omal nie przypłaciłam życiem. Nie masz więc prawa tak do mnie mówić.

                    Polecam lekturę pisma świętego, tam faryzeusz są uznani za
                    największe zło tego świata.

                    A co do krwi na rękach. Całą prawdę poznamy dopiero po drugiej
                    stronie. I obyś się nie zdziwił, że twoje bezduszne słowa są winne
                    czyjejś krwi. Nie uczyli cię rodzice, ze słowem tez można zabić? Co
                    gorsza nie tylko ciało, ale i ducha. Pamiętaj, z każdego słowa
                    zostaniemy rozliczeni.
            • twoj_aniol_stroz Re: popieram. psycholem z problemami. 07.09.07, 14:52
              A przyszło Ci kiedyś do głowy, że po takim Twoim ataku kobieta w
              depresji może popełnić samobójstwo??? Jesteś w 100% pewna, że nie
              masz kogoś na sumieniu????
              • fra_mauro Re: a coz ewką ? 08.09.07, 09:38
                w calej tej powyzszej wymianie zdan zapomnielismy o poscie nr 1 w
                tym watku. Czesc z nas,w tym ja, zastanawiala sie nad tym, czy to
                troll czy nie. Nic dziwnego. Tutaj nie przepadamy za
                ludzmi "robiacymi jaja z pogrzebu". Ja nadal uwazam,ze to troll,o
                czym moze (nie musi jednak !) swiadczyc to,ze autorka nie odpowiada,
                ani nigdzie indziej nie zabiera glosu.A chyba nikt nie lubi
                angazowac sie w watpliwej autentycznosci sprawy. No coz... kto chce
                niech odpowiada. Co do wzr1 rzeczywiscie dosc irytujace zjawisko-
                oprocz krwistych inwektyw nie potrafi wykrzesac z siebie nic
                konstruktywnego. Proponuje ignorowac. Pozdrawiam, f_m
                • twoj_aniol_stroz Re: a coz ewką ? 09.09.07, 10:28
                  Bo z trollami to jest jeden drobny problem: nigdy nie wiesz tak do
                  końca, czy to wyjątkowej durnoty dowcip, czy może jednak dziewczyna
                  potrzebuje faktycznie pomocy. To samo dzieje się na "stracie
                  dziecka", tam też pojawiają się czasami ludzie, którzy wymyślają
                  historyjki, a potem okazuje się, że w rzeczywistości nic takiego się
                  nie stało, a list był tylko głupią zabawą. Tyle, że ta zabawa innych
                  ludzi kosztuje sporo cierpienia, ponieważ starając się pocieszyć
                  innych jednocześnie przeżywają swoją tragedię od nowa, wraca to co
                  się działo, kiedy ich dziecko umierało. Tamto forum jest trudne, ale
                  bardzo potrzebne, a jednak nie wszyscy umieją uszanować smutek ludzi
                  tam piszących.
                  Mnie jednak zastanawia co innego: dlaczego nie ma w takich ludziach
                  lęku, że to z czego kpią może kiedyś się zdarzyć naprawdę. I co
                  wtedy? I niestety to nie jest tak, że są to młode dzieciaki, które
                  są zwyczajnie niedojrzałe, często są to ludzie dorośli, którzy z
                  nudów zabawiają się w tak głupi sposób.
                  • mamaanieli Re: a coz ewką ? 09.09.07, 10:44
                    z nudów, zaburzeń emocjonalnych, braku empatii. powodów jest wiele.
                    jednak, jak juz kiedyś pisałam, internet jaki jest, każdy widzi. to
                    medium z konkretnymi wadami i zaletami. i tak do niego trzeba
                    podchodzić. ja wychodzę z założenia: mimo, że czasem czuję ze w
                    poście jest "coś nie tak", na wszelki wypadek - ufam. przynajmniej
                    częściowo. bo jeśli się nie zaufa, a "przedziwna" historia jest
                    prawdą?... Pozdrawiam.
                    • twoj_aniol_stroz Re: a coz ewką ? 09.09.07, 10:58
                      Też tak podchodzę i kiedyś napisałam do dziewczyny, która była w
                      ciąży i nie miała co ze sobą zrobić. Myślała o aborcji, więc
                      namawiałam ją, żeby przemyślała sprawę, że nigdy nie jest tak, żeby
                      było beznadziejnie. Sama zaproponowałam jej konkretną pomoc i
                      konkretne rozwiązanie. Pisałam na priv, bo było to tylko do niej, a
                      nie po to, żeby całe forum się wytrząsało nade mną. I cóż się
                      okazało. Post był napisany po to, żeby zwolennicy aborcji mogli się
                      powywnętrzać na prolajfowców, że tylko gadają a nic nie robią. To
                      wszystko to była jedna wielka bzdura. Oczywiście dziewczę na forum
                      nie raczyło sprostować, że otrzymała chęć pomocy, że wcale to nie
                      było tak, że przeciwnicy aborcji wyłącznie gadają a nic nie robią.
                      No uczciwe to to nie było, ale cóż, też mam zdanie podobne do
                      Twojego. Lepiej starać się pomóc komuś kto nas robi w balona niż nie
                      pomóc komuś kto tego faktycznie potrzebuje.
              • wzr1 Re: popieram. psycholem z problemami. 15.09.07, 09:59
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > A przyszło Ci kiedyś do głowy, że po takim Twoim ataku kobieta w
                > depresji może popełnić samobójstwo??? Jesteś w 100% pewna, że nie
                > masz kogoś na sumieniu????

