BADANIA

05.08.09, 19:17
Dzisiaj stałam na ul. Kazikowskiego w okolicach pomnika Konstytucji
3-go Maja iz nudów zaczęłam liczyć kierowców którzy nie zapinają
pasów bezpieczeństwa i doznałam szoku. Na 10 przejeżdżających
pojazdów 9 kierowców nie zapina pasów. Co jest? to taki Miński
zwyczaj? czy policja tego nie widzi? W telewizji wielka akcja mająca
na celu wstrząsnąć młodymi ludźmi jeżdżącymi samochodami i pokazać
im że należy dbać o swoje i innych bezpieczeństwo, a tu taki brak
poszanowania prawa i własnego bezpieczeństwa.Czyba że w Mińsku są
inne przepisy.
    • emilkak Re: BADANIA 05.08.09, 21:02
      kobieto, rzeczywiście Ci się nudzi:-) nie bardzo rozumiem, w jakim
      celu mam zapinać pasy jeśli wyjeżdżam na chwilę na miasto, a w
      centrum pędzę z zawrotną prędkością 20 km/h... szok!:-) lepiej stań
      w późniejszych godzinach i policz ilu gówniarzy stwarza zagrożenie
      na drodze ganiając np. pieszych po pasach. badanie będzie
      ciekawsze...i nawet lepiej byłoby gdyby policja zainteresowała się
      takimi...a nie tymi, co nie zapinają pasów na mieście...
      • katarynka34 Re: BADANIA 06.08.09, 07:46
        No może mi się nudzi. Ale odpowiedz mi, czy gdzieś w kodeksie
        zapinanie pasów jest uzależnione od prędkości jazdy oraz od terenu
        po którym się poruszasz? Ganianie pieszych po pasach przez gówniarzy
        też jest naganne ale w trakcie moich badań tego nie zauważyłam
      • eire81 Re: BADANIA 06.08.09, 21:08
        Widzę, że masz lekkie podejście do przestrzegania przepisów. Strach pomyśleć jaki masz stosunek do innych nakazów/zakazów itp. Chyba nie chciałabym Cię spotkać na drodze. Nie wiem gdzie Ty jeździsz 20 km/h w Mińsku, nie trąbią na Ciebie? ;)
        Miałam kiedyś taką sytuację: wsiadam do taksówki w Mińsku i mój pierwszy odruch to sięgnięcie po pasy. Taksówkarz widząc to powiedział: "nie musi pani zapinać pasów w taksówce." Oczywiście nie posłuchałam go i zapięłam. Co za debilizm z jego strony! Czy złapie mnie zanim wylecę przez przednią szybę podczas wypadku?
    • bbqueen Re: BADANIA 05.08.09, 22:06
      hehe... ja proponuję na ul. konstytucji / kazikowskiego [skoro to punkt
      obserwacyjny jest]przeprowadzić badanie dotyczące przechodzenia w miejscach do
      tego nie wyznaczonych :) myślę, że procentowo wyszłoby podobnie jak z pasami - i
      z podobnych powodów: zawrotna prędkość jadących + wygoda;
      można też liczyć radiowozy, które jeżdżą bez świateł - też dobre badanie :)
      • katarynka34 Re: BADANIA 06.08.09, 07:50
        Czy zapinanie pasów uzależnione jest od prędkości oraz od wygody lub
        nie kierującego i pasażera? Może zacytujesz mi odpowiedni punkt w
        kodeksie drogowym to ja ciemna kobieta też będę tak się zachowywała.
        Widzę że wiek robi swoje i nie nadążam za zmianami w przepisach.
        MOże ktoś bardziej światły odemnie wytłumaczy ci że wystrzelenie
        poduszkinawet przy prędkości 30 km/h może złamać ci kark przy
        niezapiętych pasach.
      • rafre Re: BADANIA 06.08.09, 21:25
        policzmy również kierowców rozmawiających przez komórki... oczywiście bez
        dodatkowej słuchawki bluetooth ;)
    • andrze.r Re: BADANIA 06.08.09, 10:55
      Myślałem że panie są trochę mądrzejsze jeżdzenie bez zapiętych pasów jest głupotą niech tak co nawet jedzie 20km na godzinę przywali w samochód głowkę sobie rozwali, tak samo jak wożenie na kolanach dzieci
      • emilkak Re: BADANIA 06.08.09, 12:20
        dziecko wożę na dachu lub w bagażniku...w zależności od humoru:-)
        puknijcie się w czoło z tymi "badaniami"... na mieście nie zapinam
        na swoją odpowiedzialność i nie sądzę żebym stwarzała sobie (lub nie
        daj boże innym) z tego powodu jakiekolwiek zagrożenie...
        codziennie dojeżdżam do w-wy i zawsze w bramie zapinam pasy..a nie
        zapinanie ich przy tak zawrotnych prędkościach, o których
        wspominałam nie musi być od razu przejawem głupoty...
        • rotaar Re: BADANIA 06.08.09, 13:04
          tylko że nie zawsze chodzi o twoją prędkość. np rozpędzony tir wpadnie na warszawskiej na twój jadący nawet i 20 km/h samochodzik to wylecisz z niego pewnie na 50 metrów jak nie dalej...
        • katarynka34 Re: BADANIA 06.08.09, 13:10
          a ja powiem to że niezapinanie pasów jest przejawem głupoty bo po
          Mińsku też jeździ sie szybciej niż 20 /h i powtarzam ze nigdy
          niewiadomo kiedy ktoś zaatakuje i uruchomi poduszeczki wtedy dopiero
          zobaczysz co to jest głupota. to jest moje zdanie natomiast
          zapinanie pasów nie jest uzależnione od własnej oceny tylko od
          przepisów prawa w tym zakresie
          • bbqueen Re: BADANIA 07.08.09, 13:00
            jeśli chodzi o badania nad nieprzestrzeganiem przepisów ruchu drogowego, to z
            pewnością wyniki byłyby imponujące, a pasy byłyby na którejśtam pozycji [w
            rankingu wykroczeń stanowiących zagrożenie dla kierującego lub otoczenia];
            same argumenty przytaczane "za" pasami świadczą o tym, ze problem niezapinania
            pasów jest wtórny w stosunku do wielu innych.

            z przepisami się nie dyskutuje: kierowca na własną odpowiedzialność przestrzega
            ich lub nie; szastanie określeniami typu "głupota" wypacza w tym momencie trochę
            sens tego wątku - bo albo dzielimy się przemyśleniami albo się wyzywamy od
            głupoli i udowadniamy sobie rację [pytanie: po co, skoro przepisy w tej kwestii
            są jednoznaczne :)]
            dla mnie osobiście jest ciekawym poznawać powody, dla których ludzie zachowują
            się w taki czy inny sposób [skoro jakieś zachowanie zostało zaobserwowane] i
            daleka jestem od oceniania ich postępowania. Natomiast analizując argumenty
            można się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć. pozdrawiam pokojowo :)
            • emilkak Re: BADANIA 07.08.09, 17:32
              kodeks drogowy to jakaś święta księga? ja raczej nie chciałabym
              spotkać na drodze takiej mądrali która na codzień wozi się taryfą
              jako pasażer. każdego słówka czepiacie się jak rzep psiego
              ogona...zero jakiegokolwiek poczucia humoru - wszystko na "nie"
              i "ęęęęęęęę---ąąąąąąą" - przebijanie się kto jest mądrzejszy:-)
              na mnie nikt nie trąbi bo nie mają takiego powodu..
              jeżdżę kilka lat i oprócz tego, że myślę za siebie to muszę to
              niestety robić za innych..
              poza tym bardzo nie lubię ludzi, którzy niby w formie przestrogi
              posyłają koncert życzeń typu "a jak ci tir wjedzie"..."a jak ci
              poduszka wystrzeli"...
              co niektórym proponuję nie robić badań tylko udać się na takowe:-)
              jeśli chodzi o mnie to jako kierowca bardzo szanuje swoje życie i
              życie innych...a co do przepisów to każdy niech zajmie się swoim
              tyłkiem...
              pozdrawiam serdecznie:-)
              • eire81 Re: BADANIA 07.08.09, 19:34
                skoro jestes kierowcą to kodeksu drogowego powinnas przestrzegać, o czym tu dyskutować? I przepraszam ale nie wiem kto się tu czepia - napisałam o taksówce a Ty od razu, że codziennie się wożę taryfą :) Czasem trzeba być pasażerem w taksówce jeśli np. wypije się trochę alkoholu - tak piszę, jakbyś nie wiedziała. Co do tira czy poduszki o czym pisali wcześniej forumowicze - za kółkiem trzeba mieć wyobraźnie i przewidywać różne sytuacje, nie jest to żaden koncert życzeń, raczej ludzie piszą tak z troski, nikt Ci źle nie życzy, a na pewno nie ja. Pozdrawiam.
              • katarynka34 Re: BADANIA 07.08.09, 20:12
                Ależ po co te nerwy. Pewnie że każdy jeździ jak chce i uważa że robi
                to najlepiej. Chciałam zwrócić uwagę na to że ludzie chodzą na kursy
                prawa jazdy zdają egzaminy, podczas tych czynności potrzebne jest
                nauczenie się kodeksu drogowego, właśnie takiej świętej księgi dla
                kierowców i co? Podczas samodzielnej jazdy totalnie nie respektują
                tego czego się uczyli bo oni wiedzą lepiej, najczęściej do takich to
                karetki pogotowia potem jadą a oni jak mają szczęście to do Otwocka
                na długomiesięczny pobyt. Najdziwniejsze to jest to że każdy
                kierowca, ja też, myśli że wypadki i zdarzenia na drodze to jego się
                nie tyczą to inni są tacy poskręcani a ja to przecież Alonso na
                naszych autostradach powiatowych. Jak pisałam pierwszy post to
                przecież nie myślałam żeby się mądrzyć tylko zwrócić uwagę na to co
                się dzieje na droga miasta Mińsk Maz. Też pozdrwiam
              • rafre Re: BADANIA 07.08.09, 23:07
                To może ja już tak na zakończenie naszej dyskusji :)
                Trochę statystyki:
                "...stosowanie pasów biodrowo - barkowych zmniejsza ryzyko powstania
                śmiertelnych obrażeń osób siedzących z przodu samochodu o 45% oraz ryzyko
                powstania ciężkich obrażeń o 50%. Podobnie wyniki badań prowadzonych w Europie
                dowiodły, że pasy bezpieczeństwa redukują około 50% śmiertelnych i ciężkich
                obrażeń. Komisja Europejska szacuje, że dzięki podniesieniu poziomu
                wykorzystania pasów bezpieczeństwa można każdego roku uratować życie około 4 000
                obywateli Wspólnoty."

                W wolnej chwili proponuję stronę www.pasybezpieczenstwa.pl/

                Szerokości wszystkim życzę
                rafre
        • wuj-ek Re: BADANIA 08.08.09, 17:02
          w czwartek na warszawskiej pan jadacy w korku postanowił zawrócić i troszkę się
          wychylił troszke się zdziwił jak mu koles lecący dosłownie jaguarkiem zasadził w
          autko, ciekawe co by było gdyby pan z korku nie miał pasów? jak myslisz?
    • rozalka81 Re: BADANIA 10.08.09, 08:41
      Wczoraj jadąc samochodem jako pasażerka widziałam prowadzącego taksówkę faceta
      (oczywiście bez pasów ale podobno im wolno...) z małym chłopcem na tylnym
      siedzeniu, może swoim synem... Szyba w oknie przy chłopcu było prawie całkowicie
      uchylona, chłopiec oczywiście też był bez pasów! W dodatku wiercił się na tym
      siedzeniu niemiłosiernie, klęczał na tym siedzeniu i wystawiał głowę przez to
      otwarte okno... No i czy to nie jest GŁUPOTA kierowcy? Bo inne określenie mi
      nie przychodzi do głowy...
      • rotaar Re: BADANIA 10.08.09, 16:44
        tatuś po prostu dba o rozwój duchowy syna i pozwala mu podziwiać z okna piękne polskie krajobrazy...
    • drugi_onomatopeja Re: BADANIA 11.08.09, 08:25
      nie uważam za stosowne przestrzeganie przepisów, które dotycza
      wyłącznie mnie. jeśli nie zapinam dziecka, albo jeżdżę nie
      bezpiecznie to żle robię, ale co sie Państwo czepia mego życia? chce
      to zapinam, nie to nie i wara
      • rozalka81 Re: BADANIA 11.08.09, 15:43
        Myślisz egoistycznie, nie zapinasz pasów bo wydaje ci się, że nikomu tym nie
        wyrządzisz krzywdy tylko ewentualnie sobie, tymczasem - czego ci absolutnie nie
        życzę - ginąc podczas wypadku właśnie z powodu niezapiętych pasów wyrządzisz
        wielką krzywdę także twojemu dziecku, które zostanie sierotą. Nie myślisz o
        sobie to pomyśl o dziecku. I wy wszyscy którzy nie zapinacie pasów!
        • drugi_onomatopeja Re: BADANIA 12.08.09, 08:05
          przekonałaś mnie. tak poważnie to zawsze zapinam pasy, ale uważam,
          iż nie do końca mądrym przepisem jest bycie zapiętym w zatłoczonym
          mieście.
    • afrikana Re: BADANIA 12.08.09, 10:32
      >Co jest? to taki Miński zwyczaj?
      >Czyba że w Mińsku są
      inne przepisy.


      A Ty naprawdę uważasz, że to ma maiejsce akurat tylko w Mińsku
      MAzowieckim ? Nie lubię takiego bezpodstawnego ataku. Tak masz
      rację, TYLKO mińszczanie są tacy tępi i dla nich są specjalne
      przepisy. Reszty kraju to nie dotyczy... No zobacz gdzie Ci przyszło
      mieszkać. Wyprowadź się czym prędzej do Warszawy, tam wszyscy
      zapianają pasy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja