maniusia1
04.08.04, 07:44
Wczoraj pobiegłam do sklepiku po farbki:-)Kupiłam niestety tylko 10 kolorów,
ale pocieszam się tym, że się nawet nieźle mieszają. Oczywiście po powrocie
do domu zamiast zabrać się za robienie porządków, zaczęłam malować i muszę
przyznać, że jestem zachwycona!!! Pomalowałam 2 szklanki, bo niestety nic
innego w domu nie było. Zostałam wprowadzona w stan szoku przez mojego
kochanego, bo myślałam, że będzie zły za brak obiadku... A tu niespodzianka!
Sam z siebie zaoferował znalezienie szybek do pomalowania... Aż nie do
uwierzenia! Dzisiaj po powrocie też siadam do malowania! Już nie mogę się
doczekać :-)