Dodaj do ulubionych

dziwne pełzanie

12.09.05, 09:29
Niedawno pisałam post o pełzaniu. Mój synek (prawie 8 mies i obniżone
napięcie mięśniowe) od 3 tygodni pełza i na początku robił to symetrycznie,
podciągał się na rączkach ciągnąc nóżki za sobą. Trwało to chwilę, bo po paru
dniach synek zaczął używać troszkę nóżek i pracować rączkami asymetrycznie,
raz obciążał lewą stronę, raz prawą.
Od wczoraj jednak coś mu się odmieniło i obciąża po 2, 3 razy z rzędu jedną
stronę, potem 2 razy z rzędu drugą, potem na przemian, potem znowu powtórki
parę razy na jedną stronę.
O co chodzi, zamiast poprawiać jakość ruchu, robi coś zupełnie odwrotnego
Czy jest szansa, że samo przejdzie?
Mam też pytanie jak długo Wasze dzieciaczki pełzały przed osiągnięciem etapu
raczkowania?
Obserwuj wątek
    • ponape1 Re: dziwne pełzanie 19.09.05, 17:31
      Moja starsza córka pełzała przez 4 miesiące (zaczęła jak miała 5 mies), potem
      raczkowała przez 4 miesiące i dopiero chodziła.
      Młodsza pełzała przez 3,5 miesiące (zaczęła jak miała 8 mies),teraz raczkuje
      (ma rok. Młodsza też ma obniżone napięcie i pełazała różnymi sposobami, ale
      teraz raczkuje wzorcowo.
    • aneta962 Re: dziwne pełzanie 10.10.05, 10:33
      Moja córka też zaczeła pełzać po dywanie jedną stroną.Napisz mi czy twój syn
      czy jeszcze pełza.
      • ewcia.12 Re: dziwne pełzanie 10.10.05, 12:36
        Mój synek pełza już od gruboooo ponad miesiąc, ale teraz robi to już "fachowo"
        czyli naprzemiennie, przy tym bardzo ładnie pracuje nóżkami i miednicą. Jak
        myślę o jego procesie pełzania to widzę tutaj ewoluję tzn.jak zaczynał to
        podciągał ciałko na rączkach, potem wykonywał po kilka ruchów na jedną stronę,
        potem włączyły się nóżki, a teraz wszystko przebiega w sposób zautomatyzowany.
        Teraz to jego pełzanie nazywam "półraczkowaniem", bo mały nie ciągnie brzuszka
        po podłodze, opiera się na kolankach, niestety słabe ma rączki a dokładnie
        obręcz barkową, dlatego jeszcze nie raczkuje. Pracujemy nad wzmocnieniem
        rączek, co wcale nie jest łatwe, bo mały płacze (słabiutkie barki). Teraz jest
        na etapie klęku, łapie się czego może, klęka i próbuje wstawać na nogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka