mamaemmy
07.11.05, 01:02
Nasza lekarka (jest chirurgiem dzieciecym)stwierdziła,że Emka pewnie bedzie miała płaskostopie,no i że ma koslawe kolanka.Emma ma niecały roczek-korygowany wiek to 9 miesięcy,jest na etapie chodzenia przy meblach.
Czy to jest do "wyleczenia"?Nie znam się na tym kompletnie,miałysmy kiedyś dużo"poważniejsze"problemy:)
Mamy ją łaskotac w stópki,dawac na różne powierzchnie,żeby po tym chodziła,wyrywać jej koc spod nóg-żeby zginała palce stópki i dawać ją do sprężynowania.
Czy ktos miał taki "problem"?
drugie pytanie-skąd to sie wzięło?Krzywicy chyba nie mogła dostać,bo swego czasu dawałam jej nawet do 9kropel na dobe vigantolu(zal.pediatry),do chodzenia jej nie zmuszałam-ćwiczyłam z nią tylko ,żeby raczkowała,a wstała sama.Oboje z mężem nie mamy ani koslawych nóg,ani płaskostopia.