                Z całym szacunkiem ale nie piszę krytycznie o kobietach które żałuja swego czynu, a poza tym jest coś takiego jak miłe złego poczatki.
                Najpierw ktoś nanawia dziewczyny do zabicia dziecka żeby się dotychczasowe życie nie zmieniło a potem jak się pojawią problemy to winni wszyscy inni, ale nie pomocnicy w mordowaniu.
                • twoj_aniol_stroz Re: popieram. psycholem z problemami. 17.09.07, 09:53
                  Ale ból polega na tym, że tu jest forum właśnie kobiet, które
                  cierpią, a nie lekarzy, którzy liczą kasę.
                  • wzr1 Re: popieram. psycholem z problemami. 28.09.07, 23:23
                    > Ale ból polega na tym, że tu jest forum właśnie kobiet, które
                    > cierpią

                    Ale niestety niektóre leczą się przez zachęcanie innych do mordowamia
    • moniqa0007 Re: zrobilam to 2 razy :((( 14.09.07, 19:46
      Tak naprawde nie rozumiem kobiet ktore podejmuja sie takiego zabiegu
      jakim jest aborcja
      zawsze trzeba myslec, przeciez istnieja srodki antykoncepcyjne w tej
      chwili jest ich mnostwo,jezeli wiesz ze nie dasz sobie rady z takim
      obowiazkiem jakim jest dziecko zabezpieczaj sie...
      • nati1011 Re: zrobilam to 2 razy :((( 14.09.07, 20:05
        Następna co to pozjadała już wszystkie rozumy. Uważaj, zebyś za parę
        lat nie pisała na tym forum listów w innym tonie.

        Jak stoisz to bacz abyś nie upadł.
      • emilia311 Re: zrobilam to 2 razy :((( 15.09.07, 10:17
        A ja nie rozumiem w jakim celu zamieściłaś tutaj tę modlitwę, nie
        rozumiem także po co piszesz takie rzeczy jak ten post. Założycielka
        forum wyraźnie zaznaczyła, że chodzi w nim o to, aby dziewczyny
        żałujące swojej decyzji mogły znaleźć wsparcie. Zresztą po treści
        wątków widać, że 90% kobiet wpisujących się tutaj bardzo źle
        przeżyło aborcję i chciałyby cofnąć czas. Uważam, że nie jest to
        odpowiednie miejsce na wyrażanie swojej opinii w ten sposób, zanim
        coś napiszesz zastanów sie, czy kogoś swoimi słowami nie ranisz.
        • wzr1 Re: zrobilam to 2 razy :((( 28.09.07, 23:16
          > żałujące swojej decyzji mogły znaleźć wsparcie. Zresztą po treści
          > wątków widać, że 90% kobiet wpisujących się tutaj bardzo źle
          > przeżyło aborcję i chciałyby cofnąć czas. Uważam, że nie jest to
          > odpowiednie miejsce na wyrażanie swojej opinii w ten sposób

          Obawiam się że nie sposób wyrażania opini jest dla ciebie trudny do
          przyjęcia, tylko irytuje cię jeżeli zbronia na nienarodzonym dziecku
          nie jest oceniana pozytywnie
    • karolinasir Re: zrobilam to 2 razy :((( 24.09.07, 10:10
      Droga Ewko_22 jezeli potrzebujesz pomocy, chcesz z kims porozmawiac oto moj adres email karolina_wyka@o2.pl
      zajmuje sie problemami aborcji i nie o takich przypadkach slyszalam.Sa kobiety,ktore usunely ciaze nawet 5 razy, a pozniej zaluja i jakos ukladaja sobie zycie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka