kombinezony

20.10.08, 23:34
Chciałabym poruszyć sprawę przesławnych kombinezonów. Może jest ktoś
kto mógłby je porównać czy są lepsze czy gorsze i na czym różnica
polega. Jednocześnie czy i jak one jakiemuś dziecku pomogły.
Pozdrowienia dla rodziców walczących.
    • mamaglusia Re: kombinezony 26.10.08, 13:40
      Kombinezon z Mielna i z Olinka to ten sam kombinezon. Obydwa mają
      zaporową cenę. Same ćwiczenia w Olinku są dużo tańsze niż te w
      Mielnie.
      Kobinezon ze Stobna kosztuje koło tysiąca złotych i działa na
      podobnej zasadzie. Też są to naciągi-gumki, które pozwalają dziecko
      ustawić w bardziej prawidłowej pozycji.

      My po obczytaniu się w internecie, wizycie w Olinku i kontakcie z
      Mielnem zdecydowaliśmy się na wariant jeszcze inny - sprowadziliśmy
      ze Stanów kombinezon Thera Togs. Również doskonale koryguje pozycję,
      daje wiele możliwości indywidualizacji (tamte są takie same dla
      wszystkich dzieci bez względu na ich indywidualne problemy). Jest
      lekki, miły w dotyku, młody dość lubi go nosić. Można go prać i co
      dla nas ważne nie trzeba dziecka rozbierać jak zachce mu się siusiu i
      można go zakładać nawet na spacery bo mieści się pod spodniami i
      bluzką.
      Dodam jeszcze, że dość szybko opanowałam metodę zakładania tego
      kombinezonu, choć na początku zdawało mi się to czarną magią.
      Dużą wadą Thera Togs jest to, że jest w nim dość ciepło i absolutnie
      musieliśmy rezygnować z ćwiczenia w nim latem, kiedy były upały.
      • mamaama4 Re: kombinezony 26.10.08, 17:19
        Dzięki Wielkie za podpowiedź. Widzę, że mamy podobną dróżkę
        doswiadczeń... możesz do mnie napisać na ozis.mrr@wp.pl ?
        Pozdrowienia.
Pełna wersja