Dodaj do ulubionych

Poranna Kafffffka na forum :)

    • jo5 Dzisiaj serwujemy mrożoną kaffee :)))) 08.07.05, 07:36
      bo w poniedziałek pewnie znowu będziemy głównie podawać kefir :D
      • monkastonka Re: Dzisiaj serwujemy mrożoną kaffee :)))) 08.07.05, 09:19
        wczoraj zjadłam se schaboszczaka z frytkami (chyba tydzień nie bedę teraz jadła)
        dziś rosołek z kluchami a na drugie nie mam pomysła co robicie dziś na obiad w
        domach bo u nas dziś tylko kafffa mrożona ;P
        Moja Maciejka dziś wraca i z wrażenia jesc nie moge
        • tomczaczka Re: Dzisiaj serwujemy mrożoną kaffee :)))) 08.07.05, 09:54
          Uwielbiam mrożoną kawusię !!! No ale może nie na obiad.
          Moja Olijanka ma dziś pomidorówkę (z prawdziwych pomidorów) z zacierkami i
          królikiem, mówię Wam pycha. A ja nie wiem co na obiad bo śmiszne koteleciory
          się już dawno skończyły.
          • jo5 Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 10:01
            (oczywiście oprócz pomidorowej tomczaczki)
            frytki, jajo sadzone z ziołami prowansalskimi oraz pomidory z cukinią
            i papryką, zapiekane pod beszamelem, posypane żółtym serem
            w naszej knajpce zakładamy też czytelnię, licząc na tym, że nikt nie
            będzie "pożyczał" książek
            • monkastonka jo jo jo pycha 08.07.05, 10:19

            • iza_luiza Re: Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 11:30
              Ja będę pożyczać, nie słyszałyście o akcji "uwolnij książkę ?" Trzeba iść z
              duchem czasu moje drogie kuleżanki, wasze książki od dziś własnością narodu !

              A ja polecam burritos z fasolą, moje ulubione danie, które mogę jeść
              codziennie, do tego piwko Corona, chociaż kojarzy mi się od jakiegoś czasu z
              krawatami, albo Reddsik malinowy (juz przyjemniej się kojarzy :P) i
              pychotka :)))
              • monkastonka Re: Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 11:54
                Iza poprosimy przepis na butitos
                obecnie czytam "Kostnicę" Grahama Mastertona
                :D
                • iza_luiza Re: Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 18:00
                  Co do burritos to mój mąż się w tym daniu specjalizuje, ja go co prawda
                  nauczyłam ale potem z ulgą zapomniałam, ale spróbuje sobie przypomnieć;

                  Trzeba zakupić gotowe placki do burritos i przyprawy kuchni meksykańskiej albo
                  do burritos właśnie, my dodajemy jeszcze trochę czerwonej papryki słodkiej. Mój
                  mąż sobie robi na ostro bo lubi, ja nie.
                  Trzeba pokroić jedną paprykę, żółtą albo czerwoną, zielona ma specyficzny smak,
                  do tego jeden duży pomidor, trochę żółtego sera może być mozarella albo jakaś
                  gouda, jedna cebula. Puszka fasoli najlepsza jest pinto, ale nie do dostania,
                  może być borlotti, ale też trudno, ostatecznie czerwona albo cannelini, ale
                  namawiam do poszukania tych pierwszych bo to jest inny smak. Fasole koniecznie
                  podsmażamy najpierw na patelni, można z przyprawami.
                  I teraz są dwa sposoby. W jednym najpierw smażymy cebulkę na patelni (szklimy
                  bardziej, bo nie może się przysmażyć), dodajemy paprykę i dalej szklimy, jak to
                  już jest miękkie dodajemy pomidor, przyprawy na końcu kawałek sera pokrojony i
                  podsmazona fasole, to wszystko ma sie wymieszać ser rozpuścić, i takie
                  nadzienie pakujemy do placków, które przygotowujemy wg. przepisu na opakowaniu.
                  Je się to z gęsta śmietaną ale nie słodką Boże broń, maczając w smietanie
                  buritosa i dziabając :)))
                  Druga metoda to wszystko tak samo, tylko pomidor zostaje surowy, kladziemy
                  nadzienie do placków i dopiero dodajemy do tego pokrojony pomidor i trochę
                  podartej sałaty, w wersji meksykańskiej jest też często ugotowany ryż, ale to
                  już samemu trzeba dojśc co komu pasuje. Jemy ze śmietaną tak samo.
                  Smacznego :)))
                  • fionna Re: Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 19:19
                    jak się trochę ochłodzi to poproszę buritos i do tego zimne piwo jabłkowe, albo
                    imbirowe
                    uwielbiam meksykańską kuchnię, szczególnie sałatki, najlepsze w restauracji
                    meksykańskiej w Krakowie (niestety daleko)
                    ja dziś serwuje serek capri z pomidorami i bazylią (własnoręcznie wyhodowaną)
                    • monkastonka No proszę :) 09.07.05, 13:25
                      dziewczyny kuchnie światowe serwują a ja qurcze tak monotematycznie zupa i
                      ziemniaki z czyms tam ale to z powodu ciagłego braku czasu
                      Mam nadzieję ze znajde czas na burittttttos ech
                      Pije sobie kaffkę i deszcz leje za okienkiem może przekąszę drożdżówę z
                      truskawkami .................. :D
                      • gabi11 Re: No proszę :) 09.07.05, 15:07
                        na śląsku dziś też deszczowo. A ja idę zaraz na imprezę urodzinową do mojego
                        brata :) Tym razem z menu knajpki nie skorzystam...
                        • iza_luiza Re: No proszę :) 10.07.05, 23:08
                          Dziewczynki, ja dziś po wizycie mojej Babci a Maćka i Luizy Prababci i gulaszu
                          sojowym z pieczarkami i fasolką szparagową w wykonaniu mojego męża, a na
                          deserek truskaweczkach z bitą śmietaną - wymiękam :)))
                          a jutro rano zaczynamy turnus w CZD, więc kawkę sieknę po powrocie :/
                          proszę mi przygotować duże caffe latte i dwa croissanty :)
                          dzięki :D
    • jo5 no dobra, dla kogo kefirek? 11.07.05, 07:57
      bo kawa będzie jak Iza wróci
      • monkastonka Re: no dobra, dla kogo kefirek? 11.07.05, 10:05
        to ja kefirek poproszę :D
        • fionna Re: no dobra, dla kogo kefirek? 11.07.05, 10:20
          ja co prawda nie musze kefirku, ale dla towarzystwa poproszę najlepszy kefirek
          na świecie - z Kransnegostawu
        • tomczaczka ja tez .... na poparzone słońcem plecy mojego męża 11.07.05, 10:21
          • jo5 Uprzejmie informuję, że kefirek wyszedł... 11.07.05, 10:27
            na plecy Męża Tomczaczki! teraz mamy tylko sok pomidorowy
            • tomczaczka Re: Uprzejmie informuję, że kefirek wyszedł... 11.07.05, 10:31
              mój mąż to nie taki znowu gigant i chciałam tylko pół szklanki!!!!!
              • iza_luiza Re: kawkę poproszę ! 11.07.05, 12:07
                jestem dziewczynki, zrąbana jak renifery Świętego Mikołaja ale jeszcze żywa :)
                oczywiście musiałam się sama tarabanić, teść mnie zawiózł ale przerażony został
                w samochodzie, ja Maćka pod pachę, jedną torbę na plecy, drugą torbę na plecy i
                na ćwiczenia :/
                jak wróciłam to portier u mnie w bloku zapytał "już po wakacjach ??"
                • jo5 Wielka mocna z mlekiem kawa dla Izy 11.07.05, 12:11
                  dobrze, że jesteś przed wakacjami, po gdybyś była po - źle by się mogło dla
                  faceta skończyć :))
                  Jak taki turnus wygląda? to jest ileś tam godzin ćwiczeń? czy i ćwiczenia i
                  masaże i basen i milion konsultacji lekarskich??
                  • iza_luiza Re: Wielka mocna z mlekiem kawa dla Izy 12.07.05, 00:02
                    Hi,hi, całe pół godziny ćwiczeń plus obsuwa, czyli czekanie w kolejce, plus
                    wizyta u neurologa, która nic nie wniosła, plus próba załatwienia skierowania
                    na fotelik samochodowy z NFZ u osłupiałej lekarki, która nie wiedziała o czym
                    mówię...:/
                    cdn...
    • fionna ja poproszę basen 11.07.05, 20:17
      najlepiej z dużą ilością zimnej wody
      • fajka7 basen podadza ci w szpitalu a nie w knajpie! 11.07.05, 21:23
        tylko nie wiem czy NFZ refunduje wode w basenie, bo ja widzialam ze w
        standardzie przynosza puste i trzeba zapelnic wlasnym sumptem :))) pewnie
        bedziesz musiala doplacic :)
        • fionna Re: basen podadza ci w szpitalu a nie w knajpie! 11.07.05, 21:37
          a ja chciałam taki dmuchany...
        • fionna Re: basen podadza ci w szpitalu a nie w knajpie! 11.07.05, 22:54
          no dobra - przemyślałam sprawę - to poproszę 5-litrową Staropolankę, żebym
          miała czym napełnić rzeczony basenik
          zastanawiam się, ile wody można wypić? czytałam kiedyś o osobie, która dostała
          obrzęku mózgu, bo wypiła chyba kilkanaście litrów (po jakichś prochach była)
          u mnie dopiero teraz można żyć - przyjemny chłodek się zrobił
    • fionna Jo5- znowu namieszała 12.07.05, 14:14
      Ty chyba cała niedomagasz - gdzieś Ty się wkleiła - widzę nowe wpisy, szukam,
      nigdzie nie ma - i jeszcze Monka się doczepiła
      Bałagan macie - premii nie będzie
      • jo5 Ale żeby tak od razu w człowieka kamienieniem 12.07.05, 14:40
        ja tu Wam knajpę świtem otwieram a wdzięczności żadnej!!
        Chciałam Wam w czwartek tort upiec, ale jak tak to się zastanowię.
        • fionna Re: Ale żeby tak od razu w człowieka kamienieniem 12.07.05, 14:47
          no co Ty - to tylko tak, dla porządku
          a jaki torcik na zrobisz?
          • jo5 Re: Ale żeby tak od razu w człowieka kamienieniem 12.07.05, 14:55
            jak wspomniałam o torciku, to zaraz no co ty, oj Fionna, Fionna
            torcik miał byc wielki - czekoladowo- brzdącowo- porzeczkowy
            • fionna Re: Ale żeby tak od razu w człowieka kamienieniem 12.07.05, 14:59
              no przecież w ziomalkę bym nie rzucała kamieniem
              • iza_luiza Re: dzisiaj niestety upijam się na smutno :/ 12.07.05, 18:35
                Ja czystą dziś poproszę. Pani neurolog przyszła popatrzeć jak Maciek reaguje na
                ćwiczenia, siedziała pół godziny na stołeczku i z zadumą oglądała jak troje
                rehabilitantów w pełnej mobilizacji go maltretuje (normalnie maltretuje go
                jeden). Następnie zaprosiła mnie do siebie i powiedziała, że jest bardzo
                kiepsko, że jak się coś w końcu nie ruszy to Maciek będzie "dzieckiem leżącym",
                że powinnam coś zrobić, wziąść kogoś do pomocy, ćwiczyć cały dzień, nie wiem co
                ale to co jest nie wystarcza. Ja już nie wiem co mam zrobić, wywieźć go do
                Szwajcarii ? Mam go zamęczyć ? Jak rehabilitacja i SI to za mało to co
                proponujecie ?
                Poproszę czystą w dużej ilości...
                BTW, Monka, ja mam centymetr więcej od ciebie...
                • gabi11 to i dla mnie kieliszek! 12.07.05, 21:18
                  Iza co ty mówisz?
                  Skąd ten pesymizm? To niby jak on reaguje? Z tego co pisałaś ostatnio to
                  przecież Maciuś idzie do przodu- główkę trzyma, obraca się.

                  Zresztą takie konsylium nad jedym malcem- 3 rehabilitantów, neurolog.
                  Musieliście się nieźle zestresować. Może dlatego gorzej reagował na ćwiczenia?



                  • iza_luiza Re: to dla mnie kolejny ! 12.07.05, 21:57
                    Wiesz jak to jest, główkę trzyma duzo lepiej, ale ciągle przy każdej okazji
                    odgina do tyłu i robi śrubę (dziękuję p. Radoch, to zasługa jelonka, niech mnie
                    Sheer Khan zrówna z ziemią...), więc nie potrafi usiedzieć bo jak siedzieć z
                    głową do tyłu ? No a obraca się owszem, ale pani neurolog powiedziała "wie
                    Pani, takie obroty to żadne obroty...". Nie wiem jak mają wyglądać TE obroty,
                    ja już mam dość wszystkiego, chyba pójdę na tory, chociaż koło mnie są tylko
                    wyścigów konnych...
                    A jeśli chodzi o Maćka reakcje to oczywiście, że Maciek ma turnus głęboko w
                    pieluszce i drze się niemiłosiernie przez cały czas szczególnie z wielkim
                    wyrzutem skierowanym do mojej osoby - ty krowo, co tam siedzisz i się gapisz,
                    rusz d...pę i zabierz ich ode mnieeeeeee !!!!!!!
                    tak to wygląda :/
                    • fajka7 IZA 12.07.05, 22:45
                      jezu co za baba, nie sluchaj krowy krowo :))
                      sluchaj teraz - moj rycerz tez byl tak wiotki, ze mial byc lezacy, w ogole bylo
                      beznadziejnie i rownie slabo jak u was;
                      bardzo wiotkie dzieci potrzebuja gigantycznej pracy i cholernie duuuuuzo czasu,
                      ale jezeli sa postepy, nawet minimalne, chodzi o to ze w ogole sa, ze on nie
                      stoi w miejscu, to znaczy ze jest nad czym pracowac! najgorzej by bylo gdyby
                      nie bylo nad czym, bo nie byloby zadnych zmian;
                      w waszej sytuacji chodzi nie o to, zeby maciek zaczal biegac o czasie, prawda?
                      chyba to mozemy sobie powiedziec jasno; chodzi o to, zeby pracowal i w swoim
                      tempie szedl do przodu az dojdzie do momentu gdy sie zatrzyma;
                      my trzymamy kciuki zeby zatrzymal sie na stojaco i to jest nadzieja - jak
                      bedzie w praktyce, czas pokaze, ale nie zapominaj ani na chwile, ze on jednak
                      do przodu idzie caly czas, tylko po milimetrze, ale nawet slimak wyrusza w
                      droge, a w sumie po co prawda?

                      nie chcialam tu przytaczac tych przerazajacych danych, zeby nikogo nie dolowac,
                      ale poniewaz moj rycerz ostatnio sie dowiedzial, ze jednak wyglada na to, ze
                      bedzie chodzil, podam je - oto jak moze wygladac rozwoj motoryczny dziecka z
                      bardzo obnizonym napieciem i asymetria:
                      poczatki kontroli glowy: 1,5 roku
                      pierwszy obrot na brzuch: 2,5 roku
                      pierwszy podpor: 3 lata
                      pierwszy siad: 4 lata
                      pierwsze czworaki: 4,5 roku
                      pierwszy krok (i jak dotad ostatni): 5 lat

                      ja wiem ze to wyglada dramatycznie, ale nie mozesz nie przyznac, ze nie daje
                      nadziei i nie jest dowodem na to ze oplaca sie czekac (czynnie);

                      rycerz jest modelowym produktem rehabilitacji - nie robi nic oprocz tego co byl
                      uczony; kazdy ruch jest ruchem prosto z cwiczen, dopiero ostatnio troche
                      spontanicznych dodal elementow ale tez na bazie cwiczen
                      nadal jest beznadziejny manualnie ale wie ze ma paluszki, zwlaszcza wskazujacy,
                      dzis przewracal kartki w kartonowej ksiazeczce pierwszy raz w zyciu sam

                      co chce powiedziec - nie ma pierdzielenia ze bedzie dzieckiem lezacym, nie
                      wiadomo jakim bedzie dzieckiem i nie wolno ci poddawac sie takim tekstom jakby
                      to wyrok byl
                      jest zle, dobra, wierze, ze jest zle, bo chyba nawet wiem jak zle, ale nie jest
                      iza beznadziejnie, bo postepy sa, sa i juz! i sama dobrze wiesz jak wiele jest
                      ludzi skreslonych przez medycyne ktorzy ja calkowicie zaskoczyli i nie mowie tu
                      o cudach;
                      maciek wymaga intensywnej rehabilitacji i to stalej zapewne, wiec bedziesz go
                      rehabilitowac jak do tej pory i przygladac sie jak sie powolutku rozwija;
                      ze powolutku no to juz trudno ale niejeden wiele by dal,zeby chociaz tak,
                      uwierz mi
                      i nie o to chodzi ze ja podwazam diagnoze neurologa; ja po prostu akurat wiem i
                      to od innych neurologow, ze neurolog, ktory wydaje wyrok nad rocznym dzieckiem
                      z takim problemem jak wasz powinien sobie szybko rezonans zalatwic, bo mu tam
                      cos ewidentnie pod czaszka nie styka
                      no! powodzenia!
                    • siago1 Re: to dla mnie kolejny ! 12.07.05, 22:59
                      Iza,
                      moja Marysia "obudziłą się jakby z letargu" 3 miesiące temu, dzisiaj ma 16,5
                      miesiąca.
                      Pierwszy rok nie robiła nic, niczym się nie interesowała.
                      Jest opóźniona w rozwoju psycho-ruchowym znacznie, ale
                      coś tam próbuje robić.... I to jest najważniejsze.
                      I Maciek próbuje.
                      A skoro próbuje to nie jest źle.
                      Pani neurolog pewnie z książką w ręce obserwowała reakcje Twojego dziecka
                      i zapomniała, że on nie jest z tej książki
                      Poza tym, po co aż trzech rehabilitantów - przecież to pierwsza rzecz, która
                      Maćkowi się nie spodobała. zawsze był jeden a tu nagle gromada
                      Mądry chłopczyk, przejrzał na wylot ich intencje, olał ich oczekiwania
                      Bo to oni chcieli przd panią doktor zabłysnąć.

                      Puszczam bez sprawdzania błędów.
                      • jo5 Iza 13.07.05, 08:34
                        Przede wszystkim zmień dziewczyno neurologa i się nie przejmuj - taki tekst to
                        skandal.
                        Moje przedmówczynie powiedziały już wszystko, ja Ci tylko przytoczę jeden
                        przykład: moja Ciocia jest pielęgniarką w zakładzie całodobowej opieki nad
                        dziecmi niepełnosprawnymi. W tym zakładzie jest chłopiec z porażeniem
                        poszczepiennym. nie potrafi za wiele, bo nikt z Nim nie chce pracować. jest
                        dzieckiem lekarzy - chyba nie muszę już nic więcej mówić? Popatrz na Maćka
                        Fajki i uśmiechnij się - miłość do dziecka i ogrom pracy potrafią działać cuda.
                        A tak na zakończenie Ci powiem, że dzieci chore mają w sobie taki spokój, jakby
                        chciały nam powiedzieć "zastanówcie się co tak naprawdę jest ważne"
                        pozdrawiam, jo
                • agabu Re: dzisiaj niestety upijam się na smutno :/ 13.07.05, 09:24
                  Iza,
                  znowu przypomnę tekst dotyczący 4-miesięcznego wówczas Macia wygłoszony przez
                  neurologa "no, proszę państwa, MOŻE będzie chodził..."
                  W zasadzie nie wiem, jaki był cel tej wypowiedzi, co wtedy powinnam była
                  zrobić - załamać się i odstawić Macia na półkę z napisem "nieudane"?
                  Brak jakiegokolwiek konstruktywnego podejścia, czyli co robić, żeby było lepiej
                  jest najbardziej wkurzający.
                  Jak to było z tą neurolog, powiedz? Pierwszy raz widziała Twojego Maćka na
                  oczy, prawda? No to jak ona może wyrokować o jego rozwoju?!?!?!?
                  Rzowój to proces, a nie stan, zresztą wiesz.
                  Nie napiszę "olej to", bo się chyba nie da... Chociaż... my olaliśmy opinię tej
                  naszej neurolog w tym sensie, że jej po prostu nie przyjęliśmy do wiadomości.
                  Ale popędziliśmy natychmiast do rehabilitanta, który był na szczęście przytomny
                  i wyśmiał. ALe też nie nastawiał nas, że będzie łatwo, nie mówił o tygodniach,
                  ani miesiącach, mówił o latach. Ale to, co mówił, było KONSTRUKTYWNE i dlatego
                  mu uwierzyłam.
                  Trzymaj się i myśl pozytywnie, a jak Cię na tym turnusie będą tylko dołować, a
                  nie pomagać, to zwiewaj stamtąd.
                  A>
                  • gabi11 a jednak mimo wszystko zapraszam na kawkę :) 13.07.05, 10:23
                    Nastroje dziś poważne, minki kwaśne.

                    Nie dajmy się jednak. Pamiętajcie o starym powiedzeniu: co nas nie zabije to
                    nas wzmocni. Uda nam sie na pewno! A jakie silne będziemy. Nawet dosłownie. Od
                    tych ćwiczeń to sobie kondycje poprawiłam.

                    Iza ja dopiero teraz załapałam że ty jesteś na turnusie- no przeca ta neurolog
                    nie znała was i Maćka. Dziwne to- niby turnus ma służyć rehabilitacji i
                    WYPOCZYNKOWI też. A tu takie rzeczy.

                    Nie wiem co dziś bufet proponuje. Ale ja właśnie popijam kawkę. Ciacho zostawię
                    sobie na później :)

                    Asia
                    • jo5 Dzisiaj będzie kaffka ze śmietanką i "prądem" 13.07.05, 10:29
                      bo tort wielgachny, będzie jutro
                      Gabi masz rację!! Mam nadzieję, że Iza się przespała i jest Jej lepiej. Kiedy
                      my się nauczymy nie słuchać patałachów?
                      • monkastonka Re: Dzisiaj będzie kaffka ze śmietanką i "prądem" 13.07.05, 11:04
                        To ja też się napiję ale czegoś mocniejszego na koszt firmy Maciuś angina +
                        uszy a od ostatniego antybiotyku mineły dopiero 3 tygodnie
                        Spałam dziś 1.5 godz więc oczy mam na zapałki i dobrze że jo5 razi prądem :P
                        Mały jęczał całą noc
                        Bedzie lepiej napewno musi być dziewczyny weźmy się za ręce wirytualnie i
                        wesprzyjmy duchowo Izę
                        • tomczaczka jestem cienki bolek 13.07.05, 11:07
                          • tomczaczka Re: jestem cienki bolek 13.07.05, 11:16
                            przepraszam enter zamiast tabulator


                            jestem cienki bolek przy waszych doświadczyniach z maluchami ale jak czasem
                            obseruję przez ono syna mojej znajomej, 5-letnie dziecko z porażeniem mózg.
                            które wg opinii wielu lekarzy miało być warzywkiem a biega jak szalone i oprócz
                            wtajemniczonych mało kto rozróżnia go od "zdrowych" dzieciaczków to wierzę że
                            wszystko można wyćwiczyć i tego się trzymajmy.
                            I przyłączam się do wirtuanych rąk
                            • fionna Re: jestem cienki bolek 13.07.05, 11:28
                              Tez przyłączam się do wirtualnego kręgu wzmacniającego. IZa, przecież wiesz, że
                              tak naprawdę najważniejszy jest dobry rehabilitant, który ćwiczy z dzieckiem,
                              widzie (lub nie postępy). Dobrego rehabilitanta już masz - p. Jola nie jest
                              osobą, która by ściemnaiłą, kiedy by nie mogła pomóc. Więc może porozmawiaj z
                              nią, jak ona to widzi.
                              Ja dziś też proszę kawę z duża ilością mleka (może być na zimno)
                            • iza_luiza Re: jestem cienki bolek 13.07.05, 11:33
                              Dziewczyny, melduję się, dzisiaj było krótko i mam się duzo lepiej, Pani Jola
                              powiedziała, że "ta neurolog jest głupia", co oczywiście nie zmienia faktu, że
                              miała duzo racji i Maciek jest kiepski, ale jak pisałyście - to ciężka praca i
                              pracujemy dalej. Pani neurolog go widziała wcześniej parę razy, to nie byl
                              pierwszy, myslę że po prostu spodziewała się spektakularnego wejścia po pół
                              roku a zobaczyła sytuację prawie nie zmienioną, stąd jej reakcja :/
                              Ale mojego męża tak zdołowałam wczoraj, że powiedział iż załapał pierwszy taki
                              dół od urodzenia Macka. Są tego dobre strony - Maciek idzie z tatą w niedzielę
                              na basen, od marca się doprosić nie mogłam :)
                              • iza_luiza Re: co do picia ? 13.07.05, 11:38
                                No i dziękuję Wam kochane moje pionizatory :))) co ja bym bez was zrobiła :/

                                Kawkę już wypiłam, ale dla towarzystawa sieknę Redssika, klina trzeba klinem :D
                                • jo5 Re: co do picia ? 13.07.05, 12:19
                                  Jak po dzisiejszej kawce siekniesz Redsika, to będzie lalalalalall lalalalala.
                                  Ale już "innym głosem" gadasz, no i są pozytywy wczorajszego zamieszania.
                                  Słuchajcie a może tacy ludzie jak ta wczorajsza neurolog albo ten nieszczęsny
                                  Shuriken służą do zacieśniania więzi międzyludzkich? Tylko czy to trzeba do
                                  tego celu używać oszołomów?
                                  • tomczaczka Re: co do picia ? 13.07.05, 12:55
                                    "nieszczęsny Shuriken"
                                    Jo nie wywołuj wilka......
                                    • fionna Re: co do picia ? 13.07.05, 13:03
                                      Zaraz się pojawi i napisze, że nie ma prawa oceniać tej pani neurolog, bo nie
                                      jesteśmy kompetetne i tak dalej i to nie po chrześcijańsku.
                                      To ja poproszę colę z lodówki - bardzo zimna ma być. W ostatnim tygodniu mojego
                                      stażu załapałam się na przeprowadzkę - jest wesoło krótko mówiąc. Jeszcze tylko
                                      2 dni, potem tydzień i mam wakacje
                                      • monkastonka Re: co do picia ? 13.07.05, 13:42
                                        Ale wam dobrze jo zaraz na urlop, fiona też na wakacje co ja tu sama zostanę :(
                                        ale was będzie brakowało :?(
                                        Nie pojawi się nasz knajpa ma z niskie progi ;) na "jego" nogi
                                        zimna cola dla fiony raz
                                      • monkastonka Co macie dziś na obiad???? 13.07.05, 13:43
                                        Ja śmieciową jarzynową, i placuszki z truskawkami mniam mniam
                                        P.S.
                                        Szef kuchni musi znać wasze "podniebienia" :P
                                        • tomczaczka Re: Co macie dziś na obiad???? 13.07.05, 13:47
                                          Ja chcę się porwać na canelloni z mięskiem. Pierwszy raz
                                          • monkastonka Re: Co macie dziś na obiad???? 13.07.05, 13:51
                                            tomczaczka napisała:

