Dodaj do ulubionych

Zunifikowani

01.05.04, 00:55
Wyjechalam nie- wrocilam zunifikowana. Fajerwerki - byly, bomba w gore -
poszla. Najlepsza dekoracja okolicznosciowa - na moscie Elzbiety: na 1
przesle - Erzsebetka w wodzie. Na drugim - Attyla wyskakujacy z wody i lapka
w te bombe.
Wracam na taras do napoczetego kekfrankosa,
I serdecznie dygam -
Wasza unijna Millefiori z Budy.
Obserwuj wątek
    • czarnajagoda Re: Zunifikowani 02.05.04, 14:00
      ja wchodziłam do Unii pisząc pracę na kompie, albowiem skoro już my to Uni, to
      wypada zadbac o wykształcenie;))
      • millefiori Re: Zunifikowani 05.05.04, 07:09

        Z wejsciem do unii pojawil sie inny problem w Zaulku Podkowy, konkretnie w
        kuchni tegoz.

        Omamiona wizja chrupania swiezych trzydniowych tzw. malosolnych z duza iloscia
        kopru, czosnku, lisci winogron, kolendry, a, co bede pisac, wiecie, o co
        chodzi:PPPP
        A wiec: po raz pierwszy od 2 sezonow (w P. za zadne cukierki, nie bylo!)
        przywloklam w piatek targu pare kilo slicznych, nieduzych, wonnych i zielonych
        ogorkow wzoru kiszeniak. Zgodnie ze wszystkimi przykazaniami sloje
        zaopatrzylam, zalalam solanka i... sroda, slinotok, lakome spojrzenia, a tam
        NIC SIE NIE DZIEJE!
        Juz nas spasteryzowali in spe, unionisci jedni?
        • vaud Re: Zunifikowani 05.05.04, 07:42
          Bo czeba pszet burzo kisic.
          • vaud Forum Horrorum 05.05.04, 08:34
            A w ogole to weszlam tu, bo przeczytalam : "Z-m-umifikowani" i bylam ciekawa,
            kto mianowicie i skad tutaj Forum Horrorum .
            • millefiori Re: Forum Horrorum 05.05.04, 08:36

              Jeszcze straszysz po nocy?
              • millefiori Re: Forum Horrorum 05.05.04, 08:38

                A, burza owszem, byla, w sobote. Pierwszy wieczor w Budzie zunifikowanej
                spedzilismy odcieci od pradu wraz z cala dzielnica. W polowie Dogmy lupnelo w
                transformator. Ogorkom nie pomoglo.
                Burza i kuchnia: chyba to mleko dziczeje przed burza?
                • vaud Re: Forum Horrorum 05.05.04, 14:07
                  millefiori napisała:

                  >
                  > A, burza owszem, byla, w sobote. Pierwszy wieczor w Budzie zunifikowanej
                  > spedzilismy odcieci od pradu wraz z cala dzielnica. W polowie Dogmy lupnelo w
                  > transformator. Ogorkom nie pomoglo.
                  > Burza i kuchnia: chyba to mleko dziczeje przed burza?

                  -------> te same bakterie, chyba...
                  • millefiori Re: Forum Horrorum 05.05.04, 15:33

                    Wywloklam sloje na taras i wystawilam na dzialanie slonca. Burza nadciaga zza
                    gor, a w slojach cosik zmetnialo i zaczelo sssssssssyyyyczec. Sprawdzilam -
                    dojrzaly do pozarcia! Oj, bedzie bal!
                    • vaud Re: Forum Horrorum 05.05.04, 15:37
                      ale Ci zazdroszcze! U nas tu koszerne, tez nie takie zle, ale wlasne, prosto z
                      drzewa, albo prosto od krowy, to dopiero jest uczta!
                    • brezly Forum Concobrum (Agurken) 05.05.04, 15:38
                      A tak sobie, Mi_fiori, kombinowalem o tych ogorkach. Mi pasuje ze proces
                      kiszenia moze byc hamowany przez jakies paskudztwo na powierzchni, jakis
                      uzieleniacz, uniepalniacz, umarketingovaluant czy cos podbnego. Szornac to
                      szcztoka i ciepla woda przed uzyciem, moze pomoze.
                      • millefiori Re: Forum Concobrum (Agurken) /Uborka 05.05.04, 15:53

                        Wypucowalam. Tu oszczedzaja na spryskiwaniu i wszystko, co ziemia wegierska
                        wydaje owocowo-warzywnego radosnie przejrzewa i zgniwa w szybkim tempie, jesli
                        nie ulegnie pozarciu czy przetworzeniu. Moze za zimno im bylo? A moze za bardzo
                        wypucowalam? Kopry i lisci winogron nie trzeba bylo prac? Sloiki byly
                        wyparzone, solanka, to skad ten ferment mial sie niby wziac? No oczywiscie z
                        powietrza, zostawilam otwarte na 2 godz. a potem zakrecilam. Moze blad w
                        procedurze. Jeszcze wierze w bakterie.
                        • vaud Re: Forum Concobrum (Agurken) /Uborka 05.05.04, 16:11
                          moze napluc... ;-)))
                          • millefiori Re: Forum Concobrum (Agurken) /Uborka 05.05.04, 18:01

                            brudny paluch z zaloba za paznokciem wrazic i pomiachac w sloiku... muszke
                            owocowke zwabic na denaturat i wykorzystac...
                            • vaud Re: Forum Concobrum (Agurken) /Uborka 05.05.04, 18:20
                              millefiori napisała:

                              >
                              > brudny paluch z zaloba za paznokciem wrazic i pomiachac w sloiku

                              -----> o, to to. Mozna wczesniej podlubac ( co zaloba juz sugeruje)
                              gdziekolwiek.

                              ... muszke
                              > owocowke zwabic na denaturat i wykorzystac...

                              -----> on zreja drozdze. Ogorki na drozdzach? Duze i pulchne.
                        • vaud Re: Forum Concobrum (Agurken) /Uborka 05.05.04, 16:14
                          Mnie w zeszlym roku 1/3 produkcji zgnila ( jedno sloisko), a reszta byla
                          pyszna. Ta sama fabryka, ten sam proces produkcji, ogorki od tego samego
                          chlopa, zaprawiane wszystkie rownoczesnie...
    • czarnajagoda Re: Zunifikowani 05.05.04, 16:16
      nie wiedzieć czemu ile razy spojrzę na tytuł tego wątku, to czytam:
      zmumifikowani...
      • vaud Re: Zunifikowani 05.05.04, 16:18
        dlatego Forum Horrorum
        • millefiori Re: Zunifikowani 05.05.04, 17:40
          A wlasnie, odstajac po dzieci na nabrzezu Dunaju, wypatrzylam sklepik taki ciut
          orientalizujacy od zewnatrz, wiec weszlam, przesunelam sie ze 2 tys km na
          pd.wsch, przeszlam na angielski i wyszlam tachajac:
          nabyty sloj harrisy, placki domowe srednicy kola do malucha, humus, chalwe i
          opychajac sie ofiarowana mi baklawa. No boooosko! KIszone ogorki domowe i ochre
          tez mieli, ludzka herbate (znaczy w pakach po 2 kg, solida i lisciasta)
          rachatlukum i inne bakalijki, a i oczywiscie konfitury z platkow roz i
          marokanska oliwe po normalnej cenie w litrowych butlach......... ojejejejejej
          • vaud Re: Zunifikowani 05.05.04, 17:46
            Tu nie ma harissy, ale sambal oelek sie tez nadaje. Chalwa na pewno gdzies sie
            znajdzie.
            Jak robisz ochre? Kroisz? Bo sie ciagna "slinane" nitki...

            Rachatlukum akurat jadlam u Persa w niedziele. He, he. Mieli swietny pilaw.
            Ach, paczki (ponczki) rozane!!!!
            • millefiori Re: Zunifikowani 05.05.04, 18:00
              Albo czerwona Eros pista wegierska.
              W Usa:
              Chalwa "macedonska" w specjalnosciach greckich.
              Ochra - smazona albo kiszona. Mniam.
              Oj, paczki, zadne tam denaty...
              • vaud Re: Zunifikowani 05.05.04, 18:16
                millefiori napisała:

                > Albo czerwona Eros pista wegierska.
                -----> to by chyba byla moja ulubiona przyprawa u Bratabkow.

                > W Usa:
                > Chalwa "macedonska" w specjalnosciach greckich.
                -----> z pistacjami ( pozostajemy w "temacie")

                > Ochra - smazona albo kiszona. Mniam.

                -----> z czym smazona? Kiszonej nigdy nie jadlam. Kto kisi ( jaki narod )?
                > Oj, paczki, zadne tam denaty...
                • brezly :-)) 06.05.04, 08:30
                  Vaud i Mi_fiori!
                  Czy wy wiecie ze mi sie na poczatku wydawalo ze wy jestescie jedna osoba? :-))
                  • vaud Podwojne byty internetowe 06.05.04, 19:32
                    brezly napisał:

                    > Vaud i Mi_fiori!
                    > Czy wy wiecie ze mi sie na poczatku wydawalo ze wy jestescie jedna osoba? :-))
                    ------>
                    1. Tak i same do siebie pisalysmy dlugie, a owocne Plakow rozmowy.
                    2. Czyli jestesmy "odnalezionymi po latach nieslubnymi siostrami blizniaczkami"
                    jak Ty i Baloo, ;-)))))
                    • millefiori Re: Podwojne byty internetowe 06.05.04, 20:21

                      Wyglada na odnalezienie bladzacych po realu i necie dwoch dusz blizniaczych.
                      Vaud, Ty tez masz cisnienie ponizej kostek? I jak ci skoczy ponad setke (gorne)
                      to sie dziwnie wysokocisnieniowo czujesz?
                      I czy przypadkiem nie jestes spod znaku blizniat?
                      • vaud Re: Podwojne byty internetowe 06.05.04, 20:29
                        millefiori napisała:

                        >
                        > Wyglada na odnalezienie bladzacych po realu i necie dwoch dusz blizniaczych.
                        > Vaud, Ty tez masz cisnienie ponizej kostek?
                        ---------> Taaaak!


                        I jak ci skoczy ponad setke (gorne)
                        >
                        > to sie dziwnie wysokocisnieniowo czujesz?


                        -------> Ooooo, taaaak...

                        Ale Ty mi wygladalas na pelna-niewyczerpanej-energii-wysokocisnieniowa-super-
                        women. Bo ja tez z enrgia, ale musze czesto ladowac akumulatory - jak to
                        niskocisnieniowcy ;-)))

                        > I czy przypadkiem nie jestes spod znaku blizniat?


                        ------> Strzelec, a Ty Blizniak?
                        • millefiori Re: Podwojne byty internetowe 06.05.04, 21:05
                          vaud napisała:

                          > millefiori napisała:
                          >
                          > >
                          > > Wyglada na odnalezienie bladzacych po realu i necie dwoch dusz blizniaczyc
                          > h.
                          > > Vaud, Ty tez masz cisnienie ponizej kostek?
                          > ---------> Taaaak!

                          Ciebie tez elektroniczne cisnieniomierze diagnozuja jako osobe w stanie zapasci?
                          >
                          >
                          > I jak ci skoczy ponad setke (gorne)
                          > >
                          > > to sie dziwnie wysokocisnieniowo czujesz?
                          >
                          >
                          > -------> Ooooo, taaaak...


                          > Ale Ty mi wygladalas na pelna-niewyczerpanej-energii-wysokocisnieniowa-super-
                          > women.
                          O rany. To dlatego, ze do rannego udoju wstaje, a i nocnego nie omijam?

                          Bo ja tez z enrgia, ale musze czesto ladowac akumulatory - jak to
                          > niskocisnieniowcy ;-)))

                          Bardzo nieekonomiczne jestesmy. Osobiscie jade na napedzie kawowo herbacianym.
                          >
                          > > I czy przypadkiem nie jestes spod znaku blizniat?
                          >
                          >
                          > ------> Strzelec, a Ty Blizniak?

                          Jaaaaa! Majowy!
                          >
                          >
                • millefiori Re: Zunifikowani 06.05.04, 20:23
                  Harrise ostatnio nabylam libanska.
                  Chalwa wylacznie z pistacjami, jakzeby inna.
                  Ochre kisza Turcy i Libanczycy. Smaze normalnie, pokrojona na 3-4 cm kawalki na
                  oleju, mozna pocurrzyc, albo czosnkiem doprawic.
                  • vaud Re: Zunifikowani 06.05.04, 20:48
                    millefiori napisała:

                    > Harrise ostatnio nabylam libanska.
                    > Chalwa wylacznie z pistacjami, jakzeby inna.
                    > Ochre kisza Turcy i Libanczycy.

                    --------> i z czym konsumuja?

                    Smaze normalnie, pokrojona na 3-4 cm kawalki na


                    > oleju, mozna pocurrzyc, albo czosnkiem doprawic.

                    ------> ja nie kroje, bo sliniane nici. Robisz na ostro?
                    • millefiori Re: Zunifikowani 06.05.04, 20:56

                      Najbardziej lubie bez mielonych zyletek. Troche mi kubki smakowe szczerbia.
                      • vaud Re: Zunifikowani 06.05.04, 21:55
                        No a harisse jakby tolerujesz..
                        • millefiori Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:04

                          W nieduzych ilosciach, na zimno. Mniam.
                          • vaud Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:05
                            sz czym?
                            • millefiori Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:07

                              A z kuskusem, czasem z kanaponem, a czasem uzywalam w mieszance z oliwa do
                              mies, ktore podejrzewalam o dlugi czas pieczenia, do zupy z malzykow jak
                              czerwonej wegierskiej pasty zabraklo.
                              • vaud Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:29
                                kuskus pycha, kanapon to kanapka?
                                • millefiori Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:30

                                  Tak, tak.
                                  Lap oczka, dobijamy do 5000
                                  • millefiori Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:31

                                    Nowe szpule na szosty tysiac?
                                    • vaud Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:36
                                      no i jedwabna nitka!
                                      • millefiori Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:39

                                        Lameta i laseta!
                                        • vaud Re: Zunifikowani 06.05.04, 22:45
                                          millefiori napisała:

                                          >
                                          > Lameta i laseta!
                                          ------a. a z czego laseta?
                                          • millefiori Re: Zunifikowani 07.05.04, 08:14

                                            A, taka waska tasiemeczka z jedwabiu; fredzle z niej mozna wyczyniac albo w
                                            dzianine wrabiac dla roznych efektow swietlno-fakturowo-kolorystycznych.
                                            • vaud Re: Zunifikowani 07.05.04, 08:31
                                              jak pomysle, ze jestes tu jedyna znajaca sie na rzeczy tkaczka, to mi sie znowu
                                              smiac chce, bo sobie przypomninam ten watek o maszynie dziewiarskiej i jak Cie
                                              ktos zrugal, ze nic nie wiesz...
                                              • millefiori Re: Zunifikowani 07.05.04, 08:57
                                                Zdaje sie, (jesli mnie skleroza nie zjadla do reszty) ze chodzilo o elektronike
                                                i oprogramowanie.
                                                Co mi przypomina, ze przez lata nie chciano przyznac w Pl konserwatorom statusu
                                                tworcow, twierdzac, ze konserwator to odtwarzacz, a nie zaden artysta.
                                                • brezly Re: Zunifikowani 07.05.04, 09:04
                                                  Konserwator, konserwatysta, konserwant.... Ciezko jest. Po po radziecku
                                                  'konserwator' to 'konserwatysta'. Konserwant znowu to moze byc mebel do kompletu
                                                  z serwantka. Ale czym bylaby konserwatystyka? Nauka o czym? Szczegolnie
                                                  postepowa konserwatystyka? O konserwach?
                                                  Fiori, skrzynki puste? Cos doszlo z tym Conwayem, czy nie?
                                                  • millefiori Re: Zunifikowani 07.05.04, 09:13

                                                    Zero. Pustota wyje. Zaraz przepchne Ci na GW pusta skrzynke do zapelnienia. Ile
                                                    pojemnosci min?
                                                    Konserwatystyka dzieli sie na zachowawcza i jak slusznie zauwazyles,
                                                    postepowa.Postepowa jest bezinwazyjna i uzywa metod odwracalnych.
                                                  • brezly Re: Zunifikowani 07.05.04, 09:18
                                                    Fiori, postep nieiwazyjny to jest dokladnie to czego ten globus w tej chwili
                                                    potrzebuje. Dzialasz jak wysokiej klasy japonska natycharka (ocyzwiscie w parze
                                                    z niselubna sisotra blizniaczka):-)

                                                    Co do konserwatyski hungarystycznej to pamietam ze znaczka wegierskiego w
                                                    mlodosci nazwe 'puszkarz' ('puszkasz', 'puszkar'?). Marka psa albo kota.

                                                    ___
                                                    Z przekrecen NO: 'mam nadzieje ze sie obudzi rozsadny miazsz'.
                                                  • millefiori Re: Zunifikowani 07.05.04, 10:18
                                                    brezly napisał:

                                                    > Fiori, postep nieiwazyjny to jest dokladnie to czego ten globus w tej chwili
                                                    > potrzebuje. Dzialasz jak wysokiej klasy japonska natycharka (ocyzwiscie w
                                                    parze
                                                    > z niselubna sisotra blizniaczka):-)

                                                    Staramy sie jak mozemy, ku chwale dziewiarstwa!
                                                    Natycharki jako precyzyjny sprzet japonski wymagaja stworzenia odpowiednich
                                                    warunkow do pracy.
                                                    >
                                                    > Co do konserwatyski hungarystycznej to pamietam ze znaczka wegierskiego w
                                                    > mlodosci nazwe 'puszkarz' ('puszkasz', 'puszkar'?). Marka psa albo kota.
                                                    >
                                                    > ___
                                                    > Z przekrecen NO: 'mam nadzieje ze sie obudzi rozsadny miazsz'.
                                                  • brezly Re: Zunifikowani 07.05.04, 09:19
                                                    Conway jako zip ma 1.7 mega.
                                                  • brezly M& V 07.05.04, 09:20
                                                    Posle wam zaraz kawalek ksiazki kucharskiej Szczegolnego Typu. Reszta juz ma.
                                                    Tylko Mi_fiori przepcha skrzynke.
                                                  • millefiori Re: M& V 07.05.04, 09:36
                                                    Pooooszlo!
                                                    Skrzynka czeka na zaladunek.

                                                    Juz sie nie moge doczekac: co dzis bedziemy warzyc?
                                                    Inspiracji potrzebuje; Delfin oddalil sie z ekipa slowacka do szkoly
                                                    zapowiadajac, ze mam zrobic duuuuuze zakupy, bo nie wiadomo ile dzieci bedziemy
                                                    miec dzis i jutro.
                                                  • brezly Re: M& V 07.05.04, 09:37
                                                    Nadalem z fabryki jakies 5 minut temu najpierw Ks.Kuch.
                                                    Czekam na rezonans. I zeby nie bylo 'buuuuuu' :-)
                                                  • millefiori Re: M& V 07.05.04, 10:13
                                                    dzieki, Convay w calosci, podpisalam kwitek listonoszowi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka