brezly 13.09.12, 07:38 Ilość papierów wokół rośnie. Ilość nóg się nie zmienia. Nastąpiło pożegnanie z Afryką i już trza rano lampki na rowerze włączać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lira_korbowa Re: LV, księga kolejna 13.09.12, 10:15 A czy ten jowej, dziędobry Panu, ma też ogrzewanie na dynamo? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 13.09.12, 12:54 Nie, on ma ogrzewanie na pedały. Szczególnie pod górę. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 14.09.12, 07:44 Lokalne radio donosi że komuś spod Wroniego Kąta skradziono rozrzutnik do obornika a w ratuszu w Zbójeckim Zamku socjaliści i liberałowie są za rozbudową przynoszącego straty basenu miejskiego, bo lepiej jak basen jest niż jak go nie ma (a strat nie przynosi nie będąc). Dzwoniłem wczoraj do sklepu od nogi. Noga będzie tydzień później. Tak jak myślałem: pęcherze i otarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: LV, księga kolejna 14.09.12, 08:19 A gazeta kompjuterowa Trzyp donasza, że Apple żąda od Samsunga opłat licencyjnych w wys. o. 40 baksów od smartfąki czy tabletki. Microsoft ponoć już płaci, w zamian za co wolno mu sprzedawać tabletki i smartfąki o zaokrąglonych rogach. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 08:28 Liście z klonów spadają, a mnie się udało znaleźć definicję humoru: "Humor można by określić jako sposób radzenia sobie jaźni z niewspółmiernością". Bardzo lubię poważne rozważania o humorze. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 09:36 Przysłowie mówi : "Nie śmiej się dziadku z cudzego upadku". Nie rozumiem występowania wesołości na widok, ze komuś czy czemuś coś się sypie. No chyba, że lubi Pan sobie potem coś nagrabić. A może klonom nie tak wesoło ? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 09:37 jaźń jest alfabetycznie tuż przed kaźnią Czy mnie oczy mylą czy odkryłeś ogąki? :) U nasz plutony łysiejom. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 09:51 Ogonki już dawno. Problem w tym że na pracowniczym one wędrują. Raz jest Alt Gr - Z jako ż, itd, a potem nagle to "ü" jest ż. Czy jest ci wiadome skąd to i co z tym robić, Zbyf? Modli, klony były inwokacją. Nie śmieję się y nieszczęść drzew, jeszcze nie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 10:47 Tak ? A ta noga, co do Majstra idzie, to ona nie z kiedyśżywego drzewa, hę ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 10:52 To dla mnie W OGóLE nie jest temat humorystyczny. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 11:08 znaczy się, jaźń nie radzi sobie z niewspółmiernością ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 11:14 Nie, to na innym poziomie. Społeczno-publicystycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 11:23 Czegoś chyba nie rozumiem. To Hala nie jest środkiem komunikacji społecznej ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 11:26 Pewnie że jest. Tyle że w przypadku Nogi jaźń nie problemu z niewspółmiernością a z atakami ględzenia o charakterze konsumencko-publicystycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 11:52 No ale żeby z tym zaraz do telewizji...? No ale tu nie ma z czego się śmiać. "Ja płacę, ja żądam. Noga musi mi się znaleźć" Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 11:55 No właśnie. Człowiek niby stratny a gardzi sobą za swoje reakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 12:06 No właśnie. Mądre księgi mówią, że w świecie można być po jednej z dwóch stron. Można być z tymi, co to chcą posiadać coraz więcej i stale się czymś napychają. Można być też po drugiej, między tymi , co dają coraz więcej i stają się chudsi. Najlepiej nie wybierać żadnej strony i być w stanie nieposiadania tej nogi i wydając pieniądze, wybrać sobie taki smutek, jaki się chce . Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 12:11 No tak. Tylko że trzeba jeszcze przy czymś jeść. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 12:24 A ja nie lubię, jak grają do kotleta. A zwłaszcza, gdy nie ma na to warunków, jeśli idzie o wyposażenie kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 12:26 brezly napisał: > No tak. Tylko że trzeba jeszcze przy czymś jeść. :-) ach, to jest noga stołowa!? To cała teoria liściana się sypie. Dzię dobry i słoneczny Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 12:37 To jest noga od mebla, co za mebel nie ma wszak żadnego znaczenia, jeżeli tej nogi nie ma. Nieistniejącej nogi stołowej nie da się odróżnić od takowej od krzesła. Choć brak da się odróżnić. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 12:51 brezly napisał: > Nieistniejącej nogi stołowej nie da się odróżnić od takowej od krzesła. Choć br > ak da się odróżnić. Prawda, jakie to męczące, gdy umysł kieruje się nawykami ? ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 12:39 Slonecznego, slonecznego! Ostatnim razem zrozumialam, ze noga byla od kuchenki. I ze sie rosol wylewal. Z tej strony postepy. Nie wiem, jak ujac: ze sie duzo zatkalo? Mianowicie, pan od basenu zgodzil sie czyscic na sucho zamiast na mokro. Jupi. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 12:58 no bo co poniektórzy snuli domysły, że to noga od łóżka i ubolewali, że Brezu na trzynożnym łożu śpi i się w nocy zsuwa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 19:42 fotoforum.gazeta.pl/photo/8/sd/qf/mqca/oTo0ZmawICechal7YX.jpg Bo zmieniasz z polnisch (Programmierer) na polnisch (214). To pierwsze jest właśnie alt gr i przydaje się jedynie do Ż i Ś. Wystarczy 214 tym bardziej, że ten pierwszy zmienia układ klawiatury na amerykański. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LV, księga kolejna 17.09.12, 20:37 Ale JAK ja to zmieniam? Nawiasem, Alt- Gr jest dobry na wszystkie znaki. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Może jakąś 17.09.12, 20:50 kombinacją? Może masz jakąś niestandardową? Inną niż: Tastenkombination zum Sprachwechsel nutzen Sobald Sie die gewünschten Sprachen eingestellt haben, können Sie mit einer einfachen Tastenkombination die aktuell verwendete Sprache umstellen. Drücken Sie dazu zunächst die Alt-Taste auf Ihrer Tastatur. Diese befindet sich rechts neben der Windows-Taste.1 Halten Sie die Alt-Taste gedrückt und drücken Sie danach auf die Shift-/Umschalt-Taste.2 Lassen Sie danach entweder nur die Shift-Taste oder beide Tasten los. Daraufhin wird die bisher verwendete Sprache auf die Sprache, die als Nächstes in Ihrer Liste ist, umgestellt. Sie können die Veränderung rechts unten neben Ihrer Windows-Symbolleiste beobachten.3 Wenn Sie noch einmal die Tastenkombination Alt+Shift verwenden, stellen Sie die nächste Sprache auf Ihrer Liste ein. Sollte die bisher verwendete Sprache am Ende der Liste sein, wird wieder die erste Sprache der Liste verwendet. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Dwurek 18.09.12, 07:45 Radio miejscowe jest coraz ciekwasze. Wiadomości dzisiejsze są takie że Regionalny Związek Emerytów Dorzeczułkowo-Południe świętuje pięćdziesięciolecie istnienia. Ponadto dwie główne partie w Kocim Potoku spierają się czy Jarmark Średniowieczny ma się odbyć w rynku czy pod murami zamku. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Centrka znów 19.09.12, 08:20 Jakby niewiele. Nawet Radio Wroni Kąt zaczęło wiadomości od informacji zza miedzy (z sąsiedniego Zagłębia). Trawię informację że w Polszcze jest 20000 ludzi zajmujących się "komunikacją marketingową" a 12500 dentystów. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Centrka znów 20.09.12, 08:02 Radio Wroni Kąt nadaje że jest potrzeba i środki na zamienianie okolicznych lasów iglastych w mieszane. To jest pierwsza wiadomość. Druga jest taka że odnalazł się 74-olatek, który wczoraj zgubił się kolegom na wycieczce rowerowej. W miejscowości Nędza spotkała go sasiądka i odwiozła samochodem domu. Ponadto (meldunek o stanie dróg) między Nedzą a Wydrzym Potokiem leży padłe zwierzę i przeszkadza. Wydaje się to być głównym problemem w lokalnym ruchu drogowym. Odruchowo szukam igieł sosnowych na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Centrka znów 20.09.12, 10:10 Ddobry. Nieodparte wrażenie mam, że to jakiś inny blokhałs i zen czysty. Wstajemy, iskamy się z igieł sosnowych, zbieramy ze ścieżki padłe żywioły, szukamy rozrzutnika do obornika, a potem grabimy liście klonów. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Centrka znów 20.09.12, 10:14 I przede wszystkim się nie spieszymy, dzień dobry Pani. Najważniejsze że o 12 jemy. Piekło w wyobrażeniu miejscowej ludności to miejsce pełne pośpiechu, w którym Bayern M. jest zawsze mistrzem, a miejscowa Drużyna nie może wyjść z trzeciej ligi. I nie ma klusek z wątrobą. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Centrka znów 20.09.12, 10:23 brezly napisał: Piekło w wyobrażeniu miejscowej ludności to miejsce pełne pośpiechu, O, to już pewne, że tam praktyka ścieżki jest nauczycielem. To poprawię się : zbieramy ze ścieżki padłe żywioły dopiero wtedy, gdy zaczynają śmierdzieć. Sami zaś jesteśmy jak lotos, którego korzenie tkwią w cuchnącym bagnie, ale kwiat wyrasta ponad wodę i jest nieskalany. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Centrka znów 20.09.12, 10:47 To przedostatnie to niekoniecznie, bo tendencje do pucowania na glanc tu silne. A scieżka winna byc dobrze oznakowana i konczyć się drewnianą budką, pod ktora mozna cos zjesc. Dodam jeszcze ze w ramach demokracji miejscowe pagórki sa oznakowane przez dwie konkurencyjne organizacje typu PTTK, ktore roznia sie pogladem na to który z dwoch najwyżsyzch pagorków jest najwyższy. Czy ten co wg jednej z nich ma 604 m, czy ten, co według tej samej ma 597m. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Centrka znów 20.09.12, 14:13 Wygląda na to, że istnieją tam dwie szkoły zen. Pierwsza idzie ścieżką na szczyt 604 m i jest on dla niej takością. Druga zaś, zbyt gorliwa podczas wspinaczki, ma obsesję na punkcie spoglądania we wsteczne lusterko sferyczne, a ono przekłamuje perspektywę obrazu i sprawia problemy w ocenie odległości tego, co przebyte. O takiej dychtomii Jezukryst mówił w aspekcie pługa. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Piątek, życia początek 21.09.12, 08:01 Znaczy, pani M., obie szkoły Zen mobilizują się w środy. Wtedy otwarte są knajposchroniska i cała masa uczniów z plecakami wędruje po pagórkach. Tym bardziej że tradycyjnie w środy krócej pracują lekarze. Jak na piątek to niewiele. Nawet Radio Wroni Kąt nie jest w stanie wyjść poza temat "spór polityczno-samorządowo-rządowy o to kto zapłaci za remont jednej drogi". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Piątek, życia początek 21.09.12, 11:15 A jak Pan odnajduje się w tym przestawieniu z europejskości na lokalność ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piątek, życia początek 21.09.12, 11:28 Wie Pani, dzień dobry, dobrze i nawet chętnie. Ja w ogóle to chłopak ze wsi jestem (w sensie largo). A co do tej europejskości, to jakoś tak tydzień po tym jakeśmy się przenieśli w Metropolii Poprzedniego Zamieszkania (Międzyrzeczyułków Mezopotamski) zjechało się z całej Europy 40 000 Kurdów i doszło do potężnej zadymy. We Wronim Kącie to jak mecz drugoligowy jest to policji mnóstwo, ale generalnie tylko stoi ona. A ta hrabalowska perspektywa świata mi jakoś pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Piątek, życia początek 21.09.12, 12:08 O Kurde, te 40 000 to jak moja wieś ! ;-] Mi też dobrze się żyje na wiosce , bo ludzkość tu bardziej żywa, choć problemy, którymi żyje, są nieraz dla mnie zabawne, ale przecież o to chodzi, by życiem się bawić. Ostatnio są tu przepychanki między mieszkańcami, a sołtysem w sprawie projektu sprzedaży terenu po opuszczonych działkach. Sołtys chce sprzedać grunt ten pod budowę bogatego osiedla, a mieszkańcy protestują, bo chcą z te pozostałości zagospodarować jako jeden wielki, publiczny ogród warzywno - owocowo - kwiatowy, bo jest tam z czego. No i wczoraj widziałam porozwieszane zaproszenia na kolektywne i manifestacyjne zrywanie jabłek. Ciekawe, jak ta akcja przebiegnie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piątek, życia początek 21.09.12, 13:03 Ja się wcale mieszkańcom nie dziwię. Znając obecne mody w Polszcze - pewnikiem wzniosą tam jakieś grodzone-strzeżone osiedle, z którego reszta będzie miała tyle co nic. Jak Pani znajduje tę przedziwną modę "budujemy tylko grodzone z ochroną"? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Piątek, życia początek 21.09.12, 14:36 brezly napisał: z którego reszta będzie miała ty > le co nic. No właśnie. nie będę miała prawem zagwarantowanej możliwości pachty . Chociaż te psiary mnie nie kuszą ;-{ > Jak Pani znajduje tę przedziwną modę "budujemy tylko grodzone z ochroną"? ZAWSZE sprawdza się to powiedzenie mistyków :" Chcesz poznać swoje myśli ? Rozejrzyj się po miejscu, w którym mieszkasz " To w moim rozumieniu takie osiedla zamieszkują ludzie, którzy, chcąc czuć się bezpiecznie wśród ludzi, budują mury. To się przecież przekłada na sposób pojmowania świata. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Mury 23.09.12, 17:51 Rozumiem że to działa w obie strony. Ludzie projektują osiedla, które oddają ich myśli. A jednocześnie ci co, volens nolens, gdzieś mieszkają (w wielkiej płycie, np.) zaczynają myśleć po wielkopłytowemu. Tak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Mury 23.09.12, 19:21 Piszom ,ze od wielkiej plyty ludzie uciekajom. Nie wiem ,czy z powodow mysli estetycznych ,czy jakichs innych przyczyn ? Ucieczka od wielkich plyt do malych krazkow ,kaset i pojemnosci zupelnych nieruchomosci (tu sie styka technika zapisu obrazu i dzwieku z domami ;-) zaczela sie nieco wczesniej. Nie wiem, jak sie z wladzom dogaduja architekci ? Wydaje mi sie ,ze zajda zmiany w scenach naszego widzenia i sploleczenstwa beda zyc inaczej pod kazdym prawie wzgledem. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Mury Pierwek 24.09.12, 07:57 Pisan kiedyś ciągle CDN i CD nastąpiło. Postępu nic nie zatrzyma. C.n.d. Leje z czarnego nieba. Radio podaje że dziś lekarze się szkolą i praktyki mogą być zamknięte. Oba związki zawodowe lekarzy zaprzeczają jakoby szkolenie było elementem akcji strajkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Mury Pierwek 24.09.12, 10:12 Nikt nie potrafi przewidzieć, co się stanie z ludzkością w przyszłości, zadecydują o tym procesy przebiegające wyłącznie w samym człowieku. Wszystkie czynniki zewnętrzne, prowadzące do twórczej ewolucji o charakterze genetycznym czy też kulturowym, straciły swą moc. To, czy ludzkość stanie się wspólnotą prawdziwie humanitarnych istot, czy też sztywną oraganizacją ubezwłasnowolnionych nieludzkich stworzeń, zależy wyłącznie od tego, czy pozwolimy, by kierowały nami nasze nieracjonalne odzcucia wartości. [...] Jeżeli mam głębokie przekonanie, że w ogóle potrafimy sprostać temu zadaniu, to optymizm swój opieram na fakcie, że aprioryczne odczucia wartości są [...] ogólnoludzkie. Nie zależą one od kulturowej tradycji i nie zależą od społecznego tworzenia rzeczywistości [...] budzą się same z siebie, jeżeli zmysłowi postrzegania postaci u ludzi dorastających podsuwa się niezafałszowany materiał faktów objawianych nam przez "wiedzącą rzeczywistość przyrody". Stont: www.biblionetka.pl/book.aspx?id=80624 Do Lorenca wracam z uporem maniaka co mu robia test rorschacha, a mu sie kojarzy. On szalenczo ladnie w kontekscie o murach, estetyce i korbusierze. Pokuse mam w ancug Brezlego sie wbic, ryzykujac spodnie w harmonijke i obwisle rekawy aby zapodac wiesci z sasiedniej Chelwecji, do ktorej pojechalim w gosci w wykend: Otoz w niedziele mieszkancy Wapna Z Dna i Nowego Zamku przeglosowali, zeby nie laczyc tych dwoch metropolii za pomoca szybkiej ciuchci, tylko jezdzic powolutku stara, a jak juz skonczyli glowowac, to sie strasznie zdenerwowali z powodu wyniku i chcieli sie zbuntowac przeciwko komus, tylko byla bieda z wyborem delikwenta, bo glosowanie tajne i demokratyczne. Nam osobiscie sie wynik spodobal ze wzgledu na ceny rezydencji w Wapnie Z Dna. Dzien doberek :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Mury Pierwek 24.09.12, 10:29 Berek, Serek! (zeby lokalnie :)) Moscia Imciu! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Sekundek-Cwajtek 25.09.12, 07:55 Ciemno, mgła i radiowe dyskusje o wpływie zwiększonego ruchu samochodowego na środowisko. A ten ruch ma sie zwiększyć bo szpital nowy budują. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Sam Srodek 26.09.12, 08:03 Mokro i wilgotno. Wszystkie zwierzeta najadly sie trawy z odchwaszczaczem i odchorowuja dyskretnie. Trafik tu sie zwiekszyc nie moze. Przekroczylby granice Plancka. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sam Srodek 26.09.12, 08:08 Pan z psem, odprowadzajacy syna do szkoły, dziś był bez psa. Wytłumaczył że na tej ścieżce jest dużo szkła, więc nie wychodzi z psem kiedy jest ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Sam Srodek 26.09.12, 08:23 Dbry-dbry-dbry! Bym zareagowala takoz. Weterynarz szalenczo sie juz na nas wzbogacil i tak. Psychopatie zza uszu mi Pan wyciagnal, Panie Brezly. Jak w tej historii, nie wiem czy znanej na szanownej Hali: www.imdb.com/title/tt1289406/ Wywalilam robotnikow z domu niedawno. Zgasili pety w psim jedzeniu i umyli rece w psiej wodzie. Mydelkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Mury 24.09.12, 11:11 brezly napisał: > Rozumiem że to działa w obie strony. Ludzie projektują osiedla, które oddają ic > h myśli. Pan to tak matematycznie określił . To pewnie nie tak do końca. Projektujący osiedla tworzą na podstawie zapotrzebowań na określony standard. A jednocześnie ci co, volens nolens, gdzieś mieszkają (w wielkiej płyc > ie, np.) zaczynają myśleć po wielkopłytowemu. :-}} Tak większość ludzi uważa, że myślą i odczuwają w odpowiedzi na warunki zewnętrzne, a nie wiedzą, że to ich własne myśli tworzą warunki, w jakich się właśnie znajdują. To każdy zewnętrzny skutek posiada wewnętrzną przyczynę. Każdy aspekt życia człowieka, ( stan konta , sprzęty domowe, związki itp.) odzwierciedla jego myśli i przekonania. W wielkiej płycie mieszkają bardzo różni ludzie i to od nich zależy, czy chcą tam dalej tkwić, czy też nie. Wieeele lat temu też przez parę lat tak mieszkałam, ale podjęłam decyzję bardzo dziwną może dla wielu, bo wydawało się, że bardzo stratną finansowo i przeniosłam się do wsi, w której wydaje mi się, że mieszkam od zawsze. Ryzyko mi się opłaciło , bo mieszkam tak jak chcę :-} Wracając do osiedli grodzonych i pilnowanych, to sporo ich w okolicy znam od wewnątrz i można powiedzieć, że w ciekawy sposób opowiadają o ich mieszkańcach ;-] A tak fokle to warunki, w jakich żyją ludzie, odzwierciedlają ich własne granice psychologiczne. Tu w skrócie : www.swierszczyk.pl/dla-rodzicow/dyscyplina/do-czego-sluza-granice.html Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Mury 26.09.12, 08:00 No, Świerszczyk ma rację, ale to chyba abecadło, co? Rozumiem. Ale chyba techniczne możliwości też ludziom pozwalają na coś, co przedtem było niemożliwe. A to z kolei tworzy nowe obyczaje, mniej czy bardziej neurotyczne. Szał wysyłania krótkich wiadomości umożliwiły dopiero przenośne telefony, w epoce tamtamtów było to trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Mury 27.09.12, 08:01 Każda architektura oddaje tzw. ducha epoki, jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Quartek 27.09.12, 08:06 Niby nic nie zapowiadało tak miłego początku, aż tu Internet obdarzył mnie informacją że Urząd Skarbowy we Wrześni ogłosił wyniki konkursu poetyckiego "pod nazwą 'Weź paragon' ". www.uswrzesnia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=333&Itemid=2 Są tam nagrodzone dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 27.09.12, 08:40 Frustrujace. To teraz wlasnoreczne opowiadanie o Gieniusi, co byla przodowniczka wierszykow i piosenek w Klubie Posiadaczy Kart Klijentek Intermarketu, zebranie co tydzien i hymn, moge sobie wrzucic do kominka. Dbry-dbry-dbry! Melduje, ze Tu Rutyna, oprocz Pana z Urzedu, co mnie wlasnie poinformowal, ze nie wysle mi Papierka, bosmy nie zaplacili Czegos. A na pytanie, czego wlasciwie nie zaplacilismy, odpowiedzial tajemniczo "pani sie dowie jak pani zaplaci". Coz, wielka metropolia, wielki urzad, wielkie idee. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Quartek 27.09.12, 08:54 Panieffciu, Urzędnikus Enigmaticus? Kaś, mnie się twarz, mimika, gestykulacja i w ogóle bohatera męskiego skojarzyła z tym. www.youtube.com/watch?v=IsBi6kmUS98 Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 27.09.12, 09:04 Uch, Enigmaticus, enigmaticus. A mi, droga/i KBW, o z tym :) www.filmweb.pl/video/trailer/nr+1-14311 Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_bzdeta_wons Re: Quartek 27.09.12, 14:44 muszę do domu by z głosem. Bre... :)) Pani Efciu, i ;)) czyli male i to jeszcze z mauem fe do female, ale o tym może kiedy indziej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 28.09.12, 09:34 kasia_bzdeta_wons napisał: > Pani Efciu, i ;)) czyli male i to jeszcze z mauem fe do female, ale o tym może > kiedy indziej ;) P. Kasiu, odbior 5/5 i afiszuje rozciagajacy sie usmiech Kota Z CH... :))) O, ten dziewiarski, ino z mrugnieciem: mescreaaupointdecroix.over-blog.com/article-sourire-du-chat-de-cheshire-107724472.html Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_bzdeta_wons Re: Quartek 27.09.12, 08:40 w żyri chyba zasiadała ta pani od "służalcy i Unia" coś na czwartkowy poranek (nie unia) izismile.com/2012/09/26/worst_movie_death_scene_ever.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 27.09.12, 08:56 Krew w zylach zamarza :) Co do konkursu poetyckiego... sama nie wiem jak to ujac, strona internetowa tych doroslych dzieci Wrzesni mi sie podoba. Nawet kodeks etyczny sobie wkleili. I zdjecie szatni dla podatnikow. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Quartek 27.09.12, 09:16 Szatnia dla podatników zachwyca. Wielkopolska ma swój wkład do skarbnicy piękna. Ongi znalazłem stronę Koła Emerytów Aresztu Śledczego w Szamotułach, gdzie były zdjęcia z Rajdu, "zrobione z komórki Pani Kadrowej". Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Quartek 27.09.12, 10:39 mnie po tych dziełach tak zatchnęło, że nie byłam w stanie doczytać do końca. Ale się zmogę, bo jak to leciało? By moc móc wzmóc. PS. i paczta państwo jaki to przyjazny US. Chyba się przeprowadzę do Wrześni... Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 27.09.12, 11:31 Jak to Wrzesni toooo tylko we wrzesniu we wrzesniu, Jak do Wrzesni tooo tylko gdy paaachnie wrzos.... Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Quartek 27.09.12, 12:07 łoj dana, łoj dana, Pani Effciu kochana... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Życia początek 28.09.12, 07:51 O tej porze dnia i tygodnia różnica między optymizem a pesymizmem wydaje się zacierać. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Życia początek 28.09.12, 09:25 Punkt krytyczny. Zderza sie brana Pieciu Pierwszych z brana Dwoch Drugich. Modyfikacje w ciemnej energii (np. blyska mi podkorowo przekonanie, ze przejscie przez poczte jest zupelnie zbedne). Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 28.09.12, 09:36 immanuela napisała: > łoj dana, łoj dana, Pani Effciu kochana... I tak to, z holubcem i przytupem, smy wkroczyly Pani Imciu do tej Wrzesni Wrzesniowej. Poniewaz konkurs juz zakonczon, proponuje powstrzymac sie od uczestnictwa w owem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Quartek 28.09.12, 12:45 i otóż, Pani Effciu, mam z tym niejaki problem, ponieważ właśnie mnie natchło i nie mogłam się w żaden sposób powstrzymać ;-) Gdy kupujesz pięć czereśni Zawsze wspomnij US we Wrześni a sprzedawcy gróź ciupago żeby wydał ci paragon! Czyś ubrany czy też nago zawsze człeku bierz paragon! Kwitków masz już cały wagon lecz kolejny weź paragon Gdy ta góra cię przywali leć do US-u się pochwalić! Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 28.09.12, 14:05 Zgielo mnie, Pani Imciu, juz w trzeciej linijce. Szalenczo Pani upiekszyla, po raz kolejny, Das Real Absurd. Przychodzi wlasnie Ten Pan od robotnikow co robia psu z miski popielniczke, wiec nie bede robila aproposu ino, gestem Patrycjusza Veteriniego z Ankh-Morpork podsune o kolekcjonerach paragonow: www.biblionetka.pl/art.aspx?id=605280 Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Quartek 28.09.12, 21:53 a wie Pani, Pani Effciu że się kocham w Patrycjuszu? W Ricewindzie zresztą też, a Babcię to ach!... Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 29.09.12, 22:37 A ja w Bruthcie najmocniej, a jako osoba bardzo uduchowiona to rowniez w Omie. Ach Pani Imciu, dzieki za podjecie kvestii. A podobalo sie Pani jak Rincewind wyrzucil kanapke na poczatku swiata? A most czasowo-ksiazkowy miedzy "Mortimerem" i "Muzyka duszy" w pojedynku Smierci i Morty'ego? A (to niedyskretne...) zdarza sie pani przepisywac mazaczkiem kolorowym co ladniejsze zdanie i dorysowywac mu esyfloresy? Bo mi, heu, oczywiscie nie-e! Acha, i jeszcze jak Dorfl przyswajal kwitek przynaleznosci w "Na glinianych nogach"! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Quartek 29.09.12, 22:53 ja jednak chyba Patrycjusza najmocniej za stworzenie porządku w Ankh-Morkpoprk. Te wszystkie Gildie, ach... mnie się wszystko podobało, Dorfl, a jakże, a Detrytus? A trzy wiedzmy jak przy pomocy tej straszliwiej kopyści i tary do prania ducha wywoływały? (przy tej scenie to mię zgięło w harmonijkę). a Niucha juz Pani teges? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Quartek 29.09.12, 23:02 PS. a z tym mazaczkiem to ja mam inaczej. Kiedyś to normalnie długopisem (ołówkiem) podkreślałam co celniejsze i na marginesie waliłam wykrzyknik (nie tylko w śD, ale tak ogólnie), a teraz przepisuje do kajecika i się zastanawiam czy to normalne ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly p 01.10.12, 08:19 I dobrze. Jakoś tak ogólnie się zasłuchałem, zamiast coś robić. www.youtube.com/watch?v=OIkhDElvRJ0&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Podwójne "v" 02.10.12, 08:10 Czerwono-żółto-zielono. Poza tym nic specjalnego bo Radio Wroni Kąt uciekło z zasięgiem i nie wiem co się za chałupą dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Mimo ś?ód 03.10.12, 09:49 Przebiegam, dzien dobry, z kawą, meldujac, ze juz, już, wykopuje się z czarnej dziury realu i nawet widze miganie swiatelka w tunelu- chyba ze to kolejny atak roboczy nadciaga?! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_bzdeta_wons Re: Mimo ś?ód 03.10.12, 10:38 oj tak, kawa, kawa, kawa a tak ogólnie to bleee Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Kwartek stetraczały 04.10.12, 08:05 Trójkropelkowy deszcz. Wczoraj święto państwowe było i takie ogólne rozleniwienie zapanowało. W robocie radośc bo wreszcie nam wyszły ładne kółka, czym to się człowiek nie umie cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kwartek stetraczały 04.10.12, 08:50 Arbitralnie - milo, ze istota ludzka umie sie cieszyc w kolo Macieju :) Dzien Doberek czwartkowy Wszemu Dziewiarstwu :-) , Pania Fiorcie widze znow wcielo w kierat, niose wiec kawe zastepcza chwilowo. I ciasteczka Spekulosy. Zaczyna sie czesc dnia dynamiczno-logistyczna, pod niebem olowianym, a pierwszy krok ku Spelnianiu Obowiazkow to wyjecie nog spod 2/3 kociego efektywu, ktory jeszcze spi: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3246815,2,1,Photo-du-041012--0842.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 04.10.12, 08:37 immanuela napisała: > ja jednak chyba Patrycjusza najmocniej za stworzenie porządku w Ankh-Morkpoprk. > Te wszystkie Gildie, ach... > mnie się wszystko podobało, Dorfl, a jakże, a Detrytus? A trzy wiedzmy jak przy > pomocy tej straszliwiej kopyści i tary do prania ducha wywoływały? (przy tej s > cenie to mię zgięło w harmonijkę). > a Niucha juz Pani teges? No wlasnie ja wzgledem Patrycjusza z tym linkiem co powyzej o demokracji, i rowniez szalenczo go, jako tez Pratchetta himself za jego poglady na panstwowosc, jak tez za reszte. I za stwierdzenie, ze obywatele sD zahipnotyzowani w stopniu pozwalajacym uwazac krazek metalu za ekwiwalent pelnowartosciowego posilku. Z wiedzm mam slabosc do Margrat i do jej wychodzenia ze stereotypow aby dojsc do siebie. Niucha jeszcze ni, ale mimochodem wlazlam na konkurs tutejszy, bo we frankofonii Patrick Couton wlasnie przetlumaczyl i wychodzi, krzyku wiec co niemiara. A Pani to juz Niucha teges? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 04.10.12, 08:53 Szolem, Panie Brezliczku! C. uparcie twierdzi, ze nie otrzymal, bo nie strzymalam i spytalam. Co juz zdarzalo sie onegdaj. :-) ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly 3,1431ątek 05.10.12, 08:22 To poślę jeszcze raz, pani Effciu. Z informacji istotnych: rynek usług wróżbiarskich w Europie szacuje się na 1.5-2.0 miliarda euro rocznie. Polska odpowiada za jedną czwartą tej wartości (1.5-2.0 miliarda PLN) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: 3,1431ątek 05.10.12, 08:39 Vitam, vitam i o zdrowie pytam. Znow Panifiorciowy dzban pusty, erzac wiec stawiam rozpuszczalny a obok ciasteczka sniadaniowe Ze Wszystkim ze sklepu SuperU. Dzieki 3,14ekne Panie Brezliczku Slodziutki. Wrozbiarstwo znaczy? Pamietam ze szkolnych czasow ze z irracjonalnego to byla moda na ukazujace sie na dzialkach Matkiswiete co kazaly chodzic w spodnicach (kobitom ino), bo inaczej bedzie koniec swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Quartek 05.10.12, 10:21 ja Niucha już teges, pognałam do księgarni ledwie się ukazał. a po skomplikowanych obliczeniach, wyszło mi, że Pani ma czy koty, nieprawdaż? ja natomiast mam czy psy Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Quartek 07.10.12, 21:37 immanuela napisała: > ja Niucha już teges, pognałam do księgarni ledwie się ukazał. > a po skomplikowanych obliczeniach, wyszło mi, że Pani ma czy koty, nieprawdaż? > ja natomiast mam czy psy Prawdaz! Czy! Fajnie miec czy psy. A one z ciagnacych? Bo moj bardzo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Quartek 08.10.12, 23:33 one ciągną każde w swoja stronę, takie to chipsy som. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Japończycy z wizytą w stolicy 05.10.12, 20:04 "W-wa: megajama na budowie metra [ZOBACZ ZDJĘCIA]" Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Japończycy z wizytą w stolicy 06.10.12, 19:42 "Megajama w stolicy: tylko część ludzi wróci do domu " Czyżby wojna? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Primek 08.10.12, 08:12 Warunki delegacji pracowniczej. Egzotyczne żarcie powoduje suchość w ustach, bez względu na to czy to budka z tureckim czy knajpa ogólnoazjatycka typu "all you can eat". Jedząc sushi u Chińczyków miałem wrażenie jakbym robił coś przyjemnego ale niedozwolonego, czym chwalić się nie ma co. Szum wentylacji chyba jakoś zmienia naszą psychikę na bardziej introwertyczną. To jak być krótkowidzem bez okularów. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Primek 08.10.12, 10:58 brezly napisał: > Szum wentylacji chyba jakoś zmienia naszą psychikę na bardziej introwertyczną. > To jak być krótkowidzem bez okularów. To tak wygląda, że się Panu wszystkie czakry pootwierali. Na oścież ;-} Pewnie w niemowlęctwie najszybciej Pan usypiał przy dźwięku pralki "Frania" lub odkurzacza. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_bzdeta_wons Re: Primek 08.10.12, 11:24 lub powielacza. swoją drogą to nie wiem jak to mogło kserować ;)) eheh, ale niż dziś Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_bzdeta_wons Re: Primek 08.10.12, 11:32 aaaa juz wiem . brudna robota. czy istniały powielacze wegetariańskie na agar-agar? :D cisnienie spada, ahaha ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Primek 08.10.12, 12:44 Dzieci chowane przy szumie powielacza? Artystycznie to nosne, K. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_bzdeta_wons Re: Primek 08.10.12, 15:28 mnie bardziej niesie wizja powielacza wege. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Primek 08.10.12, 20:16 brezly napisał: > Dzieci chowane przy szumie powielacza? Artystycznie to nosne, K. :-) Jak my oseskami byli, to ludzie nie trzymali po domach powielaczy. Za ongich czasów powielaczem można było nazwać niejednego oćca familijej ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Primek 08.10.12, 20:23 Powielacz alias reproduktor? Jakoś mi się skojarzyło: www.youtube.com/watch?v=VyXsRzR0ioA Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Primek 08.10.12, 11:26 Witam Pania. Podobno w niemowlectwie nie sprawialem problemow. Byle brzuch byl pelen, to jak wspomina Autorka, to wszystko szlo. Aha, rodziciele nie mieli wtedy odkurzacza. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Primek 08.10.12, 12:00 Ddybry :-} to ja jeszcze raz : brezly napisał: > Szum wentylacji chyba jakoś zmienia naszą psychikę na bardziej introwertyczną. > To jak być krótkowidzem bez okularów. Pan powiedział jak mistyk, bo zauważył rzecz, do której ludzie po długim czasie praktykowania dochodzą. Ten właśnie szum pozwala na powrócenie "do siebie". No i ten wzrok wtedy ogniskuje się do wewnątrz. Tutaj przykład takich dźwięków. Jak kto mocno aktywny na zewnętrze, może dostać szału. A ja to bardzo lubię :-} ..no nie ten cudzy szał ;-} www.youtube.com/watch?v=FGYnEgjiQDg&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Primek 08.10.12, 12:42 Prosze Pani, ja okularnik jestem, nie mistyk. Ale to doswiadczenie to sie mi juz dawno skrystalizowalo. Im bardziej swiat widzialny jest zamazany tym bardziej sie robi okolowertyczny czlek. Co ciekawe, kiedy zaczynaja byc potrzebne okulary do czytania - wcale to nie mija. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Primek 08.10.12, 13:19 brezly napisał: > Co ciekawe, kiedy zaczynaja byc potrzebne okulary do czytania - wcale to nie mi > ja To taki typ poznania, który ma stałą wartość niezależnie od postępu czasu. Na niższy level już nie da rady. No i dobrze :-} Ja tylko zauważyłam, że powiedział Pan JAK mistyk. Niedawno moje dziecię miało opanować coś z łaciny i oznajmiła na koniec jak Sokrates o wiedzeniu. Ale w jej wypadku nie było to za grosz sokratejskie.. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Primek 08.10.12, 13:27 Bo to byla wersja szkolna, realistyczno-panikarska. Wie Pani, byl czas kiedy twierdzilem ze Gorgiasz pracowal w sklepie spozywczym. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Primek 08.10.12, 13:34 Pewnie tylko na pytanie czy jest ocet, odpowiadał twierdząco ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Primek 08.10.12, 13:55 On twierdzil ze: 1. Nie ma nic. 2. Gdyby nawet cos bylo... No :-) Odpowiedz Link Zgłoś