vaud
24.07.04, 20:41
im urosl piekny w tym sklepie! Zjadlam pol od wczoraj ( wczoraj na kolacje,
dzis na sniadanie i teraz na obiad) i mlaskalam ,jak kot mojej kolezanki,
zwany Myszou.
Nastepnie zagrzalam Potomstwu psy. Caly czas sie balam, ze w mikrofalowce sie
zdezintegruja, chociaz na opakowaniu kazdego psa bylo, ze mozna w mikrowelli
( Mikrowella - perfectly you!). Wyszly mi te hot dogi jednak jak nalezy. Ale
sie napracowalam! Paskudnou matkou jestem i to mnie trzyma przy zyciu.