all2
13.04.04, 22:38
czyli kartka z kalendarza-zdzieraka na dzień dzisiejszy.
"W dawnej Polsce jadano zwykle wiele, często i bardzo pożywnie, głównie
dlatego, że tęga, a najlepiej opasła sylwetka świadczyła o zamożności
człowieka, o jego wysokim statusie społecznym. Były też wtedy żarłoki co się
zowie. Na przykład niejaki Bohdan, dworzanin księcia Bazylego Ostrogskiego
zjadał na śniadanie ćwiartkę baraniny, gęś, kilka kapłonów, pieczeń wołową,
ser, trzy bochenki chleba, dwa garnce miodu. Jego obiad to: dwanaście sztuk
mięsa, tyleż cielęciny, baraniny i wieprzowiny, gęś, prosię, trzy pieczenie
(wołowa, barania i cielęca), wina i miodu cztery garnce, do tego gorzałka."
Ciekawi mnie tylko, z czego w Starej Polsce było mięso?