Dodaj do ulubionych

XXXII Xięga wstępów i występów

06.03.10, 14:48
Właże z kawa meldując ostatni w tym roku powrót zimy.
Dziś wstałam o 5 rano, bośmy sie z kumą postanowily wybrać na kolejny pchli
targ do Galii, celem nabycia foteli dla kumy i co tam jeszcze sie trafi.
Wstalam więc i zobaczylam w sypialnianym veluxie, ze nic nie widze. Znaczy,
śnieg. śnieg zaskoczył wszystkich z drogowcami na czele. Autostrada, o ulicach
i drogach dojazdowych nie wspomne, biała. Na dojazdach i zjazdach auta w
pląsach wpoprzek i po rowach. Zasypane równo wszystko było - do samej granicy.
To nie tylko Kraina Deszczowców, to Kraina Wszelkiego Opadu, a granica
przebiega gdzieś wysoko w niebie. Aleśmy dzielnie dojechały, fotele i stolik
zostały znalezione i nabyte, auto się spisalo jako bagażówka, w kilka godzin
póżniej wracałyśmy już suchą oponą, a teraz zrobilo sie pelną gebą wiosennie!
Obserwuj wątek
    • immanuela Re: XXXII Xięga wstępów i występów 06.03.10, 23:09
      Pani Fiorciu, a ja myślałam, że zima to tylko polskich drogowców...
      • brezly Re: XXXII Xięga wstępów i występów 08.03.10, 09:33
        Wpelz poniedzialkowy, niezmotywowany do rpacy, do ktorej trzeba sie zabrac. Nowy
        czasownik: "chyba robic".
        • millefiori Re: XXXII Xięga wstępów i występów 08.03.10, 10:52
          Dzien dobry, zostawiam kawe i lece, z nadzieją dolecenia za tym podejsciem, na
          Oj. łono; tradycyjnie pocztowki z podrozy bede wysylac, jak łaczy dopadne,
          dygam, na łeb na szyje sie rzucam, walizka w garsc i fruuuuuuuuuu...
          • lira_korbowa Re: XXXII Xięga wstępów i występów 08.03.10, 11:54
            Bezpiecznych Ojlotów, Pani Fi!
            • brezly Re: XXXII Xięga wstępów i występów 09.03.10, 08:48
              Bybybyry. Kryonia mi sie przypomniala i Palac Trzech Grafow Mroznych.

              tinyurl.com/yjpgw5y
              • brezly Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 08:50
                nnk.art.pl/bujnos/blada/ocr/bajki/index.html
                • jan.kran Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 09:31
                  Cudny link Brezly:))

                  U nasz odwilż.
                  Chodze środkiem ulicy do fabryki bo się boję spadających sopli ...
                  • siyriuzs Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 09:57
                    panowie raczą sobie żartować, dzień dobry.
                    Pewnie, że zdobyłbym się już na przeczytanie, niźli miałbym wieść życie takiego
                    topika np, który nieustannie musi się wynurzać po kroplę tlenu, pierwej jednak
                    zapisałbym się na kurs czytania metodą krótkim spojrzeniem ogarniając tekst. Ale
                    samo przewijanie trwa dłużej, niż cierpliwość, do której zdolny jestem.

                    Janerka i jego wieloryby są wspaniałe. Wysłuchałem i słuchał będę jeszcze. Mam
                    je w którymś z moich katalogów jako ulubione. Hasła tylko nie pamiętam.
                    • brezly Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 10:04
                      Jak idzie o Janerkie, czesc wam, to ja ciagle to wyje po drodze do roboty:

                      www.youtube.com/watch?v=0lYUrZdHx10
                      • siyriuzs Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 13:00
                        O,tak.
                        Jednak dawno tego nie słuchałem.
                        Mam tę płytkę. A wiadomo, domowe zbiory wymuszają wybór lub, bierze się, co pod
                        ręką.

                        Odpaliłem ten rower, różowy...
                        dzisiaj odbiór tego utworu miałem zabawny, bo co rusz, słowa piosenki otwierały
                        mi obrazy z imprezy z okazji 8 marca, na którą to, na końcówkę już, przemyciła
                        mnie koleżanka. Występy dla pań prezentował słodki dwudziestolatek, drag-queen.
                        Ze wstydem przyznaję. Kojarzyłem.
                        • siyriuzs Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 13:02
                          zwłaszcza przy słowach, że obsunął mu się strój...;)))
                        • brezly Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 13:17
                          Przeczytalem dyskusje na Youtube pod tym kawalkiem. Zdziwilo mnie ze niektorzy
                          widza w tym gejowskie podteksty. Szczerze mowiac - nie wpadlem na to.

                          A tak jeszcze, jak juz te tematyke pacyfistyczna omawiamy: troche mna telepnelo:

                          tinyurl.com/yebfv3o
                          • siyriuzs Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 18:49
                            A co Panem stricte telepnęło?
                            Bo jeśli chodzi o mnie, to już wolę muchę od, (jest jeszcze w użyciu?) pluskwy,
                            oraz ich proponowane, wprawdzie nie horrendalne jeszcze, gaże, od swojej, którą
                            niebawem w PITcie ujawnić będę musiał.

                            ;))) a czy ja coś o gejach?
                            Ten chłopak zrobił się na Agnieszkę Chylińską i był wspaniały.
                            • brezly Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 19:16
                              No wie pan, telepnelo mna ze oni sie tu na jakis high-tech company robia, a do
                              waterboardingu to trza wiadro, lejek i deske do przywiazania. Abu Ghreib tez
                              bylo raczej low-tech hardware.

                              A nie, tak sie jakos zlozylo, pan tu o drag queen, tam pod piosenka tez ktos cos
                              dyskutuje, sie zlozylo. Zdziwilo mnie to, bo jak slucham Janerki 25 lat, tom
                              tych klimatow z nim nie wiazal.
                              • siyriuzs Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 19:39
                                Abu Ghreib !
                                Muszę ugryźć się w język, by nie pisać co mnie gryzie, jeśli Pan tylko do
                                hardware się ustosunkowuje.
                                • brezly Re: Nie ten link, krcze :-) 09.03.10, 20:13
                                  Pies tez hardware, wie pan. Stare jak swiat.
                                  • brezly Podbijam srode 10.03.10, 09:26
                                    Olowkiem kopiowym na sznurku sie wpisujem.
                                    • brezly Tsh-vahr-tegg 11.03.10, 08:53
                                      Pobudzil mnie do zycia fragmencik tekstu. Cztery slowa tylko: "uzeranie sie z
                                      ciemnymi masami".
                                      • siyriuzs Re: Tsh-vahr-tegg 11.03.10, 16:48
                                        Cudownie intensywne jest to słońce wstępujące na ścieżkę ku zachodowi i niebawem
                                        nie będzie już tak cudnie. I, zmilczę cisnące się od rana na usta przekleństwo,
                                        bo jak widzę, nikt tu nie przeklina. A mam powody, mam, jak jasna cholera. Cały
                                        dzień widzę to słońce zza szyby, w dodatku nieumytej, bo p.Fela, coś pan,
                                        jeszcze deszczem lunie, śniegiem sypnie, diengów za dużo masz pan w kieszeni?
                                        A miał to być przepiękny dzień. Wolne dostałem. Plany piękne ułożyłem,
                                        zaklepałem. Ale zanudzał nie będę.

                                        Jednocześnie sobie myślę, gdzie ja bym te swoje żale wylewał, gdyby to forum
                                        otwarte było tylko dla znajomych. Bo ja ani z Wrocka, a i z chemii w dodatku
                                        mierny zawsze miałem i to tylko dlatego, że pani, co chemii uczyła, z ojcem do
                                        liceum chodziła.
                                        Ale w ławach Auli Leopoldina posiedziałem chwilę jeszcze przed wandalizmem,
                                        który ją dotknął.

                                        Prześliczny tekst mam dla p.Brelego i zastanawiam się, jak go przesłać, bo;
                                        skaner zepsuty, nie wiem nawet gdzie upchany,
                                        jeden komp szlag trafił, drugi dogorywa, jest jeszcze stacjonar, ale przy nim
                                        trzeba na krześle siedzieć.
                                        Pomyślę.
                                        • brezly Re: Tsh-vahr-tegg 11.03.10, 18:55
                                          siyriuzs napisał:


                                          > Jednocześnie sobie myślę, gdzie ja bym te swoje żale wylewał, gdyby to forum
                                          > otwarte było tylko dla znajomych.

                                          O, cos by pan znalazl:-) Ale jak juz w tym temacie, to my na ogol pytamy skad i
                                          jak pani/pan na Hale trafil. U pana wiem ze od Viki z Kretych Drog Wszystkich. A
                                          do Viki jak?



                                          > Ale w ławach Auli Leopoldina posiedziałem chwilę jeszcze przed wandalizmem,
                                          > który ją dotknął.

                                          Uff....

                                          >
                                          > Prześliczny tekst mam dla p.Brelego i zastanawiam się, jak go przesłać, bo;
                                          > skaner zepsuty, nie wiem nawet gdzie upchany,
                                          > jeden komp szlag trafił, drugi dogorywa, jest jeszcze stacjonar, ale przy nim
                                          > trzeba na krześle siedzieć.
                                          > Pomyślę.

                                          Pan skanuje, pan skanuje :-)
                                          • lira_korbowa Re: Tsh-vahr-tegg 11.03.10, 20:52
                                            Panie Brezu (i Inne Szwargoczące), a to Pan zna?:
                                            www.youtube.com/watch?v=xDq_pO0IG9A
                                            • brezly Re: Tsh-vahr-tegg 11.03.10, 21:20
                                              Nie znalem. Musze pare razy pomachac uszami:-)

                                              A pani to zna? Kiedys tu wrzucalem:

                                              www.youtube.com/watch?v=UZe4LzAG1lA
                                              • brezly Pion-Deck 12.03.10, 08:32
                                                Podobno w przyzslym tygodniu ma wrocic zima. A w ogole gdzies wyjezdzala?
                                                • jan.kran Re: Pion-Deck 12.03.10, 09:00
                                                  Na pewno ta zima , ona , była u mnie.
                                                  Ale pakuje ewidentnie walizki , chętnie jej pomogę...

                                                  Widzę zę jakiś nowy byt netowy sie pojawił , witaj Panie S:)))
                                                  Nie bycie wrocławianiniem to duży bląd ale z drugiej strony cała ludzkość nie
                                                  może mieszkać w najpiękniejszym mieście na Ziemi:o)
                                                  Kran _Patriota_Lokalny
                                                  • brezly Re: Pion-Deck 12.03.10, 09:23
                                                    CzeKran:-) Prawie jak Czakram :-)

                                                    Tak, podbno my w ramach solidarnosci europejskiej odbieramy to zimno z tego
                                                    rezerwuaru u was:-)
                                                  • lira_korbowa Re: Pion-Deck 12.03.10, 10:27
                                                    CzeWam! Do nas ta biała puchata solidarność europejska dotarła już
                                                    dzisiejszej nocy.
                                                  • siyriuzs Re: Pion-Deck 12.03.10, 12:32
                                                    Jak to miło być tak mile przywitanym. Nie wiedziałem. Przeważnie kończy się to
                                                    na zdawkowym, "cześć", "co słychać" lub bardziej oficjalnie, to, "dzień dobry",
                                                    chyba, że się wpada w ramiona człowieka, który iskrzy.
                                                    Wszystkiego dobrego Państwu.
                                                    Mi tam wsio rawno, pogoda jaka. Nie zanosi się, bym przez najbliższe dni mógł
                                                    wyjść z domu.
                                                    Coś panu Brezlemu obiecałem. W inter poszperałem.
                                                    Jeeeeeeeeeeeeeeeest, huuuuuuuuuuuuura!
                                                    W szczątkowej formie, ale jest. Już pierwsze wersy dużo mówią.
                                                    Już wklejam. Dodam tylko, że dziwi mnie niepomiernie, że w większości takie
                                                    piękne kwiatki na łączce o sztuce rosną, he he...
                                                    www.arteon.pl/art.php#932
                                                  • siyriuzs Re: Pion-Deck 12.03.10, 13:01
                                                    jednak zabrakło najpiękniejszego.
                                                    O wyssanych z życia motylach.
                                                    Noto fotkę wklejam...:)))
                                                    wstaw.org/m/2010/03/12/CIMG4866.JPG
                                                  • brezly Oj oj oj oj, biada 12.03.10, 19:49
                                                    No przepiekne to i faktycznie pod moj gust. Zbieram tak troche.
                                                    Ja sobie to odrobinke przemysle i wydam z siebie jakie wnioski za troche.

                                                    Baaardzo dziekuje :-)
                                                  • brezly Poniedzialek 15.03.10, 08:37
                                                    Zdyszany co nie co:-)
                                                  • millefiori W-torek 16.03.10, 09:52
                                                    Posylam pocztowke z zasniezonej i slonecznej Warszawy. Bialo, bialo, bialo, bim
                                                    bom, sciski, a i kawe z ekspresu sluzbowego madziarskiego zostawiam, lece dalej!
                                                  • jan.kran Re: Srodkowo. 17.03.10, 07:22
                                                    Mam po dziewięciu dniach pracy jeden dzień wolny.
                                                    I nie wiem jak go zużyć ...
                                                    Od kilku miesięcy czekam na jeden taki film ale chyba jeszcze
                                                    poczekam ...
                                                  • brezly Czwartek 18.03.10, 08:44
                                                    Im wiecej roboty tym bardziej sie nie chce :-(

                                                    Podbijam karte.
                                                  • lira_korbowa Wiosna!! 20.03.10, 10:41
                                                    Sama się sobie dziwię - okna już pomyte, firanki i zasłony poprane,
                                                    słoneczko, świergoty itp. symptomy. Całkiem prawidłowo jak na 20
                                                    marca.
                                                  • modliszka61 Re: Wiosna!! 20.03.10, 10:46
                                                    A Pani tak nie ufała homeopatii.....;-}
                                                  • lira_korbowa Re: Wiosna!! 20.03.10, 11:07
                                                    Kajam się, bijąc w pierś (zdecydowanie niehomeopatyczną).
                                                  • modliszka61 Re: Wiosna!! 20.03.10, 11:28
                                                    A ja jestem zdania,że trza dawać w śladowych ilościach to,co wywołuje
                                                    dany objaw chorobowy.Tak hartuje się charty.Ducha,offkors...;-}
                                                  • brezly Re: Wiosna!! 24.03.10, 08:39
                                                    Wpelz pracowniczy jak ogrodek dzialkowy. Mozna to okreslic mianem panicznej
                                                    nieochoty.
                                                  • brezly Re: Wiosna!! 25.03.10, 09:00
                                                    CD.
                                                  • immanuela Re: Wiosna!! 26.03.10, 00:26
                                                    podpisuję się obiema ręcami
                                                  • brezly Re: Wiosna!! 26.03.10, 08:39
                                                    Troche jak U Hitchcocka. Zaraz bedzie trzesienie ziemi, a potem napiecie bedzie
                                                    chwilowo roslo :-)
                                                  • brezly Pon-dbijam karte 29.03.10, 07:09
                                                    Pare dni bede na cwierc etatu. Wyped szkoleniowy z dobra wyzerka.
                                                    Zamelduje sie. Czesc pracy!
                                                  • millefiori Re: Pon-dbijam karte 30.03.10, 11:25
                                                    Wrociwszy z rozjazdow rozejrzalam sie po domostwie. Balkon zarosl glonami od
                                                    deszczu. Na swiateczne porzadki nie mam ochoty zupelnie, wiec zabralam sie za
                                                    gotowanie lupin cebulowych na barwnik i ostrzenie narzedzi do pisankowania.
                                                    Zostawiam kawe w dzbanku pod parasolem, jako ze deszcz deszczem deszczy i ide
                                                    jeszcze powalczyc z zaleglym upiorem straszacym rozmiarami.
                                                  • lira_korbowa Wtóruję, 30.03.10, 12:45
                                                    stukając nieskładnie zmęczonymi paluszki. Uff... okna pomyte, za
                                                    parę minut lunie. Rzecz jasna. Ciemności zaległy. Ciśnienie spadło.
                                                    Zostawiony w garnku, świeżo przyrządzony indyk w warzywach skisł.
                                                  • zielonamysz Re: Wtóruję, 31.03.10, 08:40
                                                    Witam, indyk skisl na burze moze, one tak maja.
                                                    Stawiam herbatke cytrynowa i patrze jak w ogrodzie.10 stopni z rana to juz
                                                    niezla temperatura jak na marzec.Zmagam sie z natura i grabie grabie grabie ale
                                                    konca ni ma. Ale dzis oblatuje groby- szczesliwie mam je na jednym cmentarzu. Co
                                                    i rusz dopada mnie wiosenna depresja a dnia drugiego wiosenna euforia. Moze
                                                    dlatego,ze zle sypiam ze zmeczenia. Jedno dobre ze kaczki sa juz u mnie w rowie
                                                    i czasem przemaszeuja do oczka wodnego.Czuja sie niezle i gegaja jak glupie.
                                                    Moze sie rozmnoza? Pasowaloby mi:) MIlego dnia zycze dziewiarze...
                                                  • brezly Pad plaski 01.04.10, 08:56
                                                    Nihilistyczny. Z negujacym wszystko ziewaniem. Zda mi sie ze wiekszosc
                                                    przesiakneitych pesymizmem filozofii formulowano pod wplywem przesilenia
                                                    wiosennego. Podkrecanego kacem.
                                                    Anegdotka pani z polskiego spozywczaka od nas:

                                                    -A tu kielbaske polecam, bardzo dobra. Weselna sie nazywa. A wie pani, przyszedl
                                                    ostatnio klient, ale Niemiec i chcial dobrej kielbasy. Dalam mu sprobowac,
                                                    powiedzial ze dobra. Wzial pol kilo i pyta jak sie nazywa. "Weselna" - mowie. A
                                                    co to znaczy, on pyta. Tluamcze: "Hochzeitwurst". Aaa, on na to - bo ja akurat z
                                                    rozprawy rozwodowej wracam. Ale wzial i zaplacil.
                                                  • modliszka61 Re: Pad plaski 01.04.10, 10:09
                                                    brezly napisał:

                                                    > z
                                                    > rozprawy rozwodowej wracam. Ale wzial i zaplacil.
                                                    Prosta logika.Rozprawa nosiła znamiona weselne,więc kupił wurst dla uświetnienia zaistniałej sytuacji.:-}
                                                    Cze,Bre :-}
                                                  • brezly Re: Pad plaski 01.04.10, 10:23
                                                    Szolem, Modli:-)
    • zbyfauch Okrutnie poboożniście..., 05.04.10, 13:26
      Dziewiarze. Ducha żywego, osobliwe. :)
      • brezly Melduje sie z delegacji 07.04.10, 07:45
        W Kolku przykrecam srubki.
        • immanuela Re: Melduje sie z delegacji 07.04.10, 23:03
          to daj jakiś znak życia, no.
          • lira_korbowa Re: Melduje sie z delegacji 08.04.10, 00:21
            Iiii ta, im sie ta w końcu coś rozpirzyć udało, to na skromnych
            dziewiarskich mróweczków czasu ni ma.
            • brezly Re: Melduje sie z delegacji 08.04.10, 07:46
              Znaczy tak. Wczoraj dostaje majla ze mam wyslac majla, komus kto wyslala majla,
              temu co sle mi tego majla ye mam wyslac tamtemu, nie?
              Tego co mam wyslac - nie znam. To jak ja mu Tytul przed Nazwisko. A jest z Kraju
              Tytulow. To ja w Googla za Nazwiskiem. Wyskakuje mi pierszy trafion w czyms co
              sie Liklndn czy jakos tak nazywa. Profesjonalistow Portal. I tam, juz w tym co
              Gugiel na ekran rzuca stoi jak wol, ze facet pracuje dla Research Industry. No,
              tum sie zdziwil. Ze jest cos takiego. Zaraz mi sie wymyslilo Unemployment
              Industry, z branza niemiecka Hartz IV Industry.

              I nie smiac sie tu z moich srubek, lirycznie :-))
              • brezly "Crime industry"" 08.04.10, 09:03
                tez idzie sobie wyobrazic
                • modliszka61 Re: "Crime industry"" 08.04.10, 09:08
                  A to ? To da radę sobie wyobrazic ?
                  img718.imageshack.us/img718/8979/img6647.jpg
                  Cze,Bre :-}
                  • brezly Re: "Crime industry"" 08.04.10, 09:09
                    Nie tylko idzie sobie wyobrazic, ale mozna podac liczne przyklady takowej.
                    • millefiori Cz-wartek 08.04.10, 10:05
                      Wchodze z kawa. Po wersji demo wiosny wczoraj i przedwczoraj zasnulo sie i
                      zamzylo. Fe.
                      Przezylam pomor komputerowy. W wyniku ktorego z komputera stacjonarnego ostal
                      sie ino twardy dysk luzem, laptop jest bez twarzy (znaczy, monitora, bo mu, jak
                      zdiagnozowal Delfin, padl podswietlacz ekranu i ekran tez jest luzem), za to
                      podlaczony do stacjonarnego monitora, natomiast tzw. malenstwo portatywne, ktore
                      dokonywalo aktow przerywanych z wifi, dostalo dodatkowa wtyczke uczulajaca i
                      pozwala nareszcie na utrzymywanie lacznosci ze swiatem.Biorac pod uwage fakt, ze
                      malenstwo nie ma odpowiedniego portu do podlaczenia karty z aparatu, a taki port
                      ma rozlozony i zreanimowany laptop, zdjec stosownych nie zamiescilam w
                      odpowiednim czasie. Po okolicy placze sie zapasowy twardy dysk, na ktorym w
                      jakims przeblysku przezornosci zgromadzialam wiekszosc danych z laptopa i
                      stacjonarnego. Teraz czekaja mnie porzadki postswiateczne w zawartości archiwow
                      i prac z ostatnich 10 lat. A zycie mialo byc prostsze...
                      Wiec, zeby sie nie stresowac, biore sie za dzialania zastepcze i smigam do
                      panstwa osciennego po materialy do kolejnej chaltury, a przy okazji po kwiatki
                      do donic i skrzynek, jako ze 2 prunusy, hortensje, rozmaryn i lawende szlag
                      przez mrozy trafil i mimo ocieplenia i przyciecia nie daja znakow zycia, wrecz
                      przeciwnie, klaply i osypaly sie sucha resztka listowia.
                      • brezly Re: Cz-wartek 08.04.10, 10:26
                        Ddzbry pani Fiorciu.
                        Silniki krokowe w Galii zajezdzam.
                        • millefiori Re: Cz-wartek 08.04.10, 17:19
                          Dzien dobry, panie Brezly, wlasnie z Nadrenii P. wrocilam. Korki niemilosierne...
                          • brezly Re: Cz-wartek 08.04.10, 17:50
                            A ja samochodem tym razem, tak ze sie w P. nie zobaczymy. Jade pod koniec
                            miesiaca jeszcze raz, ale bezposrednio do p.o. Lwowa i chyba zas furom.
                            • brezly Pio M'Deg 09.04.10, 07:29
                              Jakby to powiedziec: dobrze ze juz.
                              • siyriuzs Re: Pio M'Deg 09.04.10, 07:52
                                Naiwnie zapytam.
                                To już ambalaże, nawet ocieplane bąbelkami, którymi kruche przedmioty przed
                                wysyłką owijam, pod jurysdykcję PIO podchodzą, czy też tekst ów Pański tylko dla
                                wtajemniczonych?
                                • brezly Re: Pio M'Deg 09.04.10, 07:57
                                  Nie, panie Siyriuzsu, to takie westchniecie pracownicze z delegacji.
                                  Nieostatnia przyczyna moze byc to ze dochodzaca z radia muzyka ludowa francuska
                                  to rytmy afrykanskie :-)
                                • siyriuzs Re: Pio M'Deg 09.04.10, 08:04
                                  Tak sobie leżę jeszcze pod kołdrą, która ciepło zatrzymuje, z mocnym
                                  postanowieniem, że wstać i wejść w ten dzień ponury, w czyn wprowadzić należy, i
                                  różne myśli nijak powiązane ze sobą, krążą mi po głowie.
                                  Bo czy przypadkiem pani doktor, która mnie po wypadku badała (do szkoły
                                  podstawowej jeszcze chodziłem) symptomy niedorozwoju intelektualnego u mnie
                                  dostrzegła była, bo łaskotany w stopę paluch duży nie w tę stronę odginałem co
                                  potrzeba, racji nie miała?
                                  • siyriuzs Re: Pio M'Deg 09.04.10, 08:13
                                    No to na rozgrzewkę, i wstaję.
                                    www.youtube.com/watch?v=6o-l-fA-UfE
                                    • modliszka61 Re: Pio M'Deg 09.04.10, 09:16
                                      siyriuzs napisał:

                                      > www.youtube.com/watch?v=6o-l-fA-UfE
                                      Akwizytor?
                                      • siyriuzs Re: Pio M'Deg 09.04.10, 10:01
                                        Jak w pysk stzrelił.
                                        Ale szmat nie rozprowadzam.
                                        Widziała Pani te na teledysku? ZGROZA!!!
                                        Od Cyganów dywan sztuk jeden mi się ostał.
                                        Rozmyślam, czy nie byłoby przyjemne "Mis Naturę" niczym Kleopatrę w niego owinąć
                                        i na swej podłodze rozesłać.
                                        • modliszka61 Re: Pio M'Deg 09.04.10, 11:42
                                          siyriuzs napisał:

                                          > Rozmyślam, czy nie byłoby przyjemne "Mis Naturę" niczym Kleopatrę
                                          w niego owiną
                                          > ć
                                          > i na swej podłodze rozesłać.
                                          Z autopsji wiem,że na pewno Kleopatrze byłoby przyjemnie.Sylwestra
                                          spędziłam na orgii rzymskiej i jako jedyna byłam po egipsku.Padła
                                          inicjatywa odegrania sceny historycznej Cezar-dywan-Kleopatra i
                                          bardzo mi się to spodobało.Sęk w tym,że to doniosłe wydarzenie
                                          historyczne panowie chcieli odegrac jak najbardziej dokładnie,co nie
                                          spodobało się Neronowi.Zlecił im wybranie innej Kleopatry,a mi że do
                                          domu wracamy.A tak mi ładnie było w tym parawanie....
                                          • siyriuzs Re: Pio M'Deg 09.04.10, 18:05
                                            Nie trwoń Pani królewskości swej, w sytuacjach innych niż intymne uległą się stając.
                                            Uległością tylko w łożu klejnotami obsypana być możesz znane Ci nuty na strunach
                                            pożądania wygrywając.
                                            Następnie królewski płaszcz, purpurą i złotem oślepiający zakładasz.
                                            • modliszka61 Re: Pio M'Deg 09.04.10, 18:34
                                              W konsternacji jestem.Nie chcąc zaś Pana urazic,rzeknę,że nie zależy
                                              mi na posypce,bo....klejnoty to ja sama sobie umiem wytwarzac.
                                              Posypywac się nimi mogę w pościeli,ale to trochę głupio.Bo niby za
                                              co? Sama wytwarzam,sama się posypuję...wszystko sama,sama,sama...;-}
                                            • immanuela Re: Pio M'Deg 09.04.10, 18:37
                                              a w którą stronę pan, panie Siyriuzsusie, ten palec odginał, hę?
                                              • siyriuzs Re: Pio M'Deg 09.04.10, 18:54
                                                Nie pamiętam już tego, Pani Immanuello, boć to dawno było.
                                                Pewnikiem odchylałem w kierunku przeciwnym, niż pani doktor sobie tego życzyła.
                                                Nawet wypis ze szpitala z ową diagnozą był, co mocno na ambicji rodziców
                                                zagrało, którzy mnie w wieku pięciu lat do szkoły posłali wprzódy u psychologa
                                                testowi poddając.
                                                • immanuela Re: Pio M'Deg 09.04.10, 19:00
                                                  pal licho diagnozę! Bo czy w ideologicznie słuszną pan odginał? Szkoda, że pan
                                                  nie pamięta...
                                                  • modliszka61 Re: Pio M'Deg 09.04.10, 19:21
                                                    Pewnie przeciwstawnie.
                                                  • zielonamysz Re: Pio M'Deg 10.04.10, 09:01
                                                    Wpadam z herbatką. Poczytalam acz pisac nie mam czasu bo mi sie intensywny dzien
                                                    szykuje i sprzataczka u drZwi. MIlego zycze weekendu:)
                                                  • brezly Sroda, dzien srodka 14.04.10, 08:42
                                                    Odkurzam ksiege i sie wpisuje.
                                                    Przypominam pracowniczo taki kawalek:

                                                    darkman7.wrzuta.pl/audio/7GuDfCjUfok/porter_band_-_helicopters
                                                    Glownie jak idzie o tytul. Wyobrazcie sobie pol tuzina miotajacych sie po
                                                    budowie napowietrznej konstrukcji helikopterow.
                                                  • millefiori Re: Sroda, dzien srodka 14.04.10, 09:50
                                                    Z kawa ide. Zasyp i zasap w papierach, co sie namnozyly.
                                                  • brezly Re: Sroda, dzien srodka 14.04.10, 10:12
                                                    Majla pani pchne.
                                                  • brezly Zycia poczatek 16.04.10, 09:08
                                                    Znaczy piatek.
                                                  • brezly Re: Zycia poczatek 20.04.10, 08:40
                                                    Wtorek. Przejasnia sie horyzont pracowniczy.
                                                  • millefiori Re: Zycia poczatek 20.04.10, 09:11
                                                    Ide z kawa i sterta papierow do obrobki. Pogoda raczej z tych w kierunku na lezak.
                                                  • millefiori Re: Zycia poczatek 20.04.10, 09:17
                                                    A, zapomnialabym powiedziec. Kolo lotniska, a dokladnie 2 km w linii prostej od
                                                    pasa startowego mieszkam; czwartku mamy cisze powietrzna. Nic nie lata. Az tu
                                                    dzis w nocy huk silnikow i cos duzego a ciezkiego wyladowalo. I znow cisza.
                                                    Jeden samolot nie czyni otwartego nieba.
                                                  • brezly Re: Zycia poczatek 20.04.10, 09:39
                                                    Musze zobaczyc te Nazgule USAF latajo, co tu niedaleko maja gniazdo.
                                                    Ddybry pani.
                                                  • millefiori Re: Zycia poczatek 20.04.10, 10:00
                                                    Dzien dobry, panie Brezly. Roztargnienie mna miota. We czwartek jeszcze zdazylam
                                                    zobaczyc ladujacego Awacsa, o, takiego jak ten:
                                                    www.richard-seaman.com/Aircraft/AirShows/Ciaf2006/Highlights/E3aLanding.jpg
                                                  • brezly Re: Zycia poczatek 20.04.10, 10:07
                                                    A to nie jest tajne ze go pani widziala?
                                                  • millefiori Re: Zycia poczatek 20.04.10, 10:38
                                                    A mialo byc? On calkiem oficjalnie bo widocznie dla wszystkich golym okiem
                                                    lecial. Powiem wiecej. 18 lat temu nawet mialam okazje obejrzec to cudo od
                                                    srodka, a Delfin, wowczas dziecie nieletnie, dokumentacje w postaci swej
                                                    podobizny w fotelu pilota, za sterami. No, na airshow lata temu bylim i
                                                    zobaczlim, stad poznalam, ze to, co lata z takim cus kosmicznym na grzbiecie to
                                                    awacs...
                                                    @ w sprawie Panu poslalam.
                                                  • millefiori Re: Zycia poczatek 20.04.10, 10:42
                                                    O, widze, ze mam klawiaturowe opoznienia... kawalki zdan sie nie pojawiaja...
                                                  • brezly Re: Zycia poczatek 20.04.10, 10:48
                                                    Dziekujem, dostalem @ i teraz mam nad czym myslec. :-)
                                                  • millefiori Re: Zycia poczatek 20.04.10, 11:03
                                                    O fredzelkach niech pan pamieta! Im dluzsze, jedwabiste i bardziej splecione w
                                                    pas siatki przy, tym zamozniejsze!
                                                    O, wlasnie samolot wystartowal, a taka cisza naturalna ptactwa swiergotem jeno
                                                    rozbijana, byla. Znaczy,sie zaczelo stalowych ptakow latactwo z powrotem.
                                                  • brezly Re: Zycia poczatek 21.04.10, 08:48
                                                    Sroda, znaczy.

                                                    Pod dworcem znowu patrzace na siebie dwie malownicze grupki: z pol tuzina mniej
                                                    lub bardzie podstarzalych Aniolow Motocykla Piekielnego (tonacja czarna) i po
                                                    zeby uzbrojonych sluchaczy szkoly policyjnej.
                                                    Znaczy, w sadzie, co po drugiej stronie dworac, znowu posiedzenie w sprawie
                                                    jednego z Hell Angels co kogos zabil.
                                                  • brezly Cfartek 22.04.10, 09:03
                                                    Ciekawa mysl, przeczytana w gazecie. Psycholog, obsmiewajac madrosc ludowa "co
                                                    dwie glowy to nie jedna" cytuje brytyjczkow, ktorzy podobno mowia "nikt jeszcze
                                                    nie wystawil pomnika zadnemu komitetowi".
                                                    Nie da sie ukryc ze mi sie humor poprawil.
                                                  • modliszka61 Re: Cfartek 22.04.10, 09:21
                                                    Dwugłowy orzeł ma się dobrze.Humory psuje wielu..
                                                  • brezly Re: Cfartek 22.04.10, 09:47
                                                    Dzien dobry pani. Czy pani jest Muza scholastykow? :-)
                                                    Toz to cudowny problem psychozooroganizacyjny: mozanszli uznac dwuglowego orla
                                                    lubo tez wieloglowego smoka za Komitet?

                                                    Ja juz to chyba dawno zadnej z pan nie mowile ze ja ja ajlawju. By byla wreszcie
                                                    :-DD
                                                  • modliszka61 Re: Cfartek 22.04.10, 10:19
                                                    brezly napisał:
                                                    > Dzien dobry pani. Czy pani jest Muza scholastykow? :-)
                                                    Tak,prosz Pana.Dzielą się mną we czworo.
                                                    Dzien dobry. ;-]
                                                  • modliszka61 Re: Cfartek 22.04.10, 10:28
                                                    brezly napisał:
                                                    mozanszli uznac dwuglowego orla > lubo tez wieloglowego smoka za Komitet?
                                                    Możnaszli.Nawet na środkach płatniczych figuruje.A to znak,czyje one są.Od tego
                                                    one są.
                                                  • brezly Piatek 23.04.10, 08:56
                                                    Üracowniczosc polgwizdkowa. Lubimy to.
                                                  • lira_korbowa Re: Piatek 23.04.10, 10:43
                                                    Üracowniczosc polgwizdkowa - toż to oksymoron,Panie Br!
                                                    Taż to praca z okrzykiem na üstach - Ürra! Ürra!
                                                  • brezly Re: Piatek 23.04.10, 10:49
                                                    No, ale ona taka üradowana!
                                                  • lira_korbowa Wtórność 27.04.10, 09:45
                                                    wiosenna. Magnolie i kasztanowce równocześnie. Ogród botaniczny
                                                    pełen tulipanów.
                                                    PS. Nie mogłam sobie odmówić setuchny.
                                                  • zbyfauch Re: Wtórność 27.04.10, 09:50
                                                    lira_korbowa napisała:
                                                    > PS. Nie mogłam sobie odmówić setuchny.

                                                    Doskonała na trawionko, Pani kochana, doskonała. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka