brno66
14.06.10, 17:52
Kiedy przypominam sobie z czasów swojej wczesnej młodości
uroczystośc Bożego Ciała, to zawsze sypanie kwiatków było dosłowne
(sypało się płatkami kwiatów i listkami), które potem zasychały i
rozkruszał je wiatr. Dzisiaj zupełnie nie rozumiem praktyki w
niektórych kościołach (w tym także w Topólce), gdzie zamiast
kwiatków sypie się po prostu pociętymi gazetami, które potem
zalegają (wręcz zaśmiecają) na ulicach. Kwiatów w tym okresie jest
mnóstwo, jeśli naprawdę brak pomysłów, to już lepsze będą liście i
kwiatostany z tzw. potocznie akacji niż "kwiatki" z pociętych
świerszczyków. Apeluję do władz kościelnych i katechetek, aby w
następnym roku skorzystać z natury, bo to w końcu wielka uroczystość
a nie potańcówka w OSP.