                                            > Ja chcę się porwać na canelloni z mięskiem. Pierwszy raz

                                            pycha polecam uwielbiam canelloni z mięskiem i serek na wierzch ech
                                          • fionna Re: Co macie dziś na obiad???? 13.07.05, 13:53
                                            jeszcze nie wiem - zapewne skończy się na młodych ziemniaczkach z kefirem
                                            w takie upały to mi się jeść nie chce
                                • monkastonka Re: do Izy 13.07.05, 13:50
                                  Hej kobitko myslałam ze nie ma większych "ludzi" odemnie na "świecie" ;)
                                  A ty się ukrywasz
                                  Nie masz problemu z butami ja mam 42 i cięzko dostac
                                  Wyrosłam z kompleksów ale jestem w szkolnej księdze rekordów jako najwyższa
                                  dziewczyna i do tej pory mnie nikt nie pobił a do 30 rok mi brakuje :)
                                  Wołali za mną żyrafa i wieża Eifla albo wielkolud ale ryczłałam w domu,
                                  albo na dyskotece siedzę sobie podchodzi chłopak niestety niższy i prosi do
                                  tańca wstaję on patrzy i mówi to już dziękuję ale miałam wtedy doła
                                  Teraz mam to w nosie i męza 1.95 cm
                                  Trzymaj się i uśmiechnij czasem do nas :D
                                  • monkastonka Iza zapomniałam o piwku marki R do którego stolika 13.07.05, 13:57
                                    podać :) z kilmą czy bezzz
                                    • iza_luiza Re: Iza zapomniałam o piwku marki R do którego st 13.07.05, 16:03
                                      stolik przy basenie jak zwykle poproszę :)))
                                  • iza_luiza Re: do Izy 13.07.05, 15:57
                                    Hi,hi ja też ma bucik 42 :)))) Kajaczek, jak to nazywa pieszczotliwie mój
                                    mąż :) Nigdy nie zapomnę jak na studniówkę Babcia zorganizowała mi buty, przez
                                    koleżankę koleżanki koleżanki dotarła do żony jakiegos znanego aktora, która
                                    pożyczyła mi zielone mokasyny bo czarnych nie miała :)))) Miałam białą bluzkę,
                                    czarną spódnicę i zielone mokasyny :DDD
                                    Też byłam żyrafa i ciocia wieża. A kompleksy, ho ho, mogłabym pracę doktorską
                                    napisać. Zresztą przez 9 lat miałam niższego narzeczonego zanim poznałam mojego
                                    męża (mojego wzrostu), po tych 9-ciu latach garb mi pozostał :/
                                    I jak koleżanki chciały mnie z kimś poznać to moje pierwsze pytanie było
                                    zawsze "ile ma wzrostu" :)
                                    A najlepsze było jak poszłam na rozmowę kwalifikacyjną o pracę aystentki a szef
                                    mógł mi się pod pache schować. Ja jak go zobaczyłam przerażona usiadłam i nie
                                    chciałam wstać. Gadaliśmy ze dwie godziny i on koniecznie chciał żebym tam
                                    pracowała, dzwonił do mnie jeszcze 2 miesiące !!! A ja myślałam, że to jakaś
                                    paranoja, będę go ukrywać za plecami przed natrętnymi kontrahentami :)))
                                    • fionna Re: do Izy 13.07.05, 19:25
                                      a ja Wam dziewczyny zazdroszczę - co ja bym dała za dodatkowe 10-15cm
                                      wzrostu...i takie dłuuuuuuuuuugie nogi
                                      jeśli bar jeszcze działa to proszę coś zimnego - mogą być lody sorbetowe -
                                      ostatnio odkryłam nowe smaki, np. arbuzowy, do tego może kawę mrożoną
                                      • siago1 Re: a może by tak nowy wątek pod tytułem Poranna 13.07.05, 21:19
                                        Kaffffffffffka na forum II (dwa)?
                                        Bo ciężko przebrnąć!
                                    • monkastonka Re: do Izy 14.07.05, 09:00
                                      Iza ja też miałam nazyconego przez 8 lat niższego odemnie o głowę i cieńkiego
                                      jak patyk wygladaliśmy jak mamusia z synkiem ;P
                                      Cholewcia to była miłość głupia hhehe
                                      buty na płaskim teraz przynajmniej szpilki moge założyć i wyprostować się
    • tomczaczka Zdążyłam przed Jo 14.07.05, 07:19
      • jo5 Ty się nie masz tak czym chwalić, bo teraz mnie 14.07.05, 07:23
        Monka z roboty wyrzuci!!
    • jo5 Dzisiaj obiecany tort - wielgachny 14.07.05, 07:22
      żadnych lodów, kefirków, sorbetów
      możecie jeszcze sobie zażyczyć kawkę i szampana
      ja stawiam!!!!
      Siago - zakusy na otwarcie nowego wątku już były, no ale wiesz tak otwierać
      nową knajpę nie jest łatwo, poza tym Gabi może nas uznać za niestbilne
      najemczynie!!
      • tomczaczka ja dwa bokserskie kawałki tortu 14.07.05, 07:26
        zaspałam do roboty i mam liche kanapki
        • jo5 Hihihi, nie Ty jedna 14.07.05, 07:43
          witaj w klubie, chociaż ja jak mam dzisiaj extra kanapki, jak zwykle gdy
          zaśpię, bo wtedy mój mąż zwleka swój szanowny tyłek z łóżka i przygotowuje!!
          A tortu możesz dostać nawet trzy kawałki!!!
          • tomczaczka ty to masz dobrze 14.07.05, 08:01
            ale dzisiaj tłumy na forum co?
            Śpią jeszcze leniuchy
            Ale co se pogadamy to nasze
            • mama_michalka dolaczam do tlumow :) 14.07.05, 09:00
              i poprosze mala kawke z mleczkiem. Od sierpnia bede tu juz czestszym
              bywalcem :) Juz nie moge sie doczekac tego stalego lacza. Moj nalog wylegnie na
              powierzchnie w calej okazalosci :) A do tej kawki, to moze jakas salatke
              owocowa bym zjadla... Macie cos takiego dziewuszki?
      • monkastonka STO LAT DLA JO5 DZIŚ MA UORDZINY które nie podam 14.07.05, 09:02
        no dobra dawaj teraz tego torta mniam mniam
        a tak serio buziaczki i wszystkiego naj naj naj
        • fajka7 Wszystkiego najlepszego ! 14.07.05, 10:00
          mowisz - stara rura jestes? nie martw sie, technologia i medycyna poszly
          naprzod, prawie wszystko mozna dzis wymienic :)))
    • jo5 och, dziękuję, dziękuję 14.07.05, 09:31
      Co tu dużo gadać - dziś wkroczyłam w wiek dojrzały :))))
      Utrata jędrności, zmarszczki, powolny spadek atrakcyjności seksualnej - szereg
      atrakcji stoi przede mną :DD
      Ale dzisiaj panienki pijemy!!
      • monkastonka jo5 nie krzań widziałm twoje nogi są sexi ;) 14.07.05, 09:45
        polej ;P
        • jo5 jak ktoś lubi włochate :)))) 14.07.05, 09:48
          polewam
      • tomczaczka JO 100 LAT!!!!!!!!!! 14.07.05, 10:13
        A ja tak na krzywy ryj 3 kawałki zeżarłam i nic

        Uśmiechnij się solenizantko, puchary szampanem napełnij prędko,
        Twoi goście niech piją Twe zdrowie, resztę później Ci dopowiem.
        I pamiętaj że urodziny to jak wypicie kolejnego kieliszka...
        lepiej się czujesz, gdy nie liczysz ile ich już masz na swoim koncie.
        • iza_luiza Re: JO 100 LAT!!!!!!!!!! 14.07.05, 11:49
          Sto lat ! sto lat ! a kto nie wypije tego we dwa kije !!!
          zdrowia, szczęścia i sukcesów przede wszystkim w rehabilitacji ale nie tylko !

          to ja będę monotematyczna, Reddsa malinowego dobrze schłodzonego poproszę,
          leżak przy basenie TEN z książką :)))
    • jo5 Dziękuję Wam wszystkim :))))) 14.07.05, 13:26
      aż urosłam, tak mi się przyjemnie na duszy zrobiło, tyle ludzi mi dobrze
      życzy!!!
      Iza, Fajka już zajęła Twój leżak z książką , ale mój Brat dał mi dzisiaj
      w prezencie "O jeden most za daleko" - może być?
    • jo5 Mój był 200!!!! 14.07.05, 13:27
      • fionna Re: Mój był 200!!!! 14.07.05, 15:04
        Wszystkiego najlepszego - czy dla mnie znajdzie się jeszcze kawałek tortu? Czy
        żarłacze juz wszystko pożarły? Przez ta przeprowdzke nie miałam dostępu do
        netu, dopiero teraz.
        • monkastonka Re: Mój był 200!!!! 14.07.05, 15:35
          Fiona nie ma już jo5 ma dziś wolne ale zostawiła mi kawałek speszjal dla ciebie
          bardzo proszę :D
      • agabu Re: Mój był 200!!!! 14.07.05, 16:12
        100 lat życzę, za tort dziękuję, bo właśnie wróciłam ze służbowego lunchu i
        trochę się ruszac nie mogę z przejedzenia.
        No, chyba, że mogę prosić o zapakowanie w serwetkę...
        • mama_michalka Jo, wszystkiego NAJ!!!! 14.07.05, 22:51
          Uff, zdazylam przed polnoca. Tortu juz nie ma, pusto tu... Ale w lodowce byla
          jeszcze butelka szampana :) Za Twoje zdrowie Jo!!! Naleznosc i napiwek masz w
          pod doniczka z kaktusem :)
          Buziaki!
    • jo5 jak to nie ma toru - została jeszcze połowa!!! 15.07.05, 07:57
      w podziękowaniu za życzenia!!!!
      I dzisiaj morze kawy ze śmietanką.
      Monce muszę dowieźć do szpitala, bo trafiła tam wczoraj z Maciusiem, ale nic
      więcej Wam nie powiem, bo się nie mogę do Niej dodzwonić. Trzymajcie kciuki,
      żeby wszystko było OK
      pozdrawiam, jo
      • tomczaczka Jo jak głowa, kwadratowa i ciężka? 15.07.05, 08:02
        • jo5 Re: Jo jak głowa, kwadratowa i ciężka? 15.07.05, 08:37
          niestety nie!! czy uwierzycie, że nie wypiłam wczoraj ani grama alkoholu, ale
          to łzy nie pozwoliły mi nic przełknąć! Wyobraźcie sobie, że wczoraj cały dzień
          stały sobie u mnie w domu purpurowe róże, które mój szanowny Mąż.... zapomniał
          mi dać :)))))))))))) Życzenia owszem złożył, całusku na czółku i seksowny
          prezencik a kwiaty stały, stały, stały.....
          • tomczaczka Re: Jo jak głowa, kwadratowa i ciężka? 15.07.05, 08:51
            Osiołek, to fakt ale to chyba nie powód do łez, asiek no co ty?
            • jo5 Re: Jo jak głowa, kwadratowa i ciężka? 15.07.05, 09:05
              ale to były łzy ze śmiechu - słuchajcie najpierw próbował mi złożyć życzenia
              o 23 dnia poprzedniego :)))))))) chyba się przejął tą utratą jędrności, muszę
              Mu przesłać post Fajki, niech już chłopak zbiera na chirurgów :)))))
              • mama_michalka Trzymam i ja kciuki za Maczka 15.07.05, 11:48

      • iza_luiza Re: Co z Maćkiem Monkowym ? 15.07.05, 12:39
        Ja też trzymam kciuki, mam nadzieję, że wszystko w porządku. Pisz jak coś
        będziesz wiedziała, może to jakiś rotawirus ?
        • jo5 Re: Co z Maćkiem Monkowym ? 15.07.05, 13:57
          Leży bidul pod kroplówkami, pewnie rotawirus, co w połączeniu z anginą dało
          nieciekawy efekt - Monka mówi, że nie miał juz czym wymiotować. Monka też
          podejrzewa uczulenie na atybiotyk. Najważniejsze, że jest pod opieką szpitalną,
          to Go odpowiednio nawodnią i zadziałają. Przy tej temperaturze to ja i Monce
          i Maczkowi gorąco współczuję pobytu w szpitalu.
          Myślę, że Wasze ciepłe myśli pomogą Monce przebrnąć przez ten trudny okres.
          • agabu Re: Co z Maćkiem Monkowym ? 15.07.05, 15:41
            Pozdrów Monkę... zimno :-)
            • monkastonka Jestem :) 18.07.05, 08:20
              Dzieki wam za duchowe wsparcie.
              Wyszliśmy w sobotę.
              Maciuś miał uczulenie na antybiotyk + rotawirusa, na którego zachorowało pół
              rodziny mająca z nami stycznośc, ja umierałam sobotę i pół niedzieli moja
              siostra mama brat też mój mąż całą niedzielę i do dziś czuje się jakby walec po
              nim przejechał.
              Mały nam strachu napędził ale musielismy już jechać do szpitala bo jeszcze w
              życiu nie widziałam żeby ktoś tak wymiotował, był bardzo odwodniony :( kroplówa
              leki i antybiotyk. Na antybiotyku trochę jeszcze będzie.
              Ja dziś kefirek bo na mój schorowany żołądek nie wiem co brać.
              jeszcze raz dzięki
              • tomczaczka Re: Jestem :) 18.07.05, 09:33
                Dobrze że już ciut lepiej, współczuję Wam tego roto ale i tak macie farta że
                chcięli się Wami chociaż zająć.
                Ja mam złe wspomnienia z roto, po którejś kolejnej wizycie w przychodni
                dostałam skierowanie do szpitala, tam po 2 godz czekania z dzieckiem na ręku na
                dworze, bo izba przyjęć pełna zakaźnych, usłyszałam od lekarki bez żadnego
                badania, że co by to nie było to mam od razu napisać że nie wyrażam zgody na
                pobyt w szpitalu, bo nie ma miejsc. I tak nie miałam zamiaru tam zostać ale
                chciałam jakieś badanie, konsultacje czy coś w tym stylu a tu takie powitanie.
                Jestem fanem państwowej służby zdrowia.
                Aha może jakiś pozytywny aspekt tej sprawy, mój skarb zaczął siadać, raczkować
                i inne takie po roto więc może będą i u Was jakieś poważne postępy
                Pozdrawiam i zdrówka życzę
                • gabi11 Buziaki dla Rycerza! 18.07.05, 10:05
                  z okazji urodzinek oczywiście. Mam nadzieję że nic nie pomyliłam :)

                  Monkastonka super że już jesteście i że jest lepiej.
                  • monkastonka Duży tort dla Rycerza! 18.07.05, 11:34
                    Oczywiście dziś mamy kinder bal załóżcie swoim szkrabom wirytualne czapki
                    balowe, i świętujemy rycerzowe urodzinki.
                    Tort i szampan bezalkoholowy na koszt firmy.
                    Jo5 na urlopie i omnie ja takie świętowanie.


                    > z okazji urodzinek oczywiście. Mam nadzieję że nic nie pomyliłam :)
                    >
                    > Monkastonka super że już jesteście i że jest lepiej.
                    >
                    >
                    >
                  • fajka7 Re: Buziaki dla Rycerza! 18.07.05, 12:27
                    jestescie boskie i to wcale nie wirtualnie :))
                    • monkastonka cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 13:53
                      Wzywają nas do sanepidu
                      • iza_luiza Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 15:53
                        Ło matko, ta salmonella to naprawdę czy tylko wirtualnie ??
                        Monka, ja z rotawirusem miałam przyjemnośc 3 razy co roku o tej samej porze z
                        Luizą, za pierwszym razem jak miała koło 1,5 roku wylądowaliśmy w szpitalu, w
                        Sylwestra, ale nie było wyjścia bo biegunka i wymioty totalne, odwadniała się
                        błyskawicznie. Pocieszę cię, że za drugim razem było lepiej i nie musiała
                        jechac do szpitala a za trzecim to jak zwykła infekcja, krótka piłka :)

                        No dziewczyny, co z tym kinderbalem, bo Maciek w kapelinie z pomponem mi
                        przysypia...:)))
                        • monkastonka Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 15:58
                          Powaznie dziś dzwoniłam do szpitala wyniki są jednoznaczne jutro musze jechać
                          po skierowanie i do sanepidu.
                          Zaraz jade do domu kupuję stos domestosów i picuję całą chałupę uffff pewnie do
                          rana
                          Kinder bal = dzieciarnia bafffta się = Iza możesz zabawić towarzystwo
                          plissss !!!!
                          bo ja muszę niszczyć salmonellę :S
                          • tomczaczka Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 19.07.05, 08:15
                            Monka już sterylnie, chyba w barze też posprzątałaś. No i skąd te dziadostwo
                            się wzięło? Jajka? Miąsko?
                            • monkastonka kafejka wysprzątana wysterylizowana ;) :P 19.07.05, 08:22
                              będą nie wypytywać z sanepidu wiec muszę sobie przypomnieć co jedliśmy
                              ech
                            • monkastonka Kawusia pachnąca bo dziś burzowo i barometr 19.07.05, 08:23
                              niekorzystny
                              • tomczaczka Re: Kawusia pachnąca bo dziś burzowo i barometr 19.07.05, 08:29
                                U nas całkiem, całkiem niebo błękitne i tylko z południa ciągnie jakieś
                                chmurzysko. Nie wiem kto mieszka na południu ale niech popchnie tę chmurę w
                                inną stronę!
                        • agabu Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 15:59
                          Bawimy się bawimy, chociaż te lody to trzeba będzie chyba wyrzucić, skoro
                          salmonella...
                          A wczoraj, "w ramach przygotowań do imprezy" Macio zapytał "Mamo, co
                          pijesz?" "Piwo. Chcesz spróbować?". "Nie, nie będzie mi smakować".
                          Żeby nie narażac się na Wasze gromy, że rozpijam nieletnie dziecko, to od razu
                          dodam, że spróbowanie jakiejkolwiek nowej potrawy/napoju poprzedzone jest
                          strasznie długimi ceregielami, więc tego piwa i tak by nie spróbował. Ale
                          odpowiedź mi się spodobała.
                          • fionna Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 22:24
                            Witam,
                            Wszystkim walczącym z choróbskami życzę szybkiego pokonania tych paskudnych
                            stworów. Ja tez walczę - co prawda tylko z raportem, ale musze go napisać do
                            czwartku.... Nie chce mi się strasznie, złapałam jakiegoś lenia, chcę już na
                            wakacje. Popędźcie mnie do pracy - mam na razie 1,5 strony - powinnam mieć
                            około 20. Zaraz zrobię sobię dużo kawy, może uda się coś stworzyć.
    • monkastonka Ale dziś pustki :( 19.07.05, 10:46
      Nie bójta się nie zarażę was salmonellą :P
      Na urlopach czy co?????????
      • iza_luiza Re: Ale dziś pustki :( 19.07.05, 12:14
        oj Monka, kto tam cię wie :)))
        a mówiłam, że mięcho niezdrowe :)

        No ale tak na poważnie to skąd żeście to złapali ? lody jakieś pewnie były,
        co ? no ładnie, nawet lodów zjeść nie można jak człowiek...:/
        • tomczaczka Re: Ale dziś pustki :( 19.07.05, 12:31
          Monka a z tą salmonelką to wszyscy ją załapali?
          Mam nadzieję że nie jesteś w ciąży bo moja znajoma po weselnej sałatce z tą
          zarazą miała okrótne problemy.
          Ja bym się napiła małej czernej ale zoda 2 x przegotowana
          • monkastonka Re: Ale dziś pustki :( 19.07.05, 12:58
            Iza z mięchem miałaś rację i nie moge na nie patrzeć myślę że lody z automatu
            albo kurczak mi coś zajeżdżał
            Tomczaczka kochana w ciązy nie jestem bo cierpię na notoryczny brak męża :(((((
            w domu
            Dziś jadę do szpitala po wypis i skierowanie na badania bo musimy wszyscy się
            przebadac a sanepid i do domu przyjeżdża wczoraj myłam lodówkę do 0.30 a
            ogólnie srzątanie skończyłam o 2.45 z groszami i dziś jestem umierająca
            • tomczaczka Wspłóczuję szczerze !!! Ale chociaż masz sterylnie 19.07.05, 13:01
              to może jak troche odetchniesz to przelecisz z rozpędu i moją chatę
    • monkastonka Mam doła i musze się schlać kto mi poleje :((( 20.07.05, 08:29

      • tomczaczka Podwójna whisky dla Monki 20.07.05, 08:45
        Nie chciałam odbierać Ci chleba ale jak sama chcesz to proszę bardzo mogę Cię
        dziś zastąpić!

        A dół to chyba nie przez salmonelkę co?
        • monkastonka Tomczaczka zastąp mnie ja piję :(((( 20.07.05, 09:42
          noł koments bo mi czaszka dymi
          • fajka7 ja tez zdezynfekuje robaki, Wasze zdrowie monka! 20.07.05, 09:44
            • iza_luiza Re: ja tez zdezynfekuje robaki, Wasze zdrowie mon 20.07.05, 15:23
              O, jak pijecie to mnie dwa razy nie trzeba namawiać, poproszę dziś tequila
              sunrise i orzeszki :)))
              Monka, jakby sanepid zobaczył moją lodówkę to by mnie zapobiegawczo zamknęli,
              nie sprzątałam w niej jeszcze ani razu :/
              Czasem z rozpaczy, że ma taką niegospodarną żonę sprząta mój małżonek, ale
              wiadomo jak to wygląda...
              • fionna Re: ja tez zdezynfekuje robaki, Wasze zdrowie mon 20.07.05, 15:57
                Jak lejecie, to mi też polejcie - może jak wypije, to mnie wena najdzie i
                napiszę w końcu ten raport.
                • monkastonka jutro kac ale co tam swiat jest piekniejszy po 2 20.07.05, 23:05
                  głębszych wirytualnych ;P
    • monkastonka Ale zimno brrrr kto chce kubek gorącego kakao :) 21.07.05, 09:51

      • mama_michalka Re: Ale zimno brrrr kto chce kubek gorącego kakao 21.07.05, 10:53
        Bardzo chetnie pisze sie kubeczek, tylko z pianka poprosze :) Dzis zajme
        miejsce na fotelu, przy kominku. Zmarzlak ze mnie straszny. U Was tez taki ziab
        od rana? Ja w taka niepogode z niepokojem patrze na dach podworkowego
        smietnika. Caly obrosniety jest dzikim winem, a w tych podniebnych chaszczach
        wlasnie okocila sie podworkowa kotka. Wczoraj jeden z maluchow spadl i narobil
        strasznego wrzasku. Na szczescie kocica wtargala go na dach. To tyle z
        obserwacji w czasie dymka na klatce schodowej :)
        • monkastonka Re: Ale zimno brrrr kto chce kubek gorącego kakao 21.07.05, 11:00
          Ale ci dobrze z tym kominkiem, ja rano musiałam udac się do sanepidu w związku
          z salmonellozą i nogi zbielały mi z zimna, nie oglądałam wczoraj tv i nawet nie
          wiedziałam ze ma być dziś tak zimno brrrrrrr a jeszcze głupia se wziełam
          koszulkę na ramiączkach w torebkę jakby upał był a tu upału jak nie widać tak
          nie widać a wyjeżdżam na wekeend nie wiecie czy ma być ciepło ????????
          Marta choc sobie wypijemy kakao może się cieplej zrobi w kupie raźniej :D
          • tomczaczka Poproszę kakałko!!!! 21.07.05, 11:44
            Cześć mamulkom
            Ja też się dzisiaj udałam równie dobrze ubrana do pracy, nie miałam czasu na
            wyglądanie rano przez okno bo moja miśka wstała równo ze mną i oczywiście
            śniadanko, pielucha, ubranko itd. a mama wstaje oczywiście w ostatniej chwili.
            No i nie dość że wyglądam jak szopen po koncercie to jeszcze marznę. Ale byle
            do piątku bo potem tydzień urlopiku!
            No i całe mnóstwo imprez roczek miśki, imieninki taty, siostry itd. nie wiem
            czy moje ręce i portfel to wytrzymają.
    • tomczaczka Witam z rana 22.07.05, 08:01
      duży kawałek tortu z bitą śmietaną (sama piekę) dla każdego w ramach
      zbliżającego się roczku mojego maleństwa no i oczywiście pyszniutka lavazza z
      expresu z mleczkiem!
      Pozdrawiam
      • monkastonka Re: Witam z rana 22.07.05, 08:04
        Tomczaczka ten tort mniam mniam chętnie zjem kawałek :)
        kawka się parzy :D
      • monkastonka Czy kiedyś będzie jeszcze ciepło buuuuuuuuu:( 22.07.05, 08:04

        • tomczaczka MUSI BYĆ !!!!!!!!!! w przyszłym tygodniu 22.07.05, 08:06
          bo mam urlop
      • monkastonka 100 LAT dla Jasia JO5 :)))))))))))) 22.07.05, 08:05

        • mama_michalka Re: 100 LAT dla Jasia JO5 :)))))))))))) 22.07.05, 11:27
          A ja w niedziele zapraszam na tort :) jaki sobie panie zycza? A tak miedzy
          nami, to posypalo sie tych imprez, nie? :)
          Buziaki!
          • tomczaczka te małe lwiczki 22.07.05, 12:01
            kiedyś pokażą nam pazurki i kto tu rządzi, moja już mi pokazuje. A wasze?
            • monkastonka Re: te małe lwiczki 22.07.05, 12:56
              Ja sama jestem z pod znaku Lwa a wy?
              Mój Maciulinek narazie pazurki ma przycięte ;P
              • tomczaczka ja - waga 22.07.05, 13:02
          • monkastonka Re: 100 LAT dla Jasia JO5 :)))))))))))) 22.07.05, 12:59
            Ja poprosze duży ale bez kremowy bo u nas w domku dalej salmonelloza :(
            może dziewczynki się drinka jakiegoś napijemy z okazji urodzinek dzisiejszych
            Jasiowych
            Martusiu mnie w niedzielę nie będzie bo jutro wyjżdżam na wieś :( ale życzenia
            złożę Michalkowi i o torta też się upomnę
            Pozdr
            • iza_luiza Re: 100 LAT dla Jasia JO5 :)))))))))))) 22.07.05, 15:26
              100 lat dla naszych forumowych pociech !!!!
              Ja poproszę coś mocniejszego na zakończenie turnusu...:/
              następny pod koniec listopada.

              A co do znaków zodiaku to mój Dyrektor to baranek, uparty jak osioł :)))
              ale męża mam lwa, to wiem o czym mówicie. Niby to potulne i takie do podrapania
              za uszkiem, ale jak czasem potrząśnie grzywą i zaryczy to ho,ho :P
          • tomczaczka do mamy_michałka 22.07.05, 13:09
            ucałuj malutkiego no i wszystkiego naj
            a torcik chętnie, chętnie byle dobrze nasączony i upieczony przez mamę!
            Michałek 3 dni starszy od mojej Oluchny, a jak z jego gabarytami bo Olcia 81 cm
            i 9,9kg.
            • mama_michalka Re: do mamy_michałka 22.07.05, 16:09
              Michalinski to juz przeszlo dawno 10 kg i okolo 90 cm, a ryczy jak mu sie cos
              nieodpowiedniego zabiera, ze hej. Wogole jakis taki humorzasty sie ostatnio
              zrobil. Jak jest na jego, to ok, smieje sie, klaszcze, ale sprobujcie tylko
              zrobic cos czego nie chce, to taki zlosnik sie robi :) A urodzinki beda planowo
              w niedziele rano. Torta szykuje brzoskwiniowego z bita smietanka, nasaczony
              oczywiscie :) Ale to jeszcze dwa dni... Tylko strach mnie oblatuje, bo meza
              rodzinka ogromna i mi sie z 20 luda zleci... Monka? Wysle ich do Ciebie:)
              Dobra? :)
              Buziaki.
              • fionna od dziś mam wakacje!!!!!!!!!!!!! 22.07.05, 22:56
                Uroczyście informuję, że zgodnie z planem oddałam dziś raport i udaję się na
                bardzo zasłużony wypoczynek. Było ciężko, wczoraj siedziałam do 3 w nocy (i
                jeszcze upiekłam ciasto pożegnalne. Dałabym Wam po kawałku, ale wszystko
                zjedzono - moje popisowe - jabłecznik z kokosem i budyniem na biszkopcie.
                Ale Wam zaraz upiekę drugą blachę - z rana będzie jak znalazł.
                Jeśli chodzi o znaki zodiaku - to jestem Wodnikiem - i to bardzo typowym
                Wodnikiem - najważniejsza jest dla mnie wolność i niezależność i zyję sobie w
                własnym światku. Za to mój husband to Skorpion - wg wszelkich znaków na ziemi i
                niebie powinniśmy się pozabijać, bo totalnie do siebie nie pasujemy. I
                rzeczywiście - bywa ciężko. Młody jest Rybką, niestety - o Rybach za dużo nie
                wiem, jakichś szczególnie ciężkich cech charaktery nie stwierdzam. Za to stary
                Skorpion to ma charakterek....
                • gabi11 Re: od dziś mam wakacje!!!!!!!!!!!!! 23.07.05, 00:25
                  Wszystkim malutkim solenizantom życze wszystkiego najlepszego!

                  Fionna- odpoczywaj na wakacjach, zasłużyłas sobie!

                  Iza- mam wrażenie że odetchnęłaś z ulgą po tym turnusie. A ja się nie załapałam
                  w tym roku- byłam zła ale teraz myślę że może to i lepiej. Przynajmniej stresu
                  mniej :)

                  Fajeczko- jak Rycerz znosi przedszkole? - nie wiem czy nie doczytałam czy nie
                  pisałaś...radzicie sobie?

                  Ja jestem zodiakalna wagą.
                  Pozdrawiam wszystkich wieczorową porą . Nic nie zamawiam bo piwko już wypiłam i
                  teraz to już tylko spać mi się chce. Do jutra!
                  • monkastonka Re: od dziś mam wakacje!!!!!!!!!!!!! 25.07.05, 08:16
                    Fionna ale ci dobrze ja za dwa tygodnie, nie moge się doczekać :)
                    Mój mąż też wodnik dla mnie to tak niezrozumiały typ ufff musze się dużo
                    nagłowić o co mu biega, tez ma własnie swój świat który powinien dzielić ze mną
                    ale cóż wodnik to wodnik.
                    Piję sobie kawusię i byle do 16.00
                    Pozdr
                    • iza_luiza Re: od dziś mam wakacje!!!!!!!!!!!!! 25.07.05, 10:52
                      Fionna, czyżbyś miała jakieś zastrzeżenia do skorpionów, hę ?? :)))))
                      My z moim mężem właśnie powinniśmy się pozabijać, jako że ja skorpion a on lew.
                      Kiedy go poznałam przeżywałam rozdarcie pomiędzy moim poprzednim narzeczonym (9
                      letni związek, rak) a nowym - lwem właśnie. Poszłam do bardzo znanej Pani
                      astrolog, która stawia horoskopy na łamach poczytych dzienników, i ona mi
                      powiedziała, żebym została przy tym poprzednim, bo jego już znam i on do mnie
                      pasuje jak ulał, a jak się zdecyduje na tego nowego to "będziemy sobą rzucać po
                      ścianach", bo nijak do siebie nie pasujemy. No i jesteśmy po ślubie jakieś 8
                      lat i jeszcze żadnej ściany nie zaliczyliśmy :))) A potem się okazało, że ten
                      poprzedni zdradzał mnie na prawo i lewo, zaliczył nawet związek z kobietą w
                      wieku mojej matki. No i pewnie już byłabym po rozwodzie :))))
                      horoskopy...:/
    • monkastonka Kawusia + pyszna drożdzówa z morelą mniam kto chce 26.07.05, 09:48
      Dziś byłam w sanepidzie zanieść to i owo Maćkowe do badania na salmonelle
      jeszcze jutro i pojutrze i zobaczymy czy coś tam jeszcze siedzi
      potem na pasozyty i grzyby potem na alergie bo już nie daje rady z jego
      ciągłymi chorobami typu angina ucho szukamy przyczyny.
      Mój M w Warszawie i znów samotna :((
      Koniecznie musze kupić rower i fotelik dla Maczka i będziemy sobie jeździć
      nie macie odsprzedać jakiejś damki na chodzie ;)
      Odezwijcie się co tam u was
      papa
      • mama_michalka Kawkę mrożoną poproszę 27.07.05, 09:13
        Ale tu pustki.... Dziewczyny wyjechaly na urlopy. Moze kartke ktoras
        przysle? :)
        • iza_luiza Re: Kawkę mrożoną poproszę 27.07.05, 09:35
          Ja jeszcze jestem, właśnie robię sobie kawkę :)
          jadę w piątek ucałować od was Fajkę osobiście :)))
          • monkastonka Re: Kawkę mrożoną poproszę 27.07.05, 09:49
            Iza ale ci dobrze ucałuj oczywiście od nas Fajeczkę :)
            Ja urlop dopiero za dwa tygodnie :(
            Ale już sobie go planuję żeby Maciulinie zorganizowac fajnie czas na wsi.
            Kawka mrozona bardzo prosze :D
            • fajka7 przestancie sie slinic :)))) n/t 27.07.05, 18:58
              • mama_michalka kap... kap.... od nas tez :))))))) 28.07.05, 08:38

              • monkastonka kto chce kawałek torta lodowego?????????? :D 28.07.05, 09:44

                • pestka_wp Re: kto chce kawałek torta lodowego?????????? :D 28.07.05, 10:00
                  ech no pychota, bardzo poproszę, pofolguję sobie a co :). I kawke mrożoną z
                  bita śmietaną jak by sie znalazła to jestem w niebie.
                  PZdr
                  Dorota M
                  • monkastonka Re: kto chce kawałek torta lodowego?????????? :D 28.07.05, 11:39
                    Dorotko witam cię serdecznie w moich niskich progach chyba pierwszy raz w mojej
                    knajpie gościsz :)?
                    Dla ciebie firmowe dania i zimny drink a'la hawajeeee
                    Wpadaj częściej bo teraz deficyt większość na urlopach a ja bidna tu sama za
                    barem ślęczę ;)
                    • pestka_wp Re: kto chce kawałek torta lodowego?????????? :D 29.07.05, 07:33
                      O dzięki M, za to miłe przywitanie, no ja niestety w pracy w te upały siedzę i
                      niestety nie zawsze jest możliwość zagościć.

                      DorotaM
                • fajka7 Ja to bym chciala jakiegos kotleta! 28.07.05, 11:15
                  albo grilla zrobic
                  same slodycze az mdli, a konkretow nic a nic :)
                  • monkastonka Re: Ja to bym chciala jakiegos kotleta! 28.07.05, 11:36
                    Sama bym sobie zjadła kotleta bo ostatnio nic nie gotuję z powodu braku
                    ślubnego w chałupie :( odżywiam się ochłapami ale bym se kotleta zjadła
                    jakiegokolwiek eh
                    Mus tort dziś wazne święto u mnie w domku :P
                    Pesteczko dla ciebie duży kawał tortu i mrożona kawa zaciemnione miejsce
                    przystojny facet wachlujący dla ochłodzenia w ten upallllny dzionek
                    Popołudniu ide na basen z małym już dwulatkiem :)D
                    • gabi11 Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 13:23
                      Monika- a ty co tu robisz? Ciasto podajesz zamiast imprezę dzieciakowi
                      wyprawiać? :))

                      To ja poproszę także tego torta- okazja jest :)
                      • monkastonka Re: Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 13:40
                        Dzięki Gabi
                        Ja niestety w robocie siedze :(
                        Ale szybko do domku i świętujemy
                        A torta wam już podaję żeby się lodowy nie roztopił
                        Buziaczki
                        papapa
                        • agabu Re: Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 15:15
                          Niech nam żyje sto lat!
                          Niech nam żyje sto lat!
                          Tort lodowy w taki upał to jest coś...

                          A ja jutro 300 km samochodem z Maciem, do Poznania... no zobaczymy, na
                          szczęście jest klima
                          • monkastonka Re: Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 15:49
                            Aga wyprawa w taki upał nie zazdroszczę
                            dzięki za życzonka przekaże już za godz, w domku
                            Duża porcja lodowego dla ciebie
                            • iza_luiza Re: Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 18:23
                              Sto lat dla Maciusia od Maciusia !!!! Niech nam żyje długo, zdrowo i
                              szczęśliwie, i dokazuje mamusi ile wlezie, a co :)))
                              Ja dziewczynki robię wam pa,pa, jutro gnam obślinić od was Fajkę :))))
                              oj biedna ona będzie ze mną, bo ja się rozpiłam ostatnio i już się szykuję na
                              rozpijanie Fajeczki :P
                              • mama_michalka Zyj nam Maczku 100 lat!!!!! 28.07.05, 22:25
                                Ogromne usciski i buziaki dla Maciusia i jego tworcow :)
                    • pestka_wp Re: Ja to bym chciala jakiegos kotleta! 29.07.05, 07:36
                      Hoho jakie wzgledy jeszcze raz dziękuję szczególnie za tego przystojnego ;)
                      No i oczywiście 100 lat dla pociechy, zdrowia i radości na co dzień. Moje złoto
                      za 2 miesiące bedzie kończyło 2 latka ale bedziemy w tym czasie na turnusie,
                      wiec chyba zrobimy wcześniej.

    • monkastonka Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia :D 29.07.05, 13:30

      • fajka7 Re: Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia :D 29.07.05, 16:28
        Ja nie nadazam za tymi urodzinami w lipcu! Cale hordy sie porodzily latem :))
        Scikam mocno Maciusia, niech bedzie taki dzielny zuch jak do tej pory, buzka!
    • monkastonka Cześć :D 01.08.05, 08:11
      Dziewczyny co słychać????????
      Ja jeszcze tydzień i urlop uffffff
      Wyjeżdżam na wieś i mam wszystko gdzieś ;)
      Może na chwilkę nad polskie morze o ile mąż mnie zabierze i premie dostanie ;P
      • tomczaczka Re: Cześć :D 01.08.05, 11:20
        Witam po przesranym (w dosłownym znaczeniu) urlopie
        • monkastonka Re: Cześć :D 01.08.05, 12:47
          Ło matko Tomczaczka co się stało tylko nie mów że salmonella?
          • tomczaczka Mam nadzieje że nie salmonelka 01.08.05, 12:55
            a tak naprawdę to nie wiem co zęby czy wirus ale po dwu kilkogodzinnych
            pobytach w kolejkach w szpitalu stawiam na to drugie. Już przeszło ale we
            własne urodziny moja córcia to była prawdziwe zwłoki, miała cudowny wprost
            roczek. Pocieszajace jest to że chociaż opłacało nam się spędzić kilka godz. w
            tym szpitalu bo EEG O.k. no ale mamy teraz kolejny problem tym razem z wizytą u
            endokrynologa, złe wyniki.
            I nie życzę nikomu takiego urlopu nici z Mazur:-(((((
            Pozdrówka
            • jo5 Dzieci mają cudowną zdolność chorowania w urodziny 01.08.05, 14:28
              moja Agata jak miała roczek miała gorączkę trzydniową.
              nie przejmuj się Mazurami - wieje jak cholera i pada i na co to taki kawał
              jechać?
              A złe wyniki krwi czy badałaś Małej poziom hormonów?
              I hurtem wszystkim Dzieciaczkom skkładam życzenia urodzinowe - przede wszystkim
              readosnych i spokojnych matek
              pozdrawiam, jo
              P.S. A jakaś kawka się dla mnie znajdzie??
              • tomczaczka Re: Dzieci mają cudowną zdolność chorowania w uro 01.08.05, 14:38
                Co do Mazur to właśnie o te wianie chodziło bo żagle......
                A te wyniki dokładnie dotyczą poziomu hormonów są w górnej granicy i lekko
                przekraczają, a Jo masz może doświadczenie w tej materii?
                • jo5 Re: Dzieci mają cudowną zdolność chorowania w uro 01.08.05, 14:51
                  niestety nie ma mam żadnego, żałuję strasznie :((((
                  doświadczenie mam w jednej kwestii - poszukaj porządnego lekarza, bo jak
                  trafisz na patałacha, to sama wiesz
                  a co Cię niepokoiło, że zrobiłaś Malutkiej badania na poziom hormonów?
                  • tomczaczka Re: Dzieci mają cudowną zdolność chorowania w uro 02.08.05, 08:53
                    badanie na poziom hormonów wymyśliła nasza neurolożka, a jutro idziemy do
                    endokryn. nie wiem czy dobry bo to jedyny dziecięcy w moim mieście jak nie będę
                    zadowolona to poszukam w W-wie. A może ktoś zna?
                • monkastonka Tomczaczka chcesz w dups.... 01.08.05, 22:05
                  Czego nie gadałas o urodzinach a była by taka dżampreska ech
                  stawiasz szampana??????????//
                  • tomczaczka Re: Tomczaczka chcesz w dups.... 02.08.05, 08:49
                    Szampana co prawda nie było ale O.K.
                    SZAMPAN DLA WSZYSTKICH RAZ
                    był za to tort-ogródek., który mama własnoręcznie upiekła może nie był zbyt
                    smaczny ale podobno piękny i grająca świeczka

                    • mama_michalka Zimne freeq poprosze :) 02.08.05, 12:42

                      • mama_michalka Re: Zimne freeq poprosze :) 02.08.05, 12:46
                        no i mi enter wskoczyl i poszlo bez tekstu... ale taki upal wszystko tlumaczy:)
                        Wrocilismy juz z wiochy i z ulga odespalam ten krotki dzieki Bogu urlopik. Mam
                        dosc glosnej muzyki za sciana osrodka, glosnych wrzaskow pod oknami do 3 nad
                        ranem. Szybko, to ja w sezonie na urlop sie nie wybiore. Chamstwo sie szerzy az
                        strach. A to taka spokojna wioseczka kiedys byla.... ehhhh. Do tego piwka
                        Moniczko, jeszcze doddaj kubeczek swietego spokoju.
                        Pozdrawiam.
                        • monkastonka Re: Zimne freeq poprosze :) 02.08.05, 12:55
                          W biegu kochana zimny freeq (dobre toto??) i kubek świętego spokoju
                          W robocie urwanie głowy już tylko 3 dni i urlop
                          buni buni
    • monkastonka Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 08:19
      Bedzie premia :P
      • fionna Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 08:34
        Witam po długiej przerwie (aż tydzień!!!). Ja nie wiem, czy się nadam, bo mi
        się ręce trzesą - wcale nie z tego powodu, który zapewne Wam przyszedł na myśl -
        nie potrafię donieść kubka z kawą z kuchni do pokoju, żeby coś się nie wylało.
        Za to mogę robić dobre ciasta, a napoje w butelkach będą (niektóre to tak lubią
        z rana).
        Od poniedziałku mamy turnus w CZD - powiem tak - Bruno robi tam furorę -
        podrywa wszystkie panie, wczoraj nawet samą panią kierownik PRN.
        Jak Monka jeszcze pracuje, to poproszę duużą kawę (z mlekiem), żebym dojechała
        do Międzylesia.
        • monkastonka Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 09:08
          Fionna czy Międzylesie to po drodze do mojego rodzinnego Kalisza???
          Kawka dla ciebie czy z wkładką ?????
          • fionna Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 09:24
            niestety - Międzylesie to wylot na Lublin z W-wy (tam jest właśnie CZD), a
            ponieważ jestem driver, to niestety bez wkładki (wkładkę poproszę, jak wrócę,
            tak koło 14)
      • mama_michalka Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 08:57
        a co mi tam :) trzeba pomoc kolezance w potrzebie, bo jeszcze urlop sie nie uda.
        Bedzie bidula siedziec i myslec, ze tu babki glodne i spragnione siedza. Monka,
        zostaw klucze pod doniczka z kaktusem :)
        • monkastonka Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 09:07
          Dzięki Martuś klucze będą pod doniczką wiedziałam że mogę na ciebie liczyć ;P
    • tomczaczka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 09:38
      Witam z rańca
      Ja bym chętnie ale też urlopik dwutygodniowy. Niestety tylko rzucić się z 10
      piętra bo ukochane szefostwo mojej gorszej połowy przełożyło mu wolne i nici z
      wyjazdu w góry! I nici ze spacerku z gabi :_(
      • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 12:24
        Jak dobrze znowu byc z Wami!!!!
        Ja poproszę kawkę... z wkładką, a co mi tam! Dużą latte z ajerkoniakiem!
        Witam wszystkich cieplutko!
        • fionna Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 13:57
          A ja poproszę o samą wkładkę - niepotrzebnie się pochwaliłam - młodemu coś
          zaszkodziło i zwymiotował w czasie ćwiczeń (terapii zajęciowej), zjadł rano
          kaszkę, potem jogurt naturalny i nic poza tym. Mam nadzieję, że to nic
          poważnego, ale cały dzień jest taki jakiś osowiały.
          • mama_michalka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 15:21
            czesc dziewczyny!
            nudno mi tu juz troszke bylo, fajnie ze juz jestescie:) To, co, po maluchu na
            przywitanie? ;) I na dezynfekcje oczywiscie!
            • gabi11 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 17:20
              Poranek już dawno minął, a i za kawę dziękuję.
              Ale melduję sie bo dawno tu nie zaglądałam.
              U mnie w domu ostatnio nerwowa atmosfera to i pisać mi się nie chce.
              Szkoda Tomczaczka że nici ze spaceru. Już się cieszyłam..

              Pozdrawiam wszystkich i idę się frustrować w samotności :)
              • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 04.08.05, 08:33
                Ja proszę wielkiego, czarnego sztana na obudzenie!!!
                Na razie jeszcze lecę na podwyższonej adrenalinie, ale czuję, że zaraz klapnę...
                I może jakieś kaloryjki słodkie do tego... tak na wzmocnienie i poprawę
                nastroju ?!?
                • monkastonka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 04.08.05, 09:56
                  Kawa szatan dla was i dla mnie też ale pogoda cholira a ja na urlop ide mam
                  nadzieję że się poprawi plisss
                • monkastonka Pytanie! 04.08.05, 09:58
                  Dziewczyny mam dylemat jaki rodzaj antykoncepcji wybrać
                  co proponujecie
                  uzywałam od 18 roku życia tabletek potem miałam wkładkę teraz nie wiem
                  • uma76 Re: Pytanie! 04.08.05, 10:39
                    Ja też jadę znowu na tabletkach! Janina się zwą z francuskiego! Jestem
                    zadowolona, bo nie "wysuszają" (hi hi hi ale pojechałam!) i nie zmieniaja
                    libido zbytnio!
                    Pozdrówka!
                    • makoba Re: Pytanie! 04.08.05, 11:25
                      ja mialam wkladke po ciazy z ania, ale bardzo kiepsko sie czulam podczas m...
                      potem przeszlam na pigulki. teraz, poniewaz jeszcze karmie nocami, to jestesmy
                      zdani na "gumowe ubranka" :) Widzialam u dziewczyny plaster antykoncepcyjny,
                      ktory dziala stopniowo uwalniajac hormony. Fajna sprawa, ale widoczna:)
                      Buziaki
                      (poprzedni nik: mama_michalka)
                      • uma76 Re: Pytanie! 04.08.05, 12:37
                        O! I właśnie widzę ile iprezek przegapiłam!
                        A więc hurtem - drodzy Solenizanci, życzę Wam z całego serca, żebyście
                        spełniali swoje marzenia do spełnienia, ale też żeby zawsze do marzeń zostało
                        coś. I jeszcze abyście zawsze potrafili odróżnić jedne marzonka od drugich!
                        Wirtualne całuski :-**********)
                      • tomczaczka Re: Pytanie! 04.08.05, 13:17
                        Witam wszystkie zmokłe kury i nie tylko
                        Jaki dzisiaj ciekawy temat dyskusyjny na topie!!
                        Ja Cilest - po skończeniu karmienia. Może to nie jest najrozsądniejszy pomysł z
                        tymi tabletami ale po kilkakrotnym umieraniu z niepewnosci bo może ... to nigdy
                        więcej. A różne spirale i inne to źle mi się kojarzą.
                        Pozdrówka
    • monkastonka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 05.08.05, 13:23
      Jestem w szoku co sie dzieje na forum mama dziś mam ogólne lenistwo przed
      urlopowe więc trochę poczytałam naprawdę niektórzy to mają nierówno pod
      sufitami.
      Czytałyście??
      Chyba się nipiję jakiegoś malibu czy co
      • fionna Re: Poranna Kafffffka na forum :) 05.08.05, 16:55
        Chyba brak seksu im na mózgi padł, bo ciągle o tym piszą - jak to jest w tym
        przysłowiu o krowie
        • iza_luiza Re: Poranna Kafffffka na forum :) 05.08.05, 17:20
          Cześć dziewczynki, pozdrawiam gorąco z troszkę ale zawsze słonecznego Gdańska,
          dzis piję (znowu...) z Fajeczką i Rycerzem, jak się upiję to ją od Was gorąco
          uściskam :)))
          I wybaczcie, że żadnej kawki nie zamawiam, ale sie spieśzę, pa pa !!!
          • fajka7 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 06.08.05, 01:30
            ja tylko krotki komentarz - ze owszem , iza zrealizowala swoj plan a napisanie
            tego zdania zajelo mi 5 min.....
            • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 07.08.05, 12:15
              Ja tylko na momencik - zobaczyc co tu piszą i ... spadam, bo mój ślubny serwuje
              kaffkę i lodziki capuccino w realu!
              mmmmmniam!
    • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 08.08.05, 08:30
      Witam Was w ten dżdżysty poranek.
      Moze dla odmiany goraca herbatka z cytrynka? Nie wiem jak Wy, ale ja o tej porze
      sniadania nie rusze. Najwczesniej okolo 12 :) Ale jesli ktos juz zglodnial, to
      zapraszam na jajecznice z pomidorami, lub na kielbasce. Moga tez byc jajka na
      miekko lub gorace tosty z dzemem truskawkowym. A moze zupa mleczna? :)
      A tak na marginesie, ile Wam potrzeba, zeby sie wyspac? I czy to prawda, ze
      organizm najlepiej regeneruje sie podczas snu do polnocy?
      Pozdrawiam.
      Marta na zastepstwie szefowej Monki na urlopie :)
      --
      Michałek ma...
      Ania 10 lat za...
      • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 08.08.05, 11:17
        Tak tak, zapomniałam, że Monka na urlopie... A ja jej pisze na priva.. ech
        skleroza! A może któreś z Waszych dzieciaczków (czego nie życzę) przechodziło
        salmonellozę? Mój Pi juz od tygodnia walczy z temp. w okolicach 38 st. :-(((
        Teraz szukamy śladu za pomocą sanepidu...
        A tak bardziej na temat, to kawka mi chodzi po głowie gorąca, czarniutka, a do
        tego "maciek" z adwokatem! Niech bedzie w pracy jakieś szaleństwo!
        Dodam jeszcze nieskromnie, że własnie pochłonęłam pizzerkę wraz z kubeczkiem
        żurku (z papierka niestety) i troche mi cieplej na ciele i duszy!
        Chej Marta, a może by jakiś koncercik w knajpce zapodać?!?
        kota nie ma ...
        • makoba imprezka!!!! 08.08.05, 11:31
          Super pomysl!!!! Robimy koncercik:) Moze na poczatek jakies ognicho i kielbachy?
          Beczka piwa jest na zapleczu:) Ja od czasow licealnych grywam troche na gitarze,
          mam tez drugi, wolny takowy instrument. Kto sie przylaczy? Hej sokoly!!! :)
          A Ty Baska, jak sobie tego gg nie wgrasz, to Cie normalnie.... :))
          Ucaluj Pitusia bidulka od cioci.
          • uma76 Re: imprezka!!!! 08.08.05, 12:46
            Nie no - litości nad matka bolejącą nie ma...!
            Wgram, wgram...
            A propos granka: mój mężulo gra w kapelce! Czy ktoś tu lubi jamajską muzę?
            Do tego browarek rzecz jasna!
            • makoba Re: imprezka!!!! 08.08.05, 13:11
              A girlandy z kwiatkow i spodniczke z lisci mozna zalozyc???? :))))
              • uma76 Re: imprezka!!!! 08.08.05, 13:47
                A może by tak nic nie zakładać...?
                w takim upale?!? hi hi hi
                • makoba Re: imprezka!!!! 08.08.05, 14:11
                  Jak bys miala to gg, to moze bys mnie przekonala... :)))) Powtarzam. Moze... :)))

                  Proponuje zatrudnic na dzisiejsza impreze panow striptiserow!!!
                  Kto jest za?
                  • fionna Re: imprezka!!!! 08.08.05, 14:20
                    Kiedyś słuchałam Marleya (i strasznie kręcili mnie dreadziaści), więc może być,
                    rum też lubię i taki drink z mleczkiem kokosowym mniammm
                    • jo5 Re: imprezka!!!! 08.08.05, 15:18
                      Imprezka potrzebna, bo musimy się zdezynfekować - salmonella nie śpi!!!
                      poza tym nauczyłam się nowej piosenki "jadą, jadą misie", więc Was nauczę.
                      generalnie w Kiekrzu mój repertuar się znacznie powiększył. teraz nawet w domu
                      muszę śpiewać... gorąco przy tym współczuję sąsiadom, chyba niedługo mnie
                      wyeksmitują - ta jedna pociecha, że z małymi dziećmi to nie na bruk :))
                      • fionna Re: imprezka!!!! 08.08.05, 15:27
                        Mojemu najbardziej się podobała "miała baba koguta, wsadziła go do..." Niestety
                        znam tylko 2 zwrotki - o kogucia i indorze, wiecie może co jest dalej?
                        • jo5 Re: imprezka!!!! 08.08.05, 15:40
                          tego u nas nie dawali, ale mogę zapytać jutro na zajęciach :)
                          a w ogóle to Jaś potrafi sam siedzieć - tylko trzeba Go przestawić z klęczenia -
                          oczywiście wszyscy załamują ręce nad tym klęczeniem, a poza tym stoi przy
                          meblach, tylko się strasznie kolebie, krzywi nogo niemiłosiernie no i się
                          podciąga na rękach, ale to i tak dobra wiadomość, bo mam nadzieję że te
                          nieprawidłowości da się wyeliminować, a widać u chłopaka motywację!!
                          więc może wypijemy za silną wolę naszych dzieciaczków??
                          • makoba Re: imprezka!!!! 08.08.05, 15:52
                            Jo, ja za to wypije co chcesz i ile chcesz, choc u mnie z tym piciem, to
                            kiepsko, moze 2 kieliszki na rok... 6 piwek na rok.... No coz, awersja chyba:)
        • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 09:13
          Po tej wczorajszej imprezce az mi sie zaspalo dzisiaj. Tylko ciiiicho, nie
          mowcie szefowej, bo mi premie ciachnie. Czeka juz goraca kawka w ekspresie i
          stol szwedzki gotowy. Czestujcie sie. Smacznego :) Dzis atrakcja wieczoru bedzie
          wystep magika. Kto tu nie zajrzy, ten znika :)
          Buziaki.
          • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 10:09
            te, śliczna, a co to tam na tym szwedzkim stole serwujesz? Mi jakoś na wzrok
            padło... Rum - czy co? ;-)))
            A po tej Twojej wczorajszej jajecznicy, wieczorkiem wszamałam 2 jajeczka na
            masełku z pomidorkiemi i żółtym serkiem... mmmniam! pychotka!
            Jo, a ten Twój syn z klęczeniem, to by sie do mnie do Częstochowy nadał ;-)))
            Żarcik, ale tak poważnie, to super, że sie chłop rwie do poznawania świata z
            innej perspektywy! Przeciez najpierw musi się przekonać, czy warto!
            Buziaczki!
            • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 10:22
              Basia, lyknij se kefirek i zaloz wreszcie to gg leniuchu!!! Jo wpada tylko z
              doskoku na razie, wiec na jej odpowiedz musimy poczekac:)
              A wogole, to ja jestem happy, bo od lipca udalo mi sie zgubic 4 kg:)) Jeszcze 6
              i bede jak dawniej:)
              Przy okazji, to ja bardzo prosze osoby, ktorym charytatywnie pomagam o jakies
              podziekowania na lamach watku o pomocy. A co mi tam! Musze sie domagac:) Niech
              wiedza, ze tak calkiem za "dzieki" to to nie jest hihihihi:)
              I jeszcze jedna prosba, dopiszcie mi jakies komentarze pod nowymi fotkami, bo mi
              znowu zarchiwizuja... Prosze.
              dzis ide odebrac zdjecia z 1 urodzin Michala. Wieczorkiem juz je wkleje, to
              zobaczycie jaki imprezowicz nam wyrosl:))
              Buziaki.
              • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 10:44
                Bardzo, bardzo dziekuje!!! Wiesz za co...
              • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 10:46
                To Ty się odchudzasz?!? bezemnie?!?!? Zdradzisz swoje gabaryty - czy przegiełam?
                Acha, ja nadal nie wiem co na tym stole - a w brzuchu burczy...! ;-)))
                • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 11:04
                  Jak zaszlam w ciaze wazylam 60, jak urodzilam 80, w rok ucieklo mi 10 (aerobik),
                  a teraz jeszcze 4 (upaly), waze 66:)
                  A na stoliku sa frankfurterki na cieplo, grzanki z serem, deska wedlin i serow.
                  Warzywa: pomidorki, ogorki, papryczka, koreczki i wiele wiele innych roznosci,
                  tylko pisac mi sie juz nie chce:)
                  • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 11:07
                    Kobieto, blagam zaloz gg!!!! Nie zmuszaj mnie do takich zwierzen na ogolnym
                    forum :))) Litosci :))))
                    • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 12:30
                      Mniam! Dobre żarełko!
                      Więc nadszedł czas prawdy ;-)))
                      Ja to zawsze byłam taka sobie "zdrowa" kobitka! Był taki czas, że ważyłam nawet
                      75(!) kg i nawet tego nie widziałam! Dopiero zorientowałam się po zdjeciach -
                      hi hi!
                      Potem schudłam do 55Kg! Do tej pory nie wiem jak to zrobiłam! Wyglądałam
                      koszmarnie! Jak zachodziłam w ciąże - 63kg, przytyłam do 75. Teraz od jakiegoś
                      czasu lawiruję w okolicach 60 -61 kg. Acha, mam 173 cm wzrostu!
                      No to sie upubliczniłam! Klikam enter i nie ma odwrotu...
                      A jedzenie jest moją ogromną pasją! uwielbiam szczególnie pizzę!
                      bu
                      • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 12:37
                        Ja mam 170 cm :)))) A jedzonko to tez lubie:) A najbardziej to uwielbiam ciasta,
                        takie z owocami, z polewami, makowiec.... Mniam:)))
    • jo5 Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie daje 09.08.05, 15:23
      i po premii będzie!!!
      Uma myślisz, że Jaś do tej Częstochowy ma iść w podziękowaniu za taką cudowną
      mamę??
      A jak Pitu się miewa - nadal gorączkuje, czy już Mu przechodzi?? Tak w ogóle to
      się ciesz, że tak wcześnie załapałaś, że to może być salmonella. Jak Agata
      miała salmonellę, to ja byłam w ciąży z Jasiem, no i wiadomo - na logiczne
      myślenie mi padło, no i na to, że to salmonella wpadłam po siedmiu miesiącach,
      a Ona się męczyła, no i lekarka ciągle kazała eliminować coraz to nowe produkty,
      Buziaki Panienki, jo
      • uma76 Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 09.08.05, 16:47
        Wiesz co jo - z tą kawą to chyba faktycznie ostanio coś słabiutko...
        Ech, te zastępstwa... ;-)))
        Żartowwałam, bo jeszcze niedługo pojawi się napis w knajpie - "tej klientki nie
        obsługujemy" (czyt. mnie)! i mnie stąd wywalą!!! ;-)))
        Rzecz jasna, że cudowną mamę ma Jaś... Michaś, Piotruś, Maciuś I, II, III ...
        itd...
        A Pi gorączkuje dalej, chociaż apetyt powoli wraca (dalej jednak ma odruch
        wymiotny), a i qupki pozostawiaja ciągle wiele do życzenia...
        bu
        • makoba Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 09.08.05, 18:46
          Ja pisalam, ze kawa jest gotowa w ekspresie!!! A co to? Nalac sobie kolezanki
          nie moga? Podac kazdemu trzeba? A szwedzki stol, to kto przygotowal? I tez moze
          mam podawac, co? hihihihi :))))) Popatrz czlowieku jakie to niedobroty jedne,
          na chwile wyjdziesz dac obiad dzieciakom, a tu juz Cie obgaduja, juz premie by
          zabierali!! No nie! Ja do sadu pracy z tym pojde :))))
          • uma76 Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 09:26
            To już kary godne! ;-))
            Wchodzę, a tu stara kawa w ekspresie, bałagan...! No, juz trochę ogarnęłam!
            Dziś samoobsługa! Kasa do szklanki na barze!
            Ach, jaka pyszna ta kawusia...
            Tak to jest, jak sie do późnej nocy siedzi na gadu-gadu....
            A może magik zniknął nasze koleżanki?
            • makoba Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 10:10
              Basia, Ty chyba kafejki pomylilas? Przyznaj sie, do konkurencji chodzisz... ;))
              Przed polozeniem sie wszystko bylo na tip-top. Nawet fartuszek mam dzis
              wyprasowany:) A, ze pozno wstaje, no coz... Nie chodze do pracy to i spimy z
              Michalem do 9:) Dla wczesniej przychodzacych szykuje kawe w termosie:) O,
              widzisz? stoi na kontuarze. Oj dziewczyno, dziewczyno.... Chyba ze strachu przed
              atakami na gg cos Ci sie pomylilo... :)))) Bidulka. :)))
              Dobra dziewczyny, dzis w menu:
              herbata z rumem
              kawa na 102 sposoby
              nalesniki (z seresm, powidlami, miodem, czekolada)
              owsianka
              soki ze swiezo wycisnietych owocow
              kanapeczki - roznosci
              Zycze smacznego.
            • fajka7 Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 10:45
              a propos poznej nocy i gadu to pierwszy raz pilam piwo do gadajacego
              komputera :)) totalne odczlowieczenie zaczynam odczuwac, ciekae co jeszcze da
              sie z kompem zastepczo robic...
              • uma76 Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 10:55
                ha! na ten komputer to mam parę pomysłów!
                A herbatka z rumem... w pracy... noooo - czemu nie!
                • makoba Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 11:02
                  Komputerowe tyskie dla fajki raz :)
                  Herbatka z rumem dla Umy raz :) (sprawdz poczte)

                  A co szanowne Panie zjedza? ;))))
                  • makoba zobaczcie! 10.08.05, 11:06
                    Wlasnie ukazaly sie w naszym albumie ze zdjeciami fotki z urodzin. Ciekawe jak
                    Wam sie spodoba roczny Michal? :))) Musze tez zaznaczyc, ze czesc z tych zdjec
                    robila Ania. Czyzby mlody fotograf w rodzinie?
                    Buziaki.
                    • jo5 Super fotki!!! 10.08.05, 12:50
                      Jak patrzę na te zdjęcia, to mi się wydaje, że Michał jest z rok starszy od
                      Jasia i muszę sobie przypomnieć, że on się urodził raptem dwa dni później!!!!
                      Kawa w termosie, też coś!!!! Marta weź się do roboty, bo mnie tu Monka pyta czy
                      wszytsko gra i co mam Jej kłamać??? A z drugiej strony przecież nie będę
                      dziewczyny martwić, niech wypoczywa!!!
                      Uma, jak tam Pitul? nadal gorączkuje? Może spróbuj Mu owinąć nóżki, ale tylko
                      nóźki zimnym, mokrym ręcznikiem, przecież taka temperatura musi Go strasznie
                      męczyć, to chyba już trwa drugi tydzień?? A tak w ogóle to wyszło w tym
                      sanepidzie coś czy niczego się, jak zwykle nie doszukali??
              • jo5 Fajka a co byś chciała z tym kompem wypróbować?? 10.08.05, 12:45
                • makoba termos 10.08.05, 12:56
                  Kawa w termosie jest dla nocnych markow :) Ty cala dobe w kafejce siedzialas? Za
                  moje nowatorskie pomysly to mi sie premia nalezy, a nie uprzejmy brak donosow :)))
                  • jo5 Co za pyskol!!! 10.08.05, 13:01
                    Ciekawe, czy jak szefowa wróci, to też tak będziesz pyszczyć hihihi
                  • uma76 Re: termos 10.08.05, 13:03
                    Ja te baby w sanepidzie to chyba pozabijam, jak Boga kocham! Gardło im
                    podgryzę, albo co...
                    Może łaskawie jutro czegoś się dowiem :-(((
                    Gorączka dalej, ale już poniżej 38 - 37,8; 37,7...
                    Po oczkach widać, że coś dalej nie gra! Ale walczymy!
                    Polej Marta jakiś trunek do tej kawy, co ją własnie piję!
                    A tego przystojniaczka dwa stoliki obok, to ktoś zna?!?
                    • makoba Re: termos 10.08.05, 13:11
                      Monce to nie trzeba pyszczyc, ona docenia, ze czlowiek z serca pomaga podczas
                      gdy Wy sie urlopujecie i tylko narzekacie:)))
                      Uma, a moze lampeczke koniaczku?
                      • makoba Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na stole;) 10.08.05, 13:13

                        • uma76 Re: Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na st 10.08.05, 13:27
                          Koniaku nie lubię! Tak wybredna jestem, a wieczorem będę, oj bedę...
                          • makoba Re: Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na st 10.08.05, 13:32
                            No to na co masz ochote? Barej full wypas. Jest w czym wybierac :)
                            • makoba Re: Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na st 10.08.05, 19:26
                              Zapraszam na wieczorny pokaz!!!!
                              • uma76 Re: Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na st 11.08.05, 07:51
                                Jeszcze nie doszłam do siebie po tym wieczorze (biorąc pod uwagę to, że po
                                baaardzo emocjonującym popołudniu w pracy zasnełam... o 21!) ;-)))
                                Teraz kawusię poproszę ino tylko czarną!
                                Dzień dobry!
                                • makoba Kawusia podana :) 11.08.05, 09:50
                                  Prosze uprzejmie.

                                  Gorąca, świeża kawaczeka...
                                  • uma76 Re: Kawusia podana :) 11.08.05, 12:55
                                    Skąd Ty bierzesz te sliczne obrazki?
                                    • makoba Re: Kawusia podana :) 11.08.05, 13:22
                                      A to moja slodka tajemnica Basiu. Najwazniejsze, ze sie podobaja :) W koncu
                                      musze jakos zasluzyc na ta premie :))))
                                      Buziaki.
    • fionna Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 15:47
      Puk Puk - ten bar jeszcze pracuje? Jak tak, to poproszę kawę z dużą wkładką -
      spać mi się chce strasznie, mimo że nie byłam na nocnym pokazie.
      • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 16:27
        kawa dla fionny
        • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 16:29
          i wkładka...

          A co tam u Was slychac, bo tak cicho dzis....
          Buziaki.
          • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 19:50
            Ja też chcę wkładkę!
            Zaraz idę jeść kolacyjkę: makaron z sosem szpinakowo - gorgonzollowym! do tego
            pesto rzecz jasna i browarek ;-)))))
            Jeśli też jecie, to smacznego!
            • fionna Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 20:39
              Smacznego wszystkim - oglądam sobie MŚ w l.a. i polewam z naszych komentatorów -
              to lepsze niż kabaret.
              • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 09:25
                Dla Was Dziewczyny :)
                • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 09:28
                  Ktozamawiał pizzę?
                  Gorąca, świeża kawaczeka...
                  • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 10:41
                    JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Kocham pizzę najbardziej na świecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    (oczywiście z jedzenia ;-))))))))))
                    mniam!
                  • uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 10:41
                    A gdzie keczup?
                    • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 11:02
                      Ale mnie dzis ganiacie.... Ufff ! :)
                      Ale znalazlam:
                      proszekeczup:)
                      • hanti Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:06
                        czy o tak nie porannej porze ;) mogłabym się jeszcze na kawkę załapać ??? Bo
                        właśnie wróciliśmy z hydroterapii bąble śpią a ja mam chwilę spoooookoju :)))
                        • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:12
                          <a
                          href="http://www.gify.biz/gify%20rozne/gify%20jedzenie/jedzenie__43_.gif">kawa_podana</a>
                          • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:12
                            oj, nie wyszlo:(
                            zaraz podam druga
                            • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:14
                              kawa podana
                        • monkastonka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:50
                          ALE super sobie radzicie chyba nie wracam ;)
                        • monkastonka Pozdrowienia z choler.. deszczowego Koźminka 12.08.05, 12:51
                          Buziaki
                          • makoba Re: Pozdrowienia z choler.. deszczowego Koźminka 12.08.05, 13:13
                            Monka, nie rob mi tego Kochana!!!!!!
                            Ja sie staram bo Ci obiecalam, ale juz sie doczekac nie moge kiedy wrocisz.
                            Buziakow Ci cale stada sle!!!!!
                            • makoba Re: Pozdrowienia z choler.. deszczowego Koźminka 12.08.05, 13:18
                              Mówisz.... Masz.... :)))

                              Słoneczko dla Monki
                              • makoba Re: Pozdrowienia z choler.. deszczowego Koźminka 12.08.05, 13:22
                                Niespodzianka dla Monki
      • makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 13.08.05, 16:48
        Ale tu dzisiaj pustki... Dobrze, ze ten zespol, ktory zamowilam na wieczor nie
        kosztowal zbyt wiele :) Chcialy chlopaki wystapic przed szersza publicznoscia za
        jedyne same oklaski, wiec niech wystepuja:) Kto chce, niech sobie popatrzy.
        Buziaki.

        Tanczacy faceci
    • jo5 Sto lat dla Monki!!!! 12.08.05, 14:01
      Spóźnione co prawda, ale wczoraj poważnie zaniemogłam, głos straciłam i nawet
      nie mogłam do Niej zadzwonić :((((
      Ale Monka wkroczyła rozpoczęła wczoraj 30 rok życia, więc życzę Jej.... Ona już
      dobrze wie, czego Jej życzę :D
      buziaki, jo
      • fajka7 Proponuje 200, sto za szybko zleci. 12.08.05, 14:20
        Niech sie nam Monka troche pobuja na tym lez padole. Mozna bedzie sprawdzic czy
        sie roztyje czy moze ususzy :) I czy jej wszystkie zeby wypadna i wlosy.
        • makoba Re: Proponuje 200, sto za szybko zleci. 12.08.05, 14:39
          200 lat!!!
          drobiazg
          • fionna Re: Proponuje 200, sto za szybko zleci. 12.08.05, 14:50
            I niech się jej interes kręci
            • makoba Pustki totalne.... 13.08.05, 16:50
              Ale tu dzisiaj pustki...
              Az przez pomylke wkleilam sie gdzies w srodku :)
              Dobrze, ze ten zespol, ktory zamowilam na wieczor nie kosztowal zbyt wiele :)
              Chcialy chlopaki wystapic przed szersza publicznoscia za jedyne same oklaski,
              wiec niech wystepuja:) Kto chce, niech sobie popatrzy.
              Buziaki.

              Tanczacy faceci
              • makoba Prosze o wyrozumialosc 15.08.05, 23:32
                Kochane Moje,
                Michalowi ida kolejne zeby i spi mi ostatnio marnie, przez co odsypiamy zarwane
                nocki i rano spimy troszke dluzej. W zwiazku z tym mam wielka prosbe: jesli tu
                zajrzycie rano, a mnie jeszcze nie bedzie, to wyjatkowo zrobcie sobie kawke
                same, dobra?
                Pozdrawiam serdecznie.
                • fionna Re: Prosze o wyrozumialosc 16.08.05, 08:55
                  dobrze - kaffka zrobiona i nie doniesiemy Szefowej :))
                  • makoba Re: Prosze o wyrozumialosc 16.08.05, 09:30
                    Dzieki Fionna :))) Juz jestem. Pelna sily i energii.
                    • makoba do Umy 16.08.05, 13:04
                      Basia, jak sie Pitulek miewa? Martwie sie, bo sie nie odzywasz...
                      Pozdrawiam.
                  • jo5 Ja też poproszę kawkę 16.08.05, 13:37
                    po porannym "mama, mama" (było przed piątą) potrzebuję kilka zapałek, żeby coś
                    widzieć :))
                    • makoba Re: Ja też poproszę kawkę 16.08.05, 13:59
                      prosze uprzejmie droga koleznako:
                      Gorąca, świeża kawaczeka...
                      i poczekaj momencik, juz lece po zapalki:)
                      • makoba zapalek nie bylo :( 16.08.05, 14:16
                        ale mam dla Ciebie <ahtef="http://glinki.com/?l=jj24o4">kropelki</a> przeciwko
                        sklejaniu sie powiek :)))
                        Buziaki
                        • makoba oto kropelki 16.08.05, 14:17
                          kropelki
                          • makoba Musze sie pochwalic, bo pekne:))))) 16.08.05, 15:07
                            Wlasnie SAMA obcielam Michalowi wlosy. Udalo mi sie je ladnie scieniowac, a
                            grzywke wyrownalam. Wyglada bardzo mesko hihihi. Moze dla niektorych z Was to
                            pestka, ale ja jak dotad scinalam wlosy tylko swojej coreczce i meska fryzurka
                            byla dla mnie czarna magia:) Pozatym Michal to straszny wiercioch, ale dalam mu
                            szczoteczke do zebow i zajal sie nia przez bite 10 minut! No i udalo sie. Jak
                            zrobie zdjecia to Wam przesle.
                            Buziaki od mamy-fryzjerki!
                            • iza_luiza Re: Musze sie pochwalic, bo pekne:))))) 16.08.05, 21:41
                              Cześć dziewczynki, sączę właśnie drinka jak na starą alkoholiczkę przystało,
                              wspominam z rozrzewnieniem nasze wakacje nad morzem, eh....:)))
                              Fajeczkę oczywiście ucałowałam, mało tego nadwyrężyłam jej trochę wątrobę, ale
                              mam nadzieję, że do następnego razu się wykuruje :)
                              BTW Fajka, teraz na Reddsie są Katowice.
                              No i jak tam przeprowadzka ? Czekamy na sygnał kiedy będziecie wracać !
                              herbatka czeka :DDD
                              • makoba Komu kaffke? 17.08.05, 07:38
                                No dziewczynki, spicie? Dla kogo kawusia? a moze swiezutka szarlotka z bita
                                smietanka?
                                Buziaki i milego dnia.
    • jo5 Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 13:12
      Ale chyba Iza mocno Fajce tą wątrobę załatwiłaś, czy Ona w szpitalu przypadkiem
      nie wylądowała?? Wszelki słuch po Niej zaginął :D
      Marta, dawaj te zdjęcia, bo pęknę z niecierpliwości :))
      A w ogóle to jaka u Was pogoda, dzieweczki, bo uas jak w kwietniu !!!
      buziaki, jo
      • fionna Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 13:58
        Jak się Fajce wątroba zepsuła, to naprawimy - np. kuracja oczyszczająca wg
        Tombaka (oliwa+cytryny - bleeeeeeeeeee).
        W stolicy w końcu cieplej - słoneczko świeci, upałów niestety nie ma, ale to i
        tak lepsze niż ostatnia jesienna pogoda
        • iza_luiza Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 19:05
          też się o nią zaczynam martwić, ani widu ani słychu :/
          ja dzisiaj sączę Reddsika, qrcze chyba pora się udać na jakiś odwyk...
          • fajka7 Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 20:10
            Moja watroba to najmniejszy problem w porownaniu z moja glowa - ja piernicze
            chyba sie zastrzele przez te przeprowadzke. Po prostu nie moge pojac w jaki
            sposob zgromadzilam tyle klamotow skoro regularnie robilam remanent we
            wszystkim, bo nie bylo miejsca na trzymanie smieci, a poza tym nie lubie. Przed
            chwila podjelam historyczna decyzje i wypier... w hukiem chyba ze 100 kaset
            magnetofonowych, z ktorymi sie 5 lat temu tu wprowadzilam, wsadzilam do
            szuflady i nie tknelam ani jednej przez 5 lat! Moze ktos chce kolekcje The
            Doors albo Marillion, a moze cos bardziej soft? Renata Przemyk? Metro? Sojka?
            Wlasnie elita muzyczna z Daviesem na czele laduje na smietniku, troche to boli,
            ale jestem twiorda!
            Zamiast kawy poprosze cos mocniejszego, bo wlasnie sie wybieram rozpakowac 15
            skrzynek pelnych wyposazenia kuchni. Nie mowie, ze zyje o 1 patelni i 3
            kubkach, ale kurde 15 skrzynek??? Kto mi wyjasni te zagadke- Iza widziala,
            kuchnie mam mala.
            Pozdrawiam, fajka.
            • fajka7 Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 20:13
              a najbardziej maz sie wkurzyl gdy nosil te skrzynki i wykryl w 1 z nich chyba
              ze 3 kg ziemniakow i cebule :))))))))) no ale co, przeciez nie wyrzuce!
              • utalia Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 18.08.05, 00:20
                Hej Fajka, ja Tobie moge dodac jeszcze swoje kasety. Tak sie sklada, ze rowniez
                mam cala jedna pokzana szuflade. Wsadzilam je tam kilka lat rtemu i prawie
                wogole nie uzywam. A jak kiedys jakas odsluchalam to tak cos bulgotalo,
                zgrzytalo..ech, ale zal wywalic. Moze mnie tez niebawem bedzie czekala
                przeprowadzka to sie z nimi rozprawie.
                Izunka, nie martw sie Redsiakiem nie mozna sie stac alkoholiczka wszak jest to
                obrzydliwa oranzada a nie alkohol. A piwem to nazywac to juz profanacja.
                Przepraszam, ze zaburzylam rytual porannej kafffki i tak po ciemaku ale
                chcialam byc dzisiaj PIERWSZA. Utalia
                • fajka7 Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 18.08.05, 00:32
                  czesc Utalia :)
                  ja Ci chetnie moje kasety podrzuce, widze przez okno, ze jeszcze leza- moze za
                  kilka lat da sie na tym zarobic na targu staroci, tymczasem nawet kloszardzi
                  wola puszki...
                  • makoba klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 07:52
                    Kurcze, musze Monce przekazac, zeby koncesje wykupila, bo nam jeszcze jakas kare
                    dowala :))
                    Czesc dziewczyny, dla kogo kawusia? A moze jajo sadzone na grzance?
                    Jak tam mija Wam dzien? Ja jestem polprzytomna, bo Michal pol nocy wisual mi na
                    "niuniu", a nad ranem Ania dala koncert z repertuaru akademii pana kleksa.
                    buziaki
                    • fionna Re: klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 10:15
                      a my jesteśmy na etapie teletubisiów - młody ciągle tylko akuku powtarza (w
                      ogóle wszystko powtarza i to jest straszne). Był z tatusiem na spacerku i
                      wyszło mu bardzo ładne słowo na k... Aż się panie oglądały. A chciał powiedzieć
                      kółka...
                      Ja poproszę tubisiowy krem
                      • uma76 Re: klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 10:31
                        cześć Ślicznotki!
                        Jestem. Byłam u mamy z Pitulem. On tam zresztą został, a my dojedziemy po
                        robocie. W PRASZCE Fajka byłam, wiesz? hi hi
                        Dzięki, że myślicie czasem o nas ;-)))
                        Pitu jak ręką odjął. Wszystko mu przeszło. Robiliśmy badania:
                        - mocz 2 razy + posiew na bakterie
                        - kał na posiew (salmonella, baktrie)
                        - kał na lamblie
                        - badane miał wszystko po 4 razy (uszy, itp.)
                        ... i nic!
                        Może to rzeczywiście te zębiska, bo już pełna gęba! A w ogóle to u babuni
                        szaleje totalnie!
                        Ja poproszę kawkę z adwokacikiem, jeśli można!
                        Marta, zezwoleniem na sprzedaż alkoholu się nie przejmuj, ja sie tym zajmę!
                        Tylko chcesz do 4,5 % i piwo, od 4,5 % - 18 % (z wyjątkiem piwa), czy może w
                        całym zakresie procentowym? Limitem się nie przejmuj ;-)))
                        Ty załatw sanepid i inne pierdoły!
                        No gdzie ta kawka? I gazetkę jakąś też bym chciała!
                        • makoba Re: klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 14:32
                          Juz Wam kawusie niose i krem teletubisiowy i adwokatek tez. Ciesze sie bardzo,
                          ze Pitulek zdrowy i wogole nam dzieciaki kwitna:)
                          Zalatwiaj kochana wszystko bez limitu!
                          Aaa i gazetka tez zaraz bedzie. Do wyboru do koloru:)
                          Lece dziewczyny na spacer, bo mi sie dzieciarnia za bardzo po domu panoszy.
                          Smacznego.

                          Michałek ma...
                          Ania 10 lat za...
                          Nowe zdjęcia
                          • fionna Re: klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 22:50
                            Ja dziś nietypowo - zieloną herbatkę sączę - postanowiłam się trochę wziąć za
                            siebie.
                            Też mam takie pudełko z kasetami (a nawet 2 - jedno u rodziców - wszystkie
                            płyty Queenów)- żal wyrzucać, bo większości nie mam na CD. Może kiedyś, jak się
                            będę przeprowadzać.
                            Całe szczęście, że wróciło ciepełko - już zaczynałam mieć wczesnojesienną
                            deprechę. Jak ja nie cierpię jesieni...
                            • makoba Juz niedlugo Szefowa wraca :) 19.08.05, 09:47
                              I bede mogla udac sie na zasluzony wypoczynek :) teraz My wybieramy sie na wies
                              :) Trzeba korzystac z pogody, poki jest. Czy komus cos podac? Bo biore sie za
                              porzadki... Milego dnia kochane!
                              Pozdrawiam.
                              • uma76 Re: Juz niedlugo Szefowa wraca :) 19.08.05, 11:22
                                Ja chcę wielki gar kawusi!
                                Marta, wieeeeeeeelkie dzieki za niespodzianki (ho ho) dla Pitula (a chyba
                                jeszcze większe dla mamusi!)!!! Szkoda, że na razie nie mogę ich otworzyć, bo w
                                pracy mamy wszystko poblokowane ;-((( Jak wrócę do domku w niedzielę, to
                                zaszalejemy!
                                Jeszcze raz dziękujemy!
                                A tok w ogóle, to co Ty - sprzątasz przed urlopem? Nie masz co robić, to
                                zapraszam do mnie ;-)))))))))
                                Buziaki
                                • makoba Re: Juz niedlugo Szefowa wraca :) 19.08.05, 12:12
                                  Sie robi :)
                                  Gar kawusi dla Basi
                                  • makoba Re: Juz niedlugo Szefowa wraca :) 19.08.05, 12:14
                                    A co do porzadkow, to ja zawsze tak mam w piatki :))) Niestety Basienko na razie
                                    nie damy rady Was odwiedzic, bo Michal nie wyrabia tak dlugo w samochodzie.
                                    Strasznie jakis taki niecierpliwy i marudny sie zrobil. Zeby pewnie mu ida.
                                    Slini sie na potege i wszystko do dzioba laduje.
                                    Buziaki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka