Dodaj do ulubionych

Bojam się.

20.05.08, 21:36
Z racji niezwykłych nieumiejętności(:
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: Bojam się. 21.05.08, 15:14
      Błyskawicznym ruchem wysunęłam czułki.
      Cała spięta i gotowa na cios.
      • zakochanyenzo Re: Bojam się. 23.05.08, 08:18
        tropem_misia1 napisała:

        > Błyskawicznym ruchem wysunęłam czułki.
        > Cała spięta i gotowa na cios.
        >
        Spragniona podbiegłam do pobliskiej rzeczułki.
        Gdy byłam już u jej brzegu - dostałam w nos. ;)
        • tropem_misia1 Re: Bojam się. 23.05.08, 12:30
          Spragniona podbiegłam do pobliskiej rzeczułki.
          Gdy byłam już u jej brzegu - dostałam w nos. ;)




          Więc z niedosytu konam
          spragniona czy nie spragniona
          miast wody źródlanej
          z twarzy krwią zalanej
          krople padają na trawę
          a ty masz przednia zabawę
          • zakochanyenzo Re: Bojam się. 23.05.08, 15:59
            tropem_misia1 napisała:

            >
            >
            > Więc z niedosytu konam
            > spragniona czy nie spragniona
            > miast wody źródlanej
            > z twarzy krwią zalanej
            > krople padają na trawę
            > a ty masz przednia zabawę
            >
            Bom widział po raz pierwszy
            Jak Amor - znany z wierszy
            Ledwo co łuk przytroczył
            Trafił Cię między oczy
            • tropem_misia1 Amor? 23.05.08, 20:43
              Pijany był niewątpliwie.
              Zachodzę w głowę i się dziwię
              jak trafił idealnie w czoło
              zakryte czółkami,wzdłuż ,wszerz wokoło.


              Ps.Czółki to takie macki?
              • tropem_misia1 No dobra 23.05.08, 20:47
                żeby nie było....
                gwoli wyjaśnienia zapodaje swój stary tekst:

                była piękna ,bo czuła się piękna
                w swoim małym świecie trzepotem rzęs zdobywała przestrzeń
                odkąd zaistniała ,każdym ruchem ,łagodnym i falującym , zaznaczała swój byt
                tu jestem- wołała każdym ruchem ,poruszając się w świecie podobnym kropli wody.
                dojrzała ,pewna siebie zmierzała w jednym celu...
                któregoś dnia poczuła ,że nie może być sama
                cała drżąca trzepocząc rzęsami poddała sie ...
                w eksplozji podobnej sile wulkanu
                w błysku setek słońc
                nastąpił cud
                cud natury
                już nie była sama
                obok niej pojawiła sie piękna Chilodonella
                podobna do niej jak kropla wody w ,której zaistniała ,a jakże różna
                witaj



                dobranoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka