jo5 Dzisiaj serwujemy mrożoną kaffee :)))) 08.07.05, 07:36 bo w poniedziałek pewnie znowu będziemy głównie podawać kefir :D Odpowiedz Link
monkastonka Re: Dzisiaj serwujemy mrożoną kaffee :)))) 08.07.05, 09:19 wczoraj zjadłam se schaboszczaka z frytkami (chyba tydzień nie bedę teraz jadła) dziś rosołek z kluchami a na drugie nie mam pomysła co robicie dziś na obiad w domach bo u nas dziś tylko kafffa mrożona ;P Moja Maciejka dziś wraca i z wrażenia jesc nie moge Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Dzisiaj serwujemy mrożoną kaffee :)))) 08.07.05, 09:54 Uwielbiam mrożoną kawusię !!! No ale może nie na obiad. Moja Olijanka ma dziś pomidorówkę (z prawdziwych pomidorów) z zacierkami i królikiem, mówię Wam pycha. A ja nie wiem co na obiad bo śmiszne koteleciory się już dawno skończyły. Odpowiedz Link
jo5 Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 10:01 (oczywiście oprócz pomidorowej tomczaczki) frytki, jajo sadzone z ziołami prowansalskimi oraz pomidory z cukinią i papryką, zapiekane pod beszamelem, posypane żółtym serem w naszej knajpce zakładamy też czytelnię, licząc na tym, że nikt nie będzie "pożyczał" książek Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 11:30 Ja będę pożyczać, nie słyszałyście o akcji "uwolnij książkę ?" Trzeba iść z duchem czasu moje drogie kuleżanki, wasze książki od dziś własnością narodu ! A ja polecam burritos z fasolą, moje ulubione danie, które mogę jeść codziennie, do tego piwko Corona, chociaż kojarzy mi się od jakiegoś czasu z krawatami, albo Reddsik malinowy (juz przyjemniej się kojarzy :P) i pychotka :))) Odpowiedz Link
monkastonka Re: Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 11:54 Iza poprosimy przepis na butitos obecnie czytam "Kostnicę" Grahama Mastertona :D Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 18:00 Co do burritos to mój mąż się w tym daniu specjalizuje, ja go co prawda nauczyłam ale potem z ulgą zapomniałam, ale spróbuje sobie przypomnieć; Trzeba zakupić gotowe placki do burritos i przyprawy kuchni meksykańskiej albo do burritos właśnie, my dodajemy jeszcze trochę czerwonej papryki słodkiej. Mój mąż sobie robi na ostro bo lubi, ja nie. Trzeba pokroić jedną paprykę, żółtą albo czerwoną, zielona ma specyficzny smak, do tego jeden duży pomidor, trochę żółtego sera może być mozarella albo jakaś gouda, jedna cebula. Puszka fasoli najlepsza jest pinto, ale nie do dostania, może być borlotti, ale też trudno, ostatecznie czerwona albo cannelini, ale namawiam do poszukania tych pierwszych bo to jest inny smak. Fasole koniecznie podsmażamy najpierw na patelni, można z przyprawami. I teraz są dwa sposoby. W jednym najpierw smażymy cebulkę na patelni (szklimy bardziej, bo nie może się przysmażyć), dodajemy paprykę i dalej szklimy, jak to już jest miękkie dodajemy pomidor, przyprawy na końcu kawałek sera pokrojony i podsmazona fasole, to wszystko ma sie wymieszać ser rozpuścić, i takie nadzienie pakujemy do placków, które przygotowujemy wg. przepisu na opakowaniu. Je się to z gęsta śmietaną ale nie słodką Boże broń, maczając w smietanie buritosa i dziabając :))) Druga metoda to wszystko tak samo, tylko pomidor zostaje surowy, kladziemy nadzienie do placków i dopiero dodajemy do tego pokrojony pomidor i trochę podartej sałaty, w wersji meksykańskiej jest też często ugotowany ryż, ale to już samemu trzeba dojśc co komu pasuje. Jemy ze śmietaną tak samo. Smacznego :))) Odpowiedz Link
fionna Re: Dziś szef kuchni poleca... 08.07.05, 19:19 jak się trochę ochłodzi to poproszę buritos i do tego zimne piwo jabłkowe, albo imbirowe uwielbiam meksykańską kuchnię, szczególnie sałatki, najlepsze w restauracji meksykańskiej w Krakowie (niestety daleko) ja dziś serwuje serek capri z pomidorami i bazylią (własnoręcznie wyhodowaną) Odpowiedz Link
monkastonka No proszę :) 09.07.05, 13:25 dziewczyny kuchnie światowe serwują a ja qurcze tak monotematycznie zupa i ziemniaki z czyms tam ale to z powodu ciagłego braku czasu Mam nadzieję ze znajde czas na burittttttos ech Pije sobie kaffkę i deszcz leje za okienkiem może przekąszę drożdżówę z truskawkami .................. :D Odpowiedz Link
gabi11 Re: No proszę :) 09.07.05, 15:07 na śląsku dziś też deszczowo. A ja idę zaraz na imprezę urodzinową do mojego brata :) Tym razem z menu knajpki nie skorzystam... Odpowiedz Link
iza_luiza Re: No proszę :) 10.07.05, 23:08 Dziewczynki, ja dziś po wizycie mojej Babci a Maćka i Luizy Prababci i gulaszu sojowym z pieczarkami i fasolką szparagową w wykonaniu mojego męża, a na deserek truskaweczkach z bitą śmietaną - wymiękam :))) a jutro rano zaczynamy turnus w CZD, więc kawkę sieknę po powrocie :/ proszę mi przygotować duże caffe latte i dwa croissanty :) dzięki :D Odpowiedz Link
fionna Re: no dobra, dla kogo kefirek? 11.07.05, 10:20 ja co prawda nie musze kefirku, ale dla towarzystwa poproszę najlepszy kefirek na świecie - z Kransnegostawu Odpowiedz Link
jo5 Uprzejmie informuję, że kefirek wyszedł... 11.07.05, 10:27 na plecy Męża Tomczaczki! teraz mamy tylko sok pomidorowy Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Uprzejmie informuję, że kefirek wyszedł... 11.07.05, 10:31 mój mąż to nie taki znowu gigant i chciałam tylko pół szklanki!!!!! Odpowiedz Link
iza_luiza Re: kawkę poproszę ! 11.07.05, 12:07 jestem dziewczynki, zrąbana jak renifery Świętego Mikołaja ale jeszcze żywa :) oczywiście musiałam się sama tarabanić, teść mnie zawiózł ale przerażony został w samochodzie, ja Maćka pod pachę, jedną torbę na plecy, drugą torbę na plecy i na ćwiczenia :/ jak wróciłam to portier u mnie w bloku zapytał "już po wakacjach ??" Odpowiedz Link
jo5 Wielka mocna z mlekiem kawa dla Izy 11.07.05, 12:11 dobrze, że jesteś przed wakacjami, po gdybyś była po - źle by się mogło dla faceta skończyć :)) Jak taki turnus wygląda? to jest ileś tam godzin ćwiczeń? czy i ćwiczenia i masaże i basen i milion konsultacji lekarskich?? Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Wielka mocna z mlekiem kawa dla Izy 12.07.05, 00:02 Hi,hi, całe pół godziny ćwiczeń plus obsuwa, czyli czekanie w kolejce, plus wizyta u neurologa, która nic nie wniosła, plus próba załatwienia skierowania na fotelik samochodowy z NFZ u osłupiałej lekarki, która nie wiedziała o czym mówię...:/ cdn... Odpowiedz Link
fajka7 basen podadza ci w szpitalu a nie w knajpie! 11.07.05, 21:23 tylko nie wiem czy NFZ refunduje wode w basenie, bo ja widzialam ze w standardzie przynosza puste i trzeba zapelnic wlasnym sumptem :))) pewnie bedziesz musiala doplacic :) Odpowiedz Link
fionna Re: basen podadza ci w szpitalu a nie w knajpie! 11.07.05, 21:37 a ja chciałam taki dmuchany... Odpowiedz Link
fionna Re: basen podadza ci w szpitalu a nie w knajpie! 11.07.05, 22:54 no dobra - przemyślałam sprawę - to poproszę 5-litrową Staropolankę, żebym miała czym napełnić rzeczony basenik zastanawiam się, ile wody można wypić? czytałam kiedyś o osobie, która dostała obrzęku mózgu, bo wypiła chyba kilkanaście litrów (po jakichś prochach była) u mnie dopiero teraz można żyć - przyjemny chłodek się zrobił Odpowiedz Link
fionna Jo5- znowu namieszała 12.07.05, 14:14 Ty chyba cała niedomagasz - gdzieś Ty się wkleiła - widzę nowe wpisy, szukam, nigdzie nie ma - i jeszcze Monka się doczepiła Bałagan macie - premii nie będzie Odpowiedz Link
jo5 Ale żeby tak od razu w człowieka kamienieniem 12.07.05, 14:40 ja tu Wam knajpę świtem otwieram a wdzięczności żadnej!! Chciałam Wam w czwartek tort upiec, ale jak tak to się zastanowię. Odpowiedz Link
fionna Re: Ale żeby tak od razu w człowieka kamienieniem 12.07.05, 14:47 no co Ty - to tylko tak, dla porządku a jaki torcik na zrobisz? Odpowiedz Link
jo5 Re: Ale żeby tak od razu w człowieka kamienieniem 12.07.05, 14:55 jak wspomniałam o torciku, to zaraz no co ty, oj Fionna, Fionna torcik miał byc wielki - czekoladowo- brzdącowo- porzeczkowy Odpowiedz Link
fionna Re: Ale żeby tak od razu w człowieka kamienieniem 12.07.05, 14:59 no przecież w ziomalkę bym nie rzucała kamieniem Odpowiedz Link
iza_luiza Re: dzisiaj niestety upijam się na smutno :/ 12.07.05, 18:35 Ja czystą dziś poproszę. Pani neurolog przyszła popatrzeć jak Maciek reaguje na ćwiczenia, siedziała pół godziny na stołeczku i z zadumą oglądała jak troje rehabilitantów w pełnej mobilizacji go maltretuje (normalnie maltretuje go jeden). Następnie zaprosiła mnie do siebie i powiedziała, że jest bardzo kiepsko, że jak się coś w końcu nie ruszy to Maciek będzie "dzieckiem leżącym", że powinnam coś zrobić, wziąść kogoś do pomocy, ćwiczyć cały dzień, nie wiem co ale to co jest nie wystarcza. Ja już nie wiem co mam zrobić, wywieźć go do Szwajcarii ? Mam go zamęczyć ? Jak rehabilitacja i SI to za mało to co proponujecie ? Poproszę czystą w dużej ilości... BTW, Monka, ja mam centymetr więcej od ciebie... Odpowiedz Link
gabi11 to i dla mnie kieliszek! 12.07.05, 21:18 Iza co ty mówisz? Skąd ten pesymizm? To niby jak on reaguje? Z tego co pisałaś ostatnio to przecież Maciuś idzie do przodu- główkę trzyma, obraca się. Zresztą takie konsylium nad jedym malcem- 3 rehabilitantów, neurolog. Musieliście się nieźle zestresować. Może dlatego gorzej reagował na ćwiczenia? Odpowiedz Link
iza_luiza Re: to dla mnie kolejny ! 12.07.05, 21:57 Wiesz jak to jest, główkę trzyma duzo lepiej, ale ciągle przy każdej okazji odgina do tyłu i robi śrubę (dziękuję p. Radoch, to zasługa jelonka, niech mnie Sheer Khan zrówna z ziemią...), więc nie potrafi usiedzieć bo jak siedzieć z głową do tyłu ? No a obraca się owszem, ale pani neurolog powiedziała "wie Pani, takie obroty to żadne obroty...". Nie wiem jak mają wyglądać TE obroty, ja już mam dość wszystkiego, chyba pójdę na tory, chociaż koło mnie są tylko wyścigów konnych... A jeśli chodzi o Maćka reakcje to oczywiście, że Maciek ma turnus głęboko w pieluszce i drze się niemiłosiernie przez cały czas szczególnie z wielkim wyrzutem skierowanym do mojej osoby - ty krowo, co tam siedzisz i się gapisz, rusz d...pę i zabierz ich ode mnieeeeeee !!!!!!! tak to wygląda :/ Odpowiedz Link
fajka7 IZA 12.07.05, 22:45 jezu co za baba, nie sluchaj krowy krowo :)) sluchaj teraz - moj rycerz tez byl tak wiotki, ze mial byc lezacy, w ogole bylo beznadziejnie i rownie slabo jak u was; bardzo wiotkie dzieci potrzebuja gigantycznej pracy i cholernie duuuuuzo czasu, ale jezeli sa postepy, nawet minimalne, chodzi o to ze w ogole sa, ze on nie stoi w miejscu, to znaczy ze jest nad czym pracowac! najgorzej by bylo gdyby nie bylo nad czym, bo nie byloby zadnych zmian; w waszej sytuacji chodzi nie o to, zeby maciek zaczal biegac o czasie, prawda? chyba to mozemy sobie powiedziec jasno; chodzi o to, zeby pracowal i w swoim tempie szedl do przodu az dojdzie do momentu gdy sie zatrzyma; my trzymamy kciuki zeby zatrzymal sie na stojaco i to jest nadzieja - jak bedzie w praktyce, czas pokaze, ale nie zapominaj ani na chwile, ze on jednak do przodu idzie caly czas, tylko po milimetrze, ale nawet slimak wyrusza w droge, a w sumie po co prawda? nie chcialam tu przytaczac tych przerazajacych danych, zeby nikogo nie dolowac, ale poniewaz moj rycerz ostatnio sie dowiedzial, ze jednak wyglada na to, ze bedzie chodzil, podam je - oto jak moze wygladac rozwoj motoryczny dziecka z bardzo obnizonym napieciem i asymetria: poczatki kontroli glowy: 1,5 roku pierwszy obrot na brzuch: 2,5 roku pierwszy podpor: 3 lata pierwszy siad: 4 lata pierwsze czworaki: 4,5 roku pierwszy krok (i jak dotad ostatni): 5 lat ja wiem ze to wyglada dramatycznie, ale nie mozesz nie przyznac, ze nie daje nadziei i nie jest dowodem na to ze oplaca sie czekac (czynnie); rycerz jest modelowym produktem rehabilitacji - nie robi nic oprocz tego co byl uczony; kazdy ruch jest ruchem prosto z cwiczen, dopiero ostatnio troche spontanicznych dodal elementow ale tez na bazie cwiczen nadal jest beznadziejny manualnie ale wie ze ma paluszki, zwlaszcza wskazujacy, dzis przewracal kartki w kartonowej ksiazeczce pierwszy raz w zyciu sam co chce powiedziec - nie ma pierdzielenia ze bedzie dzieckiem lezacym, nie wiadomo jakim bedzie dzieckiem i nie wolno ci poddawac sie takim tekstom jakby to wyrok byl jest zle, dobra, wierze, ze jest zle, bo chyba nawet wiem jak zle, ale nie jest iza beznadziejnie, bo postepy sa, sa i juz! i sama dobrze wiesz jak wiele jest ludzi skreslonych przez medycyne ktorzy ja calkowicie zaskoczyli i nie mowie tu o cudach; maciek wymaga intensywnej rehabilitacji i to stalej zapewne, wiec bedziesz go rehabilitowac jak do tej pory i przygladac sie jak sie powolutku rozwija; ze powolutku no to juz trudno ale niejeden wiele by dal,zeby chociaz tak, uwierz mi i nie o to chodzi ze ja podwazam diagnoze neurologa; ja po prostu akurat wiem i to od innych neurologow, ze neurolog, ktory wydaje wyrok nad rocznym dzieckiem z takim problemem jak wasz powinien sobie szybko rezonans zalatwic, bo mu tam cos ewidentnie pod czaszka nie styka no! powodzenia! Odpowiedz Link
siago1 Re: to dla mnie kolejny ! 12.07.05, 22:59 Iza, moja Marysia "obudziłą się jakby z letargu" 3 miesiące temu, dzisiaj ma 16,5 miesiąca. Pierwszy rok nie robiła nic, niczym się nie interesowała. Jest opóźniona w rozwoju psycho-ruchowym znacznie, ale coś tam próbuje robić.... I to jest najważniejsze. I Maciek próbuje. A skoro próbuje to nie jest źle. Pani neurolog pewnie z książką w ręce obserwowała reakcje Twojego dziecka i zapomniała, że on nie jest z tej książki Poza tym, po co aż trzech rehabilitantów - przecież to pierwsza rzecz, która Maćkowi się nie spodobała. zawsze był jeden a tu nagle gromada Mądry chłopczyk, przejrzał na wylot ich intencje, olał ich oczekiwania Bo to oni chcieli przd panią doktor zabłysnąć. Puszczam bez sprawdzania błędów. Odpowiedz Link
jo5 Iza 13.07.05, 08:34 Przede wszystkim zmień dziewczyno neurologa i się nie przejmuj - taki tekst to skandal. Moje przedmówczynie powiedziały już wszystko, ja Ci tylko przytoczę jeden przykład: moja Ciocia jest pielęgniarką w zakładzie całodobowej opieki nad dziecmi niepełnosprawnymi. W tym zakładzie jest chłopiec z porażeniem poszczepiennym. nie potrafi za wiele, bo nikt z Nim nie chce pracować. jest dzieckiem lekarzy - chyba nie muszę już nic więcej mówić? Popatrz na Maćka Fajki i uśmiechnij się - miłość do dziecka i ogrom pracy potrafią działać cuda. A tak na zakończenie Ci powiem, że dzieci chore mają w sobie taki spokój, jakby chciały nam powiedzieć "zastanówcie się co tak naprawdę jest ważne" pozdrawiam, jo Odpowiedz Link
agabu Re: dzisiaj niestety upijam się na smutno :/ 13.07.05, 09:24 Iza, znowu przypomnę tekst dotyczący 4-miesięcznego wówczas Macia wygłoszony przez neurologa "no, proszę państwa, MOŻE będzie chodził..." W zasadzie nie wiem, jaki był cel tej wypowiedzi, co wtedy powinnam była zrobić - załamać się i odstawić Macia na półkę z napisem "nieudane"? Brak jakiegokolwiek konstruktywnego podejścia, czyli co robić, żeby było lepiej jest najbardziej wkurzający. Jak to było z tą neurolog, powiedz? Pierwszy raz widziała Twojego Maćka na oczy, prawda? No to jak ona może wyrokować o jego rozwoju?!?!?!? Rzowój to proces, a nie stan, zresztą wiesz. Nie napiszę "olej to", bo się chyba nie da... Chociaż... my olaliśmy opinię tej naszej neurolog w tym sensie, że jej po prostu nie przyjęliśmy do wiadomości. Ale popędziliśmy natychmiast do rehabilitanta, który był na szczęście przytomny i wyśmiał. ALe też nie nastawiał nas, że będzie łatwo, nie mówił o tygodniach, ani miesiącach, mówił o latach. Ale to, co mówił, było KONSTRUKTYWNE i dlatego mu uwierzyłam. Trzymaj się i myśl pozytywnie, a jak Cię na tym turnusie będą tylko dołować, a nie pomagać, to zwiewaj stamtąd. A> Odpowiedz Link
gabi11 a jednak mimo wszystko zapraszam na kawkę :) 13.07.05, 10:23 Nastroje dziś poważne, minki kwaśne. Nie dajmy się jednak. Pamiętajcie o starym powiedzeniu: co nas nie zabije to nas wzmocni. Uda nam sie na pewno! A jakie silne będziemy. Nawet dosłownie. Od tych ćwiczeń to sobie kondycje poprawiłam. Iza ja dopiero teraz załapałam że ty jesteś na turnusie- no przeca ta neurolog nie znała was i Maćka. Dziwne to- niby turnus ma służyć rehabilitacji i WYPOCZYNKOWI też. A tu takie rzeczy. Nie wiem co dziś bufet proponuje. Ale ja właśnie popijam kawkę. Ciacho zostawię sobie na później :) Asia Odpowiedz Link
jo5 Dzisiaj będzie kaffka ze śmietanką i "prądem" 13.07.05, 10:29 bo tort wielgachny, będzie jutro Gabi masz rację!! Mam nadzieję, że Iza się przespała i jest Jej lepiej. Kiedy my się nauczymy nie słuchać patałachów? Odpowiedz Link
monkastonka Re: Dzisiaj będzie kaffka ze śmietanką i "prądem" 13.07.05, 11:04 To ja też się napiję ale czegoś mocniejszego na koszt firmy Maciuś angina + uszy a od ostatniego antybiotyku mineły dopiero 3 tygodnie Spałam dziś 1.5 godz więc oczy mam na zapałki i dobrze że jo5 razi prądem :P Mały jęczał całą noc Bedzie lepiej napewno musi być dziewczyny weźmy się za ręce wirytualnie i wesprzyjmy duchowo Izę Odpowiedz Link
tomczaczka Re: jestem cienki bolek 13.07.05, 11:16 przepraszam enter zamiast tabulator jestem cienki bolek przy waszych doświadczyniach z maluchami ale jak czasem obseruję przez ono syna mojej znajomej, 5-letnie dziecko z porażeniem mózg. które wg opinii wielu lekarzy miało być warzywkiem a biega jak szalone i oprócz wtajemniczonych mało kto rozróżnia go od "zdrowych" dzieciaczków to wierzę że wszystko można wyćwiczyć i tego się trzymajmy. I przyłączam się do wirtuanych rąk Odpowiedz Link
fionna Re: jestem cienki bolek 13.07.05, 11:28 Tez przyłączam się do wirtualnego kręgu wzmacniającego. IZa, przecież wiesz, że tak naprawdę najważniejszy jest dobry rehabilitant, który ćwiczy z dzieckiem, widzie (lub nie postępy). Dobrego rehabilitanta już masz - p. Jola nie jest osobą, która by ściemnaiłą, kiedy by nie mogła pomóc. Więc może porozmawiaj z nią, jak ona to widzi. Ja dziś też proszę kawę z duża ilością mleka (może być na zimno) Odpowiedz Link
iza_luiza Re: jestem cienki bolek 13.07.05, 11:33 Dziewczyny, melduję się, dzisiaj było krótko i mam się duzo lepiej, Pani Jola powiedziała, że "ta neurolog jest głupia", co oczywiście nie zmienia faktu, że miała duzo racji i Maciek jest kiepski, ale jak pisałyście - to ciężka praca i pracujemy dalej. Pani neurolog go widziała wcześniej parę razy, to nie byl pierwszy, myslę że po prostu spodziewała się spektakularnego wejścia po pół roku a zobaczyła sytuację prawie nie zmienioną, stąd jej reakcja :/ Ale mojego męża tak zdołowałam wczoraj, że powiedział iż załapał pierwszy taki dół od urodzenia Macka. Są tego dobre strony - Maciek idzie z tatą w niedzielę na basen, od marca się doprosić nie mogłam :) Odpowiedz Link
iza_luiza Re: co do picia ? 13.07.05, 11:38 No i dziękuję Wam kochane moje pionizatory :))) co ja bym bez was zrobiła :/ Kawkę już wypiłam, ale dla towarzystawa sieknę Redssika, klina trzeba klinem :D Odpowiedz Link
jo5 Re: co do picia ? 13.07.05, 12:19 Jak po dzisiejszej kawce siekniesz Redsika, to będzie lalalalalall lalalalala. Ale już "innym głosem" gadasz, no i są pozytywy wczorajszego zamieszania. Słuchajcie a może tacy ludzie jak ta wczorajsza neurolog albo ten nieszczęsny Shuriken służą do zacieśniania więzi międzyludzkich? Tylko czy to trzeba do tego celu używać oszołomów? Odpowiedz Link
tomczaczka Re: co do picia ? 13.07.05, 12:55 "nieszczęsny Shuriken" Jo nie wywołuj wilka...... Odpowiedz Link
fionna Re: co do picia ? 13.07.05, 13:03 Zaraz się pojawi i napisze, że nie ma prawa oceniać tej pani neurolog, bo nie jesteśmy kompetetne i tak dalej i to nie po chrześcijańsku. To ja poproszę colę z lodówki - bardzo zimna ma być. W ostatnim tygodniu mojego stażu załapałam się na przeprowadzkę - jest wesoło krótko mówiąc. Jeszcze tylko 2 dni, potem tydzień i mam wakacje Odpowiedz Link
monkastonka Re: co do picia ? 13.07.05, 13:42 Ale wam dobrze jo zaraz na urlop, fiona też na wakacje co ja tu sama zostanę :( ale was będzie brakowało :?( Nie pojawi się nasz knajpa ma z niskie progi ;) na "jego" nogi zimna cola dla fiony raz Odpowiedz Link
monkastonka Co macie dziś na obiad???? 13.07.05, 13:43 Ja śmieciową jarzynową, i placuszki z truskawkami mniam mniam P.S. Szef kuchni musi znać wasze "podniebienia" :P Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Co macie dziś na obiad???? 13.07.05, 13:47 Ja chcę się porwać na canelloni z mięskiem. Pierwszy raz Odpowiedz Link
monkastonka Re: Co macie dziś na obiad???? 13.07.05, 13:51 tomczaczka napisała: > Ja chcę się porwać na canelloni z mięskiem. Pierwszy raz pycha polecam uwielbiam canelloni z mięskiem i serek na wierzch ech Odpowiedz Link
fionna Re: Co macie dziś na obiad???? 13.07.05, 13:53 jeszcze nie wiem - zapewne skończy się na młodych ziemniaczkach z kefirem w takie upały to mi się jeść nie chce Odpowiedz Link
monkastonka Re: do Izy 13.07.05, 13:50 Hej kobitko myslałam ze nie ma większych "ludzi" odemnie na "świecie" ;) A ty się ukrywasz Nie masz problemu z butami ja mam 42 i cięzko dostac Wyrosłam z kompleksów ale jestem w szkolnej księdze rekordów jako najwyższa dziewczyna i do tej pory mnie nikt nie pobił a do 30 rok mi brakuje :) Wołali za mną żyrafa i wieża Eifla albo wielkolud ale ryczłałam w domu, albo na dyskotece siedzę sobie podchodzi chłopak niestety niższy i prosi do tańca wstaję on patrzy i mówi to już dziękuję ale miałam wtedy doła Teraz mam to w nosie i męza 1.95 cm Trzymaj się i uśmiechnij czasem do nas :D Odpowiedz Link
monkastonka Iza zapomniałam o piwku marki R do którego stolika 13.07.05, 13:57 podać :) z kilmą czy bezzz Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Iza zapomniałam o piwku marki R do którego st 13.07.05, 16:03 stolik przy basenie jak zwykle poproszę :))) Odpowiedz Link
iza_luiza Re: do Izy 13.07.05, 15:57 Hi,hi ja też ma bucik 42 :)))) Kajaczek, jak to nazywa pieszczotliwie mój mąż :) Nigdy nie zapomnę jak na studniówkę Babcia zorganizowała mi buty, przez koleżankę koleżanki koleżanki dotarła do żony jakiegos znanego aktora, która pożyczyła mi zielone mokasyny bo czarnych nie miała :)))) Miałam białą bluzkę, czarną spódnicę i zielone mokasyny :DDD Też byłam żyrafa i ciocia wieża. A kompleksy, ho ho, mogłabym pracę doktorską napisać. Zresztą przez 9 lat miałam niższego narzeczonego zanim poznałam mojego męża (mojego wzrostu), po tych 9-ciu latach garb mi pozostał :/ I jak koleżanki chciały mnie z kimś poznać to moje pierwsze pytanie było zawsze "ile ma wzrostu" :) A najlepsze było jak poszłam na rozmowę kwalifikacyjną o pracę aystentki a szef mógł mi się pod pache schować. Ja jak go zobaczyłam przerażona usiadłam i nie chciałam wstać. Gadaliśmy ze dwie godziny i on koniecznie chciał żebym tam pracowała, dzwonił do mnie jeszcze 2 miesiące !!! A ja myślałam, że to jakaś paranoja, będę go ukrywać za plecami przed natrętnymi kontrahentami :))) Odpowiedz Link
fionna Re: do Izy 13.07.05, 19:25 a ja Wam dziewczyny zazdroszczę - co ja bym dała za dodatkowe 10-15cm wzrostu...i takie dłuuuuuuuuuugie nogi jeśli bar jeszcze działa to proszę coś zimnego - mogą być lody sorbetowe - ostatnio odkryłam nowe smaki, np. arbuzowy, do tego może kawę mrożoną Odpowiedz Link
siago1 Re: a może by tak nowy wątek pod tytułem Poranna 13.07.05, 21:19 Kaffffffffffka na forum II (dwa)? Bo ciężko przebrnąć! Odpowiedz Link
monkastonka Re: do Izy 14.07.05, 09:00 Iza ja też miałam nazyconego przez 8 lat niższego odemnie o głowę i cieńkiego jak patyk wygladaliśmy jak mamusia z synkiem ;P Cholewcia to była miłość głupia hhehe buty na płaskim teraz przynajmniej szpilki moge założyć i wyprostować się Odpowiedz Link
jo5 Ty się nie masz tak czym chwalić, bo teraz mnie 14.07.05, 07:23 Monka z roboty wyrzuci!! Odpowiedz Link
jo5 Dzisiaj obiecany tort - wielgachny 14.07.05, 07:22 żadnych lodów, kefirków, sorbetów możecie jeszcze sobie zażyczyć kawkę i szampana ja stawiam!!!! Siago - zakusy na otwarcie nowego wątku już były, no ale wiesz tak otwierać nową knajpę nie jest łatwo, poza tym Gabi może nas uznać za niestbilne najemczynie!! Odpowiedz Link
tomczaczka ja dwa bokserskie kawałki tortu 14.07.05, 07:26 zaspałam do roboty i mam liche kanapki Odpowiedz Link
jo5 Hihihi, nie Ty jedna 14.07.05, 07:43 witaj w klubie, chociaż ja jak mam dzisiaj extra kanapki, jak zwykle gdy zaśpię, bo wtedy mój mąż zwleka swój szanowny tyłek z łóżka i przygotowuje!! A tortu możesz dostać nawet trzy kawałki!!! Odpowiedz Link
tomczaczka ty to masz dobrze 14.07.05, 08:01 ale dzisiaj tłumy na forum co? Śpią jeszcze leniuchy Ale co se pogadamy to nasze Odpowiedz Link
mama_michalka dolaczam do tlumow :) 14.07.05, 09:00 i poprosze mala kawke z mleczkiem. Od sierpnia bede tu juz czestszym bywalcem :) Juz nie moge sie doczekac tego stalego lacza. Moj nalog wylegnie na powierzchnie w calej okazalosci :) A do tej kawki, to moze jakas salatke owocowa bym zjadla... Macie cos takiego dziewuszki? Odpowiedz Link
monkastonka STO LAT DLA JO5 DZIŚ MA UORDZINY które nie podam 14.07.05, 09:02 no dobra dawaj teraz tego torta mniam mniam a tak serio buziaczki i wszystkiego naj naj naj Odpowiedz Link
fajka7 Wszystkiego najlepszego ! 14.07.05, 10:00 mowisz - stara rura jestes? nie martw sie, technologia i medycyna poszly naprzod, prawie wszystko mozna dzis wymienic :))) Odpowiedz Link
jo5 och, dziękuję, dziękuję 14.07.05, 09:31 Co tu dużo gadać - dziś wkroczyłam w wiek dojrzały :)))) Utrata jędrności, zmarszczki, powolny spadek atrakcyjności seksualnej - szereg atrakcji stoi przede mną :DD Ale dzisiaj panienki pijemy!! Odpowiedz Link
tomczaczka JO 100 LAT!!!!!!!!!! 14.07.05, 10:13 A ja tak na krzywy ryj 3 kawałki zeżarłam i nic Uśmiechnij się solenizantko, puchary szampanem napełnij prędko, Twoi goście niech piją Twe zdrowie, resztę później Ci dopowiem. I pamiętaj że urodziny to jak wypicie kolejnego kieliszka... lepiej się czujesz, gdy nie liczysz ile ich już masz na swoim koncie. Odpowiedz Link
iza_luiza Re: JO 100 LAT!!!!!!!!!! 14.07.05, 11:49 Sto lat ! sto lat ! a kto nie wypije tego we dwa kije !!! zdrowia, szczęścia i sukcesów przede wszystkim w rehabilitacji ale nie tylko ! to ja będę monotematyczna, Reddsa malinowego dobrze schłodzonego poproszę, leżak przy basenie TEN z książką :))) Odpowiedz Link
jo5 Dziękuję Wam wszystkim :))))) 14.07.05, 13:26 aż urosłam, tak mi się przyjemnie na duszy zrobiło, tyle ludzi mi dobrze życzy!!! Iza, Fajka już zajęła Twój leżak z książką , ale mój Brat dał mi dzisiaj w prezencie "O jeden most za daleko" - może być? Odpowiedz Link
fionna Re: Mój był 200!!!! 14.07.05, 15:04 Wszystkiego najlepszego - czy dla mnie znajdzie się jeszcze kawałek tortu? Czy żarłacze juz wszystko pożarły? Przez ta przeprowdzke nie miałam dostępu do netu, dopiero teraz. Odpowiedz Link
monkastonka Re: Mój był 200!!!! 14.07.05, 15:35 Fiona nie ma już jo5 ma dziś wolne ale zostawiła mi kawałek speszjal dla ciebie bardzo proszę :D Odpowiedz Link
agabu Re: Mój był 200!!!! 14.07.05, 16:12 100 lat życzę, za tort dziękuję, bo właśnie wróciłam ze służbowego lunchu i trochę się ruszac nie mogę z przejedzenia. No, chyba, że mogę prosić o zapakowanie w serwetkę... Odpowiedz Link
mama_michalka Jo, wszystkiego NAJ!!!! 14.07.05, 22:51 Uff, zdazylam przed polnoca. Tortu juz nie ma, pusto tu... Ale w lodowce byla jeszcze butelka szampana :) Za Twoje zdrowie Jo!!! Naleznosc i napiwek masz w pod doniczka z kaktusem :) Buziaki! Odpowiedz Link
jo5 jak to nie ma toru - została jeszcze połowa!!! 15.07.05, 07:57 w podziękowaniu za życzenia!!!! I dzisiaj morze kawy ze śmietanką. Monce muszę dowieźć do szpitala, bo trafiła tam wczoraj z Maciusiem, ale nic więcej Wam nie powiem, bo się nie mogę do Niej dodzwonić. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było OK pozdrawiam, jo Odpowiedz Link
jo5 Re: Jo jak głowa, kwadratowa i ciężka? 15.07.05, 08:37 niestety nie!! czy uwierzycie, że nie wypiłam wczoraj ani grama alkoholu, ale to łzy nie pozwoliły mi nic przełknąć! Wyobraźcie sobie, że wczoraj cały dzień stały sobie u mnie w domu purpurowe róże, które mój szanowny Mąż.... zapomniał mi dać :)))))))))))) Życzenia owszem złożył, całusku na czółku i seksowny prezencik a kwiaty stały, stały, stały..... Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Jo jak głowa, kwadratowa i ciężka? 15.07.05, 08:51 Osiołek, to fakt ale to chyba nie powód do łez, asiek no co ty? Odpowiedz Link
jo5 Re: Jo jak głowa, kwadratowa i ciężka? 15.07.05, 09:05 ale to były łzy ze śmiechu - słuchajcie najpierw próbował mi złożyć życzenia o 23 dnia poprzedniego :)))))))) chyba się przejął tą utratą jędrności, muszę Mu przesłać post Fajki, niech już chłopak zbiera na chirurgów :))))) Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Co z Maćkiem Monkowym ? 15.07.05, 12:39 Ja też trzymam kciuki, mam nadzieję, że wszystko w porządku. Pisz jak coś będziesz wiedziała, może to jakiś rotawirus ? Odpowiedz Link
jo5 Re: Co z Maćkiem Monkowym ? 15.07.05, 13:57 Leży bidul pod kroplówkami, pewnie rotawirus, co w połączeniu z anginą dało nieciekawy efekt - Monka mówi, że nie miał juz czym wymiotować. Monka też podejrzewa uczulenie na atybiotyk. Najważniejsze, że jest pod opieką szpitalną, to Go odpowiednio nawodnią i zadziałają. Przy tej temperaturze to ja i Monce i Maczkowi gorąco współczuję pobytu w szpitalu. Myślę, że Wasze ciepłe myśli pomogą Monce przebrnąć przez ten trudny okres. Odpowiedz Link
monkastonka Jestem :) 18.07.05, 08:20 Dzieki wam za duchowe wsparcie. Wyszliśmy w sobotę. Maciuś miał uczulenie na antybiotyk + rotawirusa, na którego zachorowało pół rodziny mająca z nami stycznośc, ja umierałam sobotę i pół niedzieli moja siostra mama brat też mój mąż całą niedzielę i do dziś czuje się jakby walec po nim przejechał. Mały nam strachu napędził ale musielismy już jechać do szpitala bo jeszcze w życiu nie widziałam żeby ktoś tak wymiotował, był bardzo odwodniony :( kroplówa leki i antybiotyk. Na antybiotyku trochę jeszcze będzie. Ja dziś kefirek bo na mój schorowany żołądek nie wiem co brać. jeszcze raz dzięki Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Jestem :) 18.07.05, 09:33 Dobrze że już ciut lepiej, współczuję Wam tego roto ale i tak macie farta że chcięli się Wami chociaż zająć. Ja mam złe wspomnienia z roto, po którejś kolejnej wizycie w przychodni dostałam skierowanie do szpitala, tam po 2 godz czekania z dzieckiem na ręku na dworze, bo izba przyjęć pełna zakaźnych, usłyszałam od lekarki bez żadnego badania, że co by to nie było to mam od razu napisać że nie wyrażam zgody na pobyt w szpitalu, bo nie ma miejsc. I tak nie miałam zamiaru tam zostać ale chciałam jakieś badanie, konsultacje czy coś w tym stylu a tu takie powitanie. Jestem fanem państwowej służby zdrowia. Aha może jakiś pozytywny aspekt tej sprawy, mój skarb zaczął siadać, raczkować i inne takie po roto więc może będą i u Was jakieś poważne postępy Pozdrawiam i zdrówka życzę Odpowiedz Link
gabi11 Buziaki dla Rycerza! 18.07.05, 10:05 z okazji urodzinek oczywiście. Mam nadzieję że nic nie pomyliłam :) Monkastonka super że już jesteście i że jest lepiej. Odpowiedz Link
monkastonka Duży tort dla Rycerza! 18.07.05, 11:34 Oczywiście dziś mamy kinder bal załóżcie swoim szkrabom wirytualne czapki balowe, i świętujemy rycerzowe urodzinki. Tort i szampan bezalkoholowy na koszt firmy. Jo5 na urlopie i omnie ja takie świętowanie. > z okazji urodzinek oczywiście. Mam nadzieję że nic nie pomyliłam :) > > Monkastonka super że już jesteście i że jest lepiej. > > > Odpowiedz Link
fajka7 Re: Buziaki dla Rycerza! 18.07.05, 12:27 jestescie boskie i to wcale nie wirtualnie :)) Odpowiedz Link
iza_luiza Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 15:53 Ło matko, ta salmonella to naprawdę czy tylko wirtualnie ?? Monka, ja z rotawirusem miałam przyjemnośc 3 razy co roku o tej samej porze z Luizą, za pierwszym razem jak miała koło 1,5 roku wylądowaliśmy w szpitalu, w Sylwestra, ale nie było wyjścia bo biegunka i wymioty totalne, odwadniała się błyskawicznie. Pocieszę cię, że za drugim razem było lepiej i nie musiała jechac do szpitala a za trzecim to jak zwykła infekcja, krótka piłka :) No dziewczyny, co z tym kinderbalem, bo Maciek w kapelinie z pomponem mi przysypia...:))) Odpowiedz Link
monkastonka Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 15:58 Powaznie dziś dzwoniłam do szpitala wyniki są jednoznaczne jutro musze jechać po skierowanie i do sanepidu. Zaraz jade do domu kupuję stos domestosów i picuję całą chałupę uffff pewnie do rana Kinder bal = dzieciarnia bafffta się = Iza możesz zabawić towarzystwo plissss !!!! bo ja muszę niszczyć salmonellę :S Odpowiedz Link
tomczaczka Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 19.07.05, 08:15 Monka już sterylnie, chyba w barze też posprzątałaś. No i skąd te dziadostwo się wzięło? Jajka? Miąsko? Odpowiedz Link
monkastonka kafejka wysprzątana wysterylizowana ;) :P 19.07.05, 08:22 będą nie wypytywać z sanepidu wiec muszę sobie przypomnieć co jedliśmy ech Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Kawusia pachnąca bo dziś burzowo i barometr 19.07.05, 08:29 U nas całkiem, całkiem niebo błękitne i tylko z południa ciągnie jakieś chmurzysko. Nie wiem kto mieszka na południu ale niech popchnie tę chmurę w inną stronę! Odpowiedz Link
agabu Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 15:59 Bawimy się bawimy, chociaż te lody to trzeba będzie chyba wyrzucić, skoro salmonella... A wczoraj, "w ramach przygotowań do imprezy" Macio zapytał "Mamo, co pijesz?" "Piwo. Chcesz spróbować?". "Nie, nie będzie mi smakować". Żeby nie narażac się na Wasze gromy, że rozpijam nieletnie dziecko, to od razu dodam, że spróbowanie jakiejkolwiek nowej potrawy/napoju poprzedzone jest strasznie długimi ceregielami, więc tego piwa i tak by nie spróbował. Ale odpowiedź mi się spodobała. Odpowiedz Link
fionna Re: cholera mamy salmonellę :(:(:( 18.07.05, 22:24 Witam, Wszystkim walczącym z choróbskami życzę szybkiego pokonania tych paskudnych stworów. Ja tez walczę - co prawda tylko z raportem, ale musze go napisać do czwartku.... Nie chce mi się strasznie, złapałam jakiegoś lenia, chcę już na wakacje. Popędźcie mnie do pracy - mam na razie 1,5 strony - powinnam mieć około 20. Zaraz zrobię sobię dużo kawy, może uda się coś stworzyć. Odpowiedz Link
monkastonka Ale dziś pustki :( 19.07.05, 10:46 Nie bójta się nie zarażę was salmonellą :P Na urlopach czy co????????? Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Ale dziś pustki :( 19.07.05, 12:14 oj Monka, kto tam cię wie :))) a mówiłam, że mięcho niezdrowe :) No ale tak na poważnie to skąd żeście to złapali ? lody jakieś pewnie były, co ? no ładnie, nawet lodów zjeść nie można jak człowiek...:/ Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Ale dziś pustki :( 19.07.05, 12:31 Monka a z tą salmonelką to wszyscy ją załapali? Mam nadzieję że nie jesteś w ciąży bo moja znajoma po weselnej sałatce z tą zarazą miała okrótne problemy. Ja bym się napiła małej czernej ale zoda 2 x przegotowana Odpowiedz Link
monkastonka Re: Ale dziś pustki :( 19.07.05, 12:58 Iza z mięchem miałaś rację i nie moge na nie patrzeć myślę że lody z automatu albo kurczak mi coś zajeżdżał Tomczaczka kochana w ciązy nie jestem bo cierpię na notoryczny brak męża :((((( w domu Dziś jadę do szpitala po wypis i skierowanie na badania bo musimy wszyscy się przebadac a sanepid i do domu przyjeżdża wczoraj myłam lodówkę do 0.30 a ogólnie srzątanie skończyłam o 2.45 z groszami i dziś jestem umierająca Odpowiedz Link
tomczaczka Wspłóczuję szczerze !!! Ale chociaż masz sterylnie 19.07.05, 13:01 to może jak troche odetchniesz to przelecisz z rozpędu i moją chatę Odpowiedz Link
tomczaczka Podwójna whisky dla Monki 20.07.05, 08:45 Nie chciałam odbierać Ci chleba ale jak sama chcesz to proszę bardzo mogę Cię dziś zastąpić! A dół to chyba nie przez salmonelkę co? Odpowiedz Link
monkastonka Tomczaczka zastąp mnie ja piję :(((( 20.07.05, 09:42 noł koments bo mi czaszka dymi Odpowiedz Link
iza_luiza Re: ja tez zdezynfekuje robaki, Wasze zdrowie mon 20.07.05, 15:23 O, jak pijecie to mnie dwa razy nie trzeba namawiać, poproszę dziś tequila sunrise i orzeszki :))) Monka, jakby sanepid zobaczył moją lodówkę to by mnie zapobiegawczo zamknęli, nie sprzątałam w niej jeszcze ani razu :/ Czasem z rozpaczy, że ma taką niegospodarną żonę sprząta mój małżonek, ale wiadomo jak to wygląda... Odpowiedz Link
fionna Re: ja tez zdezynfekuje robaki, Wasze zdrowie mon 20.07.05, 15:57 Jak lejecie, to mi też polejcie - może jak wypije, to mnie wena najdzie i napiszę w końcu ten raport. Odpowiedz Link
monkastonka jutro kac ale co tam swiat jest piekniejszy po 2 20.07.05, 23:05 głębszych wirytualnych ;P Odpowiedz Link
mama_michalka Re: Ale zimno brrrr kto chce kubek gorącego kakao 21.07.05, 10:53 Bardzo chetnie pisze sie kubeczek, tylko z pianka poprosze :) Dzis zajme miejsce na fotelu, przy kominku. Zmarzlak ze mnie straszny. U Was tez taki ziab od rana? Ja w taka niepogode z niepokojem patrze na dach podworkowego smietnika. Caly obrosniety jest dzikim winem, a w tych podniebnych chaszczach wlasnie okocila sie podworkowa kotka. Wczoraj jeden z maluchow spadl i narobil strasznego wrzasku. Na szczescie kocica wtargala go na dach. To tyle z obserwacji w czasie dymka na klatce schodowej :) Odpowiedz Link
monkastonka Re: Ale zimno brrrr kto chce kubek gorącego kakao 21.07.05, 11:00 Ale ci dobrze z tym kominkiem, ja rano musiałam udac się do sanepidu w związku z salmonellozą i nogi zbielały mi z zimna, nie oglądałam wczoraj tv i nawet nie wiedziałam ze ma być dziś tak zimno brrrrrrr a jeszcze głupia se wziełam koszulkę na ramiączkach w torebkę jakby upał był a tu upału jak nie widać tak nie widać a wyjeżdżam na wekeend nie wiecie czy ma być ciepło ???????? Marta choc sobie wypijemy kakao może się cieplej zrobi w kupie raźniej :D Odpowiedz Link
tomczaczka Poproszę kakałko!!!! 21.07.05, 11:44 Cześć mamulkom Ja też się dzisiaj udałam równie dobrze ubrana do pracy, nie miałam czasu na wyglądanie rano przez okno bo moja miśka wstała równo ze mną i oczywiście śniadanko, pielucha, ubranko itd. a mama wstaje oczywiście w ostatniej chwili. No i nie dość że wyglądam jak szopen po koncercie to jeszcze marznę. Ale byle do piątku bo potem tydzień urlopiku! No i całe mnóstwo imprez roczek miśki, imieninki taty, siostry itd. nie wiem czy moje ręce i portfel to wytrzymają. Odpowiedz Link
tomczaczka Witam z rana 22.07.05, 08:01 duży kawałek tortu z bitą śmietaną (sama piekę) dla każdego w ramach zbliżającego się roczku mojego maleństwa no i oczywiście pyszniutka lavazza z expresu z mleczkiem! Pozdrawiam Odpowiedz Link
monkastonka Re: Witam z rana 22.07.05, 08:04 Tomczaczka ten tort mniam mniam chętnie zjem kawałek :) kawka się parzy :D Odpowiedz Link
mama_michalka Re: 100 LAT dla Jasia JO5 :)))))))))))) 22.07.05, 11:27 A ja w niedziele zapraszam na tort :) jaki sobie panie zycza? A tak miedzy nami, to posypalo sie tych imprez, nie? :) Buziaki! Odpowiedz Link
tomczaczka te małe lwiczki 22.07.05, 12:01 kiedyś pokażą nam pazurki i kto tu rządzi, moja już mi pokazuje. A wasze? Odpowiedz Link
monkastonka Re: te małe lwiczki 22.07.05, 12:56 Ja sama jestem z pod znaku Lwa a wy? Mój Maciulinek narazie pazurki ma przycięte ;P Odpowiedz Link
monkastonka Re: 100 LAT dla Jasia JO5 :)))))))))))) 22.07.05, 12:59 Ja poprosze duży ale bez kremowy bo u nas w domku dalej salmonelloza :( może dziewczynki się drinka jakiegoś napijemy z okazji urodzinek dzisiejszych Jasiowych Martusiu mnie w niedzielę nie będzie bo jutro wyjżdżam na wieś :( ale życzenia złożę Michalkowi i o torta też się upomnę Pozdr Odpowiedz Link
iza_luiza Re: 100 LAT dla Jasia JO5 :)))))))))))) 22.07.05, 15:26 100 lat dla naszych forumowych pociech !!!! Ja poproszę coś mocniejszego na zakończenie turnusu...:/ następny pod koniec listopada. A co do znaków zodiaku to mój Dyrektor to baranek, uparty jak osioł :))) ale męża mam lwa, to wiem o czym mówicie. Niby to potulne i takie do podrapania za uszkiem, ale jak czasem potrząśnie grzywą i zaryczy to ho,ho :P Odpowiedz Link
tomczaczka do mamy_michałka 22.07.05, 13:09 ucałuj malutkiego no i wszystkiego naj a torcik chętnie, chętnie byle dobrze nasączony i upieczony przez mamę! Michałek 3 dni starszy od mojej Oluchny, a jak z jego gabarytami bo Olcia 81 cm i 9,9kg. Odpowiedz Link
mama_michalka Re: do mamy_michałka 22.07.05, 16:09 Michalinski to juz przeszlo dawno 10 kg i okolo 90 cm, a ryczy jak mu sie cos nieodpowiedniego zabiera, ze hej. Wogole jakis taki humorzasty sie ostatnio zrobil. Jak jest na jego, to ok, smieje sie, klaszcze, ale sprobujcie tylko zrobic cos czego nie chce, to taki zlosnik sie robi :) A urodzinki beda planowo w niedziele rano. Torta szykuje brzoskwiniowego z bita smietanka, nasaczony oczywiscie :) Ale to jeszcze dwa dni... Tylko strach mnie oblatuje, bo meza rodzinka ogromna i mi sie z 20 luda zleci... Monka? Wysle ich do Ciebie:) Dobra? :) Buziaki. Odpowiedz Link
fionna od dziś mam wakacje!!!!!!!!!!!!! 22.07.05, 22:56 Uroczyście informuję, że zgodnie z planem oddałam dziś raport i udaję się na bardzo zasłużony wypoczynek. Było ciężko, wczoraj siedziałam do 3 w nocy (i jeszcze upiekłam ciasto pożegnalne. Dałabym Wam po kawałku, ale wszystko zjedzono - moje popisowe - jabłecznik z kokosem i budyniem na biszkopcie. Ale Wam zaraz upiekę drugą blachę - z rana będzie jak znalazł. Jeśli chodzi o znaki zodiaku - to jestem Wodnikiem - i to bardzo typowym Wodnikiem - najważniejsza jest dla mnie wolność i niezależność i zyję sobie w własnym światku. Za to mój husband to Skorpion - wg wszelkich znaków na ziemi i niebie powinniśmy się pozabijać, bo totalnie do siebie nie pasujemy. I rzeczywiście - bywa ciężko. Młody jest Rybką, niestety - o Rybach za dużo nie wiem, jakichś szczególnie ciężkich cech charaktery nie stwierdzam. Za to stary Skorpion to ma charakterek.... Odpowiedz Link
gabi11 Re: od dziś mam wakacje!!!!!!!!!!!!! 23.07.05, 00:25 Wszystkim malutkim solenizantom życze wszystkiego najlepszego! Fionna- odpoczywaj na wakacjach, zasłużyłas sobie! Iza- mam wrażenie że odetchnęłaś z ulgą po tym turnusie. A ja się nie załapałam w tym roku- byłam zła ale teraz myślę że może to i lepiej. Przynajmniej stresu mniej :) Fajeczko- jak Rycerz znosi przedszkole? - nie wiem czy nie doczytałam czy nie pisałaś...radzicie sobie? Ja jestem zodiakalna wagą. Pozdrawiam wszystkich wieczorową porą . Nic nie zamawiam bo piwko już wypiłam i teraz to już tylko spać mi się chce. Do jutra! Odpowiedz Link
monkastonka Re: od dziś mam wakacje!!!!!!!!!!!!! 25.07.05, 08:16 Fionna ale ci dobrze ja za dwa tygodnie, nie moge się doczekać :) Mój mąż też wodnik dla mnie to tak niezrozumiały typ ufff musze się dużo nagłowić o co mu biega, tez ma własnie swój świat który powinien dzielić ze mną ale cóż wodnik to wodnik. Piję sobie kawusię i byle do 16.00 Pozdr Odpowiedz Link
iza_luiza Re: od dziś mam wakacje!!!!!!!!!!!!! 25.07.05, 10:52 Fionna, czyżbyś miała jakieś zastrzeżenia do skorpionów, hę ?? :))))) My z moim mężem właśnie powinniśmy się pozabijać, jako że ja skorpion a on lew. Kiedy go poznałam przeżywałam rozdarcie pomiędzy moim poprzednim narzeczonym (9 letni związek, rak) a nowym - lwem właśnie. Poszłam do bardzo znanej Pani astrolog, która stawia horoskopy na łamach poczytych dzienników, i ona mi powiedziała, żebym została przy tym poprzednim, bo jego już znam i on do mnie pasuje jak ulał, a jak się zdecyduje na tego nowego to "będziemy sobą rzucać po ścianach", bo nijak do siebie nie pasujemy. No i jesteśmy po ślubie jakieś 8 lat i jeszcze żadnej ściany nie zaliczyliśmy :))) A potem się okazało, że ten poprzedni zdradzał mnie na prawo i lewo, zaliczył nawet związek z kobietą w wieku mojej matki. No i pewnie już byłabym po rozwodzie :)))) horoskopy...:/ Odpowiedz Link
monkastonka Kawusia + pyszna drożdzówa z morelą mniam kto chce 26.07.05, 09:48 Dziś byłam w sanepidzie zanieść to i owo Maćkowe do badania na salmonelle jeszcze jutro i pojutrze i zobaczymy czy coś tam jeszcze siedzi potem na pasozyty i grzyby potem na alergie bo już nie daje rady z jego ciągłymi chorobami typu angina ucho szukamy przyczyny. Mój M w Warszawie i znów samotna :(( Koniecznie musze kupić rower i fotelik dla Maczka i będziemy sobie jeździć nie macie odsprzedać jakiejś damki na chodzie ;) Odezwijcie się co tam u was papa Odpowiedz Link
mama_michalka Kawkę mrożoną poproszę 27.07.05, 09:13 Ale tu pustki.... Dziewczyny wyjechaly na urlopy. Moze kartke ktoras przysle? :) Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Kawkę mrożoną poproszę 27.07.05, 09:35 Ja jeszcze jestem, właśnie robię sobie kawkę :) jadę w piątek ucałować od was Fajkę osobiście :))) Odpowiedz Link
monkastonka Re: Kawkę mrożoną poproszę 27.07.05, 09:49 Iza ale ci dobrze ucałuj oczywiście od nas Fajeczkę :) Ja urlop dopiero za dwa tygodnie :( Ale już sobie go planuję żeby Maciulinie zorganizowac fajnie czas na wsi. Kawka mrozona bardzo prosze :D Odpowiedz Link
pestka_wp Re: kto chce kawałek torta lodowego?????????? :D 28.07.05, 10:00 ech no pychota, bardzo poproszę, pofolguję sobie a co :). I kawke mrożoną z bita śmietaną jak by sie znalazła to jestem w niebie. PZdr Dorota M Odpowiedz Link
monkastonka Re: kto chce kawałek torta lodowego?????????? :D 28.07.05, 11:39 Dorotko witam cię serdecznie w moich niskich progach chyba pierwszy raz w mojej knajpie gościsz :)? Dla ciebie firmowe dania i zimny drink a'la hawajeeee Wpadaj częściej bo teraz deficyt większość na urlopach a ja bidna tu sama za barem ślęczę ;) Odpowiedz Link
pestka_wp Re: kto chce kawałek torta lodowego?????????? :D 29.07.05, 07:33 O dzięki M, za to miłe przywitanie, no ja niestety w pracy w te upały siedzę i niestety nie zawsze jest możliwość zagościć. DorotaM Odpowiedz Link
fajka7 Ja to bym chciala jakiegos kotleta! 28.07.05, 11:15 albo grilla zrobic same slodycze az mdli, a konkretow nic a nic :) Odpowiedz Link
monkastonka Re: Ja to bym chciala jakiegos kotleta! 28.07.05, 11:36 Sama bym sobie zjadła kotleta bo ostatnio nic nie gotuję z powodu braku ślubnego w chałupie :( odżywiam się ochłapami ale bym se kotleta zjadła jakiegokolwiek eh Mus tort dziś wazne święto u mnie w domku :P Pesteczko dla ciebie duży kawał tortu i mrożona kawa zaciemnione miejsce przystojny facet wachlujący dla ochłodzenia w ten upallllny dzionek Popołudniu ide na basen z małym już dwulatkiem :)D Odpowiedz Link
gabi11 Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 13:23 Monika- a ty co tu robisz? Ciasto podajesz zamiast imprezę dzieciakowi wyprawiać? :)) To ja poproszę także tego torta- okazja jest :) Odpowiedz Link
monkastonka Re: Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 13:40 Dzięki Gabi Ja niestety w robocie siedze :( Ale szybko do domku i świętujemy A torta wam już podaję żeby się lodowy nie roztopił Buziaczki papapa Odpowiedz Link
agabu Re: Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 15:15 Niech nam żyje sto lat! Niech nam żyje sto lat! Tort lodowy w taki upał to jest coś... A ja jutro 300 km samochodem z Maciem, do Poznania... no zobaczymy, na szczęście jest klima Odpowiedz Link
monkastonka Re: Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 15:49 Aga wyprawa w taki upał nie zazdroszczę dzięki za życzonka przekaże już za godz, w domku Duża porcja lodowego dla ciebie Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Wszystkiego dobrego Maciusiu!!! 28.07.05, 18:23 Sto lat dla Maciusia od Maciusia !!!! Niech nam żyje długo, zdrowo i szczęśliwie, i dokazuje mamusi ile wlezie, a co :))) Ja dziewczynki robię wam pa,pa, jutro gnam obślinić od was Fajkę :)))) oj biedna ona będzie ze mną, bo ja się rozpiłam ostatnio i już się szykuję na rozpijanie Fajeczki :P Odpowiedz Link
mama_michalka Zyj nam Maczku 100 lat!!!!! 28.07.05, 22:25 Ogromne usciski i buziaki dla Maciusia i jego tworcow :) Odpowiedz Link
pestka_wp Re: Ja to bym chciala jakiegos kotleta! 29.07.05, 07:36 Hoho jakie wzgledy jeszcze raz dziękuję szczególnie za tego przystojnego ;) No i oczywiście 100 lat dla pociechy, zdrowia i radości na co dzień. Moje złoto za 2 miesiące bedzie kończyło 2 latka ale bedziemy w tym czasie na turnusie, wiec chyba zrobimy wcześniej. Odpowiedz Link
fajka7 Re: Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia :D 29.07.05, 16:28 Ja nie nadazam za tymi urodzinami w lipcu! Cale hordy sie porodzily latem :)) Scikam mocno Maciusia, niech bedzie taki dzielny zuch jak do tej pory, buzka! Odpowiedz Link
monkastonka Cześć :D 01.08.05, 08:11 Dziewczyny co słychać???????? Ja jeszcze tydzień i urlop uffffff Wyjeżdżam na wieś i mam wszystko gdzieś ;) Może na chwilkę nad polskie morze o ile mąż mnie zabierze i premie dostanie ;P Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Cześć :D 01.08.05, 11:20 Witam po przesranym (w dosłownym znaczeniu) urlopie Odpowiedz Link
monkastonka Re: Cześć :D 01.08.05, 12:47 Ło matko Tomczaczka co się stało tylko nie mów że salmonella? Odpowiedz Link
tomczaczka Mam nadzieje że nie salmonelka 01.08.05, 12:55 a tak naprawdę to nie wiem co zęby czy wirus ale po dwu kilkogodzinnych pobytach w kolejkach w szpitalu stawiam na to drugie. Już przeszło ale we własne urodziny moja córcia to była prawdziwe zwłoki, miała cudowny wprost roczek. Pocieszajace jest to że chociaż opłacało nam się spędzić kilka godz. w tym szpitalu bo EEG O.k. no ale mamy teraz kolejny problem tym razem z wizytą u endokrynologa, złe wyniki. I nie życzę nikomu takiego urlopu nici z Mazur:-((((( Pozdrówka Odpowiedz Link
jo5 Dzieci mają cudowną zdolność chorowania w urodziny 01.08.05, 14:28 moja Agata jak miała roczek miała gorączkę trzydniową. nie przejmuj się Mazurami - wieje jak cholera i pada i na co to taki kawał jechać? A złe wyniki krwi czy badałaś Małej poziom hormonów? I hurtem wszystkim Dzieciaczkom skkładam życzenia urodzinowe - przede wszystkim readosnych i spokojnych matek pozdrawiam, jo P.S. A jakaś kawka się dla mnie znajdzie?? Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Dzieci mają cudowną zdolność chorowania w uro 01.08.05, 14:38 Co do Mazur to właśnie o te wianie chodziło bo żagle...... A te wyniki dokładnie dotyczą poziomu hormonów są w górnej granicy i lekko przekraczają, a Jo masz może doświadczenie w tej materii? Odpowiedz Link
jo5 Re: Dzieci mają cudowną zdolność chorowania w uro 01.08.05, 14:51 niestety nie ma mam żadnego, żałuję strasznie :(((( doświadczenie mam w jednej kwestii - poszukaj porządnego lekarza, bo jak trafisz na patałacha, to sama wiesz a co Cię niepokoiło, że zrobiłaś Malutkiej badania na poziom hormonów? Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Dzieci mają cudowną zdolność chorowania w uro 02.08.05, 08:53 badanie na poziom hormonów wymyśliła nasza neurolożka, a jutro idziemy do endokryn. nie wiem czy dobry bo to jedyny dziecięcy w moim mieście jak nie będę zadowolona to poszukam w W-wie. A może ktoś zna? Odpowiedz Link
monkastonka Tomczaczka chcesz w dups.... 01.08.05, 22:05 Czego nie gadałas o urodzinach a była by taka dżampreska ech stawiasz szampana??????????// Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Tomczaczka chcesz w dups.... 02.08.05, 08:49 Szampana co prawda nie było ale O.K. SZAMPAN DLA WSZYSTKICH RAZ był za to tort-ogródek., który mama własnoręcznie upiekła może nie był zbyt smaczny ale podobno piękny i grająca świeczka Odpowiedz Link
mama_michalka Re: Zimne freeq poprosze :) 02.08.05, 12:46 no i mi enter wskoczyl i poszlo bez tekstu... ale taki upal wszystko tlumaczy:) Wrocilismy juz z wiochy i z ulga odespalam ten krotki dzieki Bogu urlopik. Mam dosc glosnej muzyki za sciana osrodka, glosnych wrzaskow pod oknami do 3 nad ranem. Szybko, to ja w sezonie na urlop sie nie wybiore. Chamstwo sie szerzy az strach. A to taka spokojna wioseczka kiedys byla.... ehhhh. Do tego piwka Moniczko, jeszcze doddaj kubeczek swietego spokoju. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
monkastonka Re: Zimne freeq poprosze :) 02.08.05, 12:55 W biegu kochana zimny freeq (dobre toto??) i kubek świętego spokoju W robocie urwanie głowy już tylko 3 dni i urlop buni buni Odpowiedz Link
monkastonka Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 08:19 Bedzie premia :P Odpowiedz Link
fionna Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 08:34 Witam po długiej przerwie (aż tydzień!!!). Ja nie wiem, czy się nadam, bo mi się ręce trzesą - wcale nie z tego powodu, który zapewne Wam przyszedł na myśl - nie potrafię donieść kubka z kawą z kuchni do pokoju, żeby coś się nie wylało. Za to mogę robić dobre ciasta, a napoje w butelkach będą (niektóre to tak lubią z rana). Od poniedziałku mamy turnus w CZD - powiem tak - Bruno robi tam furorę - podrywa wszystkie panie, wczoraj nawet samą panią kierownik PRN. Jak Monka jeszcze pracuje, to poproszę duużą kawę (z mlekiem), żebym dojechała do Międzylesia. Odpowiedz Link
monkastonka Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 09:08 Fionna czy Międzylesie to po drodze do mojego rodzinnego Kalisza??? Kawka dla ciebie czy z wkładką ????? Odpowiedz Link
fionna Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 09:24 niestety - Międzylesie to wylot na Lublin z W-wy (tam jest właśnie CZD), a ponieważ jestem driver, to niestety bez wkładki (wkładkę poproszę, jak wrócę, tak koło 14) Odpowiedz Link
mama_michalka Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 08:57 a co mi tam :) trzeba pomoc kolezance w potrzebie, bo jeszcze urlop sie nie uda. Bedzie bidula siedziec i myslec, ze tu babki glodne i spragnione siedza. Monka, zostaw klucze pod doniczka z kaktusem :) Odpowiedz Link
monkastonka Re: Kto mnie zastapi na dwa tygodnie ?????????? 03.08.05, 09:07 Dzięki Martuś klucze będą pod doniczką wiedziałam że mogę na ciebie liczyć ;P Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 09:38 Witam z rańca Ja bym chętnie ale też urlopik dwutygodniowy. Niestety tylko rzucić się z 10 piętra bo ukochane szefostwo mojej gorszej połowy przełożyło mu wolne i nici z wyjazdu w góry! I nici ze spacerku z gabi :_( Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 12:24 Jak dobrze znowu byc z Wami!!!! Ja poproszę kawkę... z wkładką, a co mi tam! Dużą latte z ajerkoniakiem! Witam wszystkich cieplutko! Odpowiedz Link
fionna Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 13:57 A ja poproszę o samą wkładkę - niepotrzebnie się pochwaliłam - młodemu coś zaszkodziło i zwymiotował w czasie ćwiczeń (terapii zajęciowej), zjadł rano kaszkę, potem jogurt naturalny i nic poza tym. Mam nadzieję, że to nic poważnego, ale cały dzień jest taki jakiś osowiały. Odpowiedz Link
mama_michalka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 15:21 czesc dziewczyny! nudno mi tu juz troszke bylo, fajnie ze juz jestescie:) To, co, po maluchu na przywitanie? ;) I na dezynfekcje oczywiscie! Odpowiedz Link
gabi11 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 03.08.05, 17:20 Poranek już dawno minął, a i za kawę dziękuję. Ale melduję sie bo dawno tu nie zaglądałam. U mnie w domu ostatnio nerwowa atmosfera to i pisać mi się nie chce. Szkoda Tomczaczka że nici ze spaceru. Już się cieszyłam.. Pozdrawiam wszystkich i idę się frustrować w samotności :) Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 04.08.05, 08:33 Ja proszę wielkiego, czarnego sztana na obudzenie!!! Na razie jeszcze lecę na podwyższonej adrenalinie, ale czuję, że zaraz klapnę... I może jakieś kaloryjki słodkie do tego... tak na wzmocnienie i poprawę nastroju ?!? Odpowiedz Link
monkastonka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 04.08.05, 09:56 Kawa szatan dla was i dla mnie też ale pogoda cholira a ja na urlop ide mam nadzieję że się poprawi plisss Odpowiedz Link
monkastonka Pytanie! 04.08.05, 09:58 Dziewczyny mam dylemat jaki rodzaj antykoncepcji wybrać co proponujecie uzywałam od 18 roku życia tabletek potem miałam wkładkę teraz nie wiem Odpowiedz Link
uma76 Re: Pytanie! 04.08.05, 10:39 Ja też jadę znowu na tabletkach! Janina się zwą z francuskiego! Jestem zadowolona, bo nie "wysuszają" (hi hi hi ale pojechałam!) i nie zmieniaja libido zbytnio! Pozdrówka! Odpowiedz Link
makoba Re: Pytanie! 04.08.05, 11:25 ja mialam wkladke po ciazy z ania, ale bardzo kiepsko sie czulam podczas m... potem przeszlam na pigulki. teraz, poniewaz jeszcze karmie nocami, to jestesmy zdani na "gumowe ubranka" :) Widzialam u dziewczyny plaster antykoncepcyjny, ktory dziala stopniowo uwalniajac hormony. Fajna sprawa, ale widoczna:) Buziaki (poprzedni nik: mama_michalka) Odpowiedz Link
uma76 Re: Pytanie! 04.08.05, 12:37 O! I właśnie widzę ile iprezek przegapiłam! A więc hurtem - drodzy Solenizanci, życzę Wam z całego serca, żebyście spełniali swoje marzenia do spełnienia, ale też żeby zawsze do marzeń zostało coś. I jeszcze abyście zawsze potrafili odróżnić jedne marzonka od drugich! Wirtualne całuski :-**********) Odpowiedz Link
tomczaczka Re: Pytanie! 04.08.05, 13:17 Witam wszystkie zmokłe kury i nie tylko Jaki dzisiaj ciekawy temat dyskusyjny na topie!! Ja Cilest - po skończeniu karmienia. Może to nie jest najrozsądniejszy pomysł z tymi tabletami ale po kilkakrotnym umieraniu z niepewnosci bo może ... to nigdy więcej. A różne spirale i inne to źle mi się kojarzą. Pozdrówka Odpowiedz Link
monkastonka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 05.08.05, 13:23 Jestem w szoku co sie dzieje na forum mama dziś mam ogólne lenistwo przed urlopowe więc trochę poczytałam naprawdę niektórzy to mają nierówno pod sufitami. Czytałyście?? Chyba się nipiję jakiegoś malibu czy co Odpowiedz Link
fionna Re: Poranna Kafffffka na forum :) 05.08.05, 16:55 Chyba brak seksu im na mózgi padł, bo ciągle o tym piszą - jak to jest w tym przysłowiu o krowie Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Poranna Kafffffka na forum :) 05.08.05, 17:20 Cześć dziewczynki, pozdrawiam gorąco z troszkę ale zawsze słonecznego Gdańska, dzis piję (znowu...) z Fajeczką i Rycerzem, jak się upiję to ją od Was gorąco uściskam :))) I wybaczcie, że żadnej kawki nie zamawiam, ale sie spieśzę, pa pa !!! Odpowiedz Link
fajka7 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 06.08.05, 01:30 ja tylko krotki komentarz - ze owszem , iza zrealizowala swoj plan a napisanie tego zdania zajelo mi 5 min..... Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 07.08.05, 12:15 Ja tylko na momencik - zobaczyc co tu piszą i ... spadam, bo mój ślubny serwuje kaffkę i lodziki capuccino w realu! mmmmmniam! Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 08.08.05, 08:30 Witam Was w ten dżdżysty poranek. Moze dla odmiany goraca herbatka z cytrynka? Nie wiem jak Wy, ale ja o tej porze sniadania nie rusze. Najwczesniej okolo 12 :) Ale jesli ktos juz zglodnial, to zapraszam na jajecznice z pomidorami, lub na kielbasce. Moga tez byc jajka na miekko lub gorace tosty z dzemem truskawkowym. A moze zupa mleczna? :) A tak na marginesie, ile Wam potrzeba, zeby sie wyspac? I czy to prawda, ze organizm najlepiej regeneruje sie podczas snu do polnocy? Pozdrawiam. Marta na zastepstwie szefowej Monki na urlopie :) -- Michałek ma... Ania 10 lat za... Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 08.08.05, 11:17 Tak tak, zapomniałam, że Monka na urlopie... A ja jej pisze na priva.. ech skleroza! A może któreś z Waszych dzieciaczków (czego nie życzę) przechodziło salmonellozę? Mój Pi juz od tygodnia walczy z temp. w okolicach 38 st. :-((( Teraz szukamy śladu za pomocą sanepidu... A tak bardziej na temat, to kawka mi chodzi po głowie gorąca, czarniutka, a do tego "maciek" z adwokatem! Niech bedzie w pracy jakieś szaleństwo! Dodam jeszcze nieskromnie, że własnie pochłonęłam pizzerkę wraz z kubeczkiem żurku (z papierka niestety) i troche mi cieplej na ciele i duszy! Chej Marta, a może by jakiś koncercik w knajpce zapodać?!? kota nie ma ... Odpowiedz Link
makoba imprezka!!!! 08.08.05, 11:31 Super pomysl!!!! Robimy koncercik:) Moze na poczatek jakies ognicho i kielbachy? Beczka piwa jest na zapleczu:) Ja od czasow licealnych grywam troche na gitarze, mam tez drugi, wolny takowy instrument. Kto sie przylaczy? Hej sokoly!!! :) A Ty Baska, jak sobie tego gg nie wgrasz, to Cie normalnie.... :)) Ucaluj Pitusia bidulka od cioci. Odpowiedz Link
uma76 Re: imprezka!!!! 08.08.05, 12:46 Nie no - litości nad matka bolejącą nie ma...! Wgram, wgram... A propos granka: mój mężulo gra w kapelce! Czy ktoś tu lubi jamajską muzę? Do tego browarek rzecz jasna! Odpowiedz Link
makoba Re: imprezka!!!! 08.08.05, 13:11 A girlandy z kwiatkow i spodniczke z lisci mozna zalozyc???? :)))) Odpowiedz Link
uma76 Re: imprezka!!!! 08.08.05, 13:47 A może by tak nic nie zakładać...? w takim upale?!? hi hi hi Odpowiedz Link
makoba Re: imprezka!!!! 08.08.05, 14:11 Jak bys miala to gg, to moze bys mnie przekonala... :)))) Powtarzam. Moze... :))) Proponuje zatrudnic na dzisiejsza impreze panow striptiserow!!! Kto jest za? Odpowiedz Link
fionna Re: imprezka!!!! 08.08.05, 14:20 Kiedyś słuchałam Marleya (i strasznie kręcili mnie dreadziaści), więc może być, rum też lubię i taki drink z mleczkiem kokosowym mniammm Odpowiedz Link
jo5 Re: imprezka!!!! 08.08.05, 15:18 Imprezka potrzebna, bo musimy się zdezynfekować - salmonella nie śpi!!! poza tym nauczyłam się nowej piosenki "jadą, jadą misie", więc Was nauczę. generalnie w Kiekrzu mój repertuar się znacznie powiększył. teraz nawet w domu muszę śpiewać... gorąco przy tym współczuję sąsiadom, chyba niedługo mnie wyeksmitują - ta jedna pociecha, że z małymi dziećmi to nie na bruk :)) Odpowiedz Link
fionna Re: imprezka!!!! 08.08.05, 15:27 Mojemu najbardziej się podobała "miała baba koguta, wsadziła go do..." Niestety znam tylko 2 zwrotki - o kogucia i indorze, wiecie może co jest dalej? Odpowiedz Link
jo5 Re: imprezka!!!! 08.08.05, 15:40 tego u nas nie dawali, ale mogę zapytać jutro na zajęciach :) a w ogóle to Jaś potrafi sam siedzieć - tylko trzeba Go przestawić z klęczenia - oczywiście wszyscy załamują ręce nad tym klęczeniem, a poza tym stoi przy meblach, tylko się strasznie kolebie, krzywi nogo niemiłosiernie no i się podciąga na rękach, ale to i tak dobra wiadomość, bo mam nadzieję że te nieprawidłowości da się wyeliminować, a widać u chłopaka motywację!! więc może wypijemy za silną wolę naszych dzieciaczków?? Odpowiedz Link
makoba Re: imprezka!!!! 08.08.05, 15:52 Jo, ja za to wypije co chcesz i ile chcesz, choc u mnie z tym piciem, to kiepsko, moze 2 kieliszki na rok... 6 piwek na rok.... No coz, awersja chyba:) Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 09:13 Po tej wczorajszej imprezce az mi sie zaspalo dzisiaj. Tylko ciiiicho, nie mowcie szefowej, bo mi premie ciachnie. Czeka juz goraca kawka w ekspresie i stol szwedzki gotowy. Czestujcie sie. Smacznego :) Dzis atrakcja wieczoru bedzie wystep magika. Kto tu nie zajrzy, ten znika :) Buziaki. Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 10:09 te, śliczna, a co to tam na tym szwedzkim stole serwujesz? Mi jakoś na wzrok padło... Rum - czy co? ;-))) A po tej Twojej wczorajszej jajecznicy, wieczorkiem wszamałam 2 jajeczka na masełku z pomidorkiemi i żółtym serkiem... mmmniam! pychotka! Jo, a ten Twój syn z klęczeniem, to by sie do mnie do Częstochowy nadał ;-))) Żarcik, ale tak poważnie, to super, że sie chłop rwie do poznawania świata z innej perspektywy! Przeciez najpierw musi się przekonać, czy warto! Buziaczki! Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 10:22 Basia, lyknij se kefirek i zaloz wreszcie to gg leniuchu!!! Jo wpada tylko z doskoku na razie, wiec na jej odpowiedz musimy poczekac:) A wogole, to ja jestem happy, bo od lipca udalo mi sie zgubic 4 kg:)) Jeszcze 6 i bede jak dawniej:) Przy okazji, to ja bardzo prosze osoby, ktorym charytatywnie pomagam o jakies podziekowania na lamach watku o pomocy. A co mi tam! Musze sie domagac:) Niech wiedza, ze tak calkiem za "dzieki" to to nie jest hihihihi:) I jeszcze jedna prosba, dopiszcie mi jakies komentarze pod nowymi fotkami, bo mi znowu zarchiwizuja... Prosze. dzis ide odebrac zdjecia z 1 urodzin Michala. Wieczorkiem juz je wkleje, to zobaczycie jaki imprezowicz nam wyrosl:)) Buziaki. Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 10:44 Bardzo, bardzo dziekuje!!! Wiesz za co... Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 10:46 To Ty się odchudzasz?!? bezemnie?!?!? Zdradzisz swoje gabaryty - czy przegiełam? Acha, ja nadal nie wiem co na tym stole - a w brzuchu burczy...! ;-))) Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 11:04 Jak zaszlam w ciaze wazylam 60, jak urodzilam 80, w rok ucieklo mi 10 (aerobik), a teraz jeszcze 4 (upaly), waze 66:) A na stoliku sa frankfurterki na cieplo, grzanki z serem, deska wedlin i serow. Warzywa: pomidorki, ogorki, papryczka, koreczki i wiele wiele innych roznosci, tylko pisac mi sie juz nie chce:) Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 11:07 Kobieto, blagam zaloz gg!!!! Nie zmuszaj mnie do takich zwierzen na ogolnym forum :))) Litosci :)))) Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 12:30 Mniam! Dobre żarełko! Więc nadszedł czas prawdy ;-))) Ja to zawsze byłam taka sobie "zdrowa" kobitka! Był taki czas, że ważyłam nawet 75(!) kg i nawet tego nie widziałam! Dopiero zorientowałam się po zdjeciach - hi hi! Potem schudłam do 55Kg! Do tej pory nie wiem jak to zrobiłam! Wyglądałam koszmarnie! Jak zachodziłam w ciąże - 63kg, przytyłam do 75. Teraz od jakiegoś czasu lawiruję w okolicach 60 -61 kg. Acha, mam 173 cm wzrostu! No to sie upubliczniłam! Klikam enter i nie ma odwrotu... A jedzenie jest moją ogromną pasją! uwielbiam szczególnie pizzę! bu Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 09.08.05, 12:37 Ja mam 170 cm :)))) A jedzonko to tez lubie:) A najbardziej to uwielbiam ciasta, takie z owocami, z polewami, makowiec.... Mniam:))) Odpowiedz Link
jo5 Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie daje 09.08.05, 15:23 i po premii będzie!!! Uma myślisz, że Jaś do tej Częstochowy ma iść w podziękowaniu za taką cudowną mamę?? A jak Pitu się miewa - nadal gorączkuje, czy już Mu przechodzi?? Tak w ogóle to się ciesz, że tak wcześnie załapałaś, że to może być salmonella. Jak Agata miała salmonellę, to ja byłam w ciąży z Jasiem, no i wiadomo - na logiczne myślenie mi padło, no i na to, że to salmonella wpadłam po siedmiu miesiącach, a Ona się męczyła, no i lekarka ciągle kazała eliminować coraz to nowe produkty, Buziaki Panienki, jo Odpowiedz Link
uma76 Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 09.08.05, 16:47 Wiesz co jo - z tą kawą to chyba faktycznie ostanio coś słabiutko... Ech, te zastępstwa... ;-))) Żartowwałam, bo jeszcze niedługo pojawi się napis w knajpie - "tej klientki nie obsługujemy" (czyt. mnie)! i mnie stąd wywalą!!! ;-))) Rzecz jasna, że cudowną mamę ma Jaś... Michaś, Piotruś, Maciuś I, II, III ... itd... A Pi gorączkuje dalej, chociaż apetyt powoli wraca (dalej jednak ma odruch wymiotny), a i qupki pozostawiaja ciągle wiele do życzenia... bu Odpowiedz Link
makoba Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 09.08.05, 18:46 Ja pisalam, ze kawa jest gotowa w ekspresie!!! A co to? Nalac sobie kolezanki nie moga? Podac kazdemu trzeba? A szwedzki stol, to kto przygotowal? I tez moze mam podawac, co? hihihihi :))))) Popatrz czlowieku jakie to niedobroty jedne, na chwile wyjdziesz dac obiad dzieciakom, a tu juz Cie obgaduja, juz premie by zabierali!! No nie! Ja do sadu pracy z tym pojde :)))) Odpowiedz Link
uma76 Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 09:26 To już kary godne! ;-)) Wchodzę, a tu stara kawa w ekspresie, bałagan...! No, juz trochę ogarnęłam! Dziś samoobsługa! Kasa do szklanki na barze! Ach, jaka pyszna ta kawusia... Tak to jest, jak sie do późnej nocy siedzi na gadu-gadu.... A może magik zniknął nasze koleżanki? Odpowiedz Link
makoba Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 10:10 Basia, Ty chyba kafejki pomylilas? Przyznaj sie, do konkurencji chodzisz... ;)) Przed polozeniem sie wszystko bylo na tip-top. Nawet fartuszek mam dzis wyprasowany:) A, ze pozno wstaje, no coz... Nie chodze do pracy to i spimy z Michalem do 9:) Dla wczesniej przychodzacych szykuje kawe w termosie:) O, widzisz? stoi na kontuarze. Oj dziewczyno, dziewczyno.... Chyba ze strachu przed atakami na gg cos Ci sie pomylilo... :)))) Bidulka. :))) Dobra dziewczyny, dzis w menu: herbata z rumem kawa na 102 sposoby nalesniki (z seresm, powidlami, miodem, czekolada) owsianka soki ze swiezo wycisnietych owocow kanapeczki - roznosci Zycze smacznego. Odpowiedz Link
fajka7 Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 10:45 a propos poznej nocy i gadu to pierwszy raz pilam piwo do gadajacego komputera :)) totalne odczlowieczenie zaczynam odczuwac, ciekae co jeszcze da sie z kompem zastepczo robic... Odpowiedz Link
uma76 Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 10:55 ha! na ten komputer to mam parę pomysłów! A herbatka z rumem... w pracy... noooo - czemu nie! Odpowiedz Link
makoba Re: Chyba trza donieść Monce, że Marta kawy nie d 10.08.05, 11:02 Komputerowe tyskie dla fajki raz :) Herbatka z rumem dla Umy raz :) (sprawdz poczte) A co szanowne Panie zjedza? ;)))) Odpowiedz Link
makoba zobaczcie! 10.08.05, 11:06 Wlasnie ukazaly sie w naszym albumie ze zdjeciami fotki z urodzin. Ciekawe jak Wam sie spodoba roczny Michal? :))) Musze tez zaznaczyc, ze czesc z tych zdjec robila Ania. Czyzby mlody fotograf w rodzinie? Buziaki. Odpowiedz Link
jo5 Super fotki!!! 10.08.05, 12:50 Jak patrzę na te zdjęcia, to mi się wydaje, że Michał jest z rok starszy od Jasia i muszę sobie przypomnieć, że on się urodził raptem dwa dni później!!!! Kawa w termosie, też coś!!!! Marta weź się do roboty, bo mnie tu Monka pyta czy wszytsko gra i co mam Jej kłamać??? A z drugiej strony przecież nie będę dziewczyny martwić, niech wypoczywa!!! Uma, jak tam Pitul? nadal gorączkuje? Może spróbuj Mu owinąć nóżki, ale tylko nóźki zimnym, mokrym ręcznikiem, przecież taka temperatura musi Go strasznie męczyć, to chyba już trwa drugi tydzień?? A tak w ogóle to wyszło w tym sanepidzie coś czy niczego się, jak zwykle nie doszukali?? Odpowiedz Link
makoba termos 10.08.05, 12:56 Kawa w termosie jest dla nocnych markow :) Ty cala dobe w kafejce siedzialas? Za moje nowatorskie pomysly to mi sie premia nalezy, a nie uprzejmy brak donosow :))) Odpowiedz Link
jo5 Co za pyskol!!! 10.08.05, 13:01 Ciekawe, czy jak szefowa wróci, to też tak będziesz pyszczyć hihihi Odpowiedz Link
uma76 Re: termos 10.08.05, 13:03 Ja te baby w sanepidzie to chyba pozabijam, jak Boga kocham! Gardło im podgryzę, albo co... Może łaskawie jutro czegoś się dowiem :-((( Gorączka dalej, ale już poniżej 38 - 37,8; 37,7... Po oczkach widać, że coś dalej nie gra! Ale walczymy! Polej Marta jakiś trunek do tej kawy, co ją własnie piję! A tego przystojniaczka dwa stoliki obok, to ktoś zna?!? Odpowiedz Link
makoba Re: termos 10.08.05, 13:11 Monce to nie trzeba pyszczyc, ona docenia, ze czlowiek z serca pomaga podczas gdy Wy sie urlopujecie i tylko narzekacie:))) Uma, a moze lampeczke koniaczku? Odpowiedz Link
uma76 Re: Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na st 10.08.05, 13:27 Koniaku nie lubię! Tak wybredna jestem, a wieczorem będę, oj bedę... Odpowiedz Link
makoba Re: Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na st 10.08.05, 13:32 No to na co masz ochote? Barej full wypas. Jest w czym wybierac :) Odpowiedz Link
makoba Re: Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na st 10.08.05, 19:26 Zapraszam na wieczorny pokaz!!!! Odpowiedz Link
uma76 Re: Przystojniaczek wykona wieczorem taniec na st 11.08.05, 07:51 Jeszcze nie doszłam do siebie po tym wieczorze (biorąc pod uwagę to, że po baaardzo emocjonującym popołudniu w pracy zasnełam... o 21!) ;-))) Teraz kawusię poproszę ino tylko czarną! Dzień dobry! Odpowiedz Link
makoba Kawusia podana :) 11.08.05, 09:50 Prosze uprzejmie. Gorąca, świeża kawaczeka... Odpowiedz Link
makoba Re: Kawusia podana :) 11.08.05, 13:22 A to moja slodka tajemnica Basiu. Najwazniejsze, ze sie podobaja :) W koncu musze jakos zasluzyc na ta premie :)))) Buziaki. Odpowiedz Link
fionna Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 15:47 Puk Puk - ten bar jeszcze pracuje? Jak tak, to poproszę kawę z dużą wkładką - spać mi się chce strasznie, mimo że nie byłam na nocnym pokazie. Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 16:29 i wkładka... A co tam u Was slychac, bo tak cicho dzis.... Buziaki. Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 19:50 Ja też chcę wkładkę! Zaraz idę jeść kolacyjkę: makaron z sosem szpinakowo - gorgonzollowym! do tego pesto rzecz jasna i browarek ;-))))) Jeśli też jecie, to smacznego! Odpowiedz Link
fionna Re: Poranna Kafffffka na forum :) 11.08.05, 20:39 Smacznego wszystkim - oglądam sobie MŚ w l.a. i polewam z naszych komentatorów - to lepsze niż kabaret. Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 09:28 Ktozamawiał pizzę? Gorąca, świeża kawaczeka... Odpowiedz Link
uma76 Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 10:41 JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kocham pizzę najbardziej na świecie!!!!!!!!!!!!!!!!!! (oczywiście z jedzenia ;-)))))))))) mniam! Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 11:02 Ale mnie dzis ganiacie.... Ufff ! :) Ale znalazlam: proszekeczup:) Odpowiedz Link
hanti Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:06 czy o tak nie porannej porze ;) mogłabym się jeszcze na kawkę załapać ??? Bo właśnie wróciliśmy z hydroterapii bąble śpią a ja mam chwilę spoooookoju :))) Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:12 <a href="http://www.gify.biz/gify%20rozne/gify%20jedzenie/jedzenie__43_.gif">kawa_podana</a> Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:12 oj, nie wyszlo:( zaraz podam druga Odpowiedz Link
monkastonka Re: Poranna Kafffffka na forum :) 12.08.05, 12:50 ALE super sobie radzicie chyba nie wracam ;) Odpowiedz Link
makoba Re: Pozdrowienia z choler.. deszczowego Koźminka 12.08.05, 13:13 Monka, nie rob mi tego Kochana!!!!!! Ja sie staram bo Ci obiecalam, ale juz sie doczekac nie moge kiedy wrocisz. Buziakow Ci cale stada sle!!!!! Odpowiedz Link
makoba Re: Pozdrowienia z choler.. deszczowego Koźminka 12.08.05, 13:18 Mówisz.... Masz.... :))) Słoneczko dla Monki Odpowiedz Link
makoba Re: Pozdrowienia z choler.. deszczowego Koźminka 12.08.05, 13:22 Niespodzianka dla Monki Odpowiedz Link
makoba Re: Poranna Kafffffka na forum :) 13.08.05, 16:48 Ale tu dzisiaj pustki... Dobrze, ze ten zespol, ktory zamowilam na wieczor nie kosztowal zbyt wiele :) Chcialy chlopaki wystapic przed szersza publicznoscia za jedyne same oklaski, wiec niech wystepuja:) Kto chce, niech sobie popatrzy. Buziaki. Tanczacy faceci Odpowiedz Link
jo5 Sto lat dla Monki!!!! 12.08.05, 14:01 Spóźnione co prawda, ale wczoraj poważnie zaniemogłam, głos straciłam i nawet nie mogłam do Niej zadzwonić :(((( Ale Monka wkroczyła rozpoczęła wczoraj 30 rok życia, więc życzę Jej.... Ona już dobrze wie, czego Jej życzę :D buziaki, jo Odpowiedz Link
fajka7 Proponuje 200, sto za szybko zleci. 12.08.05, 14:20 Niech sie nam Monka troche pobuja na tym lez padole. Mozna bedzie sprawdzic czy sie roztyje czy moze ususzy :) I czy jej wszystkie zeby wypadna i wlosy. Odpowiedz Link
fionna Re: Proponuje 200, sto za szybko zleci. 12.08.05, 14:50 I niech się jej interes kręci Odpowiedz Link
makoba Pustki totalne.... 13.08.05, 16:50 Ale tu dzisiaj pustki... Az przez pomylke wkleilam sie gdzies w srodku :) Dobrze, ze ten zespol, ktory zamowilam na wieczor nie kosztowal zbyt wiele :) Chcialy chlopaki wystapic przed szersza publicznoscia za jedyne same oklaski, wiec niech wystepuja:) Kto chce, niech sobie popatrzy. Buziaki. Tanczacy faceci Odpowiedz Link
makoba Prosze o wyrozumialosc 15.08.05, 23:32 Kochane Moje, Michalowi ida kolejne zeby i spi mi ostatnio marnie, przez co odsypiamy zarwane nocki i rano spimy troszke dluzej. W zwiazku z tym mam wielka prosbe: jesli tu zajrzycie rano, a mnie jeszcze nie bedzie, to wyjatkowo zrobcie sobie kawke same, dobra? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
fionna Re: Prosze o wyrozumialosc 16.08.05, 08:55 dobrze - kaffka zrobiona i nie doniesiemy Szefowej :)) Odpowiedz Link
makoba Re: Prosze o wyrozumialosc 16.08.05, 09:30 Dzieki Fionna :))) Juz jestem. Pelna sily i energii. Odpowiedz Link
makoba do Umy 16.08.05, 13:04 Basia, jak sie Pitulek miewa? Martwie sie, bo sie nie odzywasz... Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jo5 Ja też poproszę kawkę 16.08.05, 13:37 po porannym "mama, mama" (było przed piątą) potrzebuję kilka zapałek, żeby coś widzieć :)) Odpowiedz Link
makoba Re: Ja też poproszę kawkę 16.08.05, 13:59 prosze uprzejmie droga koleznako: Gorąca, świeża kawaczeka... i poczekaj momencik, juz lece po zapalki:) Odpowiedz Link
makoba zapalek nie bylo :( 16.08.05, 14:16 ale mam dla Ciebie <ahtef="http://glinki.com/?l=jj24o4">kropelki</a> przeciwko sklejaniu sie powiek :))) Buziaki Odpowiedz Link
makoba Musze sie pochwalic, bo pekne:))))) 16.08.05, 15:07 Wlasnie SAMA obcielam Michalowi wlosy. Udalo mi sie je ladnie scieniowac, a grzywke wyrownalam. Wyglada bardzo mesko hihihi. Moze dla niektorych z Was to pestka, ale ja jak dotad scinalam wlosy tylko swojej coreczce i meska fryzurka byla dla mnie czarna magia:) Pozatym Michal to straszny wiercioch, ale dalam mu szczoteczke do zebow i zajal sie nia przez bite 10 minut! No i udalo sie. Jak zrobie zdjecia to Wam przesle. Buziaki od mamy-fryzjerki! Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Musze sie pochwalic, bo pekne:))))) 16.08.05, 21:41 Cześć dziewczynki, sączę właśnie drinka jak na starą alkoholiczkę przystało, wspominam z rozrzewnieniem nasze wakacje nad morzem, eh....:))) Fajeczkę oczywiście ucałowałam, mało tego nadwyrężyłam jej trochę wątrobę, ale mam nadzieję, że do następnego razu się wykuruje :) BTW Fajka, teraz na Reddsie są Katowice. No i jak tam przeprowadzka ? Czekamy na sygnał kiedy będziecie wracać ! herbatka czeka :DDD Odpowiedz Link
makoba Komu kaffke? 17.08.05, 07:38 No dziewczynki, spicie? Dla kogo kawusia? a moze swiezutka szarlotka z bita smietanka? Buziaki i milego dnia. Odpowiedz Link
jo5 Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 13:12 Ale chyba Iza mocno Fajce tą wątrobę załatwiłaś, czy Ona w szpitalu przypadkiem nie wylądowała?? Wszelki słuch po Niej zaginął :D Marta, dawaj te zdjęcia, bo pęknę z niecierpliwości :)) A w ogóle to jaka u Was pogoda, dzieweczki, bo uas jak w kwietniu !!! buziaki, jo Odpowiedz Link
fionna Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 13:58 Jak się Fajce wątroba zepsuła, to naprawimy - np. kuracja oczyszczająca wg Tombaka (oliwa+cytryny - bleeeeeeeeeee). W stolicy w końcu cieplej - słoneczko świeci, upałów niestety nie ma, ale to i tak lepsze niż ostatnia jesienna pogoda Odpowiedz Link
iza_luiza Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 19:05 też się o nią zaczynam martwić, ani widu ani słychu :/ ja dzisiaj sączę Reddsika, qrcze chyba pora się udać na jakiś odwyk... Odpowiedz Link
fajka7 Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 20:10 Moja watroba to najmniejszy problem w porownaniu z moja glowa - ja piernicze chyba sie zastrzele przez te przeprowadzke. Po prostu nie moge pojac w jaki sposob zgromadzilam tyle klamotow skoro regularnie robilam remanent we wszystkim, bo nie bylo miejsca na trzymanie smieci, a poza tym nie lubie. Przed chwila podjelam historyczna decyzje i wypier... w hukiem chyba ze 100 kaset magnetofonowych, z ktorymi sie 5 lat temu tu wprowadzilam, wsadzilam do szuflady i nie tknelam ani jednej przez 5 lat! Moze ktos chce kolekcje The Doors albo Marillion, a moze cos bardziej soft? Renata Przemyk? Metro? Sojka? Wlasnie elita muzyczna z Daviesem na czele laduje na smietniku, troche to boli, ale jestem twiorda! Zamiast kawy poprosze cos mocniejszego, bo wlasnie sie wybieram rozpakowac 15 skrzynek pelnych wyposazenia kuchni. Nie mowie, ze zyje o 1 patelni i 3 kubkach, ale kurde 15 skrzynek??? Kto mi wyjasni te zagadke- Iza widziala, kuchnie mam mala. Pozdrawiam, fajka. Odpowiedz Link
fajka7 Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 17.08.05, 20:13 a najbardziej maz sie wkurzyl gdy nosil te skrzynki i wykryl w 1 z nich chyba ze 3 kg ziemniakow i cebule :))))))))) no ale co, przeciez nie wyrzuce! Odpowiedz Link
utalia Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 18.08.05, 00:20 Hej Fajka, ja Tobie moge dodac jeszcze swoje kasety. Tak sie sklada, ze rowniez mam cala jedna pokzana szuflade. Wsadzilam je tam kilka lat rtemu i prawie wogole nie uzywam. A jak kiedys jakas odsluchalam to tak cos bulgotalo, zgrzytalo..ech, ale zal wywalic. Moze mnie tez niebawem bedzie czekala przeprowadzka to sie z nimi rozprawie. Izunka, nie martw sie Redsiakiem nie mozna sie stac alkoholiczka wszak jest to obrzydliwa oranzada a nie alkohol. A piwem to nazywac to juz profanacja. Przepraszam, ze zaburzylam rytual porannej kafffki i tak po ciemaku ale chcialam byc dzisiaj PIERWSZA. Utalia Odpowiedz Link
fajka7 Re: Wreszcie ktoś się zajął mackami!!!! 18.08.05, 00:32 czesc Utalia :) ja Ci chetnie moje kasety podrzuce, widze przez okno, ze jeszcze leza- moze za kilka lat da sie na tym zarobic na targu staroci, tymczasem nawet kloszardzi wola puszki... Odpowiedz Link
makoba klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 07:52 Kurcze, musze Monce przekazac, zeby koncesje wykupila, bo nam jeszcze jakas kare dowala :)) Czesc dziewczyny, dla kogo kawusia? A moze jajo sadzone na grzance? Jak tam mija Wam dzien? Ja jestem polprzytomna, bo Michal pol nocy wisual mi na "niuniu", a nad ranem Ania dala koncert z repertuaru akademii pana kleksa. buziaki Odpowiedz Link
fionna Re: klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 10:15 a my jesteśmy na etapie teletubisiów - młody ciągle tylko akuku powtarza (w ogóle wszystko powtarza i to jest straszne). Był z tatusiem na spacerku i wyszło mu bardzo ładne słowo na k... Aż się panie oglądały. A chciał powiedzieć kółka... Ja poproszę tubisiowy krem Odpowiedz Link
uma76 Re: klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 10:31 cześć Ślicznotki! Jestem. Byłam u mamy z Pitulem. On tam zresztą został, a my dojedziemy po robocie. W PRASZCE Fajka byłam, wiesz? hi hi Dzięki, że myślicie czasem o nas ;-))) Pitu jak ręką odjął. Wszystko mu przeszło. Robiliśmy badania: - mocz 2 razy + posiew na bakterie - kał na posiew (salmonella, baktrie) - kał na lamblie - badane miał wszystko po 4 razy (uszy, itp.) ... i nic! Może to rzeczywiście te zębiska, bo już pełna gęba! A w ogóle to u babuni szaleje totalnie! Ja poproszę kawkę z adwokacikiem, jeśli można! Marta, zezwoleniem na sprzedaż alkoholu się nie przejmuj, ja sie tym zajmę! Tylko chcesz do 4,5 % i piwo, od 4,5 % - 18 % (z wyjątkiem piwa), czy może w całym zakresie procentowym? Limitem się nie przejmuj ;-))) Ty załatw sanepid i inne pierdoły! No gdzie ta kawka? I gazetkę jakąś też bym chciała! Odpowiedz Link
makoba Re: klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 14:32 Juz Wam kawusie niose i krem teletubisiowy i adwokatek tez. Ciesze sie bardzo, ze Pitulek zdrowy i wogole nam dzieciaki kwitna:) Zalatwiaj kochana wszystko bez limitu! Aaa i gazetka tez zaraz bedzie. Do wyboru do koloru:) Lece dziewczyny na spacer, bo mi sie dzieciarnia za bardzo po domu panoszy. Smacznego. Michałek ma... Ania 10 lat za... Nowe zdjęcia Odpowiedz Link
fionna Re: klub nocny, a nie poranna kaffka :))) 18.08.05, 22:50 Ja dziś nietypowo - zieloną herbatkę sączę - postanowiłam się trochę wziąć za siebie. Też mam takie pudełko z kasetami (a nawet 2 - jedno u rodziców - wszystkie płyty Queenów)- żal wyrzucać, bo większości nie mam na CD. Może kiedyś, jak się będę przeprowadzać. Całe szczęście, że wróciło ciepełko - już zaczynałam mieć wczesnojesienną deprechę. Jak ja nie cierpię jesieni... Odpowiedz Link
makoba Juz niedlugo Szefowa wraca :) 19.08.05, 09:47 I bede mogla udac sie na zasluzony wypoczynek :) teraz My wybieramy sie na wies :) Trzeba korzystac z pogody, poki jest. Czy komus cos podac? Bo biore sie za porzadki... Milego dnia kochane! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
uma76 Re: Juz niedlugo Szefowa wraca :) 19.08.05, 11:22 Ja chcę wielki gar kawusi! Marta, wieeeeeeeelkie dzieki za niespodzianki (ho ho) dla Pitula (a chyba jeszcze większe dla mamusi!)!!! Szkoda, że na razie nie mogę ich otworzyć, bo w pracy mamy wszystko poblokowane ;-((( Jak wrócę do domku w niedzielę, to zaszalejemy! Jeszcze raz dziękujemy! A tok w ogóle, to co Ty - sprzątasz przed urlopem? Nie masz co robić, to zapraszam do mnie ;-))))))))) Buziaki Odpowiedz Link
makoba Re: Juz niedlugo Szefowa wraca :) 19.08.05, 12:12 Sie robi :) Gar kawusi dla Basi Odpowiedz Link
makoba Re: Juz niedlugo Szefowa wraca :) 19.08.05, 12:14 A co do porzadkow, to ja zawsze tak mam w piatki :))) Niestety Basienko na razie nie damy rady Was odwiedzic, bo Michal nie wyrabia tak dlugo w samochodzie. Strasznie jakis taki niecierpliwy i marudny sie zrobil. Zeby pewnie mu ida. Slini sie na potege i wszystko do dzioba laduje. Buziaki. Odpowiedz Link