IP: *.3.pl 10.11.03, 09:20
Oczywiście budowa nowoczesnego ratusza popierana przez kilkoro nawiedzonych
radnych, w sąsiedztwie "Milusina" i w enklawie historycznej to totalna
głupota. Na uroczystym zakończeniu remontu było tłumnie - wiadomo sukces ma
wielu ojców, nie zaproszono jednak wielu osób, które mialy olbrzymi wpływ na
to, że przedszkole zostało w końcu wyprowadzone z "Milusina". Sześć lat temu
plastycy ( w tym profesorowie warszawskiej ASP Ludwik Maciąg i Stanisław
Baj), którym Towarzystwo Przyjaciół Sulejówka zorganizowało plener
wystosowali list otwarty do władz centralnych i miasta, wiele w tej sprawie
zrobiło wspomniane Towarzystwo ( łącznie z przekazaniem Fundacji Rodziny
Józefa Piłsudskiego środków), a jednak ( poza trzema prezesami TPS) zabrakło
zaproszeń dla pozostałych członków zarządu, zapomniano także o artystach
plastykach...Początkowo Fundacja w ogóle nie wywiązywała się z zawartych
porozumień, dopiero testament Wandy Piłsudskiej mówiący o bezwzględnym
powołaniu Muzeum Rodzinnego, a nie mieszkania dla potomków Marszałka uzdrowił
sytuację. Na szczęście remont został zakończony i chociaż do muzeum jeszcze
bardzo daleko, coś wreszcie w sprawie "Milusina" drgnęło. Dziś Krzysztof
Jaraczewski mówi "coś za coś", ale 3 lata temu nie był zainteresowany
przejęciem całej nieruchomości - miałby wówczas kłopot z lokatorami, krótka
jest pamięć ludzka. O "kulturze" wpuszczających w dniu 8 listopada lepiej
zamilczeć
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka