Dodaj do ulubionych

Kocikocilapci

20.04.04, 08:28

www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/1580082718/qid=1082442508/sr=8-2/ref=pd_ka_2/104-9225302-7239140?v=glance&s=books&n=507846
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 08:38
      Kabel od skanera zostal zezarty albo zapadniety w czarna dziure
      przeprowadzkowa. Zastapilam kablem od drukarki. Skaner zaswiecil i zatupal. Ze
      skanu jednak z przeproszeniem nici, bo program sie nie wlacza. Zawezwany Delfin
      oswiadczyl, ze po ostatnich wymianach wnetrznosci maszyny nie zainstalowal
      drajwerow, a plytka instalacyjna jest... i tu zamyslil sie gleboko. No,
      orzeszek w wolaczu, 2 kartony pelne plytek stoja jako czesc barykady w salonie.
      Moze tam. A moze w jamie Delfina, co=czarnej dziurze tyz.
      Z przyczyn technicznych przepraszam wiec za opoznienia. Ale jak juz sie dorwe,
      to przesle tez rozdzial o kociej tworczosci rzezbiarskiej.
      • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 12:25
        sobie tu usiądę i poczekam
        • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:06
          Czekasz na koci-lapci ?

          ;oD
          • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:12
            tak, to jest wlaśnie to na co czekam.
            kocikociłapci, dla ścisłości.
            ;-D
            • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:13
              znaczy to juz wyzszy stopien ? czy dluzej trwa ?
              ;o)
              • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:19
                anene, to raczej 2/3 koci a 1/3 łapci
                kociłapci to fifti tego i fifti tamtego.
                • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:21
                  Tym niemniej i to i to wizualizuje gdzies w okolicach miziania ;o)
                  • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:26
                    i błogiego stania.
                    • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:28
                      Blogiego stania w partiach przyszczytowach moze ? Pietro hal i/lub
                      kosodrzewiny ?
                      • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:34
                        ja tak odbiegając od adremu zapytam: uczono Cię kiedyś logiki??? takiej raczej
                        prawniczej niż matematycznej???

                        znaczy to pytanie do Balóńa było...
                        • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:36
                          E-e. Znaczy kiedys w ogolnakau probowano wyjasniac mi zawilosci powiazanmiedzy
                          a , b , p i q , ale razcej bez sukcesow (co przyznaje ze skrucha). A potem
                          meczono mnie juz na inne sposoby ;oD

                          Aboco ? ze spytam uprzejmie ;o)
                          • karmilla Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 14:24
                            a mnie konkretnie o alternatywę łączną i rozłączną chodziło
                            • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 14:41
                              Hej Jagutko

                              Logiki prawniczej nie mialem, ale za to mam Gugle ;o)
                              Wuala :

                              ---------------------------

                              Expressis verbis zapisano w k.s.h. sposób podwyższenia kapitału. Zgodnie z art.
                              257 ¤ 2 podwyższenie kapitału zakładowego następuje przez podwyższenie wartości
                              udziałów istniejących lub ustanowienie nowych. Jest to usankcjonowanie
                              istniejącej praktyki. Zaimek "lub" odczytywany zgodnie z zasadami logiki
                              prawniczej jako alternatywa łączna rozwiewa wątpliwości, że podwyższenie może
                              nastąpić na dwa sposoby jednocześnie, tzn. że w jednej uchwale można podwyższyć
                              wartość istniejących udziałów, jednocześnie tworząc nowe.

                              --------------------------

                              Senator Edmund Wittbrodt:
                              Dziękuję bardzo, Panie Marszałku.
                              Dziękuję też za to wyjaśnienie, lecz właśnie ono utrzymuje mnie w przekonaniu,
                              że powinno być to inaczej zapisane, ponieważ, logicznie rzecz biorąc, jeżeli
                              jest "A lub B", to nie może być "A i B". Bardzo często zapisuje się to wtedy
                              tak: "lub/i". Czy można to łączyć? Z kolei samo "lub" logiczne rozumiane jest
                              jako: tak albo tak.
                              Wicemarszałek Andrzej Chronowski:
                              Proszę.
                              Przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Jacek Socha:
                              Mogę powiedzieć, że rzeczywiście często jest dyskusja na ten temat. "Lub"
                              oznacza: i tak, i tak. Mamy wybór, bo jest to alternatywa łączna. Z
                              kolei "albo" oznacza: albo w ten sposób, albo w inny, jest to alternatywa
                              całkowicie rozłączna, jedno nie może być połączone z drugim. Muszę powiedzieć,
                              że osobiście nie podzielam obaw pana senatora, że ten zapis, gdzie są
                              łączniki "albo" i "lub" mógłby wprowadzać niepewność, ponieważ właśnie taka
                              konstrukcja przewiduje możliwość pewnych kombinacji, ale niektóre z nich są w
                              ramach pewnej podgrupy. Tą podgrupą jest część przychodów albo wszystkie
                              przychody, ale istnieje możliwość połączenia tego z częścią lub całością
                              majątku danego przedsięwzięcia. Uważam, że zapis ten jest właściwy. Jest to
                              typowo prawnicza kwestia, nad którą już dyskutowaliśmy i wydaje mi się, że
                              rozpatrywaliśmy ją dosyć szczegółowo. Nie sądzę, żeby był tu błąd.

                              ------------------

                              Pierwsza poprawka, do art. 3 ust. 1, polega na tym, że wyraz "lub" zastępuje
                              się wyrazem "albo". Chodzi o to, że prezydent albo wydaje rozporządzenie o
                              wprowadzeniu stanu wojennego albo postanawia odmówić wydania takiego
                              rozporządzenia. Tak więc chodzi o podkreślenie, że jest to alternatywa
                              rozłączna.

                              ----------------------

                              2. W przypadku uznania, iż warunkiem stosowania art. 60 § 3 k.k. jest
                              ujawnienie informacji do tej pory nieznanych - czy uprzedni brak wiedzy organu
                              dotyczyć musi zarówno osób uczestniczących, jak też istotnych okoliczności
                              popełnienia przestępstwa, czy też dopuszczalna jest alternatywa rozłączna, a
                              zatem, czy wystarczają-ce będzie jeśli sprawca ujawnia nieznane temu organowi
                              jedynie informacje o osobach uczestniczących lub tylko istotne informacje o
                              okolicznościach popełnienia przestępstwa?


                              -----------------------

                              Tabelka dla alternatywy pokazuje, iż jest ona zdaniem fałszywym tylko w jednym
                              przypadku – gdy oba jej człony są fałszywe. Gdy przynajmniej jeden człon jest
                              zdaniem prawdziwym – prawdziwa jest również cała alternatywa.
                              Gdy w prognozie pogody słyszymy, że będzie padał deszcz lub śnieg, tymczasem
                              następnego dnia nie będzie ani deszczu, ani śniegu (czyli oba człony
                              alternatywy okażą się zdaniami fałszywymi), to całą prognozę należy uznać za
                              fałszywą. Gdy jednak spadnie sam deszcz (pierwszy człon prawdziwy), sam śnieg
                              (drugi człon prawdziwy), lub też i śnieg i deszcz (oba człony alternatywy
                              prawdziwe), zdanie mówiące że będzie padał deszcz lub śnieg okazuje się
                              prawdziwe.

                              Uwaga na marginesie.
                              Jeżeli ktoś ma wątpliwości co do ostatniego wiersza tabelki dla alternatywy, to
                              są to wątpliwości całkowicie uzasadnione. Tabelka ta ilustruje bowiem tylko
                              jedno ze znaczeń, w jakim alternatywa jest używana. Znaczenie to można opisać
                              zwrotem przynajmniej jedno z dwojga; czy też jedno lub drugie lub oba naraz –
                              jest to tak zwana alternatywa nierozłączna. W języku potocznym alternatywy
                              używamy też często w znaczeniu dokładnie jedno z dwojga; albo tylko jedno, albo
                              tylko drugie (alternatywa rozłączna). W takim rozumieniu alternatywy w ostatnim
                              wierszu tabelki powinno pojawić się zero. W niektórych systemach logicznych oba
                              znaczenia alternatywy są starannie rozróżniane (jest to szczególne istotne dla
                              prawników) i oddawane przy pomocy różnych symboli (najczęściej ^ – dla
                              alternatywy rozłącznej).
                              www.republika.pl/logikadlaopornych/webkrzdlaopornych.htm

                              --

                              (Jesli chcesz wiecej, to wpisz obydwa te terminy do Gugli (kazdy oddzielnie, bo
                              razem nie wystepuja)

                              --

                              Z samoksztalceniowo-kolkowym pozdrowieniem
                              B.
                              • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 14:55
                                e, mnie to wystarczy to co mam w podręczniku z logiki... tudziez w notatkach
                                i może to u mnie zboczenie zawodowe (a raczej wykształcone, bo na codzień
                                legislacją sie nie zajmuję, a to głównie tam odgrywa rolę), ale ja po prostu
                                mam uczuelnie na zlepki i/lub czy lub/i (to drugie ładniej wygląda, i ma
                                przyjemniejsze znaczenie bez tego ukośnika w środku ;))
                                • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:00
                                  Etam czepiasz sie nieprzystojnie, uzywajac misiowego futra do leczenia swojej
                                  alergii ;o)

                                  Ale dzieki temu dowiedzialemsie dzis czegos, miedzy innymi tego, ze w tych
                                  dwoch alternatywach nie o "i/lub" chodzi lecz o "albo/lub".
                                  Dzieki czemu moge sie odszczeknac ;o)

                                  B.
                                  • pieranka Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:09
                                    -miauknąć chiba!
                                    • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:15
                                      Jesli juz to pomruczec.
                                      Niedzwiedzie nie miaucza (i nie szczekaja - tyzprowda).

                                      ;o)

                                      To ide mruczec do lasu albo/lub w kosodrzewine ;o)
                                      • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:52
                                        cos podobnego do tego, tyle że miś?
                                        www.ratemykitten.com/ratemy/kitten?image=133533
                                        • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:56
                                          Raczej takie cos :-)

                                          www.ratemykitten.com/ratemy/kitten?image=60080
                                          • pierans takie? 20.04.04, 16:12
                                            www.ratemykitten.com/ratemy/kitten?image=110228
                                            sie czochra
                                            • baloo Re: takie? 20.04.04, 16:19
                                              Aha, cos w ten desen ;o)
                                          • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:28
                                            baloo napisał:

                                            > Raczej takie cos :-)
                                            >
                                            > www.ratemykitten.com/ratemy/kitten?image=60080

                                            uroczo się złości :))
                                            • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:37
                                              Bo caly jest uroczy ;o)
                                  • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:13
                                    znaczy mnie chodziło, o to, że skoro lub to (w dużym uproszczeniu) i/albo, to
                                    i/lub jest bez sensu... ale wolałam najpierw zapytać czy Cię w szkole takich
                                    rzeczy uczyli, bo jak nie to nie musisz wiedzieć takich goopot, i nie musisz
                                    się poczuwac do błędów...

                                    ale miłe, ze siem poczuwasz do samokształcenia (bo ja juz dawno przestałam)
                                    • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:21
                                      Nie uczyli i/lub dlatego poczuwam sie do samoksztalcenia ;oD

                                      Jest szansa, ze tuz przed smiercia bede mondry jak cholera. Po prostu rozsadzi
                                      mnie dawka niepotrzebnej wiedzy ;oD Tak se postanowilem ;o)

                                      B.

                                      --
                                      "Taaa, to klasyczna smierc z przewiedzenia" stwierdzil koroner rzuciwszy okiem
                                      na rozrzucone po calej bibliotece szczatki Leona.
                                      • pieranka Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:25
                                        samobójstwo poprzez zator myślowy
                                        • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:26
                                          aha, i przy okazji kolejny, osmy grzech glowny : nieumiarkowanie w wiedzeniu i
                                          kuciu.
                                          • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:41
                                            aha, ostatnio miałam takie wrażenie że umre z przesytu - i w moim przypadku
                                            byłby to raczej zator niż rozsadzenie przez nadmiar wiedzy...
                                          • tkanina.czy.dzianina Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:45
                                            oraz złamanie jedenastego przykazania, które brzmi: "Nie będziesz wiedział
                                            więcej od bliźniego swego"
                                            • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:52
                                              to właśnie coby nie łamać, dzielę się wiedzą... jako stały bywalec ChP...
                                          • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:55
                                            baloo napisał:

                                            > aha, i przy okazji kolejny, osmy grzech glowny : nieumiarkowanie w wiedzeniu
                                            i kuciu.
                                            a tego grzechu to raczej nie popełniam - niekiedy rzec bym mogła, że wręcz
                                            odwrotnie - wiedzę sobie dawkuję w ilościach iście aptecznych, co niekiedy
                                            skutkuje gwałtownymi skurczami żołądka, drżeniem rąk, tudzież innymi podobnymi
                                            objawami (na szczęście rzeczone występują li tylko okazjonalnie)
                                            • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 15:58
                                              aha,homeopatyczne dawki wiedzy wplywaja dodatnio na samopoczucie , moim
                                              zdaniem ;o)
                                              Wyjatkiem bywa krotki na szczescie okres przed egzaminami ;o)

                                              B.

                                              --
                                              Guuuuuuuupi, tfu, serwer. ajbiemoska jego mac.
                                              • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:30
                                                ...i jeszcze któtszy okres samych egzaminów
                                                • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:38
                                                  aha, a potem taka blogosc ;oD
                                                  • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:44
                                                    znośna lekkość bytu
                                                  • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:47
                                                    i nastroj do zartu.
                                                  • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:52
                                                    ...i do zakupów...
                                                  • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:54
                                                    a jednak!
                                                  • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 16:55
                                                    gdzie czlowieka obsluza , jak angielskiego krola, chocby z zawodu byl
                                                    kobieta ;o)
                                                  • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 17:01
                                                    kak dandi londonski odiet
                                                    na kaniec uwidiel swiet
                                                    (wybaczcie wymowe z pozanskiego rodem)
                                                  • karmilla Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 17:06
                                                    baloo napisał:

                                                    > gdzie czlowieka obsluza , jak angielskiego krola, chocby z zawodu byl
                                                    > kobieta ;o)
                                                    o, a o takiej profesji tom jeszcze nie słyszała... a jakei czynności wykonuje
                                                    zawodowa kobieta??? i czy jakoś sieone różnia od prawdziwej kobiety???
                                                  • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 17:09
                                                    ;oD

                                                    Gdy bedzeisz biegac po antykwariatach w pieransowej sprawie to sie spytaj
                                                    o "Zawod: kobieta" Hrabala. I "Obslugiwalem angielskiego krola" tegoz Hrabala.
                                                    Pyszota, mowie Ci ;o)

                                                    B.
                                                  • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 17:10
                                                    aha, zapomnialem odpowiedziec na pytanie :
                                                    Zawod kobieta polega na byciu kobieta. Prawdziwa ;o)

                                                  • karmilla Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 17:12
                                                    to nie zawód, to powołanie ;-)
                                                    mozna by sparafrazować Maxa Webera pisząc jakoweś dizeło pod tytułem :Kobieta
                                                    jako zawód i powołanie. Kto wie, może się nawet do tego zabiorę. W bliżej
                                                    nieokreślonej dalszej przyszłości
                                                  • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 17:19
                                                    aha, i widzisz - juz masz cel w zyciu ;o)

                                                  • czarnajagoda Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 17:29
                                                    aha, byleby się cel w celę nie zamienił...
                                                  • millefiori Re: Kocikocilapci - do Pierans 21.04.04, 07:44
                                                    baloo napisał:

                                                    > aha, zapomnialem odpowiedziec na pytanie :
                                                    > Zawod kobieta polega na byciu kobieta. Prawdziwa ;o)

                                                    Tak tak, od najmlodszych lat przygotowuje sie kobiete do zawodu (zawodow)...


                                                  • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 21.04.04, 08:54
                                                    ęno, bycie prawdziwą kobietą jest OK - tak jak ja to rozumiem, hyhy
                                                  • millefiori Re: Kocikocilapci - do Pierans 21.04.04, 09:04
                                                    pierans napisała:

                                                    > ęno, bycie prawdziwą kobietą jest OK - tak jak ja to rozumiem, hyhy


                                                    To trzeba dodac jeszcze luksusowa, najlepiej taka, co ma obie lapki lewe i
                                                    sobie na nich manicury nie odlupie.
                                                  • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 21.04.04, 09:14
                                                    co kto lubi ;-)
                                                  • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 21.04.04, 09:34
                                                    millefiori napisała:
                                                    > Tak tak, od najmlodszych lat przygotowuje sie kobiete do zawodu (zawodow)...

                                                    A niektore to maja to we krwi i same sie przygotowuja od najmlodszych lat,
                                                    mimo niesprzyjajacych okolicznosci przyrody (typu brak w domu TV i kolorowych
                                                    kobiecych tygodnikow oraz staromodni rodzice). Wiem cos o tym ;o)
                                                  • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 21.04.04, 09:39
                                                    ambitni potrzebują większych przeszkód - za to potem porażają miszczostwem ;-)
                                                  • millefiori Re: Omsknelo sie - zawod cd 23.04.04, 14:26
                                                    baloo napisał:

                                                    > A niektore to maja to we krwi i same sie przygotowuja od najmlodszych lat,
                                                    > mimo niesprzyjajacych okolicznosci przyrody (typu brak w domu TV i kolorowych
                                                    > kobiecych tygodnikow
                                                    I miesiecznikow lakierowanych , ktore moi domowi nazywaja "organy kobiece"

                                                    > oraz staromodni rodzice). Wiem cos o tym ;o)

                                                    Tez ale nie tylko przede wszystkim o takie zawody chodzilo, Baloo...

                                                  • baloo Re: Omsknelo sie - zawod cd 23.04.04, 14:36
                                                    alez ja zadnych konkretnych zawodow nie mialem na mysli. Mie sie rozchodzi o
                                                    takie jedne mlode, co to od urodzenia przejawia talent do bycia Prawdziwo
                                                    Kobieto Luksusowo i Famfatal ;o)
                                                    Pierans wie - prawie, ze zna .
                                                    Vaud zna osobiscie ;o)
                                                  • millefiori Re: Omsknelo sie - zawod cd 23.04.04, 14:39


                                                    To zazdroszczac w/w
                                                    doinformuje, ze zadnych zdroznosci na mysli nie mialam,
                                                    tylko chodzilo mi o typowe dla kobiet zawody takie jak:
                                                    - milosne,
                                                    - zawodowe (sluzbowe)
                                                    - zyciowe (generalnie)
                                                    i inne, do wyboru, ktora sie czym/na czym zawodzic lubi czy musi.
                                                  • vaud Re: Omsknelo sie - zawod cd 26.04.04, 07:44
                                                    baloo napisał:

                                                    > alez ja zadnych konkretnych zawodow nie mialem na mysli. Mie sie rozchodzi o
                                                    > takie jedne mlode, co to od urodzenia przejawia talent do bycia Prawdziwo
                                                    > Kobieto Luksusowo i Famfatal ;o)
                                                    > Pierans wie - prawie, ze zna .
                                                    > Vaud zna osobiscie ;o)


                                                    ---------> Obecna!!! Uprzejmie donosze, ze Femme Fatale, o ktorej mowa, jest
                                                    najgrzeczniejszym z Szakalat i dzielnie znosi ciosajacych kolki braci.
                                                  • millefiori Re: Omsknelo sie - zawod cd 26.04.04, 17:18

                                                    Jak hartowala sie stal czyli...
                                                  • pieranka Re: Omsknelo sie - zawod cd 26.04.04, 09:52
                                                    z tatusia zdarta skóra to cała zbrodnia która
                                                  • millefiori Re: Kocikocilapci - do Pierans 23.04.04, 14:27
                                                    baloo napisał:

                                                    >spytaj
                                                    > o "Zawod: kobieta" Hrabala. I "Obslugiwalem angielskiego krola" tegoz Hrabala.
                                                    > Pyszota, mowie Ci ;o)
                                                    >
                                                    > B.
                                                    Zgadzam sie w calej grubosci obu w/w tomow
                      • pierans Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:38
                        to jest tak na granicy borulasu i hali z łąką
                        IMHO
                        • baloo Re: Kocikocilapci - do Pierans 20.04.04, 13:43
                          ;o)

                          a teraz niestety musze zmyknac, bo taka jedna nachalna wydra wlasnie sie
                          objawila. Mam nadzieje, ze nie bedziemy "wspolpracowac" zbyt dlugo.
                          • millefiori Nie masz, nie masz drajwerow... 21.04.04, 15:09
                            Zawartosc obu kartonow sprawdzilam. Nie ma. Dostepny obreb jamy Delfina. Nic.
                            Wcielo.
                            Delfin zostanie przytrzymany i pogoniony do dalszych poszukiwan po zadaniu
                            paszy, zanim powie "Czesc i dzieki za ryby" i splynie.
                            • pieranka Re: Nie masz, nie masz drajwerow... 21.04.04, 16:13
                              ale za to zarobisz ładną wazę (kryształową?)
                              • millefiori So Long and Thanks for all the Fish 22.04.04, 08:19
                                Ano wlasnie... wg opisu bylo to kuliste akwarium, fishbowl po prostu. A jak
                                slicznie opakowane! Marza mi sie ciuchy w opisanym kolorze.
                                Z luboscia pocytuje:

                                "(...)It was a box.

                                Arthur pushed himself up on his elbows and peered at it.

                                It was a grey box, with a kind of dull lustre to it. It was a cubic grey box,
                                just over a foot on a side. It was tied with a single grey ribbon, knotted into
                                a neat bow on the top.

                                He got up, walked over and touched it in surprise. Whatever it was was clearly
                                gift-wrapped, neatly and beautifully, and was waiting for him to open it.

                                Cautiously, he picked it up and carried it back to the bed. He brushed the dust
                                off the top and loosened the ribbon. The top of the box was a lid, with a flap
                                tucked into the body of the box.

                                He untucked it and looked into the box. In it was a glass globe, nestling in
                                fine grey tissue paper. He drew it out, carefully. It wasn't a proper globe
                                because it was open at the bottom, or, as Arthur realized turning it over, at
                                the top, with a thick rim. It was a bowl. A fish bowl.

                                It was made of the most wonderful glass perfectly transparent, yet with an
                                extraordinary silver-grey quality as if crystal and slate had gone into its
                                making.

                                Arthur slowly turned it over and over in his hands. It was one of the most
                                beautiful objects he had ever seen, but he was entirely perplexed by it. He
                                looked into the box, but other than the tissue paper there was nothing. On the
                                outside of the box there was nothing.

                                He turned the bowl round again. It was wonderful. It was exquisite. But it was
                                a fish bowl.

                                He tapped it with his thumbnail and it rang with a deep and glorious chime
                                which was sustained for longer than seemed possible, and when at last it faded
                                seemed not to die away but to drift off into other worlds, as into a deep sea
                                dream.

                                Entranced, Arthur turned it round yet again, and this time the light from the
                                dusty little bedside lamp caught it at a different angle and glittered on some
                                fine abrasions on the fish bowl's surface. He held it up, adjusting the angle
                                to the light, and suddenly saw clearly the finely engraved shapes of words
                                shadowed on the glass.

                                "So Long," they said, "and Thanks ..."

                                And that was all. He blinked, and understood nothing.

                                For fully five more minutes he turned the object round and around, held it to
                                the light at different angles, tapped it for its mesmerizing chime and pondered
                                on the meaning of the shadowy letters but could find none. Finally he stood up,
                                filled the bowl with water from the tap and put it back on the table next to
                                the television. He shook the little Babel fish from his ear and dropped it,
                                wriggling, into the bowl. He wouldn't be needing it any more, except for
                                watching foreign movies.(...)"
                                (Douglas Adams, The ultimate Hitchhikers Guide, So long and thanks for all the
                                fish, NY 1996, chpt.7, p 504-505.)

                                Dla przypomnienia:

                                "The book begins with Arthur Dent, hitch-hiking randomly through the galaxy,
                                arriving at (as the book's blurb describes it) "the last place in the Universe
                                in which he would expect to find anything at all, but which 3,976,000,000
                                people will find oddly familiar" - namely Earth, continuing on exactly the same
                                as before it was destroyed. (Except that the dolphins are still gone.)

                                Returning to his miraculously undemolished home, Arthur finds that in his
                                absence he has received an enormous pile of junk mail and a decorative fishbowl
                                inscribed with the words "So Long, and Thanks For All the Fish".

                                Through the rest of the book, he encounters a number of other people who have
                                received similar fishbowls, including a woman named Fenchurch, who may be the
                                only person on the planet who remembers that it was destroyed, and Wonko the
                                Sane, who long ago decided that the world had gone mad and built a wall around
                                it with nothing outside except himself and a particularly nice beach in
                                California.

                                Chapter 21 is a comedy diversion on journalism, cultural progress and
                                sexuality. In it, Adams uses the example of Brequinda on the Foth of Avalars,
                                home to the mythical Fuolornis Fire Dragon.

                                In the end, Arthur leaves Earth again - this time accompanied by Fenchurch,
                                with whom he has fallen in love - and goes in search of God's Final Message To
                                His Creation, the address of which he was given in the previous book in the
                                series.

                                Neither the recreation of the Earth nor the purpose of the fishbowls is ever
                                explained."

                                en.wikipedia.org/wiki/Douglas_Adams#Novels_in_the_HHGG_series




                                • pierans Re: So Long and Thanks for all the Fish 22.04.04, 09:31
                                  jak zawsze mniam!
                                  a Holistyczna Adencja Detektwistyczna Dirka Gently?
                                  Z kierowcą ciężarówki, który jak jechał w trasę to zawsze padało, biedak nie
                                  wiedział, że jest bogiem dzeszczu, hyhyhy!
                                  Odtąd jak pada i jadę autem, to krzyczę do nieba, że ja żadną boginią deszczu
                                  nie jestem i wypraszam sobie
                                  • millefiori Re: So Long and Thanks for all the Fish 23.04.04, 14:20

                                    A Dlugi Mroczny Podwieczorek Dusz?
                                    1. Elektryczny Mnich potrzebny od zaraz, kontrakt od 14 maja.
                                    2. Wiem, kogo bym najchetniej zamienila w automat do Cocacoli
                                    3. Ile bylo kamieni w Walii?
                                    • pieranka Re: So Long and Thanks for all the Fish 23.04.04, 15:09
                                      bo poprzedni ma depresję czy cóś takiego, bo nie pamiętam dokładnie.
                                      i konia fajnego miał tene Elemnich.
                                      Walhalli?
                                      • millefiori Re: So Long and Thanks for all the Fish 26.04.04, 17:20

                                        W Walii; rachube stracil Thor gdzies w okolicach Mid-Glamorgan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka