Dodaj do ulubionych

szukam herbaciarni - przez duże H

19.04.04, 22:21
Jestem namiętnym miłośnikiem herbaty. Takim, co to wyszukuje różne dziwadła, ma kilka dzbanków, termometr do wody i małe szklane
pojemniczki ze skomplikowanymi etykietkami... tyle wstępu.

Szukam ortodoksyjnych herbaciarni - takich, gdzie przy wejściu zdejmuje się buty, siedzi się na poduchach wokół niziutkich
stolików, a wokół snuje się aromat herbaty, kadzideł i wonnego, arabskiego tytoniu, palonego w wodnych fajkach. Wszystko
doprawione jest etniczną muzyką, bądź lekkim, starym jazzem, a menu obok kilkudziesięciu gatunkowych herbat są kuskus i chrupki z
wodorostów.

Znacie może takie miejsca? Bo ja znam tylko jedno, ponad 100km od mojego domu -szukam czegoś bliżej -może dzięki Wam znajdę.

Dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ralston Re: szukam herbaciarni - przez duże H 19.04.04, 22:31
      djsw napisał:

      > Jestem namiętnym miłośnikiem herbaty. Takim, co to wyszukuje różne dziwadła,
      ma
      > kilka dzbanków, termometr do wody i małe szklane
      > pojemniczki ze skomplikowanymi etykietkami... tyle wstępu.
      >
      > Szukam ortodoksyjnych herbaciarni - takich, gdzie przy wejściu zdejmuje się
      but
      > y, siedzi się na poduchach wokół niziutkich
      > stolików, a wokół snuje się aromat herbaty, kadzideł i wonnego, arabskiego
      tyto
      > niu, palonego w wodnych fajkach. Wszystko
      > doprawione jest etniczną muzyką, bądź lekkim, starym jazzem, a menu obok
      kilkud
      > ziesięciu gatunkowych herbat są kuskus i chrupki z
      > wodorostów.
      >
      > Znacie może takie miejsca? Bo ja znam tylko jedno, ponad 100km od mojego
      domu -
      > szukam czegoś bliżej -może dzięki Wam znajdę.
      >
      > Dziękuję i pozdrawiam.

      My zamiast przez duże H, piszemy się przez dwa duże TT ;) Butów u nas zdejmować
      nie trzeba (no chyba że komuś nie daj Boże słoma z nich wypada ;)) Jeśli chodzi
      o dym - to i owszem jest czasami, ale raczej nie z fajek wodnych :) Muzyki
      wszelakiej ci u nas dostatek. I jazz i muzyka etniczna i wiele innych gatunków
      się słucha. I jedna zła wiadomość - takiego miejsca o jakim piszesz nigdy na
      oczy nie widziałem. Więc w znalezieniu go pomocny być nie mogę, ale moge je
      sobie oczyma wyobraźni zobaczyć...
    • anahella Re: szukam herbaciarni - przez duże H 19.04.04, 23:09
      Bylam w czyms takim w Lyonie. Co prawda butow nie musialam zdejmowac, ale jako
      ze nogi mnie bolaly co calodniowym wloczeniu sie po miescie kelner sam
      zaproponowal mi ich zdjecie i przyniosl stolek, na ktorym moglam sobie nogi
      polozyc. Siedzialo sie na zwyklych drewnianych lawach, byl kuskus, jakies inne
      arabskie historie i kazde mieso smakowalo i cuchnelo jak baran.

      Kelner mnie zagadywal i jak sie dowiedzial, ze pierwszy raz w zyciu jestem w
      prawdziwej arabskiej knajpie to przyniosl od firmy kieliszek jakiegos alkoholu.
      Wiedzial cwaniak co robil: zwalilo mnie z nog, wiec zeby to przeszlo zamowilam
      kolejna porcje kuskusa.

      A w ogole to mam w domu prawdziwy arabski garnek do robienia kuskusa i znam
      makabryczna historie dotyczaca rytualu przyrzadzania tej potrawy.
      • ralston Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 10:17
        Wobec tego poproszę o makabryczną historię dotyczącą rytuału przyrządzania
        kuskusa...
        • anahella Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 19:40
          ralston napisał:

          > Wobec tego poproszę o makabryczną historię dotyczącą rytuału przyrządzania
          > kuskusa...

          Dobra, ale najpierw dlugi i nudny wyklad na temat sposobu przyrzadzania.
          Kuskusiera - czyli garnek do kuskusa sklada sie z 3 czesci: garnek, sito i
          przykrywka. W garnku gotuje sie sos (cos w rodzaju zupy) na sito wrzuca sie
          suchy osolony kuskus lekko skropiony woda i przykrywa sie. Po jakims czasie
          wysypuje sie kuskus z sita, znow kropi woda i palcami przesiewa go zeby nie
          robily sie grudki i znow na sito. Powtarza sie te czynnosc kilka razy. Na
          koniec dodaje sie lyzke oleju (zeby sie nie kleil).

          A teraz makabryczny zabobon, pochodzi z Algierii. Otoz jezeli kobieta chce
          zapewnic sobie wiernosc malzonka, to musi isc na cmentarz, wykopac swiezo
          pochowanego i odciac mu reke. Ta reka powinna przesiewac kuskus i podac go
          mezowi. Opowiadal mi to Arab podczas gotownia kuskusa, ktory mielismy zaraz
          spozyc. Jest jeszcze jakis rytual pozbycia sie trupiej reki, ale nie sluchalam
          go, bo zrobilo mi sie slabo.

          Bardzo sie cieszylam, ze nie jestem niczyim mezem, a mezem zazdrosnej Arabki w
          szczegolnosci;)
          • ralston Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 22:43
            Co kraj to obyczaj... U nas zawsze wystarczał lubczyk :)
            • anahella Re: szukam herbaciarni - przez duże H 27.04.04, 20:21
              ralston napisał:

              > Co kraj to obyczaj... U nas zawsze wystarczał lubczyk :)

              Nienienie - lubczyk mial przyciagac milosc a nie gwarantowac wiernosc. I to
              tylko kwiat, bo liscie wykorzystuje sie do produkcji przyprawy "maggi". Polecam
              do zup jarzynowych - nawet suszony niezle smakuje.
              • habitus Re: szukam herbaciarni - przez duże H 27.04.04, 21:23
                A co na wierność wobec tego? No co?
                • anahella Re: szukam herbaciarni - przez duże H 27.04.04, 23:46
                  habitus napisała:

                  > A co na wierność wobec tego? No co?

                  Eeeee... tego.... eee... no nie wiem. Co prawda przypomnial mi sie glupi
                  dowcip, ale nie polecam:
                  Jak nazywa sie kobieta, ktora wie, gdzie w danej chwili znajduje sie jej maz? -
                  Wdowa.

                  Jakis taka upiorna w tym watku jestem;)
    • habitus Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 08:46
      A możesz podać namiary na tę, już znalezioną, Herbaciarnię?
      • djsw Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 10:53
        www.cajovna.com/
        - znajdziecie tam wszystkie informacje. Z tego co wiem, każda z nich ma niepowtarzalny charakter, każda jest trochę inna, ale każda jest Herbaciarnią.
        • ralston Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 13:45
          No to chyba najbliżej mam do Czeskiego Cieszyna, ale to ciągle daleko...
          • anahella Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 19:42
            ralston napisał:

            > No to chyba najbliżej mam do Czeskiego Cieszyna, ale to ciągle daleko...

            Moznaby tam urzadzic forumowe spotkanie;)
            • djsw Re: szukam herbaciarni - przez duże H 27.04.04, 19:41
              Jesli formumowe spotkanie, to trzeba by uprzedzić właścicieli -można wynająć salonik (indyjskie draperie, lampion, dywan), który jest dostepny normalnie, acz są marne szanse, żeby bez uprzedzenia dostać się większą grupą do "wewnętrznych pokoi" -zazwyczaj siedzi tam kilku ludzi, a wchodzi do przybytku niewiele więcej niż kilku.
              • all2 Re: szukam herbaciarni - przez duże H 27.04.04, 19:44
                Opium też podają? :)
                • anahella Re: szukam herbaciarni - przez duże H 27.04.04, 20:22
                  all2 napisała:

                  > Opium też podają? :)

                  Oj, Ty to tylko bys myslala o przyjemnosciach;)
                  • all2 Re: szukam herbaciarni - przez duże H 27.04.04, 20:26
                    Ale u mnie na myśleniu się kończy :)))
                    • anahella Re: szukam herbaciarni - przez duże H 27.04.04, 23:48
                      all2 napisała:

                      > Ale u mnie na myśleniu się kończy :)))

                      To jak u mnie z pijanstwem: jestem najwiekszy na terenie UE pijak-gawedziarz. A
                      jak przychodzi co do czego, to gorzelnie na mnie nie zarobia:)
                      • ralston Re: szukam herbaciarni - przez duże H 28.04.04, 11:49
                        Pijak-gawędziarz? Swego czasu z pewnością byłem największym pijakiem-
                        gawędziarzem na Forum Białystok. Ale widzę konkurencja nie śpi ;)))
                        • milimaniak Re: szukam herbaciarni - przez duże H 28.04.04, 11:51
                          ralston napisał:

                          > Pijak-gawędziarz? Swego czasu z pewnością byłem największym pijakiem-
                          > gawędziarzem na Forum Białystok. Ale widzę konkurencja nie śpi ;)))

                          Ojjj.. nie śpi.. tu też siedzi pijaczka.. w sensie upijania się harbatką przez
                          duże H ;)) A gawędziarz? Hmm..........
    • ormond Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 10:33
      HGW ;)
      • chatka_ Re: szukam herbaciarni - przez duże H 20.04.04, 23:29
        ormond napisał:

        > HGW ;)

        HGW?
        • all2 Re: szukam herbaciarni - przez duże H 21.04.04, 00:39
          Herbaciarnia Gazety Wyborczej? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka