Dodaj do ulubionych

O noszeniu...

02.03.04, 16:02
Wiele stuleci temu w Chinach dwóch mnichów szło straszliwie ubłoconą ścieżką,
aż w końcu natknęli się na ogromną kałużę, która zupełnie zablokowała
przejście. Kobieta o wyjątkowej urodzie, ubrana w piękną suknię stała na
skraju kałuży nie mogąc zrobić kroku bez narażenia sukni na zniszczenie.

Nie wahając się nawet przez chwilę jeden z mnichów podniósł ją, przeniósł na
drugą stronę, postawił na ziemi i ruszył w dalszą podróż. Wiele godzin
później, gdy mnisi przygotowywali się do noclegu, drugi mnich obrócił się do
pierwszego i powiedział, "Nie wytrzymam tego dłużej, jestem wściekły z
twojego powodu! Nie wolno nam patrzeć na kobiety, zwłaszcza te piękne, nie ma
mowy o ich dotykaniu. Dlaczegoś to uczynił?" A ten odparł, "Bracie, ja tę
kobietę zostawiłem tam, przy kałuży; czemu wciąż ją nosisz?".
Obserwuj wątek
    • freewolf Re: O noszeniu... 02.03.04, 20:58
      ralston napisał:

      > Nie wolno nam patrzeć na kobiety, zwłaszcza te piękne, nie ma
      > mowy o ich dotykaniu.

      I dlatego mężczyźni o zdrowych zmysłach nie zostają mnichami. :))
      • ralston Re: O noszeniu... 02.03.04, 21:07
        Nie zostają.
      • all2 Re: O noszeniu... 02.03.04, 22:05
        freewolf napisał:

        > ralston napisał:
        >
        > > Nie wolno nam patrzeć na kobiety, zwłaszcza te piękne, nie ma
        > > mowy o ich dotykaniu.
        >
        > I dlatego mężczyźni o zdrowych zmysłach nie zostają mnichami. :))

        Ale przecież wolno im dotykać i patrzeć na konie :P
    • vxy Re: O noszeniu... 04.03.04, 14:18
      Skąd znasz to opowiadanie?
      • chatka_ Re: O noszeniu... 04.03.04, 14:24
        Anthony de Mello "Przebudzenie"?
      • ralston Re: O noszeniu... 04.03.04, 14:24
        Otrzymałem pocztą elektroniczną od byłej koleżanki z pracy. A czemu pytasz?
        • oka4 Re: O noszeniu... 05.03.04, 00:21
          Bo to vxy byl tym drugim mnichem...:))))
          • loma1 Re: O noszeniu... 16.03.04, 20:39
            A propo niepotrzebnego balastu mysli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka