freewolf
15.04.04, 22:49
...dla których Tolkien powinien być zakazany!
Oto lista racjonalnych powodów, dla których książki JRR Tolkiena powinny być
wpisane na czarną listę:
1 - Propagowanie przemocy i sadyzmu - jak inaczej można nazwać opisywanie
wojny, i to nie będącej faktem historycznym? Prawie każda postać jest
uzbrojona, a umiejętności wojskowe są b. wysoko oceniane (zamiast wyraźnego
potępienia kultury śmierci!). Nawet upiory się tam zabija (vide "Bitwa na
Polach Pellenoru", "Mgła na kurhanach")! Trupy ścielą się gęsto od połowy I
tomu do samego końca, a ostatnim jest morderca - oprócz rzezi niewinnych mamy
tu więc także propagandę kary śmierci, natomiast zastrzelenie Grimy po
zabójstwie Sarumana ociera się o jawny lincz, za który jednak nikt nie ponosi
konsekwencji. I nieważne, że główny bohater nie zabił ani jednej osoby - na
pewno miał takie intencje jako wychowanek neopogaństwa (o tym później), a
poza tym nie musiał, radził sobie doskonale za pomocą wyrafinowanych metod
manipulacji psychologicznej (o tym także później). Sadyzm widoczny jest w
opisie np. oblężenia Gondoru. Makabryczne pomysły autora nadają się jako żywo
do encyklopedii pod hasło "barbarzyństwo".
2 - Zmarłym nie jest zapewniony świątobliwy spoczynek - duchy werbuje się
jako szpiegów, wojaków, są nawet bezpośrednio atakowane! Zresztą co to za
spoczynek bez krzyża, mszy i sakramentów. Totalne zdziczenie i samowola.
3 - Trąca wyraźnym męskim szowinizmem: w Drużynie nie ma ani jednej kobiety,
a płeć żeńska przedstawiana jest w sposób do cna tradycyjny. Nawet kobieta
niby wyzwolona - Galadriela - ma męża! Jedyna dama ruszająca na wojnę zostaje
pokazana w sposób wyraźnie klasyfikujący jej rolę społeczną (opiekunka
starego stryja, doprawdy!), a jej koniec jest taki sam jak wszystkich -
wychodzi za mąż i wypowiada ohydny, propagandowy tekst o odrzuceniu roli
wojowniczki i poświęceniu się ratowaniu chorych (czytaj: odrzuceniu walki o
swoje równouprawnienie i poświęceniu się służbie męskim, szowinistycznym
świniom!). W ciągu akcji mamy 2 śluby, natomiast wielu z głównych bohaterów
nie wstępuje w związki małżeńskie (co zapewne nie zabrania im dziwkarstwa i
wykorzystywania psychiczno-fizycznego kobiet na boku).
4 - Propaguje używki. Od pierwszego rozdziału do ostatniego jedną z głównych
trosk hobbitów jest posiadanie odpowiedniej ilości tzw. "fajkowego ziela",
bliżej nie określonego (można to interpretować zarówno jako tytoń jak i
marihuanę), bohaterowie piją też w dużych ilościach piwo, wino (Thorin
otwarcie wygłasza propagandę proalkoholową w I rozdziale "Hobbita" chwaląc
spiżarnię gospodarza i jego trunki!), nieokreślona bliżej chemicznie
pozostaje też tzw. woda entów powodująca deformacje fizyczne - nagły wzrost
Peregrina i Meriadoka wybitnie o tym świadczy. Hedonistyczny tryb życia
prowadzą też elfy nie parające się żadną konkretną pracą, za to spędzające
czas na hulankach, ucztach, obżarstwie i ochlejstwie lub też sztuce,
prawdopodobnie wspomaganej narkotykami.
5 - Stanowi pochwałę neopogaństwa (wielobóstwo), New Age (magia) i otwarcie
kreuje niemal sekciarską kosmologię świata (Silmarillon - Valaquenta).
Propaganda New Age wyraża się zwłaszcza w przedmiotach magicznych (swego
rodzaju amulety), różdżkarstwie (Gandalf), przepowiedniach (Zwierciadło
Galadrieli to oczywisty symbol szklanej kuli, tarota, etc.), klątwach
(zaklęcia) i demonach (hobbici, elfy, krasnoludy, entowie) przedstawianych w
sposób pozytywny
6 - Stanowi ukrytą pochwałę satanizmu! Jakże inaczej interpretować Melkora i
jego alter ego - Saurona? W dodatku w kosmologii tolkienowskiej wyraźnie
czytamy, że Melkor był najpotężniejszym z Valarów. A zatem zło jest
silniejsze od dobra?
7 - Propaguje kulturę pieniądza - głównym przedmiotem akcji w książkach
Tolkiena są dobra materialne: pierścienie (w dodatku z drogimi kamieniami) i
klejnoty (Silmarile), o Naszyjniku Krasnoludów i skarbach Smauga już nie
wspominając. Bohaterowie gonią za niskimi pobudkami materialnymi,
przedstawiane są nawet jednostki obsesyjnie tej forsy broniące i to - o
zgrozo! - najczęściej są przedstawiane w sposób pozytywny. Szczytem
zdemoralizowania jest tu Bilbo, który w "Hobbicie" używa co
chwila "magicznego" pierścienia, by osiągnąć różne cele (przypomina to
kupowanie wszystkiego za pomocą karty kredytowej).
8 - Propaguje oszustwo, łapówkarstwo, kradzież, manipulację psychologiczną i
szantaż. Szczytem szczytów jest Gandalf, który w samym tylko "Hobbicie":
a. manipuluje trollami z zimnym sadyzmem doprowadzając do ich śmierci
b. manipuluje Beornem w celu pozyskania sobie jego względów i zmuszenia
go do goszczenia 15 zupełnie obcych osób - to się już ociera o hipnozę
c. stosuje swój klasyczny chwyt: wpycha krasnoludów w pełną
krwiożerczych bestii puszczę, samemu odjeżdżając (wymiguje się, jak zwykle,
ważnymi sprawami na wschodzie)
natomiast we "Władcy Pierścieni":
a. w wyrafinowany sposób zwala całą odpowiedzialność za problem (nad
którym biedzi się 3/4 Śródziemia od kilkuset lat bez skutku) na barki
pojedynczego biedaka z prowincji, o kilka razy mniejszego i słabszego
fizycznie od siebie
b. po czym opuszcza go w kluczowym momencie (epopei :))))
c. prowadzi swoją drużynę do lochów zapełnionych rozmaitymi bestiami, a
następnie zręcznie inscenizuje własną śmierć
d. by uniknąć podejmowania ważnych dla drużyny decyzji
e. po czym, gdy kompania zostaje rozbita, dwoje członków porwanych,
dwóch zaginionych i jeden zabity, triumfalnie wraca opowiadając bajki o
cudownym uratowaniu się od śmierci
f. aby ustawić pod swoje dyktando króla Theodena, wygnać Grimę pod
zarzutem siania wrogiej propagandy (cenzura i jawne gwałcenie wolności
słowa!) i napastować zbrojnie Sarumana oraz ośmieszyć go przed całym
zgromadzeniem
g. specjalnie sprzecza się i drażni z namiestnikiem Denethorem, by
popchnąć go do samospalenia
h. finalnie inicjuje samobójczy marsz wojsk alianckich na kraj 50 razy
potężniejszy
Oprócz tego do manipulatorów zaliczamy też Bilba, który: pastwi się nad
głodnym Gollumem (gra w zagadki to rzecz doprawdy śmieszna - poza tym w niej
oszukuje, podobno nieświadomie, ale kto w to uwierzy?), okrada Thranduila,
okrada Smauga, następnie Thorina, używa jego cennego klejnotu dla machinacji
politycznych, łapówkarstwo (zresztą Bard przyjmuje łapówę pod płaszczykiem
zachowania pokoju) jest jawne, dręczy zwierzęta (pająki w Mrocznej Puszczy),
cynicznie pozbawia krewniaków zapisu w testamencie na rzecz jakiegoś kuzyna w
dalekiej linii itd. Podobnie przedmiotowo traktuje innych jego spadkobierca
Frodo, który: oszukuje swoją rodzinę i całą okolicę, drażni się
psychologicznie z Galadrielą, cynicznie wykorzystuje swoją słabość fizyczną,
by zapewnić sobie darmowy transport (Aragorn, Sam), następnie porzuca bez
słowa wyjaśnienia Drużynę, aby pod groźbą śmierci zmusić do posłuszeństwa
Golluma, oszukuje jak może Faramira, na jego prośbę urządza publiczne
widowisko z oszukiwania znów nic nie podejrzewającego Golluma, pastwi się nad
zwierzętami podobnie jak Bilbo (też pająki), przyjacielowi ratującemu go z
więzienia nie okazuje żadnej wdzięczności, tylko cynicznie używa go jako
posługacza, po czym znów okazuje czarną niewdzięczność wyrzucając zdobyte
przez niego przebranie, grając na litość wymusza od towarzysza dodatkowe
porcje prowiantu, odbiera niezasłużone hołdy, by na końcu olać całkowicie
rodzinny kraj i nawet nie stanąć w jego obronie (pod pozorem pacyfistycznych
poglądów i niezgody na zabijanie skorumpowanych rodaków). Podobnie zachowują
się też inni bohaterowie, by wymienić tylko Galadrielę z jej hipnotyczną
manipulacją i psychologicznymi gierkami, Elronda, Aragorna i Thorina.
9 - Jest niepoprawny politycznie - zagrożonym światem jest Śródziemie,
zagrażającym - państwo leżące na wschodzie, zbawcami natomiast bohaterowie
pochodzący z zachodu. Wyraźne przemycanie propagandy