Dodaj do ulubionych

pas drogowy

12.12.07, 16:50
"Serię tragicznych wypadków w „czarną niedzielę” rozpoczęła kraksa, do której doszło ok. godz. 3 nad ranem w Stawku w gminie Latowicz. 21-latek z latowickiej gminy z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad samochodem. Tico, którym kierował z dużą szybkością, zjechało na pobocze i uderzyło w drzewo. Chłopak zginął na miejscu. 39-letnia matka kierowcy zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Do szpitala ze złamaniami i potłuczeniami trafiły dwie pasażerki, które jechały autem – 17-latka z Mrozów i jej rówieśniczka ze Stanisławowa.

Następny wypadek wydarzył się na krajowej „dwójce” w Choszczówce Rudzkiej ok. godz. 5.40. Jadący citroënem 37-latek z Mińska w nieustalonych jeszcze okolicznościach zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Mężczyzna zmarł w wyniku doznanych obrażeń i urazów.
.
.
."
www.lokalna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=331&Itemid=2
czy to powinno być tak że samochody rozbijają się o drzewa? jakby tam tych drezw nie było... oczywiście można sie spierać o prędkości itd itp ale czy jeśli już dojdzie do tragicznego zdażenia czy człowiek musi być skazany na drzewo? przecież to potwornie zmniejsza szanse na przeżycie!!
Obserwuj wątek
    • nie.my Re: pas drogowy 13.12.07, 10:05
      mmpio napisał:
      > czy to powinno być tak że samochody rozbijają się o drzewa? jakby tam tych drez
      > w nie było... oczywiście można sie spierać o prędkości itd itp ale czy jeśli ju
      > ż dojdzie do tragicznego zdażenia czy człowiek musi być skazany na drzewo? prze
      > cież to potwornie zmniejsza szanse na przeżycie!!
      -->O ile się nie mylę to te drzewa stoją poza pasem drogowym, wylot z drogi przy
      większej prędkości niesie daleko i trzeba się liczyć na spotkanie z drzewem.
      Widziałem skutki tego drugiego wypadku, wyleciał na łuku drogi a było dość ślisko.

      Trzeba jeździć wolniej lub po prostu uważniej. Niestety nie da się uniknąć
      niektórych wypadków śmiertelnych jak spotkanie z drzewem, to się nazywa pech. Ja
      dużo jeżdżę, dość szybko (duuużo wolniej niż kiedyś) ale staram się uważać,
      liczę się jednak z możliwością wypadku. Takie życie.

      Pozdrawiam

      NieMy
      • mmpio Re: pas drogowy 13.12.07, 10:23
        W pełni się zgadzam że bardzo wiele zależy od kierowcy i jego zachowanaia na drodze, aczkolwiek jak sam pisałeś niektórych wypadków nie da się uniknąć... niestety...
        O ile drzewa rosną za rowem odwadniający to jeszcze pół biedy jest to dosyć spora odległość i ok, nie mówię że należy wyciąć wszystko w promieniu kilometra od osi jezdni, gorzej jak rosną między rowem a drogą co niestety jest dosyć częste:]Wtedy praktycznie rzecz biorąc każdy kto wypada z jezdni <niekoniecznie ze swojej winy> jest skazany na rosyjską ruletkę, przelecę między nimi czy zabiję się na którymś.
        I pytanie jeszcze jedno... gdzieś pod Szczecinem bodajrze wprowadzono rozwiązanie że mamy jezdnię, rów i pas wysokich krzewów, które lepiej od drzew zapewniają osłonę przed nawiewaniem śniegu i lepiej od tychże izolują sąsiednie tereny od uciążliwości dużego ruchu... ba, nawet jak ktoś wypadnie z drogi aż tak daleko to ryzyko poważnego uszkodzenia ciała w kontakcie z krzewami jest dużo mniejsze niż w przypadku kontaktu pia z dębem... czy to rozwiązanie ma wady o których nie pomyślałem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka