pysiaczek2511 11.06.09, 13:13 Podpowiedzcie gdzie warto pojechać aby nabić klimatyzację do samochodu w Mińsku Mazowieckim lub w jego okolicach. Wiadomo, że ważna jest jakość usługi no i przystępna cena. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inmiki Re: nabicie KLIMY 11.06.09, 14:20 Polecam na Tratacznej (tam też jest wulkanizacja). Cena taka sama jak wszędzie, ale bardzo solidna robota. Odpowiedz Link
lapwing123 Re: nabicie KLIMY 11.06.09, 18:02 bosch.monte casino. (koło karoliny za budowlanką) Odpowiedz Link
mariusz_oo Re: nabicie KLIMY 13.06.09, 11:10 Q-Serwis Waldex, Huta Mińska ul. Mińska 15 , po prawej stronie jadąc od Mińska, vis a vis skrętu w lewo na Mariankę i przystanku PKS telefon (025) 759-61-47 operacja wymiany czynnika chłodzącego trwała około 30 min koszt bodajże 180 zł , odwiedzałem warsztat w marcu tego roku Odpowiedz Link
korkowiec654321 Re: nabicie KLIMY 15.06.09, 11:42 Q-Serwis Waldex- oni tylko nabijają, jak chciałem żeby oczyścili parownik od klimy to już nosami kręcą że dużo roboty, że nie wiadomo czy pomoże usunąć nieprzyjemny zapach, że to i tamto. U nich polecam wymienić ojej i filtry bo przynajmniej bez kolejki. Ostatnio za wymianę przednich klocków hamulcowych zapłaciłem u nich 40zł. W związku z serwisem klimy to nie znam porządnego fachowca w Mińsku i okolicach, nabić klimę to wszyscy potrafią i na tym koniec, dla mnie to zwykli "bajeranci" Odpowiedz Link
robiw Re: nabicie KLIMY 15.06.09, 12:27 Zgadzam się z przedmówcą. Oni wszyscy tylko "nabijają", ew. uzupełniają środek chłodzący, o rzetelnej naprawie nie ma chyba co marzyć. Ja byłem w tym serwisie Boscha na Monte Monte Cassino; wymienili środek chłodzący a klima jak działała słabiej tak działa. 180zł zmarnowane. Co się tyczy serwisu w Hucie Mińskiej, to faktycznie ceny maja niewysokie tylko personel czasami chyba coś trochę nie tego... Mi przy wymianie klocków hamulcowych, podnosząc auto nie podłożyli jednej z podpór i samochód przechylił się w trakcie podnoszenia na próg, który został delikatnie zagięty. Ani przepraszam od szefa, dziwne tłumaczenia pracownika a później pertraktacje finansowe co z fantem zrobimy. Pracownik z własnej kieszeni pokrył małą część naprawy na co musiałem czekać ze 2 tygodnie aż mu pensje wypłacą i to jeszcze z wielką łaską - chodziło o 120zł - że niby za nie naprawię próg! Za wymianę klocków itp. policzyli normalnie jakby nigdy nic. Wiem, przypadki się zdarzają ale załatwienie sprawy... pozostawiam bez komentarza...robiw PS. Proste sprawy eksploatacyjne załatwiam w Stacji Obsługi za torami na Siennickiej, sprzęgła itp. przy Kosmicznej, elektrykę naprzeciw kościoła (przy stacji obsługi). Odpowiedz